Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Ukulele Znajoma
    Postów: 18 13

    Wysłany: Dzisiaj, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola a jak wziąć do łazienki takie już wspinające się i przemieszczające dziecko? Ja zostawiam w łóżeczku bo boję się że by się maluch rozbił o kafle 🙈 Ogólnie na pewno nie ma opcji żeby zostawić na wolnej przestrzeni. A trzymać w łazience nie da rady.

  • Nineq Autorytet
    Postów: 2535 3012

    Wysłany: Dzisiaj, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja daję do żłobka, bo zmieniamy w tym roku mieszkanie, a w przyszłym roku wesele także kasa musi się zgadzać. Boję się chorowania młodego. Idę do nowej pracy i nikt mi nie przedłuży potem umowy jak co chwilę będę na l4😒nie ma się nim kto zająć.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Szarotka12 Autorytet
    Postów: 572 966

    Wysłany: Dzisiaj, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas też młody idzie do żłobka od września, staram się za dużo tym nie martwić, ale na ten moment trudno mi sobie to wyobrazić jak 3 minuty z moją mamą to była taka drama

    🙍‍♀️ 32 --> endometrioza, celiakia, AMH 1,89
    🙍‍♂️ 32 --> obniżona ruchliwość plemników

    04.2024 💔 ciąża pozamaciczna, wyleczona metotreksatem

    06.10.2024 ⏸
    19.06. 3850g Synek na świecie 💙

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 900 1127

    Wysłany: Dzisiaj, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Również zabieram małą ze sobą do łazienki. W bujaku albo w wózku. A jak jest źle to siedzi mi na kolanach 😅

    Ja bardzo nie chce oddawać do żłobka i tego nie zrobię. Ale nie chce zostać na lodzie,bez 'swoich' pieniędzy,tym bardziej jak mój nie mąż tak sie zachowuje... Więc zapewne zgodzę się na propozycje znajomych i będę zajmować się ich dzieckiem - będę jezdzić ze swoją Bubcią do nich (ich synek ten sam rocznik,ale z koncowki kwietnia). Niby spoko opcja,ale dwa najwieksze minusy to to,że ja zostanę bez ubezpieczenia (bede sie chyba modlić zeby nic mi sie nie stalo) oraz fakt że bede musiala budzić małą o 6 rano zeby dojechać tam na czas i pewnie bedzięmy wracać 16/17.
    Ale troche grosza wpadnie i cały czas mam ją pod swoją opieką.

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8544 7722

    Wysłany: Dzisiaj, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Ci Truskawka, że no rozsądne jest to, co napisałaś

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1298 887

    Wysłany: Dzisiaj, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka czemu zostaniesz bez ubezpieczenia? Na wychowawczym nie ma ubezpieczenia?

    Albo nie mogą z tobą podpisać jakiejś umowy na 1/8 żebyś miała te składki? Bo zakładam, że będą pobierać te 1500 z tego tytułu? Albo nie ma jakiejś opcji, żeby się dopisać do ubezpieczenia u męża? Coś takiego chyba kiedyś funkcjonowało 🤔

    Ja bym chyba nie mogła tak nie mieć ubezpieczenia, byle poślizgnięcie na lodzie takim jak teraz był i jest się w dupie.

    Edit zapomniałam, że to partner a nie mąż

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:00

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2535 3012

    Wysłany: Dzisiaj, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Truskawka czemu zostaniesz bez ubezpieczenia? Na wychowawczym nie ma ubezpieczenia?

    Albo nie mogą z tobą podpisać jakiejś umowy na 1/8 żebyś miała te składki? Bo zakładam, że będą pobierać te 1500 z tego tytułu? Albo nie ma jakiejś opcji, żeby się dopisać do ubezpieczenia u męża? Coś takiego chyba kiedyś funkcjonowało 🤔

    Ja bym chyba nie mogła tak nie mieć ubezpieczenia, byle poślizgnięcie na lodzie takim jak teraz był i jest się w dupie.

    Edit zapomniałam, że to partner a nie mąż
    Jak dobrze pamiętam to Truskawka nie będzie miała już umowy więc będzie bezrobotna. Zapisze się do UP to jej znajdą pracę, a jak odmówi to wyrzucą i znowu bez ubezpieczenia 🙁

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1253 1346

    Wysłany: Dzisiaj, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    A gdzie jedziesz.

