Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1425 415

    Wysłany: 13 stycznia, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    🤣🤣🤣 o kisne
    Też się kiedyś zastanawiałam czy mała nie jest trochę hnb, ale sama nie wiem, bliżej jej do tego ale chyba nie mogę tak z czystym sumieniem jej nazwać bo czasem pobawi się sama
    Ja po pół roku macierzyństwa nadal stwierdzam że wolę takiego półrocznego bobasa niż tego miesięcznego maluszka
    Niezbyt dobrze wspominam te 3 miesiące pierwsze
    Elza no to mamy podobnie. Ja dopiero teraz czuję, że trochę oddycham. W sumie dopóki nie zaczęła się sama przemieszczać to macierzyństwo było dla mnie katorgą. Jeszcze mój mąż ma taką pracę, E raczej nie mogę liczyć na jego wsparcie w godzinach nocnych ani w ogóle poza pojedynczymi dniami więc myślałam, że skończę w wariatkowie na pewnym etapie kiedy słuchałam wrzasków 24/7

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1425 415

    Wysłany: 13 stycznia, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciekawe co u Revolutionary i Luny

    Elza1234 lubi tę wiadomość

  • Werzol Autorytet
    Postów: 733 627

    Wysłany: 13 stycznia, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku tak ciężki za wami ostatnio nadążyć 😳 zwłaszcza że u nas ten ząb który już wyszedł nadal się wysuwa i od tego jest sporo jęków, a zaraz obok widać, że kolejny będzie szedł 😬 ostatnie nocki to pobudki co półtorej godziny i wciskanie cycka na uspokojenie, ale to i tak nie jest taki hardkor jak na ząbkowanie. Mimo to chodzę jak zombiak

    Ja jeszcze w temacie szpitala, rodziłam w uczkinie i parte trwały jakoś półtorej godziny do dwóch, ale nikt nie proponował cesarki. Z tym że u nas jeszcze było przebicie pęcherza płodowego, bo wody nie odeszły same

    Ale też robię rozeznanie na przyszłość gdzie warto rodzić 😅 Annabit wyczuwam w tobie ten sam vibe na drugie dziecko, ciekawe która będzie pierwsza 😅 gorzej na to reaguje mój mąż, który codziennie wraca około 21 po ogarnianiu mieszkania i ma ogólnie dość

    I ja też wolę ten okres bobasa teraz, rano możemy poleżeć i poprzytulać się w łóżku, jak jest płacz to już raczej wiem że to zęby, a wieczory może i nie są lekkie ale nie siedzę pod łazienką z małą na rękach i nie słucham szumu naszej suszarki, żeby jakkolwiek się uspokoiła 😀 pierwsze dwa miesiące były ciężkie

    Blondi29 lubi tę wiadomość

    age.png

    preg.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2761 2523

    Wysłany: 13 stycznia, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    A jak wasze relacje w związkach mając hnb? U nas ostatnio ciężko... Mam masę cierpliwości do malego, przez co nie mam jej za grosz do męża. Sporo się zaczęliśmy kłócić i nawet nie mamy kiedy pogadać, bo ciągle musimy zapewniać bobasowi rozrywkę :(

    Wiesz co no my si skłócimy ze zmęczenia, wiadomo. Czasem jedno się szybciej poirytuje i czepia dosłownie o wszystko, ale staramy się być po jeden stronie frontu xd
    Mam to szczęście, że mój mąż jest naprawdę cudowny, sprząta, gotuje, ogarnia wszystko nie na zasadzie „pomocy żonie”, tylko no na zasadzie „razem jesteśmy w tym gownie”. No, ale bywa ciężko, bo od kiedy mała jest to ani razu nie wyszliśmy sami nawet do sklepu, a ostatnio nasze rozmowy są czysto służbowe typu „musimy kupić garnitur na chrzciny. Która sukienka dla małej na imprezę”

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵


    preg.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2761 2523

    Wysłany: 13 stycznia, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi dajesz nadzieje na lepsze czasy. Czekam z niecierpliwością aż ten mój Szatan zacznie się przemieszczać. Jesu wtedy będę marudzić, że muszę za nią biegać to śmiało, linczujcie mnie i wypominajcie moje słowa xD

    Werzol ja to czekam kurna na okres, bo na razie to moje jedno wielkie teoretyzowanie xD a bardzo nie chcę wracać do roboty, bo mam spoko wypłatę (nawet na macierzyńskim), a wiem że u nas krucho z projektami więc albo wwala mnie na jakiś super wymagający i słabo będzie zejść po kilku miesiącach, albo dostanę wypowiedzenie 😂

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵


    preg.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3216 3375

    Wysłany: 13 stycznia, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuję dzieci wymagających nieustannej uwagi, naprawdę. Mogę się tylko domyślać jak bywa ciężko.

