Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1254 1396

    Wysłany: 14 stycznia, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Też wolę umawiać wizyty przez znanylekarz. Albo chętnie wróciłabym do czasów gdy to przychodnia wyznaczała termin szczepienia. Infekcje mnie średnio obchodzą, bo dajemy sobie radę sami. W dobie testów domowych i opcji pójścia na badania do labu nie mam potrzeby umawiać dziecka do POZu w innym celu niż na dzieci zdrowe

    Nam kazde szczepienia wyznacza przychodnia. Na wizycie zawsze od razu lekarz nas umawia na następne.

    Blondi29 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1379 938

    Wysłany: 14 stycznia, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Czy któraś z was ma doświadczenie z płaczem dziecka przez sen? Nie wybudza się od razu, nie da się jej obudzić i nic nie działa. Mleko, przytulenie, smoczek. Mam wrażenie, że każde moje działanie pogłębia ten płacz. Dziecko musi się samo wybudzić, a kiedy już to zrobi to usypianie trwa od nowa. Powoli kończą mi się pomysły i zaczynam się niepokoić

    Mój tak czasem ma i to potrafi zacząć się zanosić płaczem i wyć jak wilk do księżyca, nie otwierając przy tym oczu. Nie jest to super częste, czasem wystarczy go pogłaskać chwilę po głowie, potrzymać za rękę albo ostatecznie wziąć na ręce - z 2 razy się zdarzyło, że długo nie umiał się uspokoić i spłakał się strasznie. Wtedy zazwyczaj ostatecznie się wybudzi, połka mi chwilę w ramię i po chwili zasypia. Dlaczego tak się dzieje to nie wiem, obstawiam, że coś mu się może śnić. Ale co aż tak strasznego może się śnić niemowlakowi to nie wiem 🙈

    age.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1455 1492

    Wysłany: 14 stycznia, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Nam kazde szczepienia wyznacza przychodnia. Na wizycie zawsze od razu lekarz nas umawia na następne.

    U nas na szczęście też tak jest

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1254 1396

    Wysłany: 14 stycznia, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk77 wrote:
    Mój tak czasem ma i to potrafi zacząć się zanosić płaczem i wyć jak wilk do księżyca, nie otwierając przy tym oczu. Nie jest to super częste, czasem wystarczy go pogłaskać chwilę po głowie, potrzymać za rękę albo ostatecznie wziąć na ręce - z 2 razy się zdarzyło, że długo nie umiał się uspokoić i spłakał się strasznie. Wtedy zazwyczaj ostatecznie się wybudzi, połka mi chwilę w ramię i po chwili zasypia. Dlaczego tak się dzieje to nie wiem, obstawiam, że coś mu się może śnić. Ale co aż tak strasznego może się śnić niemowlakowi to nie wiem 🙈


    Moze snią mu się klara albo magdam ? 🫢

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 903 280

    Wysłany: 14 stycznia, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazdroszczę wam tych wyznaczonych terminów szczepień. Ja słyszę tylko żeby się umówić na za x czasu i tak sobie dzwonię od pierwszego dnia przechodząc płynnie od: „Nie prowadzimy jeszcze zapisów na ten okres, proszę zadzwonić później” do „Nie mamy już wolnych miejsc” 🙃

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 903 280

    Wysłany: 14 stycznia, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk77 wrote:
    Mój tak czasem ma i to potrafi zacząć się zanosić płaczem i wyć jak wilk do księżyca, nie otwierając przy tym oczu. Nie jest to super częste, czasem wystarczy go pogłaskać chwilę po głowie, potrzymać za rękę albo ostatecznie wziąć na ręce - z 2 razy się zdarzyło, że długo nie umiał się uspokoić i spłakał się strasznie. Wtedy zazwyczaj ostatecznie się wybudzi, połka mi chwilę w ramię i po chwili zasypia. Dlaczego tak się dzieje to nie wiem, obstawiam, że coś mu się może śnić. Ale co aż tak strasznego może się śnić niemowlakowi to nie wiem 🙈
    To moja musi być jakaś znerwicowana, bo robi to prawie noc w noc 😭

  • Marsol Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 14 stycznia, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Czy któraś z was ma doświadczenie z płaczem dziecka przez sen? Nie wybudza się od razu, nie da się jej obudzić i nic nie działa. Mleko, przytulenie, smoczek. Mam wrażenie, że każde moje działanie pogłębia ten płacz. Dziecko musi się samo wybudzić, a kiedy już to zrobi to usypianie trwa od nowa. Powoli kończą mi się pomysły i zaczynam się niepokoić

    A robi tak w środku nocy czy nad ranem? Mój tak ma od zawsze. Jak zaśnie na noc to nie budzi się, tylko płacze przez sen. Jeśli to zwykły płacz, to chodzi o mleko lub bliskość. Jeśli to wrzask, to coś mu się śni, bo poprzedzają go specyficzne dźwięki, coś mruczy. No i przy tej drugiej opcji nie ma innego wyjścia tylko dobudzić dziecko i znów uśpić. Mały często płacze też nad ranem. Sen jest wówczas już bardzo płytki i nie potrafi spać dalej, ale jednocześnie jakby nie umie sam się wybudzić. Wtedy go budzimy i przestaje płakać.

