CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Anabbit wrote:Moje dziecko miało dziś DWIE drzemki 30 minutowe. Podczas pierwszej robiłam jej śniadanie, a drugiej obiad.
Pytanie do tych, których dzieci śpią te mityczne 3h dziennie. Co robicie z tym czasem? Opowiedzcie
Aż śmiechłam, u nas po ostatniej aktualizacji mamy 3 drzemki po 10-15 minut. Także też czekam na te opowiesci co mozna zrobic jak dziecko spi 3h dziennie 😁 -
Robię obiad i ogarniam pierdolnik w domu.
Dzis podczas pierwszej (2h) trzy razy szłam go dobujać, zjadłam śniadanie, ogarnęłam siebie i naszykowałam mu kaszkę. Podczas drugiej (1h) zjadłam obiad z wczoraj i ogarnęłam na jutro i pooglądałam głupoty w tv.
Trzeciej drzemki nie ma wiec od 15.40 zabawiam go z ojcem na zmianę.
Grzegrzula, Elza1234, Margareetka, Anabbit, Blondi29, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Jak młoda spała 2 h po basenie, sama, to nie wiedzieliśmy co ze sobą robićAnabbit wrote:Moje dziecko miało dziś DWIE drzemki 30 minutowe. Podczas pierwszej robiłam jej śniadanie, a drugiej obiad.
Pytanie do tych, których dzieci śpią te mityczne 3h dziennie. Co robicie z tym czasem? Opowiedzcie
🤣
Moja też z tych co śpi po 30 min jeżeli odłożę ją do łóżeczka na drzemkę
Blondie, no my się z mężem nie spinamy o choroby. W sensie wiadomo, jak idę do kogoś to pytam czy jest zdrowy, bo umyślnie jej w choróbska nie będę zabierać, ale jakby mąż mój był przeziębiony to pewnie by je nie całował i tyle. Chodzę z nią tyle do ludzi, że jakoś o tych chorobach nie myślę. Zaszczepiłam ją na grypę, w środę powtórka i tyle. -
Nineq wrote:Robię obiad i ogarniam pierdolnik w domu.
Dzis podczas pierwszej (2h) trzy razy szłam go dobujać, zjadłam śniadanie, ogarnęłam siebie i naszykowałam mu kaszkę. Podczas drugiej (1h) zjadłam obiad z wczoraj i ogarnęłam na jutro i pooglądałam głupoty w tv.
Trzeciej drzemki nie ma wiec od 15.40 zabawiam go z ojcem na zmianę.
Podobnie, tylko, że czytam zamiast tv, włączenie tv nawet w innym pokoju skutkowałoby natychmiastową pobudką. -
Mój młody zazwyczaj śpi po te 30-40min jeśli śpi sam 🫣 i przede wszystkim nie siadam wtedy z kawą, bo jak zrobię sobie kawę i tylko mój tyłek dotknie czegoś to momentalnie widzę na kamerce otwarte oczy 🫠
A jak jakimś cudem jest błąd w matrixie i śpi dłużej to się zastanawiam kiedy się obudzi i czy nie jest chory, ewentualnie sprzątam xd
Elza1234, Anabbit, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Serio zazdroNineq wrote:Robię obiad i ogarniam pierdolnik w domu.
Dzis podczas pierwszej (2h) trzy razy szłam go dobujać, zjadłam śniadanie, ogarnęłam siebie i naszykowałam mu kaszkę. Podczas drugiej (1h) zjadłam obiad z wczoraj i ogarnęłam na jutro i pooglądałam głupoty w tv.
Trzeciej drzemki nie ma wiec od 15.40 zabawiam go z ojcem na zmianę.
W sensie ja po prostu (poza tv bo oglądam tylko czasem wieczorem) robię te rzeczy w te 30 min z językiem na wierzchu albo jak się młoda bawi na maci, ale wtedy to różnie bywa -
Elza, matę z Kinderkraft (bez pałąków) razem z zabawkami i młodym ciągnę do kuchni, żeby nie leżał na płytkach i gotuję. Czasem milion razy przerywam, wczoraj w połowie musiałam go uśpić.
Blackapple, mi tv działa na głośności ledwo dla ucha slyszalnej 😆też czasem czytam, bo np. muszę przy nim posiedzieć chwilę, żeby usnął dalej.
