CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Może przytulanka? Chociaż łatwiej usunąć smoczek z domu niż kciuk. Daj znaj co powie neurologopeda, bo jestem ciekawa. Może wtedy rzeczywiście zaproponuje jakąś przytulankę w zamian. Czytałam, że dzieciom średnio ok. 3 dni zajmuje sukmanie, że przytulanka do wyciszenia. I żeby podawać tylko do snu, nigdy więcej.Elza1234 wrote:U was mały wsadził przytulankę
A moja nadal ssie kciuka jak jest zmęczona. Zakładanie skarpetki na ręce nic nie daje - ściąga nawet przez sen.
Idę niedługo na kontrolę do neurologopedy - muszę jej zapytać jak sobie z tym poradzić, bo jak nie smoczek to kciuk. I nie wiem co zrobić żeby nie chciała ani tego ani tego..
Liczę, że będzie standardowym dzieckiem i już po 3 dniach będzie lepiej.🤞Karola3xJ:D wrote:Jeszcze parę dni i bedzie lepiej. Trzymam kciuki,zeby poszło w miarę łatwo
Truskawka, mam wrażenie, że Twojego faceta przerosło bycie ojcem i miał inne wyobrażenia. Chce nadal żyć życiem kawalera i mieć zero zobowiązań. Jestem naprawdę spoko dziewczyną, a tkwisz w takim toksycznym związku o jakich czyta się w książkach czy ogląda w filmach.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:57
-
Mógł chociaż ruszyć się i zrobić Wam śniadanie, a jak Tesciowie nie chcą wchodzić to niech pod drzwi dadzą co tam mają..
Przerwa, żeby posprzątać lub ugotować.. przerwa to jest kiedy idziesz na długi prysznic, basen, wyjście z przyjaciółmi..
Czyli dobrze rozumiem, że zero karmienia, przewijania czy spaceru? Po prostu siedzi na macie?
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Truuskaawka wrote:Kontekst taki,że rano mieli przyjechać jego rodzice pod blok i miał wyjść do nich odebrać jajka.
(Nadal to jest dla mnie chore ze przyjada po blok i nawet na chwile nie zajdą zobaczyć wnuczki. Mieszkamy na parterze.)
Jak nakarmiłam małą mlekiem to powiedziałam żeby wziął ją na chwile to przygotuje śniadanie dla niej i dla siebie (bo on już zjadł). Powiedział że nie bo w ciągu 15 minut przyjadą rodzice i musi do nich wyjsc bo nie będą czekać. Stwierdzilam ze zanim przyjadą to ja zdaze duzo zrobić a jak będą wcześniej to po prostu przerwe i wezmę Bubcie.
No i tu wlasnie padlo że nie umiem w logistyke. A jak zapytałam skoro nie umiem to dlaczego zanim wroci z pracy wszystko jest zrobione to padla odpowiedz ze mam czas.
Co robi przy dziecku? Łącznie siedzi z nią jakąś godzine dziennie na macie. W weekend zdarza się więcej,jak chce coś konkretniej posprzatac albo ugotowac.I szykuje jej kąpiele. Zawozi też nas na rehabilitacje (nie wchodzi z nami bo raz fizjo go zjebała).
Nawet na spacer z nami nie wychodzi,tydzień temu prosilam to nie bo on jest zmęczony i idze spać.
🤬🤬🤬 -
Nineq super, że wygrywacie ze smokiem i jesteście konsekwentni.
Nasza mała była bezsmoczkowa, ale sama ją zasmoczkowałam z tego samego powodu co Elza. Ssie kciuk jak wściekła. Wolę jednak ten smoczek chociaż żadna opcja nie jest dobra, ale ta wydaje się mniejszym złem.
