CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Boże ja to już tracę nadzieję, że kiedyś się wyśpię i że to dziecko prześpi ciągiem więcej jak 2,5h 🤦 wydaje mi się, że u każdego chociażby okresowo na dzień czy dwa się poprawia ten sen, a u nas jest chujowo i stabilnie... 😭😭
Z tymi rzutami to tak samo jest jak się ogląda projekty domów, niejednokrotnie np w sypialni okazuje się że łóżko na projekcie było 140 xD dobrze że my z mężem inżyniery to szybko wrysowalismy sobie układ pomieszczeń i realne wymiary mebli i ostatecznie powiekszalismy o 50cm wymiar salonu, żeby dało się przejść między kanapą, a stołem. Dzięki temu kuchnie też mam większą 😅 i nie wiem czy zostawić to w kuchni, czy sobie spiżarnie powiększyć. -
Margareetka, zalecają wilgotność 40-60%, mi się lepiej żyje jak jest powyżej 50. Może masz za ciepło w mieszkaniu i stąd skroplona woda na oknie?
U nas śniadanie pełne wrażeń, uczuliła nas pasta z orzechów włoskich mimo że tak z 3 razy już była wcześniej jedzona. Cała szyja i policzki czerwone, w bąblach, oczy zatarte i coś zaczął się w gardle drapać, nie powiem, trochę się posrałam -
Margaretka my też powiększaliśmy dom o metr
dzięki temu mam większy salon, kuchnię, jeden pokój dziecięcy i garderobę i to był super pomysł. Teraz ta strefa dzienna ma około 46m2 + jeszcze spiżarnia i dla nas jest idealnie.
Szarotka współczuję, ja też się bałam wprowadzenia orzechów, ale już testowałam wszystkie u siebie po kolei i nie miał objawów alergii, u niego ostatecznie tylko to kakao uczulalo. -
Przepraszam, że na moment zmienię temat z budowlanego.
Kupiłam młodej tran Lysi. Nie chce go pic. To chyba będzie dziecko nielubiące gumy balonowej xD a takie mia dobre opinie 🙄 także przychodzę z poważnym pytaniem, czy znacie tran o smaku ogórków? Obawiam się, że tylko to przejdzie 😂 -
Margaretka nam się woda skrapla na oknach, bo mamy uszczelki do wymiany (albo całe okna 😅 ale liczę, że wystarczy uszczelki). Stawialiśmy termometr przy oknie i na środku pokoju i były różnice o 2-4 stopnie, stąd ta woda.
No i też, mnie jest zdecydowanie lepiej jak mam z 55 wilgotności, bo poniżej 50 to od razu mnie oczy pieką. -
A jak sobie narzekamy na budownictwo, to my mieszkamy w bloku z 2020 i pewnie ktoś pomyśli „super, nowe budownictwo”. No ogólnie osiedle jest faktycznie super, nie będę ściemniać ALE na całej szerokości salonu mamy jebitnie pękniętą ścianę. Dosłownie wygląda jak po trzęsieniu ziemi. Zaczęło się to robić z 2-3 lata temu, czekaliśmy aż budynek „osiądzie”. Myśleliśmy żeby zgłosić rękojmię, ale oni nie zgodzili się na to żebyśmy my sami naprawili a oni zwrócą hajs. Chcą swoich specjalistów dać, a owi specjaliści już raz to naprawiali xd
Także musimy w końcu zamówić materiały, ja się muszę wynieść na kilka dni z małą i mąż będzie ogarniał ten salon, bo naprawdę wygląda to tragicznie -
To ustawie nawilżacz na większą moc i mam nadzieję że to pomoże 🤞 w nocy w sypialni mamy ok. 19 stopni, więc raczej niższa niż wyższa temperatura. Teraz bobas śpi i kamerka pokazuje dokładnie 18,9 stopnia 😅
Tanashi u nas wyjdzie ta strefa dzienna salon+kuchnia 44m więc też nie najgorzej. Ogólnie cały dom ma mieć 132m i już przebieram nogami na rozpoczęcie budowy 😅
Anabbit mój ten tran akceptuje tylko wymieszany w kaszkę do śniadania, jak mu podaje na łyżce to kończy się odruchem wymiotnym. Co mnie nie dziwi, bo może i ładnie pachnie gumą balonowa, ale w smaku to nadal tran i nawet mnie otrzepało jak spróbowałam xD -
Margaretka u nas też się skrapla woda, podobno przez nieszczelne okna. Rozkręć nawilżacz na maksa. U nas małej pasuje jak jest bliżej 60%. Mi z resztą też. Mąż się czuje optymalnie przy 50.
