CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Podziwiam dziewczyny, że niektore z Was mierzą się z tymi wszystkimi obowiązkami praktycznie same.
My funkcjonujemy w dość specyficznym ukladzie z tego co widzę. Zarówno przy pierwszym jak i teraz przy drugim dziecku wracałam do pracy na pełen etat po 14 tygodniach a Mąż przejmuje macierzynski jak i rodzicielski. Jako że głównie pracuje zdalnie udaje mi sie nadal kp a dzieci mają nas oboje w domu. -
Blondi29 wrote:Blackapple staram się być asertywna, ale myślę, że mam nieco bardziej utrudnione zadanie w porównaniu do większości z was, bo jestem dość młoda. Teściowa jak byłam w ciąży zasugerowała mi nawet żebym wróciła do pracy po max trzech miesiącach i zatrudniła sobie nianię z doświadczeniem, bo ona lepiej zajmie się dzieckiem niż taka młódka xd
Miło 🥲
Dla mnie te dwa lata różnicy to minimum między dziećmi. Mam w rodzinie dzieciaki co 1.5 roku i źle znosili konkurencję tak szybko 😅 no ale i tak były to dzieci z kategorii tych niewymagających -
Ja to bym nie gadała z taką teściową....Blondi29 wrote:Blackapple staram się być asertywna, ale myślę, że mam nieco bardziej utrudnione zadanie w porównaniu do większości z was, bo jestem dość młoda. Teściowa jak byłam w ciąży zasugerowała mi nawet żebym wróciła do pracy po max trzech miesiącach i zatrudniła sobie nianię z doświadczeniem, bo ona lepiej zajmie się dzieckiem niż taka młódka xd
Moja mi już tez ciąży. Jest taka fałszywa i słodzi teraz mi i chwali ale wiem ze jędza mnie nie lubi bo tylko mi wytykała ze przytyłam i że jej nie przeprosiłam za coś. Teraz musi słodzić bo chce wnuka widzieć a mi już niedobrze od tego co ona gada a zaraz dzien babci ugh.... -
Ja pierdole, co za babskoBlondi29 wrote:Blackapple staram się być asertywna, ale myślę, że mam nieco bardziej utrudnione zadanie w porównaniu do większości z was, bo jestem dość młoda. Teściowa jak byłam w ciąży zasugerowała mi nawet żebym wróciła do pracy po max trzech miesiącach i zatrudniła sobie nianię z doświadczeniem, bo ona lepiej zajmie się dzieckiem niż taka młódka xd
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
KarolaKinga wrote:Ja sie podpisuje pod tymi słowami, Truskawka dla mnie jesteś mega dzielna mama 💪
Też się dołączę. I jak masz ochotę ponarzekać czy się poradzić to jesteśmy.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blondi29 wrote:Blackapple staram się być asertywna, ale myślę, że mam nieco bardziej utrudnione zadanie w porównaniu do większości z was, bo jestem dość młoda. Teściowa jak byłam w ciąży zasugerowała mi nawet żebym wróciła do pracy po max trzech miesiącach i zatrudniła sobie nianię z doświadczeniem, bo ona lepiej zajmie się dzieckiem niż taka młódka xd
Ale argument, że jesteś młoda. To tak jakby komuś zasugerować wizytę u chirurga plastycznego bo jest za ładny
KarolaKinga, Blondi29, Lauraa, Elza1234, Alex_92 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Takiemu maluchowi nie musisz tłumaczyć nieobecności i to jest właśnie najlepsze. Ono odnajduje się w każdej sytuacji. Mówię o takim roczniaku jak mój. Nawet nie zauważył mojej nieobecności, tzn nie marudził, nie płakał. Był wiadomo przebodzcowany i wybity z rytmu przez to, że mąż zawoził go do dziadków jak jechał do szpitala, ale po moim powrocie wszystko wróciło do normy i wróciliśmy do swojej rutyny.Blondi29 wrote:Dzięki za podzielenie się doświadczeniem. Ja też tak to widzę w teorii, ale obawiam się, że moja córka nie jest tego typu dzieckiem. Ona bardzo potrzebuje bliskości, a nie wiem trochę jak miałabym jej wyjaśnić swoje zniknięcie na co najmniej trzy dni podczas porodu, a później nowego malucha w rodzinie, który pewnie zabierze jej mamę na większość dnia. Zobaczymy co wyjdzie w praniu. My chcielibyśmy najwcześniej rozpocząć starania jak mała skończy rok więc mamy jeszcze pół żeby się zastanowić 😅1;20716;93
-
Czy jeszcze jakiś bobas chodzi spać bliżej 18? Mega wcześnie mi się to wydaje
Wstajemy koło 7, potem już o 8 coś jest drzemka 30 min
Jeszcze zwykle jest kolejna 30 min koło 11 i potem ostatnia 30-60 min
Myślę czy to przez to, że drzemki są krótkie ostatnio
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Margareetka wrote:Anabbit, Werzol w jaką różnice wieku chcecie się wstrzelić?
