CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Moja tego smoczka potrzebuje do zaśnięcia,potem wypluwa. W dzień chce go jak jakiś gorszy humor,coś się dzieje,to na chwile wezmie. Ale przewaznie przytulenie wystarczy.
Blondi nie sraj,nalezy sie 😉
U nas noc to tragedia. Budzila sie co chwile z placzem,po calym lozku sie rzucala. Na dzien dobry chciala sie przytulic i tak rzucila sie na mnie,ze przylozyla mi z glowki prosto w nos. I dzien zaczelysmy o 6.40 - czyli po staremu o 5.40.
Mozliwe ze jakas aktualizacja,bo z rana dwa razy zaprezentowala pozycje niedzwiadka 🫢 -
Blondi moze low Ci w końcu wynagrodzi i będziesz miała spokojne nocki.
U nas wciąż bez poprawy sennej. Mała śpi 9h w nocy (oczywiście z 2-3 pobudkami) i 1-2h w dzien. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz wykręciła więcej niż 11h snu na dobę.
-
A dziewczyny wracam z updatem czepka.
Zwracam honor dziewczynie, dogadałyśmy się. Ostatecznie ja zostawiam ten turban (i tak jest niezdatny do noszenia), w ona w ramach rekompensaty wyśle mi opaskę z tego materiału. Proponowała nowy turban, ale mam już te z H&M i nie potrzebuję kolejnego, w opasek takich wiosennych zakrywających uszy nie mam.
Także finalnie wyszło okej. -
Ale przychodzę z kolejną drama, wiem że to lubicie xd
Mieliśmy w pakiecie z chrzcin 20 odbitek w cenie. Zaproponowałam fotografce że ja wyślę jej kod do paczkomatu, bo miałam darmowy za incoiny i by wygasł. No i ona zapakowała i wysłała zdjęcia 3 tyg temu.
Zgubili paczkę. Pisali do mnie dwa razy i dzwonili z pytaniami jak była zapakowana, co w niej było. Nie znaleźli.
Będę składać reklamację i jestem ciekawa czy należy mi się tylko zwrot hajsu za wysyłkę (nie zapłaciłam przecież nic) czy mogę się ubiegać o jakiś hajs za zgubienie zawartości. Z tym że no to były odbitki, ale kurde zła jestem bo to jednak nasze ZDJĘCIA. -
KurdeAnabbit wrote:Ale przychodzę z kolejną drama, wiem że to lubicie xd
Mieliśmy w pakiecie z chrzcin 20 odbitek w cenie. Zaproponowałam fotografce że ja wyślę jej kod do paczkomatu, bo miałam darmowy za incoiny i by wygasł. No i ona zapakowała i wysłała zdjęcia 3 tyg temu.
Zgubili paczkę. Pisali do mnie dwa razy i dzwonili z pytaniami jak była zapakowana, co w niej było. Nie znaleźli.
Będę składać reklamację i jestem ciekawa czy należy mi się tylko zwrot hajsu za wysyłkę (nie zapłaciłam przecież nic) czy mogę się ubiegać o jakiś hajs za zgubienie zawartości. Z tym że no to były odbitki, ale kurde zła jestem bo to jednak nasze ZDJĘCIA.
Słabo strasznie, bo właśnie to wasze zdjęcia
i gdzieś sobie krążą albo leżą
-
Anabbit, coś mi świta, że nadawca może ubiegać się o odszkodowanie. Ale to w takim przypadku Ty jesteś chyba nadawcą skoro za punkty miałaś.
Smoczek 0 : 2 rodzice 💪
Dzień zdecydowanie lepszy. Zrobił awanturę na spacerze aż w końcu usnął. Nie mogę sama z nim wychodzić daleko w najbliższym czasie. Przez to, że usnął wcześniej, nie miał potem kolejnej drzemki i było 5 OA. Finalnie wróciliśmy do punktu wyjścia z pójściem spać na noc. Ale dziś padł po 10 minutach walki. -
Nineq gratulacje! Oby tak dalej!
Anabbit mega niefajna sytuacja. Próbuj to namierzyć. Jednak to wasz wizerunek. Mam nadzieje, że uda się odnaleźć przesyłkę. Trzymam kciuki.
Moja córka dziś zrezygnowała już całkowicie z drzemek 😅 Może dzięki temu będziemy mieć te nocki faktycznie lepsze. Do teściów nie pojechaliśmy. Mąż uznał, że nie będzie się bawić w te chore gierki więc w sumie to nawet nie wiem jak będzie ze świętami, bo nie mogę uzyskać informacji czy ktokolwiek się pojawi. Chyba napiszę sms, że proszę o potwierdzenie do wtorku i jak go nie dostanę to zaproszenie uznaje za niebyłe. Nie wiem jak się postępuje z takimi ludźmi. U mnie w rodzinie takich sytuacji nigdy nie było. Nawet jak ktoś się nie lubił to jednak dla dobra dzieci na te święta, urodziny i inne ważne okazje zawsze się chowało dumę do kieszeni i konflikty były zawieszane na ten czas. -
Blondi dla mnie to też brzmi jak abstrakcja 😅 ale ja nawet prababcie zaprosiłam na święta na Facebooku w wiadomości, bo mam zerowy zasięg i nie działają mi smsy ani telefony od przeprowadzki. Babcia luz i wysłała sto emoji 🤣
Blondi29, Elza1234, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Słabo już mi z tymi zębami. Od dwóch tygodni wychodzi mu ta górna dwójka, nawet 1/3 zęba nie wyszła, a jest codziennie krzyk, płacze, ibuprofen, nocami się budzi z krzykiem, dziś od 4 nie śpimy i widzę że będzie powtórka, bo już się zdążył wybudzić kilka razy, a położyłam go godzinę temu 🥲. A ma dopiero dwa zęby. Kill me jak wychodzenie wszystkich 20 ma tak wyglądać
-
Tanashi wrote:Słabo już mi z tymi zębami. Od dwóch tygodni wychodzi mu ta górna dwójka, nawet 1/3 zęba nie wyszła, a jest codziennie krzyk, płacze, ibuprofen, nocami się budzi z krzykiem, dziś od 4 nie śpimy i widzę że będzie powtórka, bo już się zdążył wybudzić kilka razy, a położyłam go godzinę temu 🥲. A ma dopiero dwa zęby. Kill me jak wychodzenie wszystkich 20 ma tak wyglądać
Współczuję 😔
Z córką też tak mieliście?