Anabbit nie znam tranu o smaku ogórka, ale moja córka dziś dołączyła do tego samego teamu co twoja i non stop spożywa ogórki. W ogóle mieliśmy spotkanie z logopedą, ale te nocki mnie przeorały i wam nie napisałam. Oczywiście w dniu wizyty nastąpiła niesamowita poprawa i moje dziecko nagle zaczęło jeść jak należy. Ale babeczka zauważyła o co mi chodzi i uznała, że mała jest narwana więc potrzebuje faktycznie dostawać mniejsze kawałki i stopniowo je zwiększać i przy okazji pokazała mi, że ona w 90% przypadków robi pokazówkę z dławieniem się, a nie faktyczne dławienie. Na razie stopniowo dajemy jej coraz większe grudki i coraz lepiej sobie radzi. Poradziła nam też właśnie układanie jej jedzenia w buzi tak jakby na bokach wewnątrz policzków i mamy kontrolę za miesiąc albo wcześniej jeśli znowu coś mnie zaniepokoi. Ciekawe co z tego windzie, ogólnie jestem zadowolona, że coś się ruszyło.
Co do leków i suplementów to ja jestem trochę terrorystka w tej kwestii. Od początku nie zwracam uwagi na to czy małej to pasuje, czy nie tylko daje. Mówię jej coś w stylu: „mmm pyszny oseltamiwir” i podaję stopniowo w strzykawce
Początkowo pluła i rzygała parę razy, ale teraz już jest nauczona, że strzykawka = połknięcie leku. Ja mam jakiś tran z Olini. Nie wiem czy jej pasuje, czy nie, ale pediatra nam poleciła więc dostaje i dzielnie spożywa.
-
Margaretka jeszcze na chwilę wkraczając na ten temat budowlany to mega wam zazdroszczę wykształcenia, które wam pomaga w tej kwestii. My się gówno znamy i w naszej okolicy wzięcie speca wychodzi nam tyle, że łatwiej i podobnie cenowo jest kupić już stan deweloperski i wejść praktycznie na gotowe. Mega pozytywnie zazdroszcze. A co do spania to współczuję, ale i podzielam twoją frustrację. Jak czytam, że niektóre dzieci tutaj spia do 7/8 to czasem łzy napływają do oczu 🥲 Niektóre dzieci po prostu nie lubią spać. Na przykład nasze. U nas też od nowa się zesralo, ale pociesza mnie myśl, że to nie będzie trwało wiecznie. A u was też jest taki duży problem z zasypianiem czy tylko ze snem samym w sobie? Bo to, że jesteś uwiązana do młodego całą noc to już pamiętam.
-
Blondi29 wrote:Szarotka jak się skończyło? Pojechaliście do szpitala? Jak się czujecie? Współczuję wrażeń od rana.
Umyłam go szybko, oczywiście napchane i do oczu i do ucha, dałam Fenistil i zaczęło schodzić. Po drzemce dalej ma powieki podrażnione i w ogóle jakiś zapuchnięty więc pojedziemy się zobaczyć do lekarza, najpierw do przychodni -
Szarotka dawaj znać jak tam po wizycie. Tego typu reakcje to coś czego mega się boję
także współczuję stresu...
Może dostaniecie receptę na epipena tak żeby jednak mieć na wszelki wypadek.
