CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blackapple kciuki za pobranie siuśków. Daj znać.
Nineq jak idzie odsmoczkowanie?
My zapisujemy się do logopedy. Mam dość RD. Mała non stop krztusi się jak konsystencja jest nieco inna. Kawałków w ogóle nawet nie próbuje mielić chociaż od około trzech tygodni działamy wszystkimi sposobami jakie udało mi się znaleźć w internecie. Aktualnie odmawia jedzenia większości rzeczy, bo chyba się zraziła i tak jak wcześniej jadła mi kaszę jaglaną, tak teraz nawet to nie przejdzie. A myślałam, że już wychodzimy na prostą
-
Ja znów jestem jakaś delulu jak was czytam. Wy tu o roczku i rozpisce prezentów co, od kogo, a w mojej głowie to ja mam wciąż malutkiego bobasa i roczek to jeszcze temat niepodjęty totalnie w naszym domu. Nie wiem, gdzie, kiedy i na ile osób 😂 myślałam żeby zająć się tym tematem dopiero po majowce. Na razie nikt totalnie nie pytał jeszcze o prezenty.
U nas noc z dupy. Nie zliczę ile razy się obudziła z krzykiem, usiadła i płakała na łóżku. 😣 I standardowo nawet 10h nie wykręciła (łącznie z jej pobudkami na 20-30 min krzyków). To możliwe zeby taki bobas potrzebował serio tylko 11h snu na dobę (sen nocny plus drzemki) ?Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:29
-
Blondi oby logopeda pomógł
może to akurat dobry trop.
Ja dziś robię dzień porządkowy, bo córka pojechała rano z mężem "do pracy" do babci na cały dzień, więc zostałam z młodym i psem. Zrobiliśmy już spody do tartaletek na święta, teraz idziemy rozpakowywać dalej kartony, bo muszę znaleźć serwetki do święconki 😅 pies chwilowo robi za nianie, podaje młodemu pałeczki do cymbałków xdWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:27
-
Nie wiem czy potrzebuje wiecej, czy nie, ale mocno cię przytulam. U nas oprócz tych ostatnich czterech dni jest dokładnie to samo. Przytulam cię mocno i życzę mnóstwo cierpliwości. To w końcu minie i zaczną słodko spać, a nawet jęczeć, że je budzimy. Wiem jak ci ciężko i współczuję.Anabbit wrote:Ja znów jestem jakaś delulu jak was czytam. Wy tu o roczku i rozpisce prezentów co, od kogo, a w mojej głowie to ja mam wciąż malutkiego bobasa i roczek to jeszcze temat niepodjęty totalnie w naszym domu. Nie wiem, gdzie, kiedy i na ile osób 😂 myślałam żeby zająć się tym tematem dopiero po majowce. Na razie nikt totalnie nie pytał jeszcze o prezenty.
U nas noc z dupy. Nie zliczę ile razy się obudziła z językiem, usiadła i płakała na łóżku. 😣 I standardowo nawet 10h nie wykręciła (łącznie z jej pobudkami na 20-30 min krzyków). To możliwe zeby taki bobas potrzebował serio tylko 11h snu na dobę (sen nocny plus drzemki) ?
-
Blondi, powodzenia, oby logopeda pomógł.
Dziś leci 4 dzień, 4 noc. Noce dużo lepsze niż ze smoczkiem, nawet się nie rozbudza tylko pokwęka przez sen, bo w rogu łóżka śpi.
Dzień.. mam nadzieję, że będzie lepiej. Stres - więcej spania, krótsze OA, bo inaczej rozdrażniony. Mamy mały sukces, bo załapał, że króliczek do snu to uspokajacz. Na drzemkę usnął bez płaczu z nim w ręce 🥺
Musimy wprowadzić też takiego na dzień. Szuka uspokojenia wspinając się na nas i jak nie mam nic przeciwko tak na dłuższą metę tak nie się nie da. Więc aktualnie przytulam jego i Kubusia Puchatka, żeby nabrał skojarzeń, że on też pomoże wyregulować emocje.
Moja mama marudzi, że za szybko, że mogliśmy się wstrzymać, bo tak płacze. 🙄Dobrze, że przynajmniej nie próbuje swoich metod i powiedziała, że ona nas wychowała po swojemu, a my robimy po swojemu.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:17
-








