Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3221 3378

    Wysłany: 28 stycznia, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Truskawka czemu zostaniesz bez ubezpieczenia? Na wychowawczym nie ma ubezpieczenia?

    Albo nie mogą z tobą podpisać jakiejś umowy na 1/8 żebyś miała te składki? Bo zakładam, że będą pobierać te 1500 z tego tytułu? Albo nie ma jakiejś opcji, żeby się dopisać do ubezpieczenia u męża? Coś takiego chyba kiedyś funkcjonowało 🤔

    Ja bym chyba nie mogła tak nie mieć ubezpieczenia, byle poślizgnięcie na lodzie takim jak teraz był i jest się w dupie.

    Edit zapomniałam, że to partner a nie mąż
    Jak dobrze pamiętam to Truskawka nie będzie miała już umowy więc będzie bezrobotna. Zapisze się do UP to jej znajdą pracę, a jak odmówi to wyrzucą i znowu bez ubezpieczenia 🙁

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1637 1876

    Wysłany: 28 stycznia, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    A gdzie jedziesz.

    Zakopane ☺️

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    age.png

    preg.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 563 845

    Wysłany: 28 stycznia, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym chętnie została na wychowawczym ale w kontekście starania sie o rodzeństwo dla małego chyba bardziej opłaca mi sie wrócić do pracy na jakis czas.
    Wracam od września i planowałam dac malego do żłobka na 6h dziennie, bo moj mąż ma elastyczne godziny pracy a do tego mamy w domu teściow. Ale ostatnio cos mąż zaczyna przygadywac zeby zostawić go z babcią zamiast posyłać do żłobka. Mi sie to średnio widzi bo babcia z dziadkiem są spoko ale troche traktują malego jak zabaweczke, chyba Anabbit kiedyś pisała o swoich teściach ze sa przebodzcowujacy no wiec moi podobnie. Plus ja bede pracować w większości z domu ale no jednak to praca wiec za Chiny ludowe nie skupię sie na robocie wiedząc ze mały tam na dole z babcia jest bede nasłuchiwać i zaglądać co chwile 🫠 poki co żadna opcja mi sie nie uśmiecha i jestem juz zestresowana na samą myśl o powrocie do pracy.

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 28 stycznia, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Truskawka czemu zostaniesz bez ubezpieczenia? Na wychowawczym nie ma ubezpieczenia?

    Albo nie mogą z tobą podpisać jakiejś umowy na 1/8 żebyś miała te składki? Bo zakładam, że będą pobierać te 1500 z tego tytułu? Albo nie ma jakiejś opcji, żeby się dopisać do ubezpieczenia u męża? Coś takiego chyba kiedyś funkcjonowało 🤔

    Ja bym chyba nie mogła tak nie mieć ubezpieczenia, byle poślizgnięcie na lodzie takim jak teraz był i jest się w dupie.

    Edit zapomniałam, że to partner a nie mąż

    Ja jestem aktualnie bezrobotna więc nie mam wychowawczego. Akurat jak zmieniłam pracę to zaszłam w ciążę i umowa skończyła mi się z końcem sierpnia.
    Jak podpiszą ze mną umowę to nie dostaną tego 1500zl bo wtedy jestem opiekunem dziennym. Im nie oplaci się mnie zatrudniać bez dodatku a jeszcze składke płacić. Sama jakbym chciała opłacać to chyba jakies 800zł miesięcznie.
    I dlatego chcialam ten slub,zeby miec ubezpieczenie 😅
    Mam pakiet z PZU wiec calkowiecie bez lekarza nie zostane.
    Zarejestruje się w urzedzie pracy,to na chwile bede miala te ubezpieczenie,ale jak znajdą mi prace i jej nie wezme to wypiszą.
    Tata tego dziecka ma swoją firme budowlaną,z ksiegową ma zagadać jak to zrobić żeby mnie zatrudnić u siebie zeby placic male te skladki za mnie ale zeby nikt sie nie czepial,bo jako budowlanca mnie nie zatrudni 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 16:18

