CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi, dzięki! W sumie nie wiedziałam, że jest więcej takich sensownie wyjaśniających książeczek, które zrozumieją też takie maluchy. Zawsze wydawało mi się, że to dla tych dzieci właśnie 4+.
Odnośnie tego, że Grzegrzula i jej córka były dzielne to jeszcze chciałam dodać, że w sumie podziwiam was wszystkie. Córka Kasi też swoje przeszła, córki Gusi, Tanashi. Właściwie to każda z was jest dla mnie bohaterką, niezależnie od ilości dzieci i dni spędzonych w szpitalu, jak tak dłużej pomyśleć.
Blackapple może odpuszczę sobie pisanie tych historii, bo nie chce wywoływać żadnej burzy, ale no te łóżeczka wydają mi się po prostu niebezpieczne przy bardziej żywiołowych dzieciach. Ale ja jestem paranoiczką i miałam ekspozycje na dość skrajne przypadki więc może dlatego jestem przewrażliwiona i najchętniej trzymałabym dziecko na podłodze całe życie
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Jeszcze zarzucę pytaniem z zakresu prawno - finansowego. Nie ufam czatowi GPT w tej kwestii. Wiecie może jak zrezygnować z tego Kosiniakowego? Od marca nie będzie mi się już należało, a dodzwonić się do mojego ośrodka graniczy z cudem. Ewentualnie przejdę się tam osobiście w przyszłym tygodniu, bo w tym nie mam czasu ani nerwów na urzędowe sprawy.
-
Blondi moj syn jak mial 7 miesięcy to przechodził górą barierki na schody. To sobie wyobraź moj stres😅
U nas nowy level problemów nocnych,bo mala jak śpi obok mnie to schodzi główką do dostawki i ma tyłek w górze, na moim łóżku,a twarz w dostawce. Jak śpi w dostawce to przełazi połową do nas,to też niebezpiecznie. Wszystko oczywiście na brzuchu. Ona ma jakiś problem z czuciem na twarzy. Ewidentnie widać ,ze jest po cc. -
Karola no ja właśnie z historiami o podobnym klimacie więc poniekąd rozumiem twój stres 😆Karola3xJ:D wrote:Blondi moj syn jak mial 7 miesięcy to przechodził górą barierki na schody. To sobie wyobraź moj stres😅
U nas nowy level problemów nocnych,bo mala jak śpi obok mnie to schodzi główką do dostawki i ma tyłek w górze, na moim łóżku,a twarz w dostawce. Jak śpi w dostawce to przełazi połową do nas,to też niebezpiecznie. Wszystko oczywiście na brzuchu. Ona ma jakiś problem z czuciem na twarzy. Ewidentnie widać ,ze jest po cc.
Co do problemów nocnych z dostawką to u nas było to samo. Dostawka szybko wyjechała na rzecz łóżeczka. A teraz już uprawiamy to nieszczęsne współspanie, ale strasznie mnie to mierzi -
No moje dziecko jest na etapie pełzajaco-wstępnie raczkująco-siedzącym, więc przez gorę barierki nie przejdzie a jak zacznie wstawac to wciąż chyba za wysokie te barierki, żeby przez nie fiknął.
W pewnym etapie pewnie też będzie musiał po prostu ze mną chodzić do tego WC, przecież go nie zostawię jak się będzie wspinał po kanapie a kiedyś to pewnie nastąpi.
Nie wiem czy taki chill w związku z brakiem wizji potencjalnych katastrof związanych z dzieckiem (i nie tylko) jest normalny? Czy jednak muszę zrezygnować już z sertraliny, bo za mocno mi wjechała na rozluźnienie i może sama terapia u psychoterapeuty wystarczy? -
Blackapple myślę, że to raczej ja powinnam wejść na sertalinę, a nie Ty z niej zejść
Zdaje sobie sprawę z tego, że rozkminiam najgorsze czarne scenariusze dlatego o wszystko dopytuję po dziesięć razy. Myślę, że to właśnie u mnie pokłosie tej depresji poporodowej. No i studia też zrobiły swoje, bo miałam miesiąc praktyk na pediatrii łączonej z sorem dziecięcym więc trochę się naoglądałam, a pewne rzeczy wbijają się w pamięć na długo.
