CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Coś w tym jest bo ja też długo to ciągnęłamTruuskaawka wrote:Ja po prostu chyba nabawiłam się syndromu sztokholmskiego w strone kpi 😅
Ale no teraz przy tej ilości moich wyjść z nią z domu, to po prostu nie miało racji bytu
Dzisiaj poszłam na ten masaż powodziowy to nas 4 h nie było -
Btw idę z młodą za tydz na bal karnawałowy
zamierzam się przebrać za kurę, a młoda za jajko sadzone xD
Bardzo bawi mnie mój pomysł 🤣
Blackapple, Grzegrzula, Truuskaawka, Katikat, KarolaKinga, Lauraa, lusix, Kkk77, Blondi29, Karuzela, Anabbit, Margareetka, Werzol, Nineq lubią tę wiadomość
-
U nas odpukac z wieczornym zasypianiem nie ma problemu, usypia okolo 19 w 15 minut na cycku i ten pierwszy blok snu ma najdluzszy tak do 3h.
Jak juz mały spi to potem czytamy ze starsza bajeczki do spania ale to max pol godziny i ona wola tate zeby glaskal po glowie i zasypia po 20.
W weekendy wtedy faktycznie w kuchni po cichu siedzimy rozmawiamy ale na tygodniu nadganiam prace wieczorami bo staram sie mieć popoludnia wolne, to sie kumuluje wszystko później. -
Elza1234 wrote:Btw idę z młodą za tydz na bal karnawałowy
zamierzam się przebrać za kurę, a młoda za jajko sadzone xD
Bardzo bawi mnie mój pomysł 🤣
A ja pół dnia sie zastanawiam za co córkę przebrac na bal karnawalowy w zlobku a tu takie inspiracje 😁 tylko moglaby dziwnie wygladac jako samo jajko bez kury bo to bez rodzicow.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Coś w tym jest bo ja też długo to ciągnęłam
Ale no teraz przy tej ilości moich wyjść z nią z domu, to po prostu nie miało racji bytu
Dzisiaj poszłam na ten masaż powodziowy to nas 4 h nie było
Ja mam cichą nadzieje że chociaz do końca maja uda mi się odciągać,ale jest co raz gorzej.
Już mialam zamowić puszke mleka,ale zamiast tego probuje nakręcić tę laktację ponownie. Jak przez luty nie bedzie poprawy to bede musiala pewnie włączyć mm i nie wiem jak to przyjmę.
Teraz aż plakac mi sie chce jak przypomne sobie że wyciszalam na poczatku bo za duzo mleka mi bylo. Ile ja bym dała że to teraz wrocilo. -
Elza1234 wrote:Btw idę z młodą za tydz na bal karnawałowy
zamierzam się przebrać za kurę, a młoda za jajko sadzone xD
Bardzo bawi mnie mój pomysł 🤣
Ja zawsze chcialam sie przebrac za przekrojone awokado jak bylam w ciąży (brzuch jako pestka) ale nie bylo okazji 😅
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Cel, też poszłam w fiszki, żeby trochę spożytkować ten czas 😅 jakiejś apki używasz? Ja ściągnęłam Fiszkoteka, ale niestety tylko część bezpłatna
Blackapple, u mnie też hula czytnik. Co czytasz? Polecasz coś luźnego, bo ostatnio same dramaty i kryminały miałam z polecajek 🙈
Zazdroszczę po cichu wam tego czasu wieczorem/w ciągu dnia na drzemkach
przez to, że buba wszystkie drzemki i sen nocny ma na mnie (dosłownie na mnie… dalej…) to czuje się taka bezużyteczna, bo zamiast sprzątać czy coś ogarniać to dzień w dzień tyle czasu spędzam na łóżku. A z mężem co najwyżej po cichu coś oglądamy jak ja trzymam albo rozmawiamy, a tak to wymiana np ja się myje i układam puzzle(potrzebuję trochę odmóżdżenia, już miesiąc są rozłożone bo max 20 min ale zawsze coś xd), a on się nia zajmuje na tym ostatnim oknie aktywności, ale po 20 już w łóżku. Sorki, że tak się wtrącam ale musiałam to z siebie wyrzucić gdzieś, bo ostatnio jakiś kiepski czas mam.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 21:48
👶🏻 29.07.2025, 53 cm, 3240g
23.07 - 20,5 mIU/ml
27.07 - 202 mIU/ml
04.08 4189 mIU/ml
14.08 - mamy ❤️
01.01 - 7,49cm, chyba 🩵
15.10 - 👨⚕️🩺 -
Oj ja też ale już mam dość picia specyfików. Jesteśmy na mm raz dziennie i zobaczymy co dalej.Truuskaawka wrote:Ja mam cichą nadzieje że chociaz do końca maja uda mi się odciągać,ale jest co raz gorzej.
