CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cel nie miała, ale marzyła. W sumie rozmawiałam z nią o tym i nasze porody były dość podobne. Rozumiem, że każdy ma swoje preferencje, ale mnie jednak nie przekonuje rozrywanie tylu warstw na własne życzenie. Choć nie demonizuję żadnej z opcji. Uważam, że każdy poród to piekne, ale przede wszystkim trudne doświadczenie dla kobiety i jestem zdania, że każda powinna decydować za siebie. Tylko mając świadomość wszystkich potencjalnych powikłań, korzyści i minusów. To taka dygresja żeby ktoś zaraz nie uznał, że demonizuje jakąś formę porodu. Mąż zgłosił sytuację, bo procedury tego w ogóle wymagają, ale no pierwszy raz było tak ostro. Z ciekawości - wrzuciłabyś w wolnej chwili przykładowy jadłospis małej? Ja ciągle szukam inspiracji, bo nie ogarniam gotowania jej z uwagi na to, że średnio jej idzie z kawałkami. Przyznam, że liczenie makro to ostatnie o czym myślę.
Ja też dziś ściągnęłam na spacerze dziecku czapkę. Aktualnie śpi w krótkich body, odkryta i nie daje się przykryć. Mam również uchylone okno. Czy mops już jedzie?
-
Blondi29 wrote:Cel nie miała, ale marzyła. W sumie rozmawiałam z nią o tym i nasze porody były dość podobne. Rozumiem, że każdy ma swoje preferencje, ale mnie jednak nie przekonuje rozrywanie tylu warstw na własne życzenie. Choć nie demonizuję żadnej z opcji. Uważam, że każdy poród to piekne, ale przede wszystkim trudne doświadczenie dla kobiety i jestem zdania, że każda powinna decydować za siebie. Tylko mając świadomość wszystkich potencjalnych powikłań, korzyści i minusów. To taka dygresja żeby ktoś zaraz nie uznał, że demonizuje jakąś formę porodu. Mąż zgłosił sytuację, bo procedury tego w ogóle wymagają, ale no pierwszy raz było tak ostro. Z ciekawości - wrzuciłabyś w wolnej chwili przykładowy jadłospis małej? Ja ciągle szukam inspiracji, bo nie ogarniam gotowania jej z uwagi na to, że średnio jej idzie z kawałkami. Przyznam, że liczenie makro to ostatnie o czym myślę.
Ja też dziś ściągnęłam na spacerze dziecku czapkę. Aktualnie śpi w krótkich body, odkryta i nie daje się przykryć. Mam również uchylone okno. Czy mops już jedzie?
Blondi, takie proste rzeczy w sumie nic wyszukanego. Ja tak na czuja z tym Makro bardziej, bez spiny i liczenia, po prostu, żeby było zawsze w miarę dobrze rozłożone proporcje.
Np kasza jaglana z żółtkiem jaja i dynia butternut to taka "kaszka" którą lubię jej robić, to jest super też jako mus.
Albo batat, rybka, brokuł, trochę oliwy
Placki też banalne na śniadanie np jajo, Jabłko, ttochę mąki orkiszowej (nawet takie placki z musem brokułowo batatowym jadla)
Z "zupek" to krem z batata i brokuła z oliwą to jest totalny hit, tu pewnie białka mogłoby być więcej, ale uwielbia to i polecam spróbować
Jak daje coś np z bananem to mała ilość, my rzadko dajemy owoce, ale będę jej więcej dawac jak będą sezonowe
Ogółem to zoltko jaja jest często i często je jadłam też w ciazy, jeden z moich ulubionych produktów. Robię wszystko jej sama. Nie daje zapychaczy typu chrupki i jakieś takie rzeczy.
Mała lubi nawet np samego brokuła skubnąć, zależy mi, żeby nie była uzależniona od słodkiego, sama uwielbiam słodycze, mimo, że Rodzice bardzo dbali o zdrowe jedzenie. Jakby mi pozwalali jeść słodkie to bym skończyła chyba z cukrzycą 😅 wiec jako dorosły jestem im wdzięczna bardzo
I wiesz co, może kawałków nie lubi Twoja, ale próbowałaś placuszki? Może taka konsystencja się spodoba?
Myślę, że dlatego Ci sugerowała cesarkę bo sama jej nie miała. Ja może sn, ale widziałam na sali babki po cesarce i łatwo to one nie miały.. zresztą ta historia Mamy o tym jak czuła operacje też mnie zawsze przerażała dość mocno.