Blondi nie dodałam, że inżynierzy mechanicy, nie budowlańcy 🙈 ale szwagier jest po budownictwie i pracuje w zawodzie, teść ma fach w ręku, mój brat pracuje w wykończeniówce, więc myślę że nie będzie źle i "sami" dużo zrobimy.
I nam logopeda to samo powiedział o dławieniu się, że w 90% to tylko jedzenie na podniebieniu i lenistwo z przesunięciem go sobie na boki 😅 -
Elza dajesz nadzieję 🥵 my od 1,5 tygodnia kilka godzin aktywności w nocy i wchodzenie na mnie, bujanie. Jedynki górne się przebijają.. nie je nic z posiłków stałych… wczoraj na spacerze musiałam przez 2km nieść te moje 10,5kg i pchać wózek bo tak płakał. 🤕 wiec ostatnio jakas jestem bez sił i zrezygnowana, bo nadal tez toniemy w wykończeniówce. Zaraz ma mi przyjść spacerówka espiro flame i liczę na poprawę 🤡
-
My mamy mieszkanie 68m na parterze ale fajny układ pomieszczeń i można odniesc wrazenie ze jest wiecej tych metrow. Mamy oddzielną kuchnie,salon,łazienka i 3 sypialnie - i wcale nie są to małe pokoje.
Do tego piwnica i garaż.
Pojawia się możliwość,aby 'wykupić' mój dom rodzinny (ktory jest naprawde super) za bezcen,ale biorąc pod uwage ze jestem bezrobotna to samej mnie na to nie stać a z chłopem bym jednak chyba nie chciała... Zresztą on tez nie,bo mu za daleko do mamusi i duma mu przeszkadza na to.
Wczoraj byłyśmy pierwszy raz na gordonkach,na poczatku Bubcia nie była pewna ale pozniej sie rozkreciła i było naprawde fajnie. Niestety w tym miesiącu juz nie ma miejsc na te konkretne,w innych dniach nie pasują godziny.
Zdenerwowałam się troche bo jeden chlopczyk 10 msc wszystkie dzieci atakował i mocno sciskal- moją też chapnął za policzek to odsuneła się od niego i zaczęła machać głowką nie. Ogolnie dzieci juz na koniec zajec uciekaly przed nim.
Blondi tak,ja tez mam wrazenie ze w ciagu jednej nocy dziecko mi urosło 🥲
Nocki to u nas są dzikie. Mała wstaje żeby jeść co 3h. Przez sen ciągle siada i wchodzi na czworaki,żeby rzucić się na mnie i przytulić- już nie zlicze ile razy było zderzenia głowami 🫣
Szarotka wspolczuje stresu. Ja mega sie boję alergii na orzechy i jeszcze ich nie podałam. Chyba pojade pod SOR żeby jej podać pierwszy raz,chociaż jak widać u Was za kolejnym razem dopiero byla rekacja. -
Pytałam już wcześniej o epipena, żeby mieć na wszelki wypadek, bo są geny alergików, ale powiedzieli, że tak o to nie dają recepty

Nie spodziewałam się, że za 3/4 razem może wyskoczyć taka silna reakcja, raczej, że za pierwszym razem silna, albo za którymś lekka. No i jeszcze orzechy ziemne nie uczuliły, a włoskie takWiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia, 14:55
-
Blondi, witamy twoją córkę (chciałam użyć imienia, ale chyba nie podawałaś nigdy albo mi umknęło) w grupie ogorkozercow 🥒🩷
Szarotka, współczuję akcji. Uświadomiłaś mi, że ja na razie dałam jej tylko nerkowce i kokos xd muszę kupić jakieś inne pasty ewidentnie.
Blondi29, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
A i zapomniałam wam napisać, babka od czepków wysłała mi opaskę i muszę przyznać, że jest ładna. Dobrze wykonana, mała wygląda w niej uroczo. Także opaski można zamawiać ☺️