Nie mówię, że on tak robi codziennie (jeszcze w zeszłym tygodniu były 3 drzemki), ale ta jedna długa zawsze musi być. A że próbuje zejść na 2 drzemki to przeciągam i próbuje dobujać, żeby chociaż dziennie miał łącznie 2.5 - 3h snu. Bo wieczorami buczy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 18:46
-
Moja przylepka jak to chyba na prawdziwą hnb przystało,drzemki tylko kontaktowe- 3x30 min
A jak nie śpi to nie ma szans żeby zostawic ją na macie,jak tylko znikne jej chocby na sekunde z pola widzenia to od razu jest histeria do utraty oddechu. Więc cokolwiek chce zrobić musze robić w pakiecie z nią 😅
Nie wiem co sie dzieje na swiecie bo TV ostatni raz ogladalam jeszcze w ciąży. Jutro wychodzi nowy sezon jednego z seriali ktore ogladalam i troche ubolewam ze nie obejrze.
Co do chorob- mojemu nie mężowi 17 stycznia wyskoczyła opryszczka. Lek na nią zakupił 24 stycznia- no zapominał cały czas zajechac do apteki 🤡 i pierwsza dawke wzial 25. Od tamtego czasu oczywiscie nie zbliza się do małej,tylko na odleglość. -
Nineq wrote:Robię obiad i ogarniam pierdolnik w domu.
Dzis podczas pierwszej (2h) trzy razy szłam go dobujać, zjadłam śniadanie, ogarnęłam siebie i naszykowałam mu kaszkę. Podczas drugiej (1h) zjadłam obiad z wczoraj i ogarnęłam na jutro i pooglądałam głupoty w tv.
Trzeciej drzemki nie ma wiec od 15.40 zabawiam go z ojcem na zmianę.
Błagam naucz mnie dobujania dziecka. Chat gpt mi każe to robić, a moja córka jak tylko mnie zobaczy to śmiech na całego, machanie rękami i nogami, i gotowa do zabawy 😑😑😑 -
Truuskaawka wrote:Moja przylepka jak to chyba na prawdziwą hnb przystało,drzemki tylko kontaktowe- 3x30 min
A jak nie śpi to nie ma szans żeby zostawic ją na macie,jak tylko znikne jej chocby na sekunde z pola widzenia to od razu jest histeria do utraty oddechu. Więc cokolwiek chce zrobić musze robić w pakiecie z nią 😅
Nie wiem co sie dzieje na swiecie bo TV ostatni raz ogladalam jeszcze w ciąży. Jutro wychodzi nowy sezon jednego z seriali ktore ogladalam i troche ubolewam ze nie obejrze.
Co do chorob- mojemu nie mężowi 17 stycznia wyskoczyła opryszczka. Lek na nią zakupił 24 stycznia- no zapominał cały czas zajechac do apteki 🤡 i pierwsza dawke wzial 25. Od tamtego czasu oczywiscie nie zbliza się do małej,tylko na odleglość.
Ja też kombinuje jakby go obejrzeć jutro i chyba po prostu na słuchawkach w łóżku na telefonie 😅😅 -
Ale to z ciekawości - bo już trochę nie ogarniam czyje dziecko jak spi
Nie macie chociaż godziny wieczorem dla siebie?
No bo ja właśnie młoda uśpiłam i ona do tej 1 pociągnie sama w łóżeczku, u nas się później bajlando zaczyna
Ale no ja ta 19-21 chilluje banie i albo nadrabiam coś w chacie albo właśnie oglądam głupoty.
Maks 21;30 kładę się spać żeby sumarycznie uzbierać trochę tych godzin, ale dzisiaj pójdę wcześniej, bo wyrżnęłam na chodniku i trochę jestem obolała -
Anabbit wrote:Błagam naucz mnie dobujania dziecka. Chat gpt mi każe to robić, a moja córka jak tylko mnie zobaczy to śmiech na całego, machanie rękami i nogami, i gotowa do zabawy 😑😑😑
U mnie czasem działa, żeby połozyc rękę na brzuch i robić szszszsz, to też rada chatu xD
No tylko mi się dość łatwoobslugowe dziecko wylosowało. -
Kiedyś bujałam w kokonie. Teraz ręce wkładam pod kołderkę (bo trze oczy) i bujam z ręką na jego klatce piersiowej. W 8/10 przypadkach idzie spać dalej.Anabbit wrote:Błagam naucz mnie dobujania dziecka. Chat gpt mi każe to robić, a moja córka jak tylko mnie zobaczy to śmiech na całego, machanie rękami i nogami, i gotowa do zabawy 😑😑😑
Przyczaiłam, że rozbudza się pomiędzy fazami snu: kiedys 25 minut, teraz albo 33 albo 40. I jestem przy nim gotowa zanim się oczy otworzą do końca 😆jak bardzo zmęczony to śpi ciągiem, a ja tylko zaglądam.