    Mój nie jest taki, dużo bawi się sam. Rzadko płacze, częściej muczy jak jest głodny albo śpiący. Pod wieczór trochę więcej uwagi wymaga, ale to norma. Jeżu, on nawet moim klapkiem ma zabawe na 10 minut.
    Chociaż pierwszych trzech miesięcy nie pamiętam, bywały ciężkie. Ja odżyłam dopiero gdzieś ok. września. Pewnie kolejne dziecko będzie wymagające 😆

    Czy zwykłe zabezpieczenia szuflad i szafek są wystarczające? Młody zaczyna rozrabiać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia, 14:09

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 563 845

    Wysłany: 13 stycznia, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez wolę zdecydowanie ten etap niz takiego malego bobaska, pierwsze 3 miesiace byly dla mnie mega ciężkie. Teraz moze maly wymaga wiecej uwagi i na koniec dnia jestem wypruta 😅 ale im bardziej jest kumaty, widze kolejne etapy jego rozwoju tym bardziej mnie to cieszy. No i juz okrzeplam w tej roli matki, nie daje sobie wejsc na głowę wszystkim doradcom bo szczerze na początku chyba to bylo dla mnie najtrudniejsze.

    Blondi29 lubi tę wiadomość

    age.png
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2340 1835

    Wysłany: 13 stycznia, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Weszłam tu i znów mam przed oczami chłopca na sankach, który mówi, mamo mamo piwa mi wypadły 🤣🤣🤣

    Ja dzisiaj byłam drugi raz na jodze na którą się zapisałam na początku w grudnia. Przez pierwsze 30 min byłam sama, potem doszła druga dziewczyna 😅 tak więc widzicie każdy nie domaga 🙈

    age.png

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3216 3375

    Wysłany: 13 stycznia, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Smerfetka polubiłam przez przypadek. Moja córka odkąd nauczyła się sama trzymać butelkę co rusz ma jakiś mini wypadek. My obserwujemy i nie panikujemy. Ja ze swoim kaskaderem musiałabym być na SORze codziennie po dwa razy
    Je na leżąco czy trzymacie ją np. na kolanach? Mój zaczyna sam trzymać butelkę, ale tylko na leżąco chce jeść.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1425 415

    Wysłany: 13 stycznia, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podłączę się pod pytanie o zabezpieczenia mebli, bo u nas szafki są już przewalane, a zwykłe zapinki z allegro nie dają rady, bo i tak można lekko odsunąć drzwiczki szafki

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1425 415

    Wysłany: 13 stycznia, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    Je na leżąco czy trzymacie ją np. na kolanach? Mój zaczyna sam trzymać butelkę, ale tylko na leżąco chce jeść.
    Nasza nie je na kolanach. U nas są wrzaski jeśli chodzi o jedzenie mleka od zawsze. Staramy się żeby jadła na poduszce (to jedyne co akceptuje z tych bezpieczniejszych opcji), czasem je sobie na siedząco, a czasami chce zjeść tylko w pozycji leżącej więc po prostu siedzę przy niej i staram się od razu reagować. Paradoksalnie jakieś mini wypadki ma na tej poduszce lub na siedząco, ale wiem, że to co robimy nie jest zbyt bezpieczne. Chociaż w naszej sytuacji chyba wolę to niż zero mleka. Ona naprawdę potrafi nie pić całą dobę ani kropli.