Już mialam zamowić puszke mleka,ale zamiast tego probuje nakręcić tę laktację ponownie. Jak przez luty nie bedzie poprawy to bede musiala pewnie włączyć mm i nie wiem jak to przyjmę.
Teraz aż plakac mi sie chce jak przypomne sobie że wyciszalam na poczatku bo za duzo mleka mi bylo. Ile ja bym dała że to teraz wrocilo. -
Ja jak go próbuje dospać to też kładę na nim rękę albo szszsz albo smoczek - chociaż dzisiaj to miał jakiś error, obudził się po niecałej godzinie i płakał i jojczał, ostatecznie położyłam go do naszego łóżka to po chwili zasnął. Co ciekawe przed zaśnięciem całkiem świadomie wywalił smoczek i dopiero zamknął oczy, obstawiam, że muszą go boleć dziąsła. Ale jak już zasnął to nie dawałam mu nic przeciwbólowego, dam jak się obudzi jeszcze w nocy i będzie miał dalej problem. Chociaż obstawiam, że będzie typowo - w łóżku starych śpię do rana xD chyba napiszę już do mojej fizjo na wszelki wypadek, bo mój kręgosłup płacze na samą myśl xD
Co dla seriali - wykupiłam skyshowtime, bo 3 miesiące były za darmo - przez te 3 miesiące obejrzeliśmy 1 odcinek gliny xD jakoś delektuję się ciszą i nic nie włączam 🙈🙈🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 22:02
-
lusix wrote:Cel, też poszłam w fiszki, żeby trochę spożytkować ten czas 😅 jakiejś apki używasz? Ja ściągnęłam Fiszkoteka, ale niestety tylko część bezpłatna
Blackapple, u mnie też hula czytnik. Co czytasz? Polecasz coś luźnego, bo ostatnio same dramaty i kryminały miałam z polecajek 🙈
Zazdroszczę po cichu wam tego czasu wieczorem/w ciągu dnia na drzemkach
przez to, że buba wszystkie drzemki i sen nocny ma na mnie (dosłownie na mnie… dalej…) to czuje się taka bezużyteczna, bo zamiast sprzątać czy coś ogarniać to dzień w dzień tyle czasu spędzam na łóżku. A z mężem co najwyżej po cichu coś oglądamy jak ja trzymam albo rozmawiamy, a tak to wymiana np ja się myje i układam puzzle(potrzebuję trochę odmóżdżenia, już miesiąc są rozłożone bo max 20 min ale zawsze coś xd), a on się nia zajmuje na tym ostatnim oknie aktywności, ale po 20 już w łóżku. Sorki, że tak się wtrącam ale musiałam to z siebie wyrzucić gdzieś, bo ostatnio jakiś kiepski czas mam.
No ja głównie kryminały cisnę, czasem fantasy.
Ale jakbyś chciała 'lżejszy' kryminał to ostatnio czytałam "Czwartkowy Klub Zbrodni" Richarda Osmana (4 tomy, niedługo ma być 5) i bawiłam się przednie.
Jak lubisz koty to z takich cosy crime spoko jest też seria "Kryminał z pazurem" Marty Matyszczak.