Blondi29 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Mnie dziś dwie, że młody chyba zgubił skarpetkę. O'rly? Nie zauważyłam. Nówka sztuka nie śmigana była.Elza1234 wrote:Z tego co widziałam od ndz już ma być dużo chłodniej

Mnie kiedyś jakaś obca baba zaczepiła że dziecku ucho z czapki wyszło, a ja niewiele myśląc „i trudno” i jej tą czapkę ściągnęłam 😅
Z tym mm i spaniem całą noc to wierutne kłamstwo 😅🤣 mała je zawsze w okolicach 3ciej
Mój dziecior uwielbia mieć dwójkę rodziców w domu wieczorem. Któryś raz widzimy, że jest wtedy wyluzowany, nie płacze, spokojne zasypianie. A w tym tygodniu nie było mnie w ogóle.
-
Tak dodam, że czasem widzę na jakiejś fb grupie posiłki dla bobasowi to mi się wydaje, że mogłoby być no ciekawie. Ludzie to dają Dzieciom czasem 3 dania jak z 5 gwiazdkowej restauracji 😅 ale myślę, że póki ogólnie posiłek zdrowy, bobas najedzony to jest dobrze i nie ma co się biczować
Ja np się staram wrócić na dobre tory i mam takie proste założenia, pić dużo wody cieplej na czczo, pilnować bazowych supli, iść na basen 2,3x w tyg, zjeść coś z jajem rano.
I takie proste zasady chciałabym wpoić Dziecku, po prostu, bialko na śniadanie, woda z rana, ruch który sprawia radośćWiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 20:33
Blackapple, Blondi29 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Dzięki Cel! Ten krem z batata i brokuła brzmi tak dobrze, że chyba jutro zrobię nam obu. Akurat kupiłam pięknego brokuła.
Placuszki jej nie leżą. Ona ogólnie nie ogarnia zbytnio tych wszystkich kawałków. Musi być mega drobno posiekane żeby zjadła. Przy plackach czy chlebie ma odruch wymiotny więc jej nie podaje, bo już się zadławiła i się trochę boję. Póki co podeszły jej chrupki kukurydziane i chociaż nie jestem zwolenniczką takich produktów to daje jej żeby się uczyła samej koncepcji jedzenia i oswajała z kawałkami. U nas niestety tylko kasza, chrupki, zupa najlepiej na gładko, jajko z awokado i bieluchem rozpackane widelcem do granic absurdu i ogólnie jakieś jogurty jej dobrze wchodzą. Pół biedy, że smakowo chyba wszystko jej smakuje. Gorzej ze strukturą. Nie umie w ogóle mielić tego pokarmu dziąsłami i zębami na tyle żeby jeść bezpiecznie i efektywnie. -
Uwielbiam te obce baby zabijające wzrokiem za brak czapki w marcu (czy tam innym wrześniu) w pełnym słońcu przy 18-20 stopniach.
Z tym jabłuszkiem to chyba jakieś zboczenie poprzedniego pokolenia, bo moja teściowa się pytała czy daje na sam początek rd, a ja jej, że nie, zaczęliśmy od brokuła 😀
W ogóle burza dzisiaj u mnie była, ale to chyba tak tylko fragmentem zaciągnęło dziwnie, bo mąż jak wracal z pracy to mówił, że kilometr wcześniej ani kropli.
Blondi jak coś to ja młodemu ostatnio daje po części rzeczy, które robię dla siebie z takiego jadłospisu od jednej dietetyczki z IG, stwierdziłam, że muszę zrobić detoks od opychania się czekoladą i Merci z Dnia kobiet a jak sobie coś według jadłospisu naszykuje wieczorem to mi łatwiej np dzisiaj z tych rzeczy młody jadł omleta z rozgniecionym do środka brokulem i tartą mozzarellą oraz chlebek bananowy z jogurtem (ja miałam z serkiem wiejskim, ale wydaje mi się, że serek wiejski ma dosypaną sól).
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Ja jeszcze nie dałam jogurtu i myślę jak to zrobić.. Sama miałam alergie na mleko krowie i piłam całe dzieciństwo kozie mleko. Trochę się cykam czy też nie będzie mieć alergii od tego np skórnej
Ciekawe... niby najwięcej zadlawien jest podobno od chrupek. Także jakoś sobie radzi skoro je zajada
A dajesz wodę podczas posiłku? Ja daję trochę, sama się dopomina po paru kawałkach, może to pomaga z przełykaniem. A po posiłku takie solidniejsze picie wody.