  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1630 1014

    Wysłany: 14 stycznia, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk77 wrote:
    Mój tak czasem ma i to potrafi zacząć się zanosić płaczem i wyć jak wilk do księżyca, nie otwierając przy tym oczu. Nie jest to super częste, czasem wystarczy go pogłaskać chwilę po głowie, potrzymać za rękę albo ostatecznie wziąć na ręce - z 2 razy się zdarzyło, że długo nie umiał się uspokoić i spłakał się strasznie. Wtedy zazwyczaj ostatecznie się wybudzi, połka mi chwilę w ramię i po chwili zasypia. Dlaczego tak się dzieje to nie wiem, obstawiam, że coś mu się może śnić. Ale co aż tak strasznego może się śnić niemowlakowi to nie wiem 🙈

    My się z mężem śmiejemy, że mu się śni uciekający cyc 😄
    No i tak, zdarza się, ale nie co noc, uznałam, że to normalne. Ostatnio co noc za to mamy wchodzenie w wysoki podpór na spiąco, śmiesznie to wygląda.

    age.png
  • asiun Autorytet
    Postów: 1419 1603

    Wysłany: 14 stycznia, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co tu się dzieje 🫣🫢😱🤣🤣🤣?
    Matko bosko człowiek nie zagląda jakiś czas, a tu cyrk. Śmiechlam 🤣. Co to za niedowartościowane zazdrośnice ?🫣

    ⏸️09.10.2024
    🤱💙17.06.2025💙

    ⏸️ 08.12.2015
    🤱💓 21.08.2016 💓
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 903 280

    Wysłany: 14 stycznia, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marsol wrote:
    A robi tak w środku nocy czy nad ranem? Mój tak ma od zawsze. Jak zaśnie na noc to nie budzi się, tylko płacze przez sen. Jeśli to zwykły płacz, to chodzi o mleko lub bliskość. Jeśli to wrzask, to coś mu się śni, bo poprzedzają go specyficzne dźwięki, coś mruczy. No i przy tej drugiej opcji nie ma innego wyjścia tylko dobudzić dziecko i znów uśpić. Mały często płacze też nad ranem. Sen jest wówczas już bardzo płytki i nie potrafi spać dalej, ale jednocześnie jakby nie umie sam się wybudzić. Wtedy go budzimy i przestaje płakać.
    Nie ma znaczenia. Rano po prostu ten epizod trwa dłużej. W nocy szybciej się wycisza, ale skutek ten sam. Tylko od 4:00 już nie idzie jej uśpić z powrotem :(

  • Marsol Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 14 stycznia, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    My się z mężem śmiejemy, że mu się śni uciekający cyc 😄
    No i tak, zdarza się, ale nie co noc, uznałam, że to normalne. Ostatnio co noc za to mamy wchodzenie w wysoki podpór na spiąco, śmiesznie to wygląda.

    To u nas ta faza przeszła w kolejne nocne atrakcje, ćwiczenie czworaków przez sen 🫣

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 903 280

    Wysłany: 15 stycznia, 03:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry, my już się witamy ze światem. Półtorej godziny usypiania nie przyniosło efektu więc po pierwszym pisku się poddałam i bawimy się na macie. Mówiłam coś o lepszych dwóch nockach? 😆 Trzymajcie kciuki za nasze dzisiejsze szczepienie, bo jestem już tak zmęczona, że czuję się aż nietrzeźwa🥲

    Paty lubi tę wiadomość

  • Hania1234 Nowa
    Postów: 4 5

    Wysłany: 15 stycznia, 05:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas też się coś zepsuło, od 4:20 nie śpimy. To już ten regres 8 miesiąca?😭
    W dodatku od kilku dni tak nam czworakuje po całym domu, zero zabawy w miejscu, a więc matka musi latać za nią wszędzie 🥲

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2917 3237

    Wysłany: 15 stycznia, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale natrzaskałyście stron😵
    Młody czasem płacze przez sen. Kilka razy zdarzyło się, że to duży płacz - braliśmy na ręce, żeby się uspokoił i dalej spał. Teraz od pewnego czasu po 5 zaczyna popłakiwać i usypiamy go dalej. W sumie to każdego dnia po 5 pobudkę ma😒najczęściej uśnie na niecałą godzinę.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6114 4238

    Wysłany: 15 stycznia, 07:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem tak patologiczna ,że patologią dla mnie,jest nie wiedzieć co to tulipan😅

    Mała w nocy z lekka gorączką także jest ciut lepiej. Za to ja sie kiepsko czuje. Także infekcja idzie po kolei syn,mała,ja. Na szczęście to jakieś takie przeziębienie z gorączką.

