CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tylko ocet!!! Ocet zmienił moje życie przysięgam 🤣
Jak mi ten biszkopt wyrośnie to będzie cud. Tyle przeciwności losu. Jajka okazały się niezbyt świeże i żółtka wpadały mi do białka. Więc białko się nie ubiło. Rozlała mi się woda w całej kuchni, do tego płaczące dziecko. Trudno. Wrzuciłam do piekarnika. Dodałam proszku do pieczenia. Niech się dzieje wola nieba 😆
Blondi, dzięki za info o uczkin. Prawda, to plus dużych szpitali że są pod ręką inni specjaliści dla kobiet. Ale na Karowej plus jest taki że dzięki temu że cały szpital jest jakby całością to mogą kłaść pacjentki wszędzie. Dzięki temu nie ma sytuacji że kładą kobietę po stracie razem z ciążami, bo mogą np. zawieść na dół na ginekologię. W dużym szpitalu nie położą przecież na chirurgii czy geriatrii, jak nie ma miejsca. -
kasssia wrote:Tylko ocet!!! Ocet zmienił moje życie przysięgam 🤣
Jak mi ten biszkopt wyrośnie to będzie cud. Tyle przeciwności losu. Jajka okazały się niezbyt świeże i żółtka wpadały mi do białka. Więc białko się nie ubiło. Rozlała mi się woda w całej kuchni, do tego płaczące dziecko. Trudno. Wrzuciłam do piekarnika. Dodałam proszku do pieczenia. Niech się dzieje wola nieba 😆
Blondi, dzięki za info o uczkin. Prawda, to plus dużych szpitali że są pod ręką inni specjaliści dla kobiet. Ale na Karowej plus jest taki że dzięki temu że cały szpital jest jakby całością to mogą kłaść pacjentki wszędzie. Dzięki temu nie ma sytuacji że kładą kobietę po stracie razem z ciążami, bo mogą np. zawieść na dół na ginekologię. W dużym szpitalu nie położą przecież na chirurgii czy geriatrii, jak nie ma miejsca.
A ubijasz robotem kuchennym czy zwykłym mikserem? Bo jak robotem to powinno wyjść nawet jak dasz razem żółtka z białkami i do tego się będzie mniej kruszyć przy rozcinaniu. -
Ale się cukierniczo zrobiło na wątku na weekend. Ja też dzisiaj mam w planach ciacho, bo jutro na cały dzień przyjeżdża rodzina męża, więc chce zrobić dla siebie samej jakiś tort, a że jednak ciągle jesteśmy bez bmk, to wpadłam na pomysł szarlotki z bezą, tyle że z gruszkami, tam tylko jest masło w pieczonym spodzie, a masło ma bardzo mało bmk (to moje niedawne odkrycie, życie znowu zaczęło trochę mi smakować od kiedy wróciłam do masła xd)
No i pogoda piękna, rano na spacerze z psem spotkałam rodzinę sarenek z młodym, a kawałek dalej lisa. Trochę bajkowo się zrobiłoWiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia, 11:31
-
Niestety nie piekłam nic bez węgli, więc nie polecę. W mojej kuchni gluten to życie 🤣 Poza standardowymi rzeczami piekłam tylko wegańskie, bo moja przyjaciółka jest weganką. Mnie jutro czeka pieczenie spodów do tartaletek na chrzest. Dziś znowu cały dzień z maluchami, młody dał taki popis jak go odłożyłam na 10 min bo przebierałam pościele, że teściowa przybiegła bo myślała, że coś się stało. 🤡
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Cel ja już od listopada używam nosidła. Dla mnie o wiele bardziej wygodne niż chusta, z którą się nie polubiłam.