Ja ciągle mam tak mieszane uczucia co do bobasa numer dwa.. Mój mąż bardzo chce i to od razu. A ja trochę się boję czy poradzę sobie z dwójką i czy się w tym odnajdę. Z drugiej strony w pracy umowę mam tylko do sierpnia i nie wiem czy mi ją przedłuża, bo w firmie duże zmiany i zajście w ciążę od razu by mi zapewniło hajs na kolejne dwa lata prawie.
W moim idealnym świecie urodziłabym w marcu- kwietniu 2027 xDD . No, ale na ten moment nie mam jak się starać nawet. 😂 -
U nas długość drzemek jest podobna chyba, że wyjdę z wózkiem na spacer i chodzę dość szybko. Z tym, że u nas są dwie drzemki po 30/60 minut. Jedna do półtorej godziny po pobudce, a druga około 14/15. Moim zdaniem i tak ładnie śpicie. Jeśli nie przeszkadza wam chodzenie spać o 18 to ja bym przy tym została. U nas to jest 19:00/19:30, ale mała niezależnie od tego o której pójdzie spać wstaje pomiędzy 4 a 5:30 więc nie kombinuje z pora usypianiaCel95 wrote:Czy jeszcze jakiś bobas chodzi spać bliżej 18? Mega wcześnie mi się to wydaje
Wstajemy koło 7, potem już o 8 coś jest drzemka 30 min
Jeszcze zwykle jest kolejna 30 min koło 11 i potem ostatnia 30-60 min
Myślę czy to przez to, że drzemki są krótkie ostatnio -
Mojemu się zdarzało. Ale przesunęlismy na 19-19.30.Cel95 wrote:Czy jeszcze jakiś bobas chodzi spać bliżej 18? Mega wcześnie mi się to wydaje
Wstajemy koło 7, potem już o 8 coś jest drzemka 30 min
Jeszcze zwykle jest kolejna 30 min koło 11 i potem ostatnia 30-60 min
Myślę czy to przez to, że drzemki są krótkie ostatnio
Szybko robisz pierwszą drzemke. Ja nawet jeśli wstaje ok. 6.30 to pierwszą robie ok. 9. Potem przez nią mamy mniej więcej stałe godziny pozostałych. -
Truskawka, dołączam się do dziewczyn z podziwem dla Ciebie. Jesteś bardzo dzielna! Mój mąż też jest tego typu jak u Anabbit i też mamy ten sam układ. Nasze dziecko jest z tych bardziej wymagających, a ja czasem nie wiem jak się nazywam po całym dniu. Szacun, że jesteś w stanie ogarnąć dziecko sama. Tylko zapewne ogromnym kosztem 😞
Cel, mój chodzi spać koło 18:30, ale u nas pobudki są o 5:00. Ostatnio wskakują tylko dwie drzemki po 40 minut, bo na ostatnią się obraził. -
W czym według niej to dziecko było niegrzeczne?🙉Milczotka wrote:Co do tematu teściowej to bardzo doceniłam, że nie mieszkamy razem kiedy będąc na jednym z obiadów usłyszałam, że moje 4 miesięczne dziecko jest niegrzeczne, kiedy leżała całkowicie na chillku i sobie głużyła 🤡 🎪
Paty lubi tę wiadomość
-
Werzol wrote:Annabit u mnie też nadal brak okresu, ale dość wolno ruszyłyśmy z rd, więc to pewnie też z tego wynika