Z rzeczy niemiłych u nas klasyczny szajs przed świętami. Wówczas moja teściowa wspina się na wyżyny intelektu i modzi co by tu zrobić żeby mnie wkurwic. Mąż zaprosił ich w święta, bo uważam, że tak przystoi. Ja wolę przyjąć gości, przygotować, zająć się dzieckiem, garami i po prostu nie musieć uczestniczyć w żadnych rozmowach. Niestety ona się obraziła, ponieważ nie została zaproszona osobiście. Mieszkają 50 km dalej, w dodatku w połowie drogi jest ogromny remont i korki. Droga to minimum godzina. Wspominałam, że mała nienawidzi auta? Mąż zapytał czy możemy tam jutro pojechać. Jestem wściekła, bo nie chce mu odmawiać. Wiem, że to dla niego ważne i że potrwałoby krótko. Wiem, że on by to dla mnie zrobił, że powinnam zacząć się przełamywać bo to rodzina małej, ale jest mi po prostu przykro. Tyle intryg, psucia krwi i traktowania mnie jak gówno w moim własnym domu, a ja mam tam teraz jechać i zapraszać ją na święta. Na chrzciny też przyszła z wielką łaską. Muszę się gdzieś wyrzygać, bo wiem, że muszę tam pojechać dla dobra męża i córki. Jestem już chora na samą myśl. Inna sprawa, że ogólnie ledwo co lepiej się poczułam i już mam jechać i się denerwować. Poratujcie jakaś playlistą dla dzieci 🫣 -
Nineq trzymam kciuki za odsmoczkowanie i ściskam mocno.
Mój się sam odsmoczkował a ja to bym jeszcze tego smoczka poużywała, bo próbuje go oduczyć od zasypiania na cycu od dłuższego czasu i było już lepiej a ten ząb ostatnio nam pokrzyżował szyki. Jak jeszcze używał smoczka z miesiąc temu to mu go dawałam zanim odplynął na amen przy cycu. Z 2 tygodnie temu też jeszcze używał w samochodzie a teraz już nie chce. -
Też myślę, że przerosłobo to jest po prostu trudne opieka nad dzieckiem, trzeba przestać być egoistą, a to jedno z trudniejszych zadań jest tak naprawdę, za to wysilając się otrzymujemy najwdzięczniejszy prezent w postaci czasu z Dzieckiem, więzi i radości
Wg mnie nie ma to podejścia do pracy, a jakby był przemęczony praca, nie brałby kolejnej pracy bo i po co
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nineq nie wiem skąd ad masz info o 3 dniach. Odstawienie dziecka od cycka,smoczka ,czy butelki trwa ok 2 tyg. Po tygodniu często jest kryzys. Później kolejny. Oczywiście trzymam kciuki ,żeby już żadnych kryzysów nie było, i niech odsmoczkowanie trwa te 3 dni!
Truskawka ojciec Cię miał za gówno i se takiego ciula znalazłaś,co godnie ojca Ci zastępuje. Przerwij to ,bo zniszczysz własne dziecko. Mała do żłobka, Ty do roboty a kolejna wielkanoc to będzie piękny czas. -
Spróbuję z tą przytulankąNineq wrote:Liczę, że będzie standardowym dzieckiem i już po 3 dniach będzie lepiej.🤞
Truskawka, mam wrażenie, że Twojego faceta przerosło bycie ojcem i miał inne wyobrażenia. Chce nadal żyć życiem kawalera i mieć zero zobowiązań. Jestem naprawdę spoko dziewczyną, a tkwisz w takim toksycznym związku o jakich czyta się w książkach czy ogląda w filmach.
Dawałam jej kiedyś ale właśnie nie kumała po co to, będę dłużej w tym trwać.
Też mi wszyscy powtarzają „lepiej smoczek niż kciuk” / tylko że jak smoczka nie ma to kciuk wlatuje - głównie właśnie jak jest zmęczona. I ona wie, że źle robi bo się przed nami chowa. Serio. Kładzie się na brzuchu i robi wygibasy a ręka do buzi. Ona potrafi kciuka pod smoczek wsadzić nawet. I wszyscy mi mówią że o jej jaka ona inteligentna. Super, cieszę się, tylko mi to nie ułatwia sprawy 🙈
Był taki moment ze 3 tygodnie każda drzemka to był płacz przez 30-40 min, jak nie mogła kciuka. Czasem płacz aż do wymiotów. I wtedy dałam jej smoczek i przepadłyśmy.
Moja wina z tym smoczkiem, ale ja już wtedy nie umiałam sobie poradzić.
