CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Super, że wam się udało! To całkiem spore ciemiączko jeszcze. U naszej takie to było może świeżo po porodzie xd My już w ogóle nie suplementujemy wit D, ale jesteśmy na mm to ono pokrywa to zapotrzebowanie. No i robimy badania regularnie więc monitorujemy zeby nie dopuścić do niedoboru. U kogo robiliście USG?Anabbit wrote:Nie dawała mi tą głową spokoju, więc ogarnęliśmy prywatnie badanie dziś rano. Zrobiliśmy oba usg i co? Wszystko spoko, 550 zł należy się 😂
Ciemiączko niezrośnięte. Ona ma bardzo małe od urodzenia, teraz wyszło 7x5, ale wszystko wygląda w porządku.
Jeszcze we wtorek jej zrobię badania krwi i sprawdzę poziom Wit D dla spokoju głowy. -
U nas maluch wiecznie niewyspany. Męczą ją te zęby. Ona przechodzi to tak w wersji all in - ból, marudzenie, ślinienie się, stan podgorączkowy, biegunka, katar i ropiejące oczko. Szkoda mi jej, ale był u nas znajomy pediatra i potwierdził, ze to żadna infekcja. Żal mi jej, bo się męczy. Nie da jej się tego kataru do końca odciągnąć, leje w nią na przemian ibuprofen i paracetamol, ale widzę, że pomaga na dwie godziny. No i mój kręgosłup woła o pomstę do nieba.
Pogadałam też wczoraj z mężem i po przeanalizowaniu każdej możliwej opcji (również z tą co jeśli babcia zaniemoże) uznaliśmy, że ta moja praca na razie przyniesie nam więcej szkody niż pożytku. Szczególnie, że ja jestem coraz mniej przekonana do tego pomysłu. Ogólnie odczułam ulgę, ale czeka mnie jeszcze parę nieprzyjemnych komentarzy.
No i u mnie laktacja już hula. Córka sobie zrobiła ze mnie bar nocny przy tym ząbkowaniu więc dziś pierwszy raz od lipca zalała mnie rzeka mleka 🥲 -
Uwielbiam jak coś napiszę, wyłącze na chwilę i wszystko mi się skasuje 🫣
Mojej na usg nikt nie sprawdza ciemiączka. Pediatra wpisuje 1x1,5 czy jakoś tak. My mamy usg co około dwa miesiące, jakieś zmiany tam ma ale z tego co mówią to z nią zostanie.
Wczoraj wrócił mi okres. Nie powiem liczyłam, że jak będę karmić z 1,5 roku czy dłużej to nie będzie tego okresu ale się przeliczyłam. W ogóle to musiałam wziąć przeciwbólowe.
U was też już wrócił?09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Blondi to jest decyzja Twoja i Twojego męża, komentarze zawsze będą, niezależnie co się robi.. Ja uważam, że dobrą decyzję podjęliście 🫂
W ogóle szok, że tak szybko małej udało się rozkręcić laktacje.
Koktajlowa mnie wrócił okres na koniec grudnia i właśnie mam drugi od porodu
I uważam aktualnie, że to bzdura co mówią nieraz lekarze, że po ciąży się poprawi okres. Ja mam gorszy niż przed
-
U mnie nie wrócił jeszcze, choć w ostatnim miesiącu czasem pobolewaly mnie jajniki, więc może owulacja powoli się zbiera do działania 😅. Z córką też tak miałam że zanim dostałam pierwszy okres, to wcześniej zaczęły mnie boleć jajniki. Ale liczę na to że będą się powoli rozkręcać i do roczku 🩸nie wróci.
Uświadomiłam sobie że równo za miesiąc zaczynamy przeprowadzkę 🥹 takie tam 9 miesięcy obsuwy 🤣 -
Margareetka wrote:Blondi to jest decyzja Twoja i Twojego męża, komentarze zawsze będą, niezależnie co się robi.. Ja uważam, że dobrą decyzję podjęliście 🫂
W ogóle szok, że tak szybko małej udało się rozkręcić laktacje.
Koktajlowa mnie wrócił okres na koniec grudnia i właśnie mam drugi od porodu
I uważam aktualnie, że to bzdura co mówią nieraz lekarze, że po ciąży się poprawi okres. Ja mam gorszy niż przed
Blondi popoeram zdanie Margaretki.
W ogle nie bierz do siebie co inni będą gadać,Twoja córka Ci kiedyś podziekuje za to. Może nie dosłownie,ale kazdy jej przytulas bedzie Ci o tym mówił 😉
Oj tak,ja ostatnio myślałam że wyzione ducha przez okres. Połóg przy nim to było nic.