U nas młodzieniec dużo gorzej znosi to ząbkowanie, górne jedynki to szły ponad miesiąc i zdarzaly sie lepsze dni w tym czasie, ale głównie to jęczenie i słabe nocki. Mam wrażenie że z córka to czasem bylismy zdziwini, że juz tyle zębów ma, nawet nie bardzo wiedzieliśmy kiedy wyszły.
Albo tak szybko się zapomina ząbkowanie, że nie wspominam tego tak źle ze starszą. -
Jesteś pewna,że to zęby?Tanashi wrote:Słabo już mi z tymi zębami. Od dwóch tygodni wychodzi mu ta górna dwójka, nawet 1/3 zęba nie wyszła, a jest codziennie krzyk, płacze, ibuprofen, nocami się budzi z krzykiem, dziś od 4 nie śpimy i widzę że będzie powtórka, bo już się zdążył wybudzić kilka razy, a położyłam go godzinę temu 🥲. A ma dopiero dwa zęby. Kill me jak wychodzenie wszystkich 20 ma tak wyglądać
Blondi ona nie może w tym wieku nie mieć drzemek. Może to chwilowe tylko. Drzemki są potrzebne .
Nineq gratuluję kolejnego dnia
Mnie dzieci wykończyły. Gady dwa😆
U nas z tymi spotkaniami ,to jest tak,że ktoś mi często oświadcza ,że wpadnie albo zwyczajnie wpada. Ale no ja jestem przyzwyczajona. W życiu bym nikogo zaprosić na święta nie jechała.
To nawet nie brzmi...
-
No osobiście to ja zapraszałam tylko na ślub, na święta to mi się wydaje, że wystarczy SMS.
Gratuluję Nineq, spoko Wam idzie.
Tanashi, dołączyłam do pytania Karoli czy to na pewno żeby. U mojwgo młodego to krzyki/jęki/płacze są tylko na tym etapie jak się przebija. Jak już nawet milimetr zęba wyjdzie z dziąsła to od razu jest poprawa.
Katar mnie dopadł, więc mam lekkie umieranko, zawsze mi się robi tak, że prawie nie mogę oddychać, bo chyba mam krzywą przegrodę. Nie polecam.
Mam nadzieję, że młodego nie zarażę. -
Nie wiem jak u Tanashi, ale u nas to zęby + temperament. Młoda ogólnie jest z tych jęczących, nic jej nie dolega, ale jak idą zęby to tylko się położyć pod pociąg.
Karola też mi się wydaje, że te drzemki powinny jeszcze być chociaż krótkie. Ona od jakiegoś czasu nie daje się za nic uśpić w ciągu dnia. Sama też nie zaśnie. Próbowałam różnych pór, nie zważałam już nawet na to jak mogłoby to wpłynąć na sen nocny, ale no nie daje się położyć. Wózek nie, ręce nie, łóżeczko nie, kontaktowe nie. Zero.
Co do gości to też jestem przyzwyczajona, ale jednak na święta to chciałabym wiedzieć, bo mamy alternatywne plany i chętnie bym je zrealizowała. Poza tym lubię się przygotować, a nie potem latać w amoku z niemowlakiem i przygotowywać. No wkurza mnie takie zachowanie. -
Moim zdaniem zęby, bo dużo gryzie jak pije, a wcześniej też mu się zdarzało tylko jak wychodziły zęby, ogólnie widać że go boli w buzi, nawet silikonowa łyżeczkę jak włoży do buzi i zagryzie to zaczyna płakać
pleśniawek nie ma
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca, 07:14
-
Grzegrzula młodej też długo wychodziły zęby, ale na pewno nie aż tak długo. Ona miała takie okresy placzu, ale jej równolegle wychodziło 5 zębów 🫣 na 9 miesięcy już 9 zębów miała. Pocieszam się, że może młodemu też tak idą, tylko poooowoli.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca, 08:15
-
Nie chcę też z nim latać do lekarza jak nie ma innych objawów, żeby tam czegoś nie złapał zaraz. Jakby coś było to bym kontrolowała, ale gorączki nie ma, kataru nie ma, uszy nie są zaczerwienione, żadnej wydzieliny nie ma, kupy robi normalnie, brzuszek miękki, żadnych wysypek itd., więc nic innego nie wskazuje na jakiś stan zapalny 🤷🏼♀️
-
Blackapple super, że się wreszcie udało!
Karola zazdroszczę takiego znaleziska. Ja poproszę żeby małej na roczek ktoś kupił. Wolę mieć w zanadrzu fajne rzeczy dla niej niż kolejny badziew.
Tanashi mam takie samo podejście. Ja unikam lekarzy z małą jak mogę. Jak jestem zaniepokojona to łapie mocz, mąż ją ogląda, a jak my nie wiemy to wołamy znajomego pediatrę. Dopiero jak sobie nie poradzimy w ten sposób to zapisuje ją do poz 😅 Z tym, że my mamy do swojej przychodni 40 minut jazdy więc to cała wyprawa.
Blackapple lubi tę wiadomość