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1937 1145

    Wysłany: 28 stycznia, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Ja jestem aktualnie bezrobotna więc nie mam wychowawczego. Akurat jak zmieniłam pracę to zaszłam w ciążę i umowa skończyła mi się z końcem sierpnia.
    Jak podpiszą ze mną umowę to nie dostaną tego 1500zl bo wtedy jestem opiekunem dziennym. Im nie oplaci się mnie zatrudniać bez dodatku a jeszcze składke płacić. Sama jakbym chciała opłacać to chyba jakies 800zł miesięcznie.
    I dlatego chcialam ten slub,zeby miec ubezpieczenie 😅
    Mam pakiet z PZU wiec calkowiecie bez lekarza nie zostane.
    Zarejestruje się w urzedzie pracy,to na chwile bede miala te ubezpieczenie,ale jak znajdą mi prace i jej nie wezme to wypiszą.
    Tata tego dziecka ma swoją firme budowlaną,z ksiegową ma zagadać jak to zrobić żeby mnie zatrudnić u siebie zeby placic male te skladki za mnie ale zeby nikt sie nie czepial,bo jako budowlanca mnie nie zatrudni 😅

    Ale czy to 1500 nie mogło być przeznaczone na nianię pod warunkiem podpisania z nią umowy?

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 28 stycznia, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem że to moze brzmi nieodpowiedzialnie,że bez pracy zaszłam w ciąże.
    Ale zaczelismy starania jak mialam stabilną prace,umowe na stałe.
    Jednak to miejsce tak jak Wam pisałam bylo okropne,toksyczne i byłam mobbingowana więc zostawiłam je za sobą. Od razu z jednej pracy poszłam do drugiej,miałam dwa dni przerwy tylko.
    Chcialam poczekac na lepszą umowe,odpuscilismy starania no i zaszlam w ciąże w pierwszym cyklu bez suplementow,testow owulacyjnych. I to też przez cały cykl tylko raz sie kochaliśmy... Więc złoty strzał 😅

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9807 8264

    Wysłany: 28 stycznia, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Wiem że to moze brzmi nieodpowiedzialnie,że bez pracy zaszłam w ciąże.
    Ale zaczelismy starania jak mialam stabilną prace,umowe na stałe.
    Jednak to miejsce tak jak Wam pisałam bylo okropne,toksyczne i byłam mobbingowana więc zostawiłam je za sobą. Od razu z jednej pracy poszłam do drugiej,miałam dwa dni przerwy tylko.
    Chcialam poczekac na lepszą umowe,odpuscilismy starania no i zaszlam w ciąże w pierwszym cyklu bez suplementow,testow owulacyjnych. I to też przez cały cykl tylko raz sie kochaliśmy... Więc złoty strzał 😅
    Moja znajoma jest właśnie w takiej ciąży. Seks na zgodę, jeden raz (ja to bym pewnie wzięła rozwód a nie zgodę, ale nie będę wnikać w ich życie ) i bam, będzie 2 under 2

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1432 415

    Wysłany: 28 stycznia, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka nie wyrzucaj sobie, że nie masz zatrudnienia. Ja też jestem obecnie bezrobotna. Z tym, że mam ubezpieczenie z pracy męża. Nie wiem czy to jest tylko dla osób mających działalność, czy dla każdego, ale nie mogłabyś wykupić sobie dobrowolnie ubezpieczenia z NFZu? Mój znajomy musiał zawiesić działalność i pamiętam, że wtedy sobie wykupił takie ubezpieczenie. Może dla osób bez działalności też to działa? Uważam, że to dobry pomysł żeby mieć coś swojego. Zawsze masz większe poczucie bezpieczeństwa i nie jesteś zależna. Ja akurat nie rozważam żłobka w tej chwili, bo mam do opieki osobę z rodziny. Jeśli coś się wysypie to będziemy szukać niani. U nas w okolicy te żłobki są beznadziejne.

  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 28 stycznia, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Ale czy to 1500 nie mogło być przeznaczone na nianię pod warunkiem podpisania z nią umowy?

    Okej,zaczełam kopać głebiej. Chyba mój tyłek zostanie uratowany 😅
    Mogą wydać te 1500 na nianie i podpisać specjalną umowe-wtedy to ZUS placi za mnie skladki do zarobionej kwoty minimalnej. Powyzej oni doplacaja. Ale wiadoko,mozna na papier wpisac mniej 😅
    Omg chyba ciezar ze mnie spadl i przestane sie tym zamartwiac 🥹

    Blackapple, Elza1234, Blondi29, Margareetka, awokado 🥑, Werzol, xSmerfetkax, Lauraa lubią tę wiadomość

    age.png
  • Klarara Autorytet
    Postów: 1057 824

    Wysłany: 28 stycznia, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Wiem że to moze brzmi nieodpowiedzialnie,że bez pracy zaszłam w ciąże.
    Ale zaczelismy starania jak mialam stabilną prace,umowe na stałe.
    Jednak to miejsce tak jak Wam pisałam bylo okropne,toksyczne i byłam mobbingowana więc zostawiłam je za sobą. Od razu z jednej pracy poszłam do drugiej,miałam dwa dni przerwy tylko.
    Chcialam poczekac na lepszą umowe,odpuscilismy starania no i zaszlam w ciąże w pierwszym cyklu bez suplementow,testow owulacyjnych. I to też przez cały cykl tylko raz sie kochaliśmy... Więc złoty strzał 😅
    Mogą podpisać z Tobą umowę uaktywniającą i masz ubezpieczenie.

