CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blackapple kciuki za pobranie siuśków. Daj znać.
Nineq jak idzie odsmoczkowanie?
My zapisujemy się do logopedy. Mam dość RD. Mała non stop krztusi się jak konsystencja jest nieco inna. Kawałków w ogóle nawet nie próbuje mielić chociaż od około trzech tygodni działamy wszystkimi sposobami jakie udało mi się znaleźć w internecie. Aktualnie odmawia jedzenia większości rzeczy, bo chyba się zraziła i tak jak wcześniej jadła mi kaszę jaglaną, tak teraz nawet to nie przejdzie. A myślałam, że już wychodzimy na prostą
-
Ja znów jestem jakaś delulu jak was czytam. Wy tu o roczku i rozpisce prezentów co, od kogo, a w mojej głowie to ja mam wciąż malutkiego bobasa i roczek to jeszcze temat niepodjęty totalnie w naszym domu. Nie wiem, gdzie, kiedy i na ile osób 😂 myślałam żeby zająć się tym tematem dopiero po majowce. Na razie nikt totalnie nie pytał jeszcze o prezenty.
U nas noc z dupy. Nie zliczę ile razy się obudziła z krzykiem, usiadła i płakała na łóżku. 😣 I standardowo nawet 10h nie wykręciła (łącznie z jej pobudkami na 20-30 min krzyków). To możliwe zeby taki bobas potrzebował serio tylko 11h snu na dobę (sen nocny plus drzemki) ?Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 marca, 08:29
-
Blondi oby logopeda pomógł
może to akurat dobry trop.
Ja dziś robię dzień porządkowy, bo córka pojechała rano z mężem "do pracy" do babci na cały dzień, więc zostałam z młodym i psem. Zrobiliśmy już spody do tartaletek na święta, teraz idziemy rozpakowywać dalej kartony, bo muszę znaleźć serwetki do święconki 😅 pies chwilowo robi za nianie, podaje młodemu pałeczki do cymbałków xdWiadomość wyedytowana przez autora: 31 marca, 08:27
-
Nie wiem czy potrzebuje wiecej, czy nie, ale mocno cię przytulam. U nas oprócz tych ostatnich czterech dni jest dokładnie to samo. Przytulam cię mocno i życzę mnóstwo cierpliwości. To w końcu minie i zaczną słodko spać, a nawet jęczeć, że je budzimy. Wiem jak ci ciężko i współczuję.Anabbit wrote:Ja znów jestem jakaś delulu jak was czytam. Wy tu o roczku i rozpisce prezentów co, od kogo, a w mojej głowie to ja mam wciąż malutkiego bobasa i roczek to jeszcze temat niepodjęty totalnie w naszym domu. Nie wiem, gdzie, kiedy i na ile osób 😂 myślałam żeby zająć się tym tematem dopiero po majowce. Na razie nikt totalnie nie pytał jeszcze o prezenty.
U nas noc z dupy. Nie zliczę ile razy się obudziła z językiem, usiadła i płakała na łóżku. 😣 I standardowo nawet 10h nie wykręciła (łącznie z jej pobudkami na 20-30 min krzyków). To możliwe zeby taki bobas potrzebował serio tylko 11h snu na dobę (sen nocny plus drzemki) ?
-
Blondi, powodzenia, oby logopeda pomógł.
Dziś leci 4 dzień, 4 noc. Noce dużo lepsze niż ze smoczkiem, nawet się nie rozbudza tylko pokwęka przez sen, bo w rogu łóżka śpi.
Dzień.. mam nadzieję, że będzie lepiej. Stres - więcej spania, krótsze OA, bo inaczej rozdrażniony. Mamy mały sukces, bo załapał, że króliczek do snu to uspokajacz. Na drzemkę usnął bez płaczu z nim w ręce 🥺
Musimy wprowadzić też takiego na dzień. Szuka uspokojenia wspinając się na nas i jak nie mam nic przeciwko tak na dłuższą metę tak nie się nie da. Więc aktualnie przytulam jego i Kubusia Puchatka, żeby nabrał skojarzeń, że on też pomoże wyregulować emocje.
Moja mama marudzi, że za szybko, że mogliśmy się wstrzymać, bo tak płacze. 🙄Dobrze, że przynajmniej nie próbuje swoich metod i powiedziała, że ona nas wychowała po swojemu, a my robimy po swojemu.Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 marca, 09:17
-
Annabit jakbym o naszej nocy słuchała
Od 19 do 22 płacz co 40 min
Potem wzięłam ją już na łóżko, bo się sama kładłam i płakała dalej. Właśnie siadała, płakała tam na sucho bez łez
W słońcu koło 23 mocno ją przytuliłam i zasnęła i spałyśmy do 5. Potem zjadła i spałam z nią na siedząco
jestem dziś połamana
Dobrze że idziemy na gimnastykę na 12stą z bobasami, już zgłosiłam że potrzebuje ćwiczeń na plecy 🤣
Blondie myślę że to dobry ruch z tym neurologopeda, serio. -
Blondi powodzenia
Rano sobie myslalam o tym,jak mialam w pracy dzieci juz takie 8-9msc. I zastanawiam sie teraz jak one dawaly rade 😅 Mleko tylko do spania,a tak to jadly wszystko inne. A to nie bylo mowy o papkach i nie wszystko bylo takie miekkie.