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nie spotkałam jeszcze kogoś kto by mi zwrócił uwagę, aż jestem w szoku teraz, że tyle z Was to spotkalo
Ale ja Team Czapka, sama łażę długo w czapkach bo jak mnie przywieje to migrena murowana
Tyle, że jak zerkam na inne bobasy to tylko z ciekawości, jak inni ubierają w dana pogodę, a nie przyszłoby mi do głowy kogoś skrytykowac. Każdy jednak zna swoje Dziecko23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Moja to je wszytko. Jadł juz nawet frytki z przyprawami i solą. Chrupek je dużo, bo lubi. Zwłaszcza te z Ella,s Kitchen. Jedna paczka w dwa dni zrobiona. Ona zje nawet grzanki czosnkowe,żur i kwaśnicę. Tylko " am am ' słyszę. Z tym,że je małe porcję.
Co do skarpetek.....no u nas nie przejdą. Zrzuca od razu. Chodzi w rajtkach. Dziwnie wygląda w body I rajtkach ale kij z tym. Dzisiaj jakiś Turek ja nosił i sie dziwił co ona ma na sobie (tak,nosił ją przypadkowy typ,znowu ją kelnerzy ciągle noszą jak jemy).
Blondi to pierwszy raz mąż dostał bęcki? Ja to i 3x w tygodniu dostawałam. Awet w ciazy z mala dostala kopa w klatkę.Bywały dyżury ,które przez 12 h to bylo ciągłe mma.
Co do udostępniania zdjęć to ja ciągle toczę boje z przedszkolem o to. Wiecie,ze kupując bilet gdziekolwiek akceptujecie regulamin i mogą z Waszym zdjęciem,czy dziecka robić co chcą?Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 20:51
-
Cel daje jej wodę. Ona ogólnie dużo pije sama z siebie teraz. Też myślałam, że te chrupki są cięższe do zjedzenia niż np sam chleb bez skórki, ale jak widać nie 😆 Będziemy konsekwentnie próbować i tyle. Kiedyś ogarnie.
Blackapple dzięki na inspirację. W ogóle powinnam chyba zainspirować się też twoim jadłospisem, bo sama wciągam tylko jakiś syf z szafki wstydu.
Karola no mąż często dostawał, ale nie aż tak. Myślę też, że trochę inna specyfika. Ja mam podejrzenia co do tego w jakim miejscu możesz być zatrudniona i jeśli mam rację to takie akcje są tam chyba na porządku dziennym. Mój mąż robi specjalizację w miejscu gdzie ludzie są raczej planowo albo są stosunkowo spokojni, ewentualnie znieczuleni więc tego typu atak to dość niespodziewana rzecz w takim miejscu.
W ogóle marzy mi się takie dziecko jak twoje pod kątem jedzenia. Wkurza mnie to osobne gotowanie i wymyślanie żeby zjadła to czy tamto. Chciałabym bez stresu móc jej podać to co dla nas tylko mniej doprawione i spokój. A tak to jadę na trzech obiadach dziennie i non stop w garach. A moja kuchareczka ma teraz fazę na stanie ze mną przy piekarniku albo przy mojej nodze i wspólne gotowanie więc wszystko robię wolniej, bo boję się, że coś mi spadnie 😆
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Szczerze to nawet nie pomyślałam o jakimś makro... Teraz mi z tym źle.
Obiady to robie małej tak,że zawsze jest jakieś mięso/ryba+ mix 3 warzyw+ kasza/batat/ziemniak+ oliwa/masełko
Śniadania to różnie. Ostatnio bardzo polubiła omlet z pomidorem/papryką i szpinakiem,do tego awokado i bieluch.
Placki tylko bananowe jej pasują.
Czasami wlatuje chlebek z pastą z awokado i jajka i do tego bieluch z musem owocowym.
Kaszek nie chce. Kolacji też narazie odmawia więc tylko dwa posiłki mamy a i to nie zawsze chce jeść.
Konsystencje różnie,zależy od jej humoru. Czasami je normalnie kawałki,innym razem musze jej zblendować troche bardziej. Ale już takich typowych papek nie ma.
I w sumie jeszcze nigdy nie dałam jej zadnego chrupka,rollsa itp -
Jak chcesz spoko chrupki to w auchanie są jaglane i gryczane, bardzo czysty skład, rozmiękaja w buzi, a przy okazji chwyt pesetkowy można poćwiczyćBlondi29 wrote:Dzięki Cel! Ten krem z batata i brokuła brzmi tak dobrze, że chyba jutro zrobię nam obu. Akurat kupiłam pięknego brokuła.
Placuszki jej nie leżą. Ona ogólnie nie ogarnia zbytnio tych wszystkich kawałków. Musi być mega drobno posiekane żeby zjadła. Przy plackach czy chlebie ma odruch wymiotny więc jej nie podaje, bo już się zadławiła i się trochę boję. Póki co podeszły jej chrupki kukurydziane i chociaż nie jestem zwolenniczką takich produktów to daje jej żeby się uczyła samej koncepcji jedzenia i oswajała z kawałkami. U nas niestety tylko kasza, chrupki, zupa najlepiej na gładko, jajko z awokado i bieluchem rozpackane widelcem do granic absurdu i ogólnie jakieś jogurty jej dobrze wchodzą. Pół biedy, że smakowo chyba wszystko jej smakuje. Gorzej ze strukturą. Nie umie w ogóle mielić tego pokarmu dziąsłami i zębami na tyle żeby jeść bezpiecznie i efektywnie.