    1;20716;93
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1432 415

    Wysłany: 28 stycznia, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy u was w domach też jest taka psychoza jak ktoś choruje? Mąż czuje się podziebiony i już mnie wysyła do rodziców albo sam chce wyjeżdżać żeby nie zarazić małej. Raz faktycznie wypadło tak, że akurat wyjechałam pomóc mamie ze świętami i mąż złapał grypę więc siedzieliśmy całe święta osobno, bo nie zdążyliśmy jej zaszczepić, a ja mam przeciwwskazania więc w sumie to było ryzykowne. No ale ja wychodzę z założenia, że ona i tak musi swoje przechorować. Nie jest to na pewno przyjemne, ale nie wyobrażam sobie jej co chwilę izolować i wyjeżdżać z powodu choroby. Trochę się wkurzyłam, bo jednak jak ja się czuję chora to muszę normalnie robić wszystko to, co robię i nikt nie analizuje tego czy ją zarażę, bo z góry zakładamy, że skoro jestem z nią 24 na dobę to i tak się zarazi. No i oczywiście mam już typowego chorego faceta w domu czyli właściwie dwójkę dzieci 🙃

  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1937 1145

    Wysłany: 28 stycznia, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Okej,zaczełam kopać głebiej. Chyba mój tyłek zostanie uratowany 😅
    Mogą wydać te 1500 na nianie i podpisać specjalną umowe-wtedy to ZUS placi za mnie skladki do zarobionej kwoty minimalnej. Powyzej oni doplacaja. Ale wiadoko,mozna na papier wpisac mniej 😅
    Omg chyba ciezar ze mnie spadl i przestane sie tym zamartwiac 🥹

    Tylko może niech Ci to księgowa potwierdzi, bo ja tak rzuciłam hasełkiem z TV a może być w tym jakiś kruczek 😉

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1432 415

    Wysłany: 28 stycznia, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Swoją drogą dziś w końcu podałam małej trochę żółtka. Co prawda stałam nad nią jak psycholka przez dwie godziny, ale pierwsze koty za płoty xd

    Blackapple, Margareetka, Kkk77 lubią tę wiadomość

  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1937 1145

    Wysłany: 28 stycznia, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Czy u was w domach też jest taka psychoza jak ktoś choruje? Mąż czuje się podziebiony i już mnie wysyła do rodziców albo sam chce wyjeżdżać żeby nie zarazić małej. Raz faktycznie wypadło tak, że akurat wyjechałam pomóc mamie ze świętami i mąż złapał grypę więc siedzieliśmy całe święta osobno, bo nie zdążyliśmy jej zaszczepić, a ja mam przeciwwskazania więc w sumie to było ryzykowne. No ale ja wychodzę z założenia, że ona i tak musi swoje przechorować. Nie jest to na pewno przyjemne, ale nie wyobrażam sobie jej co chwilę izolować i wyjeżdżać z powodu choroby. Trochę się wkurzyłam, bo jednak jak ja się czuję chora to muszę normalnie robić wszystko to, co robię i nikt nie analizuje tego czy ją zarażę, bo z góry zakładamy, że skoro jestem z nią 24 na dobę to i tak się zarazi. No i oczywiście mam już typowego chorego faceta w domu czyli właściwie dwójkę dzieci 🙃

    Nie, bo byśmy musieli się izolować co miesiąc jak mąż jęczy, że go coś bierze a w 50% jest tylko niewyspany 😅

    Wiadomo, że jak się umawiamy ze znajomymi a oni nam dają znać, że przeziębieni to się nie spotykamy, no ale jak ja albo mąż jesteśmy przeziębieni to się jakoś specjalnie nie izolujemy, na razie młody tylko raz złapał covida (wszyscy wtedy byliśmy chorzy, ale mam wrażenie, że mnie najbardziej przeczołgało a panowie mieli tylko katarek i 37.8 temperatury).