Aktualnie czytam "Trup na plaży" Anety Jadowskiej, ale czegoś mi w tym brak, to też lżejszy kryminał.
Jak chcesz coś bardziej z abstrakcyjnym humorem (ale do stylu trzeba trochę przywyknąć) to "Dożywocie" i "Siła niższa" Marty Kisiel.
A z fantasy to seria o szeptuchach Katarzyny Bereniki Miszczuk, to w sumie chyba moja ulubiona autorka, więc inne jej książki też polecam.
Z cięższych kryminałów to Trylogię grobiańską oraz pomorską Krzysztofa Zajasa i "Piekło-niebo" Pawła Fleszara, przy okazji akcje tych książek się dzieją w całości lub po części w Krakowie, więc jak dla mnie spoko.
lusix lubi tę wiadomość
-
U nas dosypianie w łóżeczku nie działało, ale jak zaczęłam kłaść go na drzemki do naszego łóżka, przychodziłam i kładłam na nim rękę i przekręcałam go na bok i przytulałam to zasypiał. I dzięki temu potrafi dospać nawet godzinę, polecam ❤️ i mówię to ja, której bobas do 6 miesiąca spał max 15 minut.
Laski, cały dzień płaczków, 1,5 h na cycu jak nigdy…. I nagle się obudził szczęśliwy a tam przebite dwie dolne jedynki 🥳🥳🥳
Edit: a jeszcze mówię do męża, że patrząc na obecne czasy to wypadałoby bobasowi z tej okazji kupić prezent… a on od razu: no tak iPhone’a 🤡
Niby człowiek nie ogląda a i tak jest na czasieWiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 22:20
Blackapple, Anabbit, Margareetka, KarolaKinga, Blondi29, Grzegrzula, Elza1234, Werzol lubią tę wiadomość
-
Jezu,Elza ale się uśmiałam z tych przebrań,zajebisty pomysł.
Moja jak na noc uśnie to po godzinie sie budzi,i tak co.chwile,usypia-wstaje. Takze nic nie porobię jak ją położę. Czasami tyle co godzinę sie zrelaksuje z żelazkiem. No ale nic,bywa i tak😁
Cel podziwiam Cie za tą umiejetnosc uczenia się. Ja jestem tak odmóżdżona,że chcąc jechać autem prosto,pojechałam w lewo i nie wiedziałam co mam zrobić ,żeby jechać prosto🙃Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 22:19
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Katikat wrote:Oj ja też ale już mam dość picia specyfików. Jesteśmy na mm raz dziennie i zobaczymy co dalej.
Tak samo,pije ciagle femaltiker,karmi,zwykłe pszeniczne 0%. W dzień odciągam znowu co 3h i wrociłam do jednej nocnej sesji.
Jutro przyjdzie mi jakis Lactoferm,ale to pewnie coś w stylu femaltiker.
Jak kiedyś na sesje sciagalam po 200ml tak dzisiaj sciagalam po 60/80ml...
Z jednej strony wiem,że gdybym zrezygnowała to zycie staloby sie łatwiejsze i piękniejsze
Ale z drugiej nie wiem czenu nie potrafie przestać,boli mnie okropnie mysl o skonczeniu. -
lusix wrote:Cel, też poszłam w fiszki, żeby trochę spożytkować ten czas 😅 jakiejś apki używasz? Ja ściągnęłam Fiszkoteka, ale niestety tylko część bezpłatna
Blackapple, u mnie też hula czytnik. Co czytasz? Polecasz coś luźnego, bo ostatnio same dramaty i kryminały miałam z polecajek 🙈
Zazdroszczę po cichu wam tego czasu wieczorem/w ciągu dnia na drzemkach
przez to, że buba wszystkie drzemki i sen nocny ma na mnie (dosłownie na mnie… dalej…) to czuje się taka bezużyteczna, bo zamiast sprzątać czy coś ogarniać to dzień w dzień tyle czasu spędzam na łóżku. A z mężem co najwyżej po cichu coś oglądamy jak ja trzymam albo rozmawiamy, a tak to wymiana np ja się myje i układam puzzle(potrzebuję trochę odmóżdżenia, już miesiąc są rozłożone bo max 20 min ale zawsze coś xd), a on się nia zajmuje na tym ostatnim oknie aktywności, ale po 20 już w łóżku. Sorki, że tak się wtrącam ale musiałam to z siebie wyrzucić gdzieś, bo ostatnio jakiś kiepski czas mam.
