CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Szarotka jajka ogólnie są dość mocnym alergenem. No i tak jak piszesz te alergie mogą minąć w każdym momencie i niestety u takiego maluszka to trochę metoda prób i błędów. Co jakiś czas można próbować podawać taki alergen.
Mi udało się ostatnio "odblokować" vege nutelle, zjadłam trzy dni pod rząd i zero reakcji. A jeszcze miesiąc wcześniej zjadłam trochę i po nocy miał za uszami rozbabrane
-
Tak robilam. U mnie gorzej bo ja mam sesje co 3 godziny i muszę mieć 150 za kazdym razem zeby mlody się najadl. W nocy je z cycka więc nie wiem ile schodzi. Przez te noce mi zaczęło braknąć bo rzadko się budził a teraz znowu często.Truuskaawka wrote:A próbowalas juz tak totalnie na maksa podkrecic?
Przez kilka dni jednoczesnie pic femaltiker+piwo 0 do tego robić power pumping?
Sprawdzalas czy lejki są teraz dobrze dobrane?
U mnie okazało sie ze musialam wymienic na mniejsze. Do tego zrezygnowalam z nocnej sesji i robie w dzien 4 sesje mniej wiecej co 5 godzin. Odciagam dobowo tak +/- 800ml,czyli jest lepiej ale nie tak jak kiedyś. Ale nam to wystarcza bo Bubcia je tak 600/700ml
Lejki mogę sprawdzić kto wie. -
Mój kolejną noc z rzędu zalicza jakiś error 🤣 jednak wracamy do stałych posiłków już dziś, bo to full mleko to nie na moje nerwy jak się budzi równo po 3h od ostatniego jedzenia xD chociaż może to też być kolejna aktualizacja, bo jak się obudził o tej 22.30 to zaczął się wspinać na czworaki 🙈 chyba będzie z tych co pominą pełzanie 🙈 nie chciał zasnąć, bawił się śmiał i miał time of my life
ostatecznie poległ z nami w łóżku przed północą, obudził się dopiero o 5.30, bo się posikał 🙈 przymierze mu pampersy 5 dzisiaj, bo 4 coś nocki nie wytrzymują, tym razem jestem pewna, że dobrze zapięłam 🫠
-
Co do pracy mój ratował firmę i odgrzebywać faktury wyjaśniał sprawy bo szef się zwolnił a osoba która wyszkolił tez zaraz zniknęła. I co? Zwolnili go i zero pomocy innego stanowiska. Wszystko z it poszlo do hindusów...
I teraz każda oferta pracy ma ponad 100 aplikacji -
Stresu było dużo,prąd oddali chwilę po 7. Na szczescie zamrazarka utrzymała minus przez ten czas i mleko uratowane ❤️
Ale dzieki temu nocka nie przespana,bo o 2.30 Bubcia wstała na jedzonko,po 3 zasnełam i zaraz pobudka 🙈
Oj ja też na własnej dupie przekonałam się że w pracy jesteśmy tylko numerkiem. Pracowałam w żłobku który dopiero co się otwierał- skręcałam i ustawiałam meble,zabawki. Włascicielka i zarazem dyrektorka nigdy się tym nie zajmowała nie miała pojęcia co i jak- więc pisałam koncepcję żłobka,plan dnia,wszelkie informacje dla rodziców. Dziennikiem też sama się zajmowałam. Przy okazji uczyłam tego inną opiekunke,bo to byla jej pierwsza taka praca i na początku nawet bała się pampers dziecku zmienić.