    age.png
  • Klarara Autorytet
    Postów: 1057 824

    Wysłany: 28 stycznia, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Czy u was w domach też jest taka psychoza jak ktoś choruje? Mąż czuje się podziebiony i już mnie wysyła do rodziców albo sam chce wyjeżdżać żeby nie zarazić małej. Raz faktycznie wypadło tak, że akurat wyjechałam pomóc mamie ze świętami i mąż złapał grypę więc siedzieliśmy całe święta osobno, bo nie zdążyliśmy jej zaszczepić, a ja mam przeciwwskazania więc w sumie to było ryzykowne. No ale ja wychodzę z założenia, że ona i tak musi swoje przechorować. Nie jest to na pewno przyjemne, ale nie wyobrażam sobie jej co chwilę izolować i wyjeżdżać z powodu choroby. Trochę się wkurzyłam, bo jednak jak ja się czuję chora to muszę normalnie robić wszystko to, co robię i nikt nie analizuje tego czy ją zarażę, bo z góry zakładamy, że skoro jestem z nią 24 na dobę to i tak się zarazi. No i oczywiście mam już typowego chorego faceta w domu czyli właściwie dwójkę dzieci 🙃
    Uciekać z domu z powodu przeziębienia? Paranoja.
    Powiedz mu, że zaraża 2-3 dni przed wystąpieniem u niego objawów i jak ma się zarazić, to się zarazi...

    Blackapple lubi tę wiadomość

    1;20716;93
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 1432 415

    Wysłany: 28 stycznia, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No mój mąż jest lekarzem więc niby powinien to wiedzieć, ale w przypadku dziecka i jej potencjalnej choroby ma małpi rozum 🙃 My też odwołujemy spotkania towarzyskie, ale w rodzinie wydaje mi się, że bez przesady.

  • Grzegrzula Autorytet
    Postów: 305 149

    Wysłany: 28 stycznia, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Nie, bo byśmy musieli się izolować co miesiąc jak mąż jęczy, że go coś bierze a w 50% jest tylko niewyspany 😅

    Wiadomo, że jak się umawiamy ze znajomymi a oni nam dają znać, że przeziębieni to się nie spotykamy, no ale jak ja albo mąż jesteśmy przeziębieni to się jakoś specjalnie nie izolujemy, na razie młody tylko raz złapał covida (wszyscy wtedy byliśmy chorzy, ale mam wrażenie, że mnie najbardziej przeczołgało a panowie mieli tylko katarek i 37.8 temperatury).

    Przepraszam jesli to wredne ale jak cudownie slyszec ze nie tylko moj Maz jest wiecznie "chory" albo "cos go bierze".
    I tak z ciekawosci Twoj tez wszedzie węszy przeciąg i to na pewno od przeciągu 🤯?

    age.png

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1937 1145

    Wysłany: 28 stycznia, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grzegrzula wrote:
    Przepraszam jesli to wredne ale jak cudownie slyszec ze nie tylko moj Maz jest wiecznie "chory" albo "cos go bierze".
    I tak z ciekawosci Twoj tez wszedzie węszy przeciąg i to na pewno od przeciągu 🤯?

    Przeciągu to nie, ale wiecznie mnie oskarżał, że mu zabieram kołdrę i dlatego go gardło boli, więc teraz mamy osobne 🙃

    Grzegrzula lubi tę wiadomość

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2767 2523

    Wysłany: 28 stycznia, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje dziecko miało dziś DWIE drzemki 30 minutowe. Podczas pierwszej robiłam jej śniadanie, a drugiej obiad.
    Pytanie do tych, których dzieci śpią te mityczne 3h dziennie. Co robicie z tym czasem? Opowiedzcie :)

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵


    preg.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3787 4395

    Wysłany: 28 stycznia, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Moje dziecko miało dziś DWIE drzemki 30 minutowe. Podczas pierwszej robiłam jej śniadanie, a drugiej obiad.
    Pytanie do tych, których dzieci śpią te mityczne 3h dziennie. Co robicie z tym czasem? Opowiedzcie :)

    Mój spał dwie godziny dziś ale na mnie, więc siedziałam na forum, czytałam książkę córce i kupiłam nowe końcówki do mopa🤣🙆🏼‍♀️ a no i godzinę chodziłam po lesie i walczyłam o ustanie, bo spał w nosidle xD

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 17:39

    age.png
‹‹ ‹ 2568 2569 2570 2571 2572 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę?

W dzisiejszych czasach wiele par zmaga się z problemem niepłodności. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych od 10 do 12% kobiet ma problem z zajściem w ciążę. Dane w Polsce także nie napawają optymizmem, gdyż nawet 20% par w wieku rozrodczym cierpi na niepłodność. Powodów takiego stanu rzeczy jest dużo. Przeczytaj jak w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę, za pomocą ziól i odpowiedniej diety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