    Zakopane ☺️

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    age.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 533 821

    Wysłany: Dzisiaj, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym chętnie została na wychowawczym ale w kontekście starania sie o rodzeństwo dla małego chyba bardziej opłaca mi sie wrócić do pracy na jakis czas.
    Wracam od września i planowałam dac malego do żłobka na 6h dziennie, bo moj mąż ma elastyczne godziny pracy a do tego mamy w domu teściow. Ale ostatnio cos mąż zaczyna przygadywac zeby zostawić go z babcią zamiast posyłać do żłobka. Mi sie to średnio widzi bo babcia z dziadkiem są spoko ale troche traktują malego jak zabaweczke, chyba Anabbit kiedyś pisała o swoich teściach ze sa przebodzcowujacy no wiec moi podobnie. Plus ja bede pracować w większości z domu ale no jednak to praca wiec za Chiny ludowe nie skupię sie na robocie wiedząc ze mały tam na dole z babcia jest bede nasłuchiwać i zaglądać co chwile 🫠 poki co żadna opcja mi sie nie uśmiecha i jestem juz zestresowana na samą myśl o powrocie do pracy.

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 900 1127

    Wysłany: Dzisiaj, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Truskawka czemu zostaniesz bez ubezpieczenia? Na wychowawczym nie ma ubezpieczenia?

    Albo nie mogą z tobą podpisać jakiejś umowy na 1/8 żebyś miała te składki? Bo zakładam, że będą pobierać te 1500 z tego tytułu? Albo nie ma jakiejś opcji, żeby się dopisać do ubezpieczenia u męża? Coś takiego chyba kiedyś funkcjonowało 🤔

    Ja bym chyba nie mogła tak nie mieć ubezpieczenia, byle poślizgnięcie na lodzie takim jak teraz był i jest się w dupie.

    Edit zapomniałam, że to partner a nie mąż

    Ja jestem aktualnie bezrobotna więc nie mam wychowawczego. Akurat jak zmieniłam pracę to zaszłam w ciążę i umowa skończyła mi się z końcem sierpnia.
    Jak podpiszą ze mną umowę to nie dostaną tego 1500zl bo wtedy jestem opiekunem dziennym. Im nie oplaci się mnie zatrudniać bez dodatku a jeszcze składke płacić. Sama jakbym chciała opłacać to chyba jakies 800zł miesięcznie.
    I dlatego chcialam ten slub,zeby miec ubezpieczenie 😅
    Mam pakiet z PZU wiec calkowiecie bez lekarza nie zostane.
    Zarejestruje się w urzedzie pracy,to na chwile bede miala te ubezpieczenie,ale jak znajdą mi prace i jej nie wezme to wypiszą.
    Tata tego dziecka ma swoją firme budowlaną,z ksiegową ma zagadać jak to zrobić żeby mnie zatrudnić u siebie zeby placic male te skladki za mnie ale zeby nikt sie nie czepial,bo jako budowlanca mnie nie zatrudni 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:18

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1298 887

    Wysłany: Dzisiaj, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Ja jestem aktualnie bezrobotna więc nie mam wychowawczego. Akurat jak zmieniłam pracę to zaszłam w ciążę i umowa skończyła mi się z końcem sierpnia.
    Jak podpiszą ze mną umowę to nie dostaną tego 1500zl bo wtedy jestem opiekunem dziennym. Im nie oplaci się mnie zatrudniać bez dodatku a jeszcze składke płacić. Sama jakbym chciała opłacać to chyba jakies 800zł miesięcznie.
    I dlatego chcialam ten slub,zeby miec ubezpieczenie 😅
    Mam pakiet z PZU wiec calkowiecie bez lekarza nie zostane.
    Zarejestruje się w urzedzie pracy,to na chwile bede miala te ubezpieczenie,ale jak znajdą mi prace i jej nie wezme to wypiszą.
    Tata tego dziecka ma swoją firme budowlaną,z ksiegową ma zagadać jak to zrobić żeby mnie zatrudnić u siebie zeby placic male te skladki za mnie ale zeby nikt sie nie czepial,bo jako budowlanca mnie nie zatrudni 😅

    Ale czy to 1500 nie mogło być przeznaczone na nianię pod warunkiem podpisania z nią umowy?