Niestety albo stety,mi zalezy na dobru dzieci. Urabialam sie po lokcie,czesto zostawalam dluzej albo przychodzilam wczesniej-oczywiscie za darmo. Ale czesto nie zgadzalam się na coś co sobie wymyslała dyrektorka,zwracalam jej uwagę ze cos jest nie tak przez nią robione. Duzo by tu opowiadać,ale w skrocie: zakaz mowienia ze dziecko plakalo,jedzenia zamawiala tak malo ze dzieci dostawaly tylko pol porcji,trutka na mrowki rozsypana na podlodze gdzie normalnie maluchy mogly isc sobie to zjesc,muzyka musiala grac przez caly czas- szczegolnie rozglosnic jak rodzice przychodza zeby nie bylo slychac placzu... Naprawde duzo tego bylo. I ja sie klocilam,nie zgadzalam a druga opiekunka potulnie się zgadzala- zostala ulubienicą. I sie zaczeło... Cokolwiek powiedziałam,jakiś pomysl rzuciłam- nie,wszystko źle. To samo po mnie powtorzyła tamta- o jezu jaki wspaniały pomysł. Poszłam na operację-oburzenie że jak ja moglam nie wrocic do pracy po dwoch tygodniach. Jak wróciłam,to zaczął sie w moją stronę ostry mobbing ze strony pracownikow jak i dyrekcji. Bylam wrakiem czlowieka. Czara goryczy sie przelała gdy jednego dnia dyrektorka oznajmiła ze tamta dziewczyna zostaje kierownikiem. I ona nam potem powiedziala ze dostala dużą podwyzke i zdjela z niej wiekszosc obowiazkow- ona ma teraz za zadanie nam rozdzielac te rzeczy i pilnowac zebysmy wszystko robily a ona ma siedziec.
Od razu poszlam do dyrekcji i powiedzialam ze za porozumieniem stron koncze dzis prace-i tak chciała mnie zwolnic jak sie okazalo.
Nastepnego dnia juz mialam nową pracę,w super warunkach. I miesiac pozniej zaszlam w ciążę ❤️
A tamtych ludzi nawet nie mialam jak pozwac,zglosic- corka dyrektorki jest sędzią,nie mialabym zadnych szans...
Cel bardzo Ci wpolczuje tej sytuacji z pracą i sorki za moj wysryw 😅 -
Katikat wrote:Co do pracy mój ratował firmę i odgrzebywać faktury wyjaśniał sprawy bo szef się zwolnił a osoba która wyszkolił tez zaraz zniknęła. I co? Zwolnili go i zero pomocy innego stanowiska. Wszystko z it poszlo do hindusów...
I teraz każda oferta pracy ma ponad 100 aplikacji
Katikat, mój Mąż po nocach ratował firmę i nawet robił za pracowników jak ich nie było będąc kierownikiem, przychodził do domu wykończony i zachorował z tego wszystkiego tak, że nie mógł w pewnym momencie wstac.
Także znam temat.
Tylko kurde szkoda ze na raz nam się trafiło po dupie
Ale już Wam nie marudzę po raz setny, wybaczcie, jakoś człowiek niby wiedział, ale się ludzil że coś tam jakoś się wkreciWiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia, 11:10
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Laski jak założycie tę firmę budowlaną to ja mam piwnicę do zrobienia, mogę zapewnić nocleg, wyżywienie i opiekę nad dziećmi 🤣
Truskawka dobrze, że odetchnęłaś z ulgą i wrócili ten prąd. Przecież to by była masakra wylać tyle mleka 🫣
Cel żałoba po pracy też żałoba
jak Ci lepiej od tego to się żal do nas
-
Gusia, kusisz 😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Gusia skusiłaś mnie tą opieką 😅😅 wyremontuje Ci te piwnice xd
Truskawka to też nieciekawą historie miałaś z tą pracą
Masz duże doświadczenie i widać po tym co piszesz, że jesteś ciepłą osoba to nie chciałabyś założyć czegoś swojego? Pasowałoby mi do Ciebie takie malutkie domowe miejsce dla dzieciaczków 😊
Tanashi kciuki, żeby to jednak nie była jelitówka 🤞Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia, 11:32
-
lusix wrote:Szarotka, my jesteśmy pod kontrolą alergologa - pierwsza próba prowokacji nieudana (minimalna ilość a i tak krew w kupie
) i następna próbę zaleciła po ok 4 miesiącach.