Nineq Wy dajecie do żlobka,no nie?
To zanim przyzwyczaisz w dzień do przytulanki to zorientuj się czy tam dziecko moze miec. Bo przewaznie jest zakaz wlasnych zabawek( albo pozwalaja tylko na okres adaptacji na tydzien/dwa) i potem jest klopot,bo dziecko chce przytulanke swoją a nie ma. Wiem że to może być teraz pomocne i fajnie to wyglada jak dziecko ma swoją przytulanke,ale z doswiadczenia nie warto przyzwyczajac tylko do jednej. -
Truskawka no właśnie m.in. to mnie trochę zniechęciło do żłobka. Jak byliśmy na spotkaniu zapoznawczym z córką i pytałam np. o krojenie winogron to pani dyrektor nas wyśmiała... No spoko rozumiem że może nie mają na to czasu, ale mnie tam jednak bezpieczeństwo dziecka tak nie bawi 🙄
-
Elza1234 wrote:Annabit jakbym o naszej nocy słuchała
Od 19 do 22 płacz co 40 min
Potem wzięłam ją już na łóżko, bo się sama kładłam i płakała dalej. Właśnie siadała, płakała tam na sucho bez łez
W słońcu koło 23 mocno ją przytuliłam i zasnęła i spałyśmy do 5. Potem zjadła i spałam z nią na siedząco
jestem dziś połamana
Dobrze że idziemy na gimnastykę na 12stą z bobasami, już zgłosiłam że potrzebuje ćwiczeń na plecy 🤣
Blondie myślę że to dobry ruch z tym neurologopeda, serio.
To u nas podobna nocka. Co chwilę się budził i mnie szukał… A jak wyglądają te zajęcia z bobasami? 🥰
Nineq brawo za wytrwałość, u nas aktualnie bez smoczka jest tragedia, chyba przez skok rozwojowy i lęk separacyjny dlatego poczekam aż się ustabilizuje. 🙏
Blondie u nas było to samo ze strukturami i od kilku dni nagle zaczął jeść grudki. Nie wiem o co chodzi, przesunęłam neurologopede o tydzień, ale też myślę że warto się przejść. -
Pocieszacie mnie trochę z historiami tych dzieci, które ogarnęły po logopedzie albo z dnia na dzień. Mam nadzieje, że coś umówię, bo póki co do szyszkach polecanych osób zero terminów.
Truskawka to ty się dziwisz jak dzieci w żłobku dawały radę, to ja mam tak czytając o waszych maluchach jedzących kanapki, omlety, paprykę czy ogórka 🥲
Nineq a może kocyk? Albo pieluszka? Ciekawe jak to jest w tym przypadku. Dzieci chyba pościel muszą mieć swoją?
Tanashi moje podejście jest takie samo. W ogóle jestem anty placówkowa, ale wiem, że często nie ma wyboru. Sama nie wiem jak życie się potoczy, ale też gdzie bym nie słyszała to albo te dzieci są traktowane jak w przechowalni, albo jest wręcz za dużo wszystkiego. Fajnie, że się urozmaica czas dzieciom, ale jak słucham, że u nas w okolicy co tydzień jest jakiś dzień kropki, pluszowego misia, ekologii i ze to wszystko wymaga czynnego zaangażowania rodziców w domu to mi się robi trochę słabo. -
Obawiam się że odrzuca Ci woreczekBlackapple wrote:Ej dziewczyny a powiedzcie mi jeszcze, czy na posiew rzeczywiście trzeba bezpośrednio do pojemnika? Bo nie wiem czy nie zepsułam tym woreczkiem a oczywiście dopiero potem doczytałam, że na posiew się nie zaleca woreczka 🫤
To musimy być jałowy pojemnik niestety, bo inaczej wszytsko może im wyrosnąć
-
Elza1234 wrote:Obawiam się że odrzuca Ci woreczek
To musimy być jałowy pojemnik niestety, bo inaczej wszytsko może im wyrosnąć
Ok, dzięki, to będę chłopu łapać, jak sobie podrzemie, na pewno będzie zadowolony, że sobie może poleżeć bez dolnej części garderoby, gorzej jak zacznie uciekać jak to ma w zwyczaju xD -
Nineq a może poduszka świnka z La millou albo coś w tym stylu? Mój młody używa na drzemkach a jakby rzeczywiście nie chcieli pluszaków w żłobku to właśnie pościel i tak trzeba przecież.
Z tego co kojarzę to na tej liście z mojego żłóbka było akurat wypisane, że można dać pluszaka jeśli jest konieczny do zaśnięcia, więc pewnie też zależy od placówki.
Nineq lubi tę wiadomość












