CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Truuskaawka wrote:Może twój Króliś został frutarianką 😅
Dosłownie o tym dziś pomyślałam 😂😂😂
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:Ja się bałam ostatnio na bilansie rozebrać młodego, żeby lekarka nie pomyślała, że go bijemy. Na nodze siniak, na pośladku siniak - że stania ćwiczy siadanie, czasem na zabawkę 😑
Na szczęście na bilans zdążyliśmy chwilę przed tym jak zaczął się aż tak rozbijać 🙈
Aktualnie blizna na jednej skroni, guz na drugiej, siniak na nodze, a moje nerwy w strzępach xD -
U nas na bilansie sine piszczele miała 🙈 od uciekania przez suszarkę na pranieNineq wrote:Ja się bałam ostatnio na bilansie rozebrać młodego, żeby lekarka nie pomyślała, że go bijemy. Na nodze siniak, na pośladku siniak - że stania ćwiczy siadanie, czasem na zabawkę 😑
-
Zrobiłam dziś na obiad kurczaka na parze z kopytkami dyniowymi. Kto zgadnie, co moje dziecko zjadło na obiad?
-
Tanashi wrote:Ogórka? 🤭
Skąd wiedziałaś? 😂😑
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Ja jak mam takie dni, że od 7 do 20 jestem sama z Małą to myślę kiedy Wy gotujecie obiady itp jeżeli drzemki są tylko kontaktowe lub w wózku? Mi wtedy w 90% dni Mąż po prostu zamawia jakiś obiad. Właśnie ktoś zamiast walnąć zamówienie pod drzwi któryś raz puka i dzwoni, a tu mamy drzemke akurat🤪
Ja jedynie rano jej zrobiłam jedzonko, ale też ona zupełnie samodzielnie umie zjeść i jest wtedy czas np zrobić placki na kolejny posiłek itp
W nosidle ostatnio nie chce za bardzo siedzieć, a nie zostawię jej teraz samej na macie skoro umie iść wszędzie i o guza nietrudno
Jak jestem w kuchni to chwila i jest obok, a wolę, żeby była z dala od gotującej się wody, krojenia, sprzętów itp
Dodam, że nie mam dwóch lewych rąk do gotowania, pracując zawsze w przerwie robiłam obiad i to często całkiem zacny23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel ja gotuję albo wieczorem jak młody śpi gdy jest to coś wymagającego wolnych rąk, albo z młodym. W środę wieczorem np. zrobiłam lasagne na czwartek, wczoraj wieczorem wstawiłam sobie bulion na zupę na sobotę, a dziś z młodym na rękach wstawiłam kasze i kalafiora na palnik, a łososia do piekarnika i już, obiad gotowy. Śniadanie robił mój mąż przed wyjściem do pracy dla mnie i dla córki, ja dla młodego zrobiłam tylko kaszkę. A na drugie śniadanie dostali dziś jogurt, ja z córką jeszcze trochę orzechów i pokroilam kawałek ananasa. I tyle. A jak młody jęczał wieczorem wczoraj, a mąż miał faceta od rekuperacji i nie mógł go wziąć, to wsadziłam go w fotelik, dostał chleb do przeżuwania a ja robiłam kolację 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 15:29
-
Cel, już spieszę z odpowiedzią. Nie śpimy i nadrabiamy po nocach albo pakujemy dziecko w nosidło/lozeczko/wozek/cokolwiek i robimy. Początkowo też było mi ciężko, ale nie mam wyboru. Większość czasu jestem sama i niezależnie od tego jak mała jest marudna danego dnia albo jak zmęczona/chora ja jestem to nie dorabiam do tego żadnej ideologii i wykonuje wszystkie obowiązki domowe z nią, bo wiem, że albo ja, albo nikt. Maz oczywiście też stara się mnie odciążyć, ale jak nie ma go po trzy dni w domu to nie za bardzo mogę odpuścić pewne rzeczy. No i ja jakoś rozłożę to sobie na raty i w końcu zrobię skoro i tak jestem w domu, a on po tylu godzinach pracy jest styrany i jeszcze ma coś robić. To wolę żeby spędził czas z małą. A jak jesteśmy same i wiem, że nie muszę gotować to jadę na warzywach na patelnię albo po prostu nie jem nic poza półproduktami z lodówki. Nie jest to zdrowe ani dobre, ale ja w ten sposób funkcjonuję poki co. Minusem tego rozwiązania jest to, że trzeba zacisnąć zęby i nauczyć się ignorować marudzenie i płacz, który nie wynika z niezaspokojonych potrzeb. Ja przez pierwsze trzy miesiące byłam cała znerwicowana jak mała krzyczała, a teraz już odróżniam kiedy płacze, bo coś jej się nie podoba, a kiedy płacze, bo coś się dzieje. Jeżdżę z łóżeczkiem po domu żeby mnie widziała i robię wszystko z nią w łóżeczku lub na rękach. Innej opcji nie ma. Muszę mieć zawsze czysto, bo mnie to uspokaja, muszę gotować, często przyjmujemy gości, bo to lubię i jakoś się to kręci. Choć fajnie jest mieć takie udogodnienia jak ty masz z dość często obecnym w domu mężem i gotowymi obiadami ❤️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 15:36
-
Cel też sie czasem zastanawiam. Ja gdy muszę coś ogarnąć w kuchni to po prostu wsadzam ją w krzesło, daje chrupka kukurydzianego albo właśnie chleb. Ostatnio dałam jej jakieś akcesoria kuchenne typu silikonowy pędzelek, mega się podjarała nim 😂
Jeśli coś mniej wymagającego to siedzi na blacie.
No, ale prawdę mówiąc ja serio rzadko gotuję gdy z nią siedzę cały dzień, a jeśli gotuję to ultra proste rzeczy. Bardziej skomplikowane dania lub bazy pod nie robię po 20 gdy ona już śpi.
-
Karola3xJ:D wrote:Cel a czemu jak gorujesz małej to i sobie nie dorzucisz? Pisałaś ze gotujesz jej tak zdrowo,przeciez to ideolo dorzucić wiecej do gara
A czasem tak zrobię
te placki zamierzam zjeść na kolacje i jadłam na 2 śniadanko z nią
Jak robię rybę to też robię sobie i jemy razem
Chyba muszę tak po prostu częściej robić
Mam może za duże wymogi. Kiedyś mogłam jeść niedużo. Teraz mi słabo jak nie zjem 5 posiłków w tym 2 porządnych23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Wymagające rzeczy gotuje wieczorem jak śpi
Łatwiejsze - albo ja sobie sadzam pod nogi na podłodze i daje owies ekspandowanh albo chrupki jaglane - ma zabawę i je a ja gotuję.
Albo ogląda pralkę jak pierze
A jak już bardzo muszę uważać to wkładam ją do kojca i tyle
Staram się gotować tak żeby ona jadła to co my - tylko nam doprawiam później
Jak się nie da, to wrzucam warzywa jej na parę i tyle
Większość czasu też jestem z nią sama ale no jeść muszę