Starałam się robić wtedy rytuały przed drzemka - ona po 3 dniach wiedziała do czego to prowadzi i był wrzask bo nie chciała.
No ciężka to dla mnie sprawa taka do ogarnięcia jak z tym sobie poradzić, także mam nadzieję że mi ktoś pomoże mądrzejszy -
Blondi eeee co osobiście zapraszać na Wielkanoc?
U nas idziemy w sumie na gotowe z wdzięcznością, pół tu pół tam
Jakby mój Mąż np Mamie powiedział, że oczekuje oficjalnych osobistych zaprosin na śniadanie Wielkanocne to.. w sumie nie wiem co, bo to tak dziwne,że by to wzięła jako żarcik
Oczekiwać to można telefonu z instrukcją jak pomoc i co przynieść, a nie zaproszenia. Ja iako osoba zapraszana mam takie oczekiwania
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:22
Anabbit, Blackapple lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola, gdzie nie czytałam artykuły czy na forach, grupach, najczęściej dzieciaki po 3 dniach ogarniały, że smoczka nie ma i nie będzie. Liczymy się z tym, że będzie miał kryzysy, ale smoczki po weekendzie lądują w koszu. Czy będzie to 2 tygodnie czy miesiąc, zaczęliśmy to zamierzamy skończyć. Nie ma miejsca na odsmoczkowanie przy roku (żłobek, stresująca sytuacja) czy zaraz potem (zmiana mieszkania).
Poza tym, jeśli on płakał za każdym razem jak wypadł mu w nocy smoczek to pora na odstawienie. Jak był młodszy to tak nie reagował na niego.
Blackapple, chyba lepiej, że sam odrzucił. Bałam się trochę odstawienia nocnego karmienia, a zrobił niespodziankę i sam to zrobił.
Lepiej że odeszła jedna stresująca dla dziecka rzecz niż miałabyś odsmoczkować i potem odstawić od jedzeniem przed snem.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:26
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Karola ilekroć czytam te twoje brutalne choć prawdziwe wypowiedzi utwierdzam się w przekonaniu, że wiele bym dała za taką przyjaciółkę w realu. Już abstrahując od tej dzisiejszej wypowiedzi. Jakoś mnie tak wzięło na smęty i cieszę się żeście mi pozwoliły się tu dołączyć i mogę poczytać i popisać farmazony 😅 Wszystkie jesteście tak genialne, że odczuwam namiastkę tej wioski, której mi brakuje ❤️
Elza1234, Anabbit, Blackapple lubią tę wiadomość
-
Truskawka, jeszcze tak mi przyszło do głowy, że to wszystko Cię musi przytłaczać i w sumie może nasze wypowiedzi też, ale każdy Ci tu dobrze życzy i trzyma za Ciebie kciuki
Tak sobie myślę, masz jakieś przyjaciółki od serca? Może by przyszły, zrobiły jakieś jedzonko, zajęły się Mała chwilę i pogadały o tej całej sytuacji, coś doradziły, wsparły?
Ty chyba też nie musisz jej dawać do żłobka, masz ugadane bycie opiekunka, o ile dobrze kojarzę?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Kurde, jak tak czytam to cieszę się że wśród wszystkich grubych tematów które miałam wątpliwą przyjemność doświadczyc, miałam chociaż lajtowe rozstania ze smoczkiem i piersią - jakiś mały dobry akcent w tym rollercoasterze jakim jest moje macierzyństwo xDD
Elza1234, Anabbit, Blackapple lubią tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Nineq trzymam kciuki za odsmoczkowanie i ściskam mocno.
Mój się sam odsmoczkował a ja to bym jeszcze tego smoczka poużywała, bo próbuje go oduczyć od zasypiania na cycu od dłuższego czasu i było już lepiej a ten ząb ostatnio nam pokrzyżował szyki. Jak jeszcze używał smoczka z miesiąc temu to mu go dawałam zanim odplynął na amen przy cycu. Z 2 tygodnie temu też jeszcze używał w samochodzie a teraz już nie chce.