Niby też wiem, że mała ze mną będzie chodzić do łazienki, ale póki jest na etapie walenia głową we wszystko i niestabilnego podnoszenia się, jak również lizania podłogi to odpuszczę sobie zabieranie jej w miejsce tego typu xd
U nas spanie jakie było, takie jest. Ja już straciłam nadzieje na poprawę. Jedyne co to po prostu zaczynam się przyzwyczajać. Natomiast zbieram siły i próbujemy walczyć ze spaniem w jednym łóżku. Nie czuję się ani bezpiecznie, ani wygodnie w obecnej konfiguracji, ale no córka jest z tych dzieci, które drą się panicznie jak tylko poczują, że nie śpią z mamą więc to będzie długa przeprawa. Wiem, że tu chodzi o jej poczucie bezpieczeństwa więc nie chcę być też drastyczna, ale musimy coś z tym zrobić.
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:12
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Grzegrzula wrote:A jak u Was ze spaniem? Ostatnio mniej widzę postow w tym temacie. Polepszylo sie czy szkoda gadac? 😀
Szukam nadziei...
U nas się polepszyło po skorzystaniu z chata gpt (albo po prostu regres 6 miesiąca moja?), w nocy też ostatnio jest lepiej. Z tym, że u nas zawsze było jakoś tak bez tragedii, najgorsze co mnie spotkało to pobudki co 2 godziny, ale z szybki (10 min) zasypianiem przy cycu spowrotem. -
Mój wali głową często o meble. Ciągnął z suszarki rękaw bluzy, obrócił się i uderzył o podłogę. Innym razem przy stoliku postanowił obrócić się na plecy🙂macha ręką z zabawką - uderzy w głowę. Pilnujemy, ale nie zawsze się uda.
Raz na tydzień, dwa tygodnie mamy spokojną noc. Dziś 2.5h OA, innym razem płakanie przez sen. Mi to szkoda gadać na ten temat. Dzisiaj w nocy już byłam na skraju cierpliwości.
W temacie celebrytek i ich ciąż. Ta Andziaks (w sumie nie wiem co ona robi?) dała 5 letniej córce prezent od brata - iPhone 🤡
A Wy co dałyście swoim starszym? Auto?Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:25
-
Mercedesa w kolorze zależnym od płci nowonarodzonego dziecka. ProsteNineq wrote:Mój wali głową często o meble. Ciągnął z suszarki rękaw bluzy, obrócił się i uderzył o podłogę. Innym razem przy stoliku postanowił obrócić się na plecy🙂macha ręką z zabawką - uderzy w głowę. Pilnujemy, ale nie zawsze się uda.
Raz na tydzień, dwa tygodnie mamy spokojną noc. Dziś 2.5h OA, innym razem płakanie przez sen. Mi to szkoda gadać na ten temat. Dzisiaj w nocy już byłam na skraju cierpliwości.
W temacie celebrytek i ich ciąż. Ta Andziaks (w sumie nie wiem co ona robi?) dała 5 letniej córce prezent od brata - iPhone 🤡
A Wy co dałyście swoim starszym? Auto? -
Ja podobnie jak Tanashi zabieram bąbelka do łazienki xD jakbym spróbowała zostawić ją na macie sama lub nie daj Boże w łóżeczku, to chyba ochroniarz w swoim pomieszczeniu Na początku bloku mógłby wezwać mops 😑😑😉
A co do nocek, u nas wspaniale. Śpimy razem i budzimy się razem co godzinkę
moja córka dba o to żebym widziała każdą godzinę na zegarze, bo może jeszcze mi się poprzewraca w dupie od dobrobytu
-