Bezpośrednio u malucha polecają do prowokacji drabinę mleczną, bo może się okazać, że toleruje jakąś formę np zapieczone mleko i lepiej wtedy wystawiać na działanie alergenu to łatwiej powinien się odczulić na następne etapy drabiny
U nas było już jajko kilka razy i wcześniej nic się nie działo, ale teraz niestety to chyba nie był już przypadek. Konsultowałam się z alergologiem, mówił, żeby sprawdzić reakcję na upieczoną mniejszą ilość jajka. I dał skierowanie na panel alergiczny.
A jakie badania profilaktycznie warto by zrobić z krwi tak w ogóle? Myślę, że jak już się kłuć, to żeby to w pełni wykorzystać -
Jak już założycie tą firmę budowlaną to ja też założę jeśli mi będziecie klientów na inwentaryzacje budynków podsyłać 😅
Mój dzieciak dzisiaj przeżywa ząbkowanie a nadal ledwo co taką białą kreseczkę prawej jedynki widać. Wybudził się z pierwszej drzemki marudny, wszystko gryzł, potem poplakiwał. Dałam mu ibufen to zaczął usypiać na kolejną drzemkę biedak.
Tanashi a teść miał kontakt z waszymi dziećmi? Wy chyba mieszkacie jakoś nad nimi? -
Katikat wrote:Tak robilam. U mnie gorzej bo ja mam sesje co 3 godziny i muszę mieć 150 za kazdym razem zeby mlody się najadl. W nocy je z cycka więc nie wiem ile schodzi. Przez te noce mi zaczęło braknąć bo rzadko się budził a teraz znowu często.
Lejki mogę sprawdzić kto wie.
Pisałaś że nie toleruje mrożonego,przez sen też nie ma szansy żeby je zjadł?
Ciężka sprawa. Gdzieś pod zagranicznym filmikiem czytałam w komentarzach że u dziewczyn pomagały ciastka owsiane i napoj dr pepper. Nie wiem czy mają w sobie coś co mogloby faktycznie pomóc,ale tonący brzytwy się chwyta.
Sprawdz koniecznie te lejki,najlepiej po karmieniu albo odciaganiu. Wedlug najnowszych wytycznych mają być na ciasno+mozna posmarować tunel trochę lanoliną.
Mi od początku odciagania spadł rozmiar o dwa. Po ostatniej zmianie odczuwam lepszy komfort.
Katikat lubi tę wiadomość
-
Margareetka wrote:Gusia skusiłaś mnie tą opieką 😅😅 wyremontuje Ci te piwnice xd
Truskawka to też nieciekawą historie miałaś z tą pracą
Masz duże doświadczenie i widać po tym co piszesz, że jesteś ciepłą osoba to nie chciałabyś założyć czegoś swojego? Pasowałoby mi do Ciebie takie malutkie domowe miejsce dla dzieciaczków 😊
Tanashi kciuki, żeby to jednak nie była jelitówka 🤞
Myślalam o tym,zeby stworzyć takie miejsce. Ale aktualnie jest to nie oplacalne w moim rejonie.
Powstalo tu teraz bardzo duzo zlobkow/punktow opieki. Kolejne zlobki miejskie sie budują. Przescigają się i walczą o kazde dziecko,bo prawda jest taka że tych dzieci jest co raz mniej.
Chcialam otworzyć taką małą salę zabaw sensoryczną,dla takich wlasnie mniejszych dzieci do lat 3 bo nie było czegoś takiego u mnie. Niestety ktoś mnie uprzedził i otworzył jakiś miesiąc temu.
Z końcem macierzynskiego konczy mi sie ubezpieczenie a nie chce iść do pracy wczesniej niz na dwa latka Bubci. Z tego powodu mieliśmy brać ślub (bardzo romantycznie) ale mamy totalnie inną wizję tego dnia (mam ochote zapytać Was o zdanie w tym temacie,ale boje sie ze juz za dużo się tu żale 🙈) + zniecheca mnie chłop tym swoim zachowaniem.