Ja kupuje z vinted te fiszki z fiszki. Pl już chyba mam 6,7 różnych zestawów i na telefonie też można je robić jak jest kod
Na stronie są po 100 zł,a na vinted ja kupuje po 15-25 zł w super stanie, są też wyższe oferty, ale zawsze mi się udaje taniej
lusix lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola3xJ:D wrote:Jezu,Elza ale się uśmiałam z tych przebrań,zajebisty pomysł.
Moja jak na noc uśnie to po godzinie sie budzi,i tak co.chwile,usypia-wstaje. Takze nic nie porobię jak ją położę. Czasami tyle co godzinę sie zrelaksuje z żelazkiem. No ale nic,bywa i tak😁
Cel podziwiam Cie za tą umiejetnosc uczenia się. Ja jestem tak odmóżdżona,że chcąc jechać autem prosto,pojechałam w lewo i nie wiedziałam co mam zrobić ,żeby jechać prosto🙃
Karola ja za to nie jeżdżę autem od lat mimo prawka 😅 więc, że w ogóle jeździsz to już mnie przegonilas23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza super przebranie,aż się zachciało iść na taki bał, ktoś ze znajomych organizuje?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nie, nie, tzn to jest znajoma ale To bal organizowany dla dzieciaków, tam gdzie byłam na zajęciach z okazji dnia babci i dziadka. Będą przekąski dla nas i w ogóle ale odbywa się w południe 🤣 czyli dla mnie idealnieCel95 wrote:Elza super przebranie,aż się zachciało iść na taki bał, ktoś ze znajomych organizuje?
kasssia lubi tę wiadomość
-
Truuskaawka wrote:Tak samo,pije ciagle femaltiker,karmi,zwykłe pszeniczne 0%. W dzień odciągam znowu co 3h i wrociłam do jednej nocnej sesji.
Jutro przyjdzie mi jakis Lactoferm,ale to pewnie coś w stylu femaltiker.
Jak kiedyś na sesje sciagalam po 200ml tak dzisiaj sciagalam po 60/80ml...
Z jednej strony wiem,że gdybym zrezygnowała to zycie staloby sie łatwiejsze i piękniejsze
Ale z drugiej nie wiem czenu nie potrafie przestać,boli mnie okropnie mysl o skonczeniu.
Przytulam 🤗, byłam w tym miejscu co Ty ze starsza. Tego sie nie da wytlumaczyc co sie dzieje w głowie i sercu jak zaczyna sie myslec o przestaniu kpi. Z jednej strony kpi to droga przez meke z drugiej ma sie mysli ze to przeciez najlepsze co moge dac dziecku.
Moja historia wygladala tak ze do skonczonego 7 miesiaca bylam tylko kpi ale tez mialam duze spadki, co okres to ilosci spadaly jeszcze bardziej. No i po 7 miesiacu jak juz rozszerzalismy diete wprowadzilismy mm tez. Takze do 9 miesiaca troche odciagalam ale juz mniej, darowalam sobie te nocki, az sie laktacja wyciszyla. Byl smutek, byl zal ale chyba tutaj trzeba sobie pozwolic na zalobe.
I chyba latwiej jest juz na tym etapie jak dziecko je stale posilki, latwiej sie to w glowie uklada ze przeciez i tak nie je tylko mojego mleka.
Trzymam mocno kciuki, żebys w zgodzie ze soba przeszla ten czas, kiedykolwiek postanowisz skonczyc kpi. Pamietaj ze jestes superbohaterka!