W końcu udało mi się doprowadzić moje dziecko do śmiechu dłużej niż zrobienie "haha", chichrał się kilka minut 😍 ten dźwięk to miód na moje matczyne serce ❤️
Ja na prawdę mam baaaardzo poważne dziecko, nasza fizjo wczoraj podsumowała, że zachowuje się jak jaśniepan xD i to nawet widać po tym jak on oddycha podobno 😅😅 to sobie urodziłam księciunia, bycie pierwszym dzieckiem pierwszych dzieci zobowiązuje 🤣 -
Cześć dziewczyny! Wieki mnie tu nie było, ale przetyrał mnie regres 8 miesiąca, który w sumie nadal trwa i końca nie widać. Ledwo co żeśmy wyszli z regresu 4 miesiąca a tu już kolejny xD Ogólnie to jeszcze w zeszłym roku miałam plan żeby od nowego roku uczyć młodego zasypiania w swoim łóżeczku, no ale ten regres nam wszystko pokrzyżował i musimy z tym poczekać. Mój kręgosłup już wysiadł od usypiania na piłce bo to jedyny sposób od urodzenia na usypianie. Macie jakieś zdanie o konsultantkach snu? Oglądam taką jedną jutuberkę, której synek w ogóle nie chciał spać, w nocy budził się co godzinę, no ogólnie ona już była na granicy załamania nerwowego i niby teraz po pracy z tą konsultantką te dziecko tak się odmieniło, że zasypia same w łóżeczku w 5 minut i budzi się tylko 2 razy w nocy. No magia, aż trudno mi w to uwierzyć. Te metody nie polegają na wypłakiwaniu się dziecka itp. No kusi mnie żeby też spróbować.
-
moana1 wrote:Cześć dziewczyny! Wieki mnie tu nie było, ale przetyrał mnie regres 8 miesiąca, który w sumie nadal trwa i końca nie widać. Ledwo co żeśmy wyszli z regresu 4 miesiąca a tu już kolejny xD Ogólnie to jeszcze w zeszłym roku miałam plan żeby od nowego roku uczyć młodego zasypiania w swoim łóżeczku, no ale ten regres nam wszystko pokrzyżował i musimy z tym poczekać. Mój kręgosłup już wysiadł od usypiania na piłce bo to jedyny sposób od urodzenia na usypianie. Macie jakieś zdanie o konsultantkach snu? Oglądam taką jedną jutuberkę, której synek w ogóle nie chciał spać, w nocy budził się co godzinę, no ogólnie ona już była na granicy załamania nerwowego i niby teraz po pracy z tą konsultantką te dziecko tak się odmieniło, że zasypia same w łóżeczku w 5 minut i budzi się tylko 2 razy w nocy. No magia, aż trudno mi w to uwierzyć. Te metody nie polegają na wypłakiwaniu się dziecka itp. No kusi mnie żeby też spróbować.
Temat mi bliski i sorry że znowu wbijam w wątek, ale we wtorek mamy pierwsza konsultację. Jeżeli jesteś zainteresowana to przypomnij mi opiszę nasze odczucia po
Ukulele, moana1, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Awokado sto lat, najlepszego 🥳
U mnie odczuwalna -18°, słońce i śnieg. Takie combo🙃
Poszłam na rzęsy i usnęłam. Dobrze, że tym razem nie chrapnęłam🫣
Margareetka, a łaskotek nie ma?
Moana, na grupie zaufajpoloznej dziewczyny pisały, że czatgpt lepiej im działał niż te babki od snu. Dokładnie wszystko opisywały, jakby się zwierzaly, wszystkie karmienia, fochy, marudzenia, drzemki itd. I on im w magiczny sposób rozpisywał plan, tak żeby dziecko spało.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia, 12:27
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Ja nie do końca wierzę w te treningi snu, ale no po prostu dzieci są różne. Jak jakiś bobas nie ma kolek, bolesnego ząbkowania itd. to jestem skłonna uwierzyć, że da się go nauczyć samodzielnego spania w łóżeczku. Mój bobas np. ostatnio zasypia na rękach i cały się trzęsie jak śpi, bo go jakiś ząb telepie, no i nawet na rękach wybudza się co 5-10 minut, muszę go ściskać i robić przysiady z nim żeby w ogóle się skulił i mocniej przysnął. Nie wyobrażam sobie treningu snu w takim momencie xd
Awokado, sto lat! 💫💫🎂Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia, 12:30
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:Awokado sto lat, najlepszego 🥳
U mnie odczuwalna -18°, słońce i śnieg. Takie combo🙃
Poszłam na rzęsy i usnęłam. Dobrze, że tym razem nie chrapnęłam🫣
Margareetka, a łaskotek nie ma?