Też bywa rozbudzony i gotowy, ale ja twardo bujam go dopóki nie uśnie. Jeśli powyżej 15 minut jie chce, to daruję sobie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 19:28
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Ale to z ciekawości - bo już trochę nie ogarniam czyje dziecko jak spi
Nie macie chociaż godziny wieczorem dla siebie?
No bo ja właśnie młoda uśpiłam i ona do tej 1 pociągnie sama w łóżeczku, u nas się później bajlando zaczyna
Ale no ja ta 19-21 chilluje banie i albo nadrabiam coś w chacie albo właśnie oglądam głupoty.
Maks 21;30 kładę się spać żeby sumarycznie uzbierać trochę tych godzin, ale dzisiaj pójdę wcześniej, bo wyrżnęłam na chodniku i trochę jestem obolała
Ja mam. Pomiędzy jej zaśnięciem na noc a pierwszym wybudzeniem. Czasem się uda 2-3h wolnego, a czasem chodzimy do niej na zmianę 4-6 razy 😅 no ale zazwyczaj wtedy właśnie mam czas dla siebie i na fanaberie typu prysznic Z UMYCIEM WLOSOW
Elza1234, Grzegrzula lubią tę wiadomość
-
Nineq wrote:Kiedyś bujałam w kokonie. Teraz ręce wkładam pod kołderkę (bo trze oczy) i bujam z ręką na jego klatce piersiowej. W 8/10 przypadkach idzie spać dalej.
Przyczaiłam, że rozbudza się pomiędzy fazami snu: kiedys 25 minut, teraz albo 33 albo 40. I jestem przy nim gotowa zanim się oczy otworzą do końca 😆jak bardzo zmęczony to śpi ciągiem, a ja tylko zaglądam.
Też bywa rozbudzony i gotowy, ale ja twardo bujam go dopóki nie uśnie. Jeśli powyżej 15 minut jie chce, to daruję sobie.
Też próbuję dosypiać i po 35 minutach czekam nad małym zanim otworzy oczy do końca. Jak oczy się otworzą i do tego nóżki pójdą w górę to już wiem, że nie mam szans. Muszę spróbować z tym bujaniem z ręką na klatce. Próbuję odzwyczaić małego od drzemek w wózku i na razie słabo to idzie. Na spacery przeszliśmy do spacerówki, ale w domu nadal musi być gondola do tych nieszczęsnych drzemek. Moja mama jest mistrzynią usypiania. Nie wiem jak ona to robi, ale z nią mały jest w stanie przespać 3 godziny ciągiem. Dla mnie to coś nieosiągalnego. -
Elza1234 wrote:Ale to z ciekawości - bo już trochę nie ogarniam czyje dziecko jak spi
Nie macie chociaż godziny wieczorem dla siebie?
No bo ja właśnie młoda uśpiłam i ona do tej 1 pociągnie sama w łóżeczku, u nas się później bajlando zaczyna
Ale no ja ta 19-21 chilluje banie i albo nadrabiam coś w chacie albo właśnie oglądam głupoty.
Maks 21;30 kładę się spać żeby sumarycznie uzbierać trochę tych godzin, ale dzisiaj pójdę wcześniej, bo wyrżnęłam na chodniku i trochę jestem obolała
U mnie bubcia chodzi spać o 21. Jesli połoze ją wcześniej to wstaje po pół godziny spania i ma 2h OA.
Pół godziny spania na mnie,bo inaczej wstanie. Po tym czasie odkładam ją ale i tak musze z nią poleżeć jeszcze chwile a o 22 odciagam mleko.
O 22.30 mała zaczyna stęki po mleko,więc je i dalej śpi.
I wtedy się kłade,zasypiam po 23. To ten czas dla siebie tak nie bardzo,bo caly czas jestem z nią w sypialni i musi być cisza 😅