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
U nas mimo dwóch zębów kawałki dobrze przechodzą. Je pomidorki koktajlowe w ćwiartkach, winogrono w ćwiartkach, chleb ze skórką. Dziś dostał pulpeta koperkowego i też super jadł, mówił ciągle "mmmm" 😅.
I dołączę do babciowego teamu jabłuszko, bo często ścieram młodemu do owsianki czy kaszki jabłko czy gruszkę 👵🏼🤣 od kilku dni dostaje też nasze porzeczki zamrożone z ogródka, wykrzywia się strasznie ale zjada wszystkie 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 21:01
-
Ja też jestem Team nie wrzucam nigdzie zdjęć Dziecka. Szokuje mnie, że to jest nietypowe, jak dla mnie powinna być to norma..zwłaszcza w placówkach..a nie np zdjęcia z wyborw miss żłobka itp
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Jeszcze w temacie tego wizerunku to u nas blisko domu jest przedszkole, które wprowadziło całkowity zakaz uwieczniania wizerunków dzieci. Rodzice nie mogą nawet zrobić zdjęcia na jasełkach, chyba, że wcześniej zbiorą zgodę od 100% rodziców. Sami pracownicy nie robią żadnych zdjęć ani filmów. Siatka przy przedszkolu jest całkowicie zakryta, a wszystkie okna działają na zasadzie lustra weneckiego. Uważam to za coś niesamowitego i smutnego jednocześnie, bo moim zdaniem to powinien być standard.
Truuskaawka lubi tę wiadomość
-
Ja jogurt zaczęłam dawać tak, że do kaszki dodałam na wierzch łyżkę naturalnego i obok owoceCel95 wrote:Ja jeszcze nie dałam jogurtu i myślę jak to zrobić.. Sama miałam alergie na mleko krowie i piłam całe dzieciństwo kozie mleko. Trochę się cykam czy też nie będzie mieć alergii od tego np skórnej
Ciekawe... niby najwięcej zadlawien jest podobno od chrupek. Także jakoś sobie radzi skoro je zajada
A dajesz wodę podczas posiłku? Ja daję trochę, sama się dopomina po paru kawałkach, może to pomaga z przełykaniem. A po posiłku takie solidniejsze picie wody.
Teraz zaczęłam jej robić kaszki na napoju kokosowym, jeszcze poszukam owsianego i migdałowego, chyba te z Lidla są spoko wszystkie. Pamiętam tylko że ryżowe trzeba omijać przez arsen
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Truskawka, jednak gdzieś nieświadomie pomyślałaś bo masz białka tłuszcze i węglowodany ładnie rozpracowane i bardzo fajne posiłki
Dodajmy, że będąc kpi i zajmując się solo dzieckiem 😅
Ja mam wyrzuty sumienia, że mogłaby jeść bardziej różnorodnie, ale pracuje nad tym. No i dobre wyniki krwi jednak chyba sugerują, że jest okWiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 21:02
Truuskaawka lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Truskawka ja też uważam, że niepilnowanie makro to nic złego. Wydaje mi się, że w tym wieku nasze dzieciaki to i tak jednak głównie jeszcze poznają smaki, a większość wartości odżywczych czerpią jeszcze póki co z mleka. Ja to tak zapytałam z ciekawości, bo mam świadomość, że przez moje obawy i trudności małej ta dieta jest mało zróżnicowana. Ty to nie wiem jak to w ogóle ogarniasz mając taka sytuację w domu, będąc kpi i tak dalej.
Elza właśnie te kupujemy na przemian z Rossmanowskimi. Nie wiem jak ze składem, ale Rossmann jest bliżej 😆
Karola mam nadzieję, że odezwę się do ciebie przy trzecim dziecku jedzącym kwaśnicę 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 21:10
-
Mnie te w auchanie koleżanki poleciły
Nie zwróciłam uwagi że w rossmanie też są
Ja też nie patrzę na żadne makro, jakoś na czuja robie to jedzenie
Najbardziej to mi się zajada gotowanym kurczakiem i uparowana marchewka xD i o dziwo sama to do dzióbka bierze, ostatnio jeszcze mango i banan jej do ręki podpasowal
Blondi29 lubi tę wiadomość