    MagaM jak Ci dobrze to zostań. Może dokonasz przemiany z księżniczki w ogra,jak my. I będziemy żyć długo i szczęśliwie na bagnie. Tylko musisz coś o sobie napisać,nie tylko o nas. O nas już wszystko wiesz.

    Co do łóżeczek.....Moja nadal w nich śpi. Jeszcze korzystamy z dostawek bo nie wstaje. Każda noc u siebie. U nas w łóżku syn by jej krzywdę zrobił. Usiłujemy go wyeksmitować ale on ciągle przychodzi. Trochę kapa bo jemu sie wydaje ,ze nasze łóżko jest jego .

    Ja swój POZ mam w miarę okej ale terminów do pediatry nie ma, więc zapisałam mnie do rodzinnego. Jest duży problem z pediatrami. Malutko ich. Pomijam,ze mało kto chce w poradniach pracować. A nikt nikogo nie zmusi. Takze poradnie rodzinne leżą i kwiczą

    Gusia_ lubi tę wiadomość

    event.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1646 1266

    Wysłany: 15 stycznia, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My dziś zaliczyliśmy pobudkę o 5:30... I w sumie spoko, bo nie wiem co mnie podkusiło umówić rehabilitację na 8:40 gdzie my zazwyczaj wstajemy koło 8 😅 także bobas chyba wyczuł i wstał ze sporym zapasem xD

    age.png
  • Marsol Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 15 stycznia, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Nie ma znaczenia. Rano po prostu ten epizod trwa dłużej. W nocy szybciej się wycisza, ale skutek ten sam. Tylko od 4:00 już nie idzie jej uśpić z powrotem :(

    To u nas tylko w okolicy skoków rozwojowych zdarzało się, że nic nie działało w nocy. Trzeba było go budzić i znów usypiać. Może to? Współczuję, bo to na maksa męczące.

  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5174 3885

    Wysłany: 15 stycznia, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja też z tych niekompetentnych bo zawsze gadam z lekarzem, a wtedy Mąż ogarnia Córkę

    U nas pediatra normalnie wszystko bada, a też mieliśmy wyniki badań krwi więc zawsze 10x dopytuje przed szczepieniem czy wszystko ok. Jest spoko, tylko terminy ma długie. Ale w razie czego dopisuje.

    Też nie wiedziałam co to tulipan, za to fomo już tak😅

    My się budzimy koło tej 7 co jest w sumie okej, jak śpi z nami to może ma z 3 pobudki. Tyle że mało miejsca zostaje bo spi z rozłożonymi łapkami

    Dziś już 3 dzień z rzędu ten smog dowala, zaraz zwariuje bez spaceru😒

    Blondi, widzę, że Ty z medycznej strony, z ciekawości w jakiej sytuacji byś dopiero szła do pediatry? Tak na przyszłość (tfu) pytam

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6114 4238

    Wysłany: 15 stycznia, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak czytam o tych Waszych problemach z dziećmi. O tym niespaniu po nocach, zabawach o 3 nad ranem,znienawidzonym wózku,ciągłej potrzebie noszenia i powiem Wam,ze zajebiście sie cieszę, ze to nie dotyczy mnie. Za trzecim dzieckiem w końcu nie mam turbo hajnida. Przecież tamta dwójka, to mnie wykończyła już w pierwszym półroczu życia.

    event.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1926 1662

    Wysłany: 15 stycznia, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odnośnie wstawania w nocy to mija gwiazda poszła wczoraj spać o 20:40, budziła się jakieś miliard razy i rozpoczęła dzień o 3:30 🤯 o 5 maz ją zabrał żebym mogła się cokolwiek przespać. To podobno spała 6-7 🙄 jeśli dobrze liczę to na całą noc moje dziecko uzbierało łącznie 7h snu 😑 świetny wynik, nie?
    A wczoraj w dzień miała zawrotne 44 minuty drzemek łącznie, po czym padła o 16 i spała mi na rękach godzinę wybudzając się przy każdym moim ruchu.
    Boże dopomóż 🙄🙄🙄🙄🙄

    age.png
‹‹ 2530 2531 2532 2533 2534 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Planujesz ciążę? Sprawdź, jaką rolę w organizmie odgrywa koenzym Q10

Przygotowania do ciąży to ogromne wyzwanie dla organizmu – na poziomie komórkowym zachodzą procesy wymagające dużych nakładów energii. Coraz więcej badań pokazuje, że koenzym Q10 może wspierać jakość komórek jajowych i plemników, dostarczając mitochondriom potrzebnego paliwa. Choć nie zastąpi kwasu foliowego ani terapii hormonalnej, może stać się cennym uzupełnieniem w staraniach o dziecko.

CZYTAJ WIĘCEJ