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 900 1127

    Wysłany: Dzisiaj, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem że to moze brzmi nieodpowiedzialnie,że bez pracy zaszłam w ciąże.
    Ale zaczelismy starania jak mialam stabilną prace,umowe na stałe.
    Jednak to miejsce tak jak Wam pisałam bylo okropne,toksyczne i byłam mobbingowana więc zostawiłam je za sobą. Od razu z jednej pracy poszłam do drugiej,miałam dwa dni przerwy tylko.
    Chcialam poczekac na lepszą umowe,odpuscilismy starania no i zaszlam w ciąże w pierwszym cyklu bez suplementow,testow owulacyjnych. I to też przez cały cykl tylko raz sie kochaliśmy... Więc złoty strzał 😅

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8544 7722

    Wysłany: Dzisiaj, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Wiem że to moze brzmi nieodpowiedzialnie,że bez pracy zaszłam w ciąże.
    Ale zaczelismy starania jak mialam stabilną prace,umowe na stałe.
    Jednak to miejsce tak jak Wam pisałam bylo okropne,toksyczne i byłam mobbingowana więc zostawiłam je za sobą. Od razu z jednej pracy poszłam do drugiej,miałam dwa dni przerwy tylko.
    Chcialam poczekac na lepszą umowe,odpuscilismy starania no i zaszlam w ciąże w pierwszym cyklu bez suplementow,testow owulacyjnych. I to też przez cały cykl tylko raz sie kochaliśmy... Więc złoty strzał 😅
    Moja znajoma jest właśnie w takiej ciąży. Seks na zgodę, jeden raz (ja to bym pewnie wzięła rozwód a nie zgodę, ale nie będę wnikać w ich życie ) i bam, będzie 2 under 2

    age.png
  • Blondi29 Ekspertka
    Postów: 164 76

    Wysłany: Dzisiaj, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka nie wyrzucaj sobie, że nie masz zatrudnienia. Ja też jestem obecnie bezrobotna. Z tym, że mam ubezpieczenie z pracy męża. Nie wiem czy to jest tylko dla osób mających działalność, czy dla każdego, ale nie mogłabyś wykupić sobie dobrowolnie ubezpieczenia z NFZu? Mój znajomy musiał zawiesić działalność i pamiętam, że wtedy sobie wykupił takie ubezpieczenie. Może dla osób bez działalności też to działa? Uważam, że to dobry pomysł żeby mieć coś swojego. Zawsze masz większe poczucie bezpieczeństwa i nie jesteś zależna. Ja akurat nie rozważam żłobka w tej chwili, bo mam do opieki osobę z rodziny. Jeśli coś się wysypie to będziemy szukać niani. U nas w okolicy te żłobki są beznadziejne.

  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 900 1127

    Wysłany: Dzisiaj, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Ale czy to 1500 nie mogło być przeznaczone na nianię pod warunkiem podpisania z nią umowy?

    Okej,zaczełam kopać głebiej. Chyba mój tyłek zostanie uratowany 😅
    Mogą wydać te 1500 na nianie i podpisać specjalną umowe-wtedy to ZUS placi za mnie skladki do zarobionej kwoty minimalnej. Powyzej oni doplacaja. Ale wiadoko,mozna na papier wpisac mniej 😅
    Omg chyba ciezar ze mnie spadl i przestane sie tym zamartwiac 🥹

    Blackapple, Elza1234, Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość

    age.png
  • Klarara Autorytet
    Postów: 1017 822

    Wysłany: Dzisiaj, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Wiem że to moze brzmi nieodpowiedzialnie,że bez pracy zaszłam w ciąże.
    Ale zaczelismy starania jak mialam stabilną prace,umowe na stałe.
    Jednak to miejsce tak jak Wam pisałam bylo okropne,toksyczne i byłam mobbingowana więc zostawiłam je za sobą. Od razu z jednej pracy poszłam do drugiej,miałam dwa dni przerwy tylko.
    Chcialam poczekac na lepszą umowe,odpuscilismy starania no i zaszlam w ciąże w pierwszym cyklu bez suplementow,testow owulacyjnych. I to też przez cały cykl tylko raz sie kochaliśmy... Więc złoty strzał 😅
    Mogą podpisać z Tobą umowę uaktywniającą i masz ubezpieczenie.