I feel you. Moja się odsmoczkowala te 3 tyg temu i za nic nie chce smoczka. Zaczyna odlatywać na cycku i tu idealnie wjechałby smoczek i sen w 2 minuty, a tak to zabieram jej cycka, ona się rozbudza i zaczynamy usypianie na nowo 😑 każda próba usypiania na rękach to szarpanie za bluzkę bo przecież coś by pociumkala a nie lubi już smoczka 😣 -
Wiesz ,że ja jestem zbyt zimnana to,zeby nazwać kogoś przyjaciółką? Mam kupę koleżanek, bliskich ,takich styranych życiem i lekkoduchów ale nie jestem w stanie ,określić żadnej przyjaciółką, bo to niesie za sobą za duża odpowiedzialność? Chciaż wyjątkowo często jestem świadkową😅 Ja jednak jestem jak kot.Blondi29 wrote:Karola ilekroć czytam te twoje brutalne choć prawdziwe wypowiedzi utwierdzam się w przekonaniu, że wiele bym dała za taką przyjaciółkę w realu. Już abstrahując od tej dzisiejszej wypowiedzi. Jakoś mnie tak wzięło na smęty i cieszę się żeście mi pozwoliły się tu dołączyć i mogę poczytać i popisać farmazony 😅 Wszystkie jesteście tak genialne, że odczuwam namiastkę tej wioski, której mi brakuje ❤️
A jak o kotach mowa . Moja sie drapie jak głupia, weta mamy w środę. Mąż ja wyczesał,karmę schowałam ,jedzie na kurczaku ale macie jakieś rozwiązania na juz? Jakieś ludzkie leki? -
Karola3xJ:D wrote:
Truskawka ojciec Cię miał za gówno i se takiego ciula znalazłaś,co godnie ojca Ci zastępuje. Przerwij to ,bo zniszczysz własne dziecko. Mała do żłobka, Ty do roboty a kolejna wielkanoc to będzie piękny czas.
Ale on naprawde taki nie był... Właśnie jeszcze nikt mnie tak dobrze nie traktował jak on.
Przez swojego ojca (i ex narzeczonego) byłam bardzo wyczulona na debili i nieufna.
Więc bardzo możliwe że tak jak zauwazylyscie, przeroslo go bycie ojcem. Bo takie slabe zachowania zaczely sie w ciązy.
Cel niestety,wszystkie bliskie mi osoby są w moich rodzinnych stronach. Przyjaciołki tez mają dzieciaki,kolejne w drodze,pracują,wiec ciezko nawet nam sie zgrac na spotkanie.
Tak,od stycznia zaczynam prace opiekunki razem z Bubcią bo nie chce do złobka dawac.
Blondi Tobie też wspolczuje 🫂 Co za durna baba z tej wiedzmy... Czerwony dywan na jej przyjazd tez kaze sobie rozkladac? 🙄
Ja bardzo ale to bardzo nie mam ochoty na te swieta.
Jechac do tesciow i sztucznie sie usmiechac,sluchac pierdolenia tej baby jak to ona sie stesknila i jak najbardziej kocha wnusie- bitch byłaś pod blokiem i nawet z samochodu nie wysiadlas... -
No Anabbit rzeczywiście identycznie mamy, ale Nineq ma rację, że przynajmniej nie będzie jednocześnie odsmoczkowanie i odstawienia od cyca, w szczególności, że ja sobie wymyśliłam, że go odstawię w drugiej połowie maja/na początku czerwca, bo chyba mąż by bral wtedy coś tacierzyńskiego to liczę, że we dwójkę jakoś to przetrwamy.
Karola z ludzkich leków to kojarzę tylko, że metamizol przeciwbólowo moja kocica kiedyś dostała, z takich na alergię to nie pomogę. Jak mąż wyczesał to na 100% pewnie wykluczyliście pchły? Mojej kiedyś ktoś musiał przynieść do domu, bo niewychodząca (chyba, że na smyczy, ale to musi być co najmniej +20 a wtedy było zimno) i chwilę nam zajęło zorientowanie się czemu się drapie. Na pewno też kiedyś się drapała jak miała zakażenie gronkowcem w uchu, ale wtedy to tylko po głowie i od razu było widać, że chora.