  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2206 1812

    Wysłany: 13 stycznia, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też broń boże nie narzekam, że nie mam "pomocy" od męża, bo zrobi przy małym wszystko i w domu też ogarnie, ale wszystko trzeba mu powiedzieć. Ostatnio ubierał młodego do fotelika i się pyta gdzie ma bluzy... Nosz kurde, są w tym samym miejscu od pół roku (nasz bobas ma jedną szufladę z ciuszkami) i w tym ciągłym zmęczeniu takie momenty są dla mnie zapalnikiem do nerwów :(

    I tak samo wolę etap teraźniejszy, kiedy już jest taki fajny ogarniający bardziej i prędzej wiadomo o co mu chodzi 😅

    preg.png

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1446 968

    Wysłany: 13 stycznia, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to uważam, że trafił mi się bobas jak ślepej kurze ziarno, więc się nawet nie odzywam xD

    Czaicie, że te kupy nam się dalej nie unormowały? Ma tak, że po nocy jak od popołudnia żadnej nie zrobi i to sobie poleży to wszystko w jelitach to rano jest taka normalna ukształtowana, później już raczej płynna papka. Wczoraj mieliśmy jeszcze konsultacje z jednym znajomym pediatrą i kazał na tydzień być na samym mleku, bo wydaje sie, że to z podrażnienia, niewykluczone, że jednak pestki z malin. Jakby się struł mlekiem to by się źle czuł itd, a szaleje od rana do wieczora. W teorii dziś już śluzu nie ma, rano była ok kupa, później 2 bardziej płynne, ale od wczoraj od 12 jest już tylko na mleku, więc takiej zbitej jak przy rd nie zrobi.

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3216 3375

    Wysłany: 13 stycznia, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi, u nas bezpieczeństwo leży i kwiczy. Mleko zjada na raty. Trzyma butelkę sam przez chwilę, potem się bawi, a jak my trzymamy to musi mieć coś w rękach. Inaczej nie zje. Z mlekiem dociągam do 0.5 l na dzień.

    Margareetka, faceci tak mają. Ale mój mnie zagiął wczoraj. Mówi włącz oczyszczacz powietrza, ja nie pamiętam którym włączyć tryb konkretny. A on: "mówiłem ci milion razy, oczyszczacz mamy długo i nie pamiętasz? Tak samo ja nie pamiętam gdzie młody ma skarpety czy patyczki mimo ze mówiłaś milion razy."🤣 więc się wyrównało.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia, 15:20

    Minimix, Elza1234, Anabbit, Alex_92, Werzol, Margareetka lubią tę wiadomość

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Paty Przyjaciółka
    Postów: 123 39

    Wysłany: 13 stycznia, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączam do was dziewczyny z tym etapem bobasowym, o wiele lżej mi jest teraz psychicznie. Ostatnio w rodzinie się urodził maluszek, to sobie myślałam jak dobrze, że za mną już te pierwsze pół roku i mały już jest taki fajny 😄 uwielbiam patrzeć jak sobie przekłada zabawkę z rączki do rączki i obraca, pilnie obserwuje wszystko ;)
    Nie mogę powiedzieć, że mój jest hnb, ale oczywiście uwagi wymaga jak to bobas. Na szczęście mogę obiad zrobić, on w wózku siedzi i co raz daje mu coś do rączki, a on wyrzuca, btw wyrzucanie z wózka i krzesełka to najlepsza zabawa 😄
    Płakać też jakoś nie płacze tylko tak bardziej marudzi jak już coś mu nie pasuje, jak się robi zmęczony najczęściej.. ale nocki to różnie.. dzisiaj dużo pobudek było :/

    👦2017 synek
    👶26.06.2025 synek
  • Minimix Nowa
    Postów: 5 1

    Wysłany: 13 stycznia, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    Ja też broń boże nie narzekam, że nie mam "pomocy" od męża, bo zrobi przy małym wszystko i w domu też ogarnie, ale wszystko trzeba mu powiedzieć. Ostatnio ubierał młodego do fotelika i się pyta gdzie ma bluzy... Nosz kurde, są w tym samym miejscu od pół roku (nasz bobas ma jedną szufladę z ciuszkami) i w tym ciągłym zmęczeniu takie momenty są dla mnie zapalnikiem do nerwów :(
    Mój tak samo, też zrobi ale trzeba powiedzieć, a mnie już trzepie na samą myśl że nie widzi rzeczy do ogarnięcia które są dla mnie oczywiste 😅 a zawsze myślałam że jestem cierpliwa...