Laura, Wy dzisiaj pneumokoki i ostatnie skojarzone? Bo my też jeszcze w tyle i za tydzień mamy pneumokoki, mam nadzieję że uda nam się zrobić. Kciuki, żeby u Was wszystko było oki ✊
Taak i dołożyły jeszcze wzw b. Aktualnie 38,7 i wtulony we mnie 🥺 trzymam kciuki również za Was ❤️
Werzol lubi tę wiadomość
-
Klarara wrote:Takiemu maluchowi nie musisz tłumaczyć nieobecności i to jest właśnie najlepsze. Ono odnajduje się w każdej sytuacji. Mówię o takim roczniaku jak mój. Nawet nie zauważył mojej nieobecności, tzn nie marudził, nie płakał. Był wiadomo przebodzcowany i wybity z rytmu przez to, że mąż zawoził go do dziadków jak jechał do szpitala, ale po moim powrocie wszystko wróciło do normy i wróciliśmy do swojej rutyny.
No aż nie mogę uwierzyć, że taki mały bobas przeszedł tak obojętnie.
Tłumaczyć nieobecności nie musisz, ale przecież to roczne dziecko, któremu znika nagle mama.
Cel to super Wam śpi, masz czas wieczorem dla siebie, a rano nie wstaje o np.5 tylko o 7, więc no tylko pozazdrościć.
U nas chodzi spać tak bliżej 20-21 i chciałabym właśnie przesunąć na wcześniej, ale póki co średnio nam to wychodzi. -
Słowo niegrzeczne budzi we mnie od razu jakieś duże emocje 🫣 już nie powiem jakie budzi w kontekście czteromiesięcznego dziecka 🙃 niestety słowa hnb też budzą we mnie chęć do dyskusji, co już pewnie wiecie, więc się nie odniosę 🤣
Karola no te zabezpieczenia to tylko magnetyczne kupujcie, zwykle są do dupy. Ja mam w wielu miejscach w domu magnetyczne od 4 lat i są bardzo spoko. Nic mi się nie zniszczyło a też mam w jednym pomieszczeniu lakierowane meble
Co do teściowych to u nas chwilowo lepszy kontakt z teściową niż moja matka która we wrześniu się obraziła na śmierć i życie jak jej powiedziałam że nie życzę sobie darcia się na mnie i wyzywania mnie przy moich dzieciach. A ona zamiast powiedzieć no ok przesadziłam zaczęła mi wyrzucać że żałuję że mnie urodziła więc no nie mam chwilowo z nią relacji żadnej 🙃
-
Blondi29 wrote:U dzieci w tym wieku jądro często wpada do kanału pachwinowego. Spróbujcie go puścić bez pieluchy, może samo zejdzie. Z tym, że jeśli nie wróci na swoje miejsce to raczej warto skonsultować to z urologiem, nie z chirurgiem
Dzięki 🙏❤️ -
Blondi29 wrote:Blackapple staram się być asertywna, ale myślę, że mam nieco bardziej utrudnione zadanie w porównaniu do większości z was, bo jestem dość młoda. Teściowa jak byłam w ciąży zasugerowała mi nawet żebym wróciła do pracy po max trzech miesiącach i zatrudniła sobie nianię z doświadczeniem, bo ona lepiej zajmie się dzieckiem niż taka młódka xd
Mnie to rozwala. Jak nie narzekanie, że za późno się dzieci rodzi to teraz nawet ze za wcześnie. Nie dogodzisz 🤯
