Mam taką opcje jeszcze żeby samej opłacać sobie skladki i iść pracować jako niania do znajomych(chłopiec starszy starszy w miesiące) -wtedy bym musiala zabierać swoje dziecko do nich i być tam od 7 do 16. -
To i ja zgłaszam się do tej firmy budowlanej 😃
Mam doświadczenie,od 12 roku życia pomagałam ojcu na wykończeniówce,domy od stanu surowego pod klucz. Jak miałam te 12 lat nie potrafilam tabliczki mnozenia- ale beton sama kręciłam bez problemu 🤣
Margareetka, Elza1234, Kkk77, KarolaKinga, xSmerfetkax, Anabbit, Werzol lubią tę wiadomość
-
Truskawka dawaj, każda przecież wylewa tu swoje żale. No właśnie tak myślałam, że konkurencja już spora w tym biznesie

Widzę że tu niezła firmę byśmy mogły razem stworzyć xd
Szarotka na pewno warto morfologię, ferrytyna i jak jest podejrzenie alergi to ige całkowite możecie też zrobić. My robiliśmy ten panel alergiczny i mimo sporych objawów to nic kompletnie nie wyszło
-
Miałam pisać wcześniej ale ze względu na obecnego tu trolla nie chciałam dawać mu kolejnej pożywki swoim wpisem. Jednak czuję się wywołana do odpowiedzi. We wtorek mieliśmy tą konsultację z trenerem snu. Po wszystkim mój stary zapytał mnie „czy ona w ogóle ma dzieci?”. Tak więc same wiecie co chce napisać 🫣
U nas to typowy regres czwartego miesiąca, który lekko się przeciąga w czasie. Wczoraj jednak pojawił się pierwszy ząbek, więc żyje nadzieją że to był i jest powód tych dziwnych akcji nocnych. Jednak czytając Wasze historie to u nas aż takiego dramatu chyba niema. Tzn jest ale nie codziennie.
Mamy juz z Jerzyna ustalone stałe pory i rytuały wieczorne, więc nie mieliśmy problemów z zasypianiem. Zasypia codziennie 20 na butli i odłożony śpi w swoim łóżeczku. Więc wieczoru teoretycznie mamy dla siebie no bajka. Ale nocki to …. No wybudzenia były dość częste (co 5 minut, co 10 minut… chwilę). Trener snu zwróciła jednak uwagę i skupiła się na naszych drzemkach w ciągu dnia i na rytuały dzienne, mimo że nie zgłaszałam z tym większych problemów. W skrócie, ta Pani chciała mi dodatkowo utrudnić życie abym na drzemki dzienne usypiała Jerzyne w jego łóżeczku, bez cycka, bez mleka, bez smoczka tylko z przytulanka 😂🫣
Dodatkowo, po konsultacji otrzymaliśmy dostęp do grupy na Facebooku oraz szczegółowy skrypt z zaleceniami, co jest chyba jedynym plusem.
Moim zdaniem, jeśli ktoś ma możliwość i ochotę, to taka konsultacja może być pomocna, ale warto potraktować to z dystansem i działać według własnej intuicji. W sumie dzięki temu wiem że zrobiłam wszystko aby zapewnić dziecku lepszy sen
.
P.s Truskawka my mieliśmy w skarpetce owleta jeden alarm, prawdziwy alarm. Aplikacja swieci się na czerwono w telefonie, alarm jest mega głośny i stacja też ma kolor czerwony wtedy. Uratowało nam do dupe i byłam później mega przeczulona na alarmy. Też mieliśmy później awarię prądu i jakoś podświadomie wiedziałam jak alarm znowu zawył że z dzieckiem jest ok… ale było to mega wkurzające bo mieliśmy przerwy w dostawie prądu co 4 minuty i co ogarnęłam owleta to znowu wył 🫣 cud że dzieciak miał to gdzieś.
Blackapple, Grzegrzula lubią tę wiadomość