    1;20716;93
  • Blondi29 Ekspertka
    Postów: 164 76

    Wysłany: Dzisiaj, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy u was w domach też jest taka psychoza jak ktoś choruje? Mąż czuje się podziebiony i już mnie wysyła do rodziców albo sam chce wyjeżdżać żeby nie zarazić małej. Raz faktycznie wypadło tak, że akurat wyjechałam pomóc mamie ze świętami i mąż złapał grypę więc siedzieliśmy całe święta osobno, bo nie zdążyliśmy jej zaszczepić, a ja mam przeciwwskazania więc w sumie to było ryzykowne. No ale ja wychodzę z założenia, że ona i tak musi swoje przechorować. Nie jest to na pewno przyjemne, ale nie wyobrażam sobie jej co chwilę izolować i wyjeżdżać z powodu choroby. Trochę się wkurzyłam, bo jednak jak ja się czuję chora to muszę normalnie robić wszystko to, co robię i nikt nie analizuje tego czy ją zarażę, bo z góry zakładamy, że skoro jestem z nią 24 na dobę to i tak się zarazi. No i oczywiście mam już typowego chorego faceta w domu czyli właściwie dwójkę dzieci 🙃

  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1298 887

    Wysłany: Dzisiaj, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Okej,zaczełam kopać głebiej. Chyba mój tyłek zostanie uratowany 😅
    Mogą wydać te 1500 na nianie i podpisać specjalną umowe-wtedy to ZUS placi za mnie skladki do zarobionej kwoty minimalnej. Powyzej oni doplacaja. Ale wiadoko,mozna na papier wpisac mniej 😅
    Omg chyba ciezar ze mnie spadl i przestane sie tym zamartwiac 🥹

    Tylko może niech Ci to księgowa potwierdzi, bo ja tak rzuciłam hasełkiem z TV a może być w tym jakiś kruczek 😉

    age.png
  • Blondi29 Ekspertka
    Postów: 164 76

    Wysłany: Dzisiaj, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Swoją drogą dziś w końcu podałam małej trochę żółtka. Co prawda stałam nad nią jak psycholka przez dwie godziny, ale pierwsze koty za płoty xd

    Blackapple, Margareetka lubią tę wiadomość

  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1298 887

    Wysłany: Dzisiaj, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    Czy u was w domach też jest taka psychoza jak ktoś choruje? Mąż czuje się podziebiony i już mnie wysyła do rodziców albo sam chce wyjeżdżać żeby nie zarazić małej. Raz faktycznie wypadło tak, że akurat wyjechałam pomóc mamie ze świętami i mąż złapał grypę więc siedzieliśmy całe święta osobno, bo nie zdążyliśmy jej zaszczepić, a ja mam przeciwwskazania więc w sumie to było ryzykowne. No ale ja wychodzę z założenia, że ona i tak musi swoje przechorować. Nie jest to na pewno przyjemne, ale nie wyobrażam sobie jej co chwilę izolować i wyjeżdżać z powodu choroby. Trochę się wkurzyłam, bo jednak jak ja się czuję chora to muszę normalnie robić wszystko to, co robię i nikt nie analizuje tego czy ją zarażę, bo z góry zakładamy, że skoro jestem z nią 24 na dobę to i tak się zarazi. No i oczywiście mam już typowego chorego faceta w domu czyli właściwie dwójkę dzieci 🙃

    Nie, bo byśmy musieli się izolować co miesiąc jak mąż jęczy, że go coś bierze a w 50% jest tylko niewyspany 😅

    Wiadomo, że jak się umawiamy ze znajomymi a oni nam dają znać, że przeziębieni to się nie spotykamy, no ale jak ja albo mąż jesteśmy przeziębieni to się jakoś specjalnie nie izolujemy, na razie młody tylko raz złapał covida (wszyscy wtedy byliśmy chorzy, ale mam wrażenie, że mnie najbardziej przeczołgało a panowie mieli tylko katarek i 37.8 temperatury).

    age.png
‹‹ 2570 2571 2572 2573 2574
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