Moana, na grupie zaufajpoloznej dziewczyny pisały, że czatgpt lepiej im działał niż te babki od snu. Dokładnie wszystko opisywały, jakby się zwierzaly, wszystkie karmienia, fochy, marudzenia, drzemki itd. I on im w magiczny sposób rozpisywał plan, tak żeby dziecko spało.
No też słyszałam o sposobie z tym czatem gpt. Mi się nie chcę wierzyć, że malutki kiedykolwiek uśnie inaczej niż na piłce ;/ Próbowałam już różnych sposobów i nie ma opcji. A on coraz cięższy i ja serio będę inwalidą niedługo xD Zaczęłam chodzić do fizjo, może coś mi pomoże na ten kręgosłup. -
Tanashi to samo, w moim odczuciu treningi snu są wręcz bardzo często szkodliwe dla więzi i poczucia bezpieczeństwa bobasa, ale no każdy robi co uważa.
Czy tylko ja w ten weekend nic nie piekę? Nie piszcie już o tych ciastach bo człowiek się robi głodny na słodkie od samego czytania 😅 -
Gosiaczek.prosiaczek wrote:Temat mi bliski i sorry że znowu wbijam w wątek, ale we wtorek mamy pierwsza konsultację. Jeżeli jesteś zainteresowana to przypomnij mi opiszę nasze odczucia po

Ja też chętnie poczytam o tym. Bo sama jestem dobita i usypianiem i ogólnie spaniem, a raczej nie spaniem xD
Aktualnie naszą konsultantka snu jest chat GPT, ale nadal po oddzielniu cycka od zasypiania w nocy są pobudki i tylko sutek pomaga
Nineq te łaskotki czasem działają i się śmieje, a najczęściej łaskocze i tylko uśmiech.
Też się zastanawiam, żeby iść na rzęsy, żeby móc poleżeć w ciszy i się kimnąć 🫣🫣 -
Sto lat!
Dajcie znać co powie taka konsultantka.
Co do słodycz chce się nauczyć torty robic. Dzieciowi chce samorobne robic na urodziny ale mega się boję ja i wypieki to dramat. Wolę mięsa robic.
A jak planujecie z roczkiem robic chrzest to dwa torty będą? Urodzinowy i na chrzest? Jak to planujecie?Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia, 12:38
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Awokado sto lat!
Dzięki za rady dziewczyny. Padnie chyba na taką pseudo roladę bezową z ksylitolem zamiast cukru. Dam znać czy wyjdzie, bo dla mnie to też czarna magia 😅
Chętnie poczytam o tym treningu snu. Osobiście podchodzę do tematu sceptycznie, bo zgadzam się z Tanashi i Gusią, ale moja córka to nieospałe dziecko. Po konsultacjach z różnymi specjalistami wykluczyliśmy jakieś przypadłości i okazało się, że taki ma temperament. Może przeczytam tu jakiś sposób na ujarzmienie jej, bo w nocy budzi się minimum sześć razy i próbowałam już chyba wszystkiego żeby ją nauczyć spać. Ona się budzi i gotowa do zabawy. Ewentualnie płacze przez sen. W ciągu dnia za to drzemki tylko jak wózek się rusza, ale nie można bujać tylko w przód i w tył. Trzeba chodzić 😭 Tyle dobrego, że mamy blisko babcię, która uwielbia spacery więc czasem mnie wyręcza, bo jak nie bylo jeszcze tych trzaskających mrozów to na koniec dnia zegarek pokazywał nie raz po 11 km 🥲
awokado 🥑 lubi tę wiadomość





