Annabit super że udało Wam się tak szybko to ogarnąć i uslyszeliscie dobre wieści 😉 -
Margareetka wrote:I po nieprzespanej nocy mamy równie nieprzespany dzień.. Dwie drzemki po 5min. Juz wlatywało usypianie ultimate czyli cycek bujają się na piłce i nic, oczy wielkie jak 5zl.
Także Elza jedyne co Ci powiem - nie zesraj się 😅😅
wiem wiem
Obudziła się po 3 h i słyszę jak krzyczy z pokoju „łooooo”
Także ona też była w szoku, ile spała
Margareetka lubi tę wiadomość
-
koktajlowa wrote:Uwielbiam jak coś napiszę, wyłącze na chwilę i wszystko mi się skasuje 🫣
Mojej na usg nikt nie sprawdza ciemiączka. Pediatra wpisuje 1x1,5 czy jakoś tak. My mamy usg co około dwa miesiące, jakieś zmiany tam ma ale z tego co mówią to z nią zostanie.
Wczoraj wrócił mi okres. Nie powiem liczyłam, że jak będę karmić z 1,5 roku czy dłużej to nie będzie tego okresu ale się przeliczyłam. W ogóle to musiałam wziąć przeciwbólowe.
U was też już wrócił?
Przybijam piątkę. Mi okres wrocil dwa dni temu, karmie doslownie co 2h a w nocy nawet co 20 minut 🙃. Też mialam nadzieje, że przy tak intensywnym kp trochę dluzsza bede miala przerwe. U mnie juz po pierwszej ciąży przeszly te bardzo bolace okresy. I teraz tez sie obylo bez bólu.
-
Blondi29 wrote:Super, że wam się udało! To całkiem spore ciemiączko jeszcze. U naszej takie to było może świeżo po porodzie xd My już w ogóle nie suplementujemy wit D, ale jesteśmy na mm to ono pokrywa to zapotrzebowanie. No i robimy badania regularnie więc monitorujemy zeby nie dopuścić do niedoboru. U kogo robiliście USG?
Michał Armata. Wydawał się dość kompetentny. No w każdym razie jak tak wczoraj ją dotykaliśmy po głowie to oboje czuliśmy, że to nie jest zrośnięte na bank
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Ja też jeszcze nie mam okresu, ale pewnie wróci niebawem, nie liczę na nie wiadomo jak długo. I u mnie też już po pierwszym porodzie miesiączki przestały być bardzo bolesne, a nieraz kończyły się na pogotowiu i mdleniem z bólu, wymiotami w przeszłości. Za to zaczęły się bolesne owulacje
Anabitt ja też jestem taka, że wolę zapłacić ale sprawdzić niż nie sprawdzić, więc Cię rozumiem. Jakbym miała okres to bym ci oddała bo już nie zamierzam korzystać z owulacji hahaha
Tanashi e tam nie patrz na obsuwę tylko na to że W KOŃCU ZARAZ NA SWOIM ♥️♥️♥️Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego, 13:59
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Tanashi, my mielismy obsuwe 1,5 roku xD
Sama nigdy bym nie wpadła na pomysł przeprowadzki w 2 miesiącu ciąży, gdzie czułam się chyba najgorzej ever
Do dziś nie wiem czy w garażu nie leży jakiś zapomniany karton z niewiadomoczym xDWiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego, 17:03
-
U mnie pierwszy okres już po 4 miesiącach się pojawił, o dziwo bezbolesny, ale tak obfity, że przez chwilę zastanawiałam się czy to na pewno okres przez ilość skrzepów 🥲 I tak jak u Gusi zaczęły się bolesne owulacje. Jak byłam na kontroli u mojego gin ostatnio to widział już 4 pęcherzyki szok.
A zaczęła kiełkować u mnie myśl jednak o drugim dziecku. Kurcze z jednej strony chciałabym różnice co najmniej 2,5roku, ale patrząc finansowo to najbardziej opłaca mi się od razu, bo krąży nad moją firmą widmo przeniesienia do Indii i nie wiem co robić. Myśli któraś z was o ciąży po roku?👶🏻 29.07.2025, 53 cm, 3240g
23.07 - 20,5 mIU/ml
27.07 - 202 mIU/ml
04.08 4189 mIU/ml
14.08 - mamy ❤️
01.01 - 7,49cm, chyba 🩵
15.10 - 👨⚕️🩺
