    Czy Wasze bobasy też mają takie delikatne i łamliwe paznokcie w stopach? Co chwilę u mojego znajduję jakieś ponadrywane paznokcie, ledwo co zdąży odrosnąć to już znowu połamane 🫣

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1937 1143

    Wysłany: 13 stycznia, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk kupki się długo normują. Wiem, że my to trochę inny przypadek, bo to było alergiczne, ale ostatecznie chyba przez 3 tygodnie od zjedzenia przeze mnie pomelo zdarzały się takie brzydkie.

    I też mi się wydaje, że trafił mi się bobas jak ślepej kurze ziarno. Miło wspominam nawet ten okres do 3 miesięcy, ale jednak chyba teraz jest łatwiej, bo właśnie coś można już wykminić o co bobasowi chodzi.

    Mnie to w sumie moje pierwsze bobo zachęca do tego, żeby mieć szybko drugie, gorzej jak drugie to będzie diabełek 😅
    Ale to raczej jest mój plan na 2027, bo teraz to ja chcę do pracy 😄

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1425 415

    Wysłany: 13 stycznia, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    We mnie są dwa wilki jeśli chodzi o drugie dziecko. Początkowo mój mąż chciał najlepiej rok po roku, a ja tak minimum cztery lata różnicy między dziećmi. Teraz to się odwróciło. Mąż mówi, że najwcześniej za dwa lata, ale ja chyba chcę już ogarnąć temat za jednym zamachem, bo boję się, że jak mała będzie starsza to zacznę być zbyt wygodna i będzie ciężej. Zawodowo też byłoby mi korzystniej zdecydować się w ciągu trzech lat. Temperament mojego dziecka mnie jakoś nie odstrasza. Wiem, że chce mieć dwójkę, a jak się uda to nawet trójkę, niezależnie od charakteru. Jedyne co mnie przekonuje żeby się wstrzymać to kwestia tego, że chciałabym żeby mała miała czas żeby być takim „dzidziusiem rodziny”. Jak sobie pomyślę, że miałabym iść do szpitala i wrócić z noworodkiem, a ona musiałaby nagle trochę nauczyć się dzielić mną i mężem to serce mi pęka. Dlatego u nas temat na razie stoi w miejscu 🫣

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1425 415

    Wysłany: 13 stycznia, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolaKinga wrote:
    Ja tez wolę zdecydowanie ten etap niz takiego malego bobaska, pierwsze 3 miesiace byly dla mnie mega ciężkie. Teraz moze maly wymaga wiecej uwagi i na koniec dnia jestem wypruta 😅 ale im bardziej jest kumaty, widze kolejne etapy jego rozwoju tym bardziej mnie to cieszy. No i juz okrzeplam w tej roli matki, nie daje sobie wejsc na głowę wszystkim doradcom bo szczerze na początku chyba to bylo dla mnie najtrudniejsze.
    Polubiłam za to niedawanie wejść na głowę wszystkim doradcom. Ja z racji swojego wieku ciągle słyszę, że jestem złą mamą, bo nie karmię piersią, bo mała śpi ze mną/śpi w łóżeczku, bo usypiam/nie usypiam na rękach czy w wózku. Generalnie gdzie się nie obrócę tam dupa. Każdy ma swoje zdanie, a jedyne w czym są zgodni to w tym, że wszystko robię źle. Czasami mam ochotę wyrzucić telefon, wyprowadzić się gdzieś daleko z mężem i z córką i po prostu odciąć się od wszystkich tych doradców 🙃 Może dlatego nie umiem też przełamać się w kwestiach związanych z RD. To jest taki mój największy lęk aktualnie związany z ogarnianiem macierzyństwa

  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2206 1812

    Wysłany: 13 stycznia, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk dziwne, ale może rzeczywiście ma podrażnione jelita. A chwilę trzeba, żeby one doszły do siebie. Oby jak najszybciej na samym mleku mu się poprawiło.

    Nineq to u Was teraz remis 😀

    Minimix cierpliwość nigdy nie była moja mocną stroną 🙈 więc mój mąż jest totalnie w szoku jaką mam cierpliwość do małego. Mimo że jest trudny i wymagający to nie wyobrażam sobie inaczej, bo przecież sama go chciałam na świecie.

    Tak, te pazurki u stóp bardzo się łamią.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia, 15:46

    preg.png

    age.png
‹‹ ‹ 2511 2512 2513 2514 2515 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