CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Truskawka az sie we mnie zagotowało jak to przeczytałam. Tekst teściowej nie do przyjęcia nawet w formie durnego żartu, ale jeszcze gorszy ten chlop. Tesciowie moga byc jacy chcą ale najważniejsze to zeby ze swoim partnerem stac po tej samej stronie, a jak on nie widzi żadnego problemu w zachowaniu mamusi to ja nie mam pytan.
Na prawde przykro mi bardzo ze sie spotykasz z takim zachowaniem 💔 -
Truskawka współczuję Ci. Też sądzę, że teściowie mogą być różni, ale partner powinien Cię wspierać.
Karola cytryna była w deserku HiPP twarożek, morela i coś tam jeszcze, no i była daleko w składzie, ale przynajmniej Wiem, że nadal sama nie mogę a tym bardziej on. Spróbuję może za 2 miesiące z jakąś cytryną bio. -
W ogóle pożegnaliśmy dzisiaj w końcu dostawkę i skręciliśmy normalne łóżeczko, aż mi się tak sentymentalnie zrobiło, że chłop był taki malusi w tej dostawce a teraz już prawie całą zajmował.
Mam nadzieję, że jakoś pójdzie z odkładaniem do spania, bo to jednak niżej i bez odsuwanej ścianki bocznej 😅 -
Ja ją jeszcze jakoś upycham do dostawki. W sumie to dopiero wyszła z kokona(jakkolwiek to brzmi). Mąż coś ostanio przebąkiwał o tym,ze skręci łóżeczko ale ja mówię stanowcze nie. To samo z gondolą. Jeszcze jeździ, w sumie nie marudzi ale już by posiedziala. To moje pierwsze dziecko,które jest tak długo "malutkie" więc mi sie nie śpieszy....🥲Blackapple wrote:W ogóle pożegnaliśmy dzisiaj w końcu dostawkę i skręciliśmy normalne łóżeczko, aż mi się tak sentymentalnie zrobiło, że chłop był taki malusi w tej dostawce a teraz już prawie całą zajmował.
Mam nadzieję, że jakoś pójdzie z odkładaniem do spania, bo to jednak niżej i bez odsuwanej ścianki bocznej 😅 -
Odkładanie daje w kość plecom 😆mamy na najniższym poziomie, bo się chłop kręci jak wsza po tym łóżeczku.Blackapple wrote:W ogóle pożegnaliśmy dzisiaj w końcu dostawkę i skręciliśmy normalne łóżeczko, aż mi się tak sentymentalnie zrobiło, że chłop był taki malusi w tej dostawce a teraz już prawie całą zajmował.
Mam nadzieję, że jakoś pójdzie z odkładaniem do spania, bo to jednak niżej i bez odsuwanej ścianki bocznej 😅 -
Nineq wrote:Odkładanie daje w kość plecom 😆mamy na najniższym poziomie, bo się chłop kręci jak wsza po tym łóżeczku.
Nooooo, ja mam jeszcze łóżeczko na parterze w salonie i zawsze w nim zmieniałam mu pampersy i ubierałam kombinezon itd jak wychodziliśmy 🙈 teraz już wolę na macie na podłodze 🤣
A btw żegnamy pampersy w rozmiarze 4 😅 za często je już przesikiwał 🫠 -
Truskawka ja też nie będę ci mówić co masz robić, bo to twoje życie
Ale przykro mi się to czyta, bo nie zasługujesz na takie traktowanie.
A twoja teściowa brzmi jak szurnięta.
Ta cytryna rzeczywiście jest w tych daniach, które by ciemniały bez niej. Jak są jakieś banany, morele czy brzoskwinie. Taki naturalny przeciwutleniacz.
A ja wg ciut nieświadomie rozszerzyłam dziecku dietę o jogurt naturalny, bo te farby do zabawy na zajęciach były z jogurtu i np buraka 😅 ale nic jej nie było
-
Karola3xJ:D wrote:Ja ją jeszcze jakoś upycham do dostawki. W sumie to dopiero wyszła z kokona(jakkolwiek to brzmi). Mąż coś ostanio przebąkiwał o tym,ze skręci łóżeczko ale ja mówię stanowcze nie. To samo z gondolą. Jeszcze jeździ, w sumie nie marudzi ale już by posiedziala. To moje pierwsze dziecko,które jest tak długo "malutkie" więc mi sie nie śpieszy....🥲
No u mnie ostatecznym argumentem było to, że zaczął już mocno tyłek podnosić i się wystraszyłam, że jakoś w nocy stamtąd fiknie, tak to może jeszcze z miesiąc by się upchnął na długość xD -
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH









