CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Powiem wam, że jak czytam o tych żłobkach to zabawne jest to jak jedne z was muszą zapisać dziecko już od urodzenia do żłobka na listę oczekujących i nie ma gwarancji, że dziecko się dostanie, a inne z was mogą przebierać w opcjach. Koleżanka mi mówiła, że ma problem żeby znaleźć żłobek dla dziecka, bo zabrała się za to za późno, bo dopiero po trzech miesiącach od urodzenia. Serio, masakra. Tutaj w okolicy to trzeba lecieć już po wyjściu ze szpitala żeby móc się gdziekolwiek dostać. Mówię i o prywatnych, i publicznych placówkach 🙃 W każdym razie trzymam kciuki za was i dzieciaki żebyście wszyscy dzielnie znosili adaptację i żeby te wybrane żłobki były idealnymi
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia, 20:54
-
Blondi wszystko tylko nie mdłości... Tego się obawiam bardzo, że będzie mnie męczyć a tu naręczny bobas nadal do ogarniania i karmienie piersią, którego nie zamierzam przerywać jeśli mleko samo nie zaniknie.
I też po swoim porodzie uwielbiam historie porodowe 😅 i mój mąż również robi z siebie eksperta porodowego, a pierwotnie nawet nie chciał przy nim być.
Karola dobrze, że trafił się ktoś kumaty i szybko udało się ogarnąć. Dziewczyno musisz kiedyś zwolnić i trochę odpocząć. -
Jestem za, będziemy kibicować 😊 ja wspaniale wspominam ciążę, poza tym, że na początku straciłam smak kompletnie na 2-3msc co było mega dziwne oraz bałam się przy krwawieniach. I jeszcze raz ta torbielka mnie zestresowała, jak się okazało niepotrzebnie.
Tak to time of my life spacerki, joga, super kondycja. Zniknięcie schorzeń. Nawet na początku schudnięcie. No taki trial życia bez chorób autoimmunologicznych😅 plus spełnienie marzenia
Ja chyba będę musiała poinformować żłobek, że chciałabym, ale za rok nie teraz, przez to, ze i tak nie mam gdzie wracac. Na 90% już jestem pewna, a nie chce im tego mówić miesiąc przed... to takie małe przyjazne miejsce i na pewno ktoś skorzysta. Trochę stresuje mnie to wszystko ale trzeba podjąć decyzję23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola Tobie by się jakiś odpoczynek przydal. Może też warto mieć jakieś batony energetyczne w torbie od wózka gdyby znowu był taki dzień, że nie ma kiedy zjeść? I jakieś elektrolity dobre?
Ja dziś w kontraście. Czat gpt mnie opieprzył, że za mało jem, za mało pije (niecałe 2l) zwłaszcza przy moich aktywnościach i słabym śnie. Zjadłam dużo dobrych rzeczy na mieście i w domu. Rzeczywiście jest różnica w samopoczuciu... bez szału, ale jest.
Czat w ogóle mi napisał, że przy moich chorobach, braku leków, aktywności fizycznej która spala min 1000kcal dziennie plus karmieniu i braku snu odpowiedniego to cud, że funkcjonuje i w sumie powinnam się cieszyć, że waga mi stoi w miejscu i to jest już sukces. Dzięki kolego23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Kkk77 mała miałam na rękach, ja poczułam ,że za chwile odlecę to ja wsadzilam do wózka ale pasów juz nie zdążyłam jej zapiąć. Ktoś ja zdążył złapać. Ja sie osunęłam na nią to tez ja przyblokowałam . Tak mi sie wydaje.
Laski ja nie mam jak zwolnić. Ja ma dwoje dzieci w terapii. Nie mam możliwości zwolnienia. Wręcz słucham,że powinnam robić więcej. Ciągle tylko słyszę, że robię za mało,że robię źle, słucham głupich uwag.
Posiłek na szybko noszę zawsze przy sobie. Pech chciał, ze torbę zostawiłam przy mężu,przy boisku a ja poszlam z małą do tego sklepu. Bo to tylko "na chwilę". No i wystarczyło.
W ogóle przy tym trybie którym jadę to powinnam ważyć z 40 kg. A ja jestem gruba. Napcham sie byle czego dwa razy dziennie i insulinę mam wywaloną w kosmos.
Mam mega problem z dietą. Wiem,że jakbym się ogarnęłam z tym żarciem to byłabym zdrowsze. Jeszcze razy tym azs i alergią małej to ani jajek,ani bmk. Nic. Bieda z nedzą -
Karola, organizm jedzie na ostatnich siłach i nie ma siły chudnąć tylko gromadzi bo widzi, że jest na skraju. Im mniej jesz i mniej odpoczywasz tym gorzej z tym będzie.
Myślę, że każdy kto twierdzi, że za mało robisz więcej szkody przynosi niż pożytku całej Twojej Rodzinie
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
A weź. Wczoraj bylam u dermatologa to usłyszałam od lekarki,że po co dzieci ze sobą targam ,gabinet mały na tyle osób. Pozniej poszłam z synem.do psychologa na testy do nowego orzeczenia to usłyszałam, ze za późno sie za to zabrałam bo nie wyrobią sie do sierpnia z tym orzeczeniem(o termin prosiłam od listopada). Później zjeba, ze nie ma konsultacji kardiologa do leków (3 razy mi wizytę odwołali 2 h przed wizytą, co dzwonie to nie ma jeszcze dat i będą sie kontaktować,więc usłyszałam ze powinnam to jakoś załatwić).Cel95 wrote:Karola, organizm jedzie na ostatnich siłach i nie ma siły chudnąć tylko gromadzi bo widzi, że jest na skraju. Im mniej jesz i mniej odpoczywasz tym gorzej z tym będzie.
Myślę, że każdy kto twierdzi, że za mało robisz więcej szkody przynosi niż pożytku całej Twojej Rodzinie
I tak ciągle sie ktoś przypierdala.
Dziś u ortodonty odwalił szopkę i zjebały mnie dwie baby na raz. A jak chwilę wcześniej mu mówiłam,że ma się uspokoić to go broniły,że to chłopak,że mu się nudzi. To postanowił wieszać się na drzwiczkach z rejestracji i je prawie urwał.
Mam dosyć takiego życia. Serio -
Karola nawet nie wiem co napisać. Po prostu się trzymaj i pamiętaj, że jesteś turbo silną babką.
Naprawdę tyle, ile ty robisz to jedno wielkie wow. Ja się nad sobą użalam, bo nie śpię a mam jedno zdrowe dziecko bez żadnych terapii i obowiązków na co dzień. Wiem, że łatwo mówić, ale nie daj sobie nikomu wmówić że robisz za mało i jesteś niewystarczająca.
Za każdym razem jak piszesz o swojej codzienności to jestem pełna podziwu. 🫂😔Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia, 07:16
Blackapple, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Karola trzymaj się. Niesamowicie denerwuje mnie to dobijanie już i tak wystarczająco obciążonych matek. Szkoda mi ciebie w tym wszystkim, bo widzę, że też nie masz jak zwolnić i nie ma komu cię wyręczyć. I tak podziwiam cię za hart ducha i ogarnięcie życiowe. Ja też sporo narzekam, ale tak naprawdę mam tylko jedno dziecko i odeszły nam już te wizyty u fizjo i innych specjalistów więc jest względnie spokojnie, a jojczę i jojczę. Silna babka z ciebie. Coś chyba kiedyś mówiłaś jeszcze, że twojemu mężowi zdarza się wyjeżdżać z pracy? To też na pewno nie pomaga jak go nie masz codziennie o tej samej godzinie w domu
-
Mój mąż zrezygnował z delegacji. Teraz miał siedzieć w Chinach ale odmówił. Do domu wraca zawsze o tej samej godzinie . 16.30 i jest w domu. Też duzo ogarnia ,choćby pracuje zdalnie z małą na kolanach ja ją idę np do dentysty,a chodzę w sumie co 2- 3 tyg. U nas jest dużo tego jak na dwie osoby. Jeszcze kot całą nos kichał i nic jej nie przeszło do teraz. Nie wiem kurde o co chodzi. Muszę ją do weta zapisać jak otworzą.
-
To tym bardziej współczuję, bo oboje ogarniacie sporo więc już nawet nie ma nigdzie przestrzeni na odciążenie ciebie. Pozostaje ci się tu tylko wyrzygać na forum albo do znajomych w realu. Ściskam Cię wirtualnie Karola i jestem z tobą myślami, serio. Nie mogę powiedzieć, że wiem co czujesz, ale domyślam się jak przeorana już jesteś tym wszystkim. Oby wam się jakoś ułożyło stopniowo
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Podpisuje się pod słowami Anabbit w całości. Karola to ile Ty ogarniasz, a w sumie ogarniacie z mężem jest niesamowite. Obcym ludziom zawsze łatwo oceniać i krytykować, bo widzą tylko ułamek.
Mój mąż wyjeżdża w przyszłym tygodniu na dwie noce w delegacje i ja już się zastanawiam jak ogarnę 🙈 a w tym czasie nie mam nic w kalendarzu, tylko opieką nad synkiem i życie.
Cel95, Anabbit, Blackapple lubią tę wiadomość
-
Karola tym bardziej podziwiam że chce Ci się w tym wszystkim latać jeszcze z małą na jakieś gordonki itd. 🙉
Właśnie się zczailam, że od kilku dni sypalam dzieciom do jogurtu suchą kaszę jęczmienną zamiast amarantusa, bo postawiłam odwrotnie słoiki 🫣. Jedli wszystko i nikt nie narzekał 🤣 -
Myślę że Karola jest przykładem, że nawet jak twardo stąpasz po ziemi - to jeśli chodzi o dzieci, łatwo nam wejść na głowę i zaburzyć nasze poczucie wartości
Dziewczyny chyba wszystko napisały już e tym temacie
Asiun, gratulacje! 🥳
Nie opublikowało się moje pytanie
Co ja mam zrobić jak młoda nie chce jeść chleba? Wg żadnego pieczywa.. nie ważne czym posmaruje, jak pokroję, nie chce i koniec
Wydawałoby się że najedzona a jak dostanie potem ogórka to je jak szalona
Ileż można jeść kaszki na śniadanie
asiun lubi tę wiadomość
-
Julek toleruje tylko suchy chleb xd jak czymś posmaruje to pluje jak szalonyElza1234 wrote:Myślę że Karola jest przykładem, że nawet jak twardo stąpasz po ziemi - to jeśli chodzi o dzieci, łatwo nam wejść na głowę i zaburzyć nasze poczucie wartości
Dziewczyny chyba wszystko napisały już e tym temacie
Asiun, gratulacje! 🥳
Nie opublikowało się moje pytanie
Co ja mam zrobić jak młoda nie chce jeść chleba? Wg żadnego pieczywa.. nie ważne czym posmaruje, jak pokroję, nie chce i koniec
Wydawałoby się że najedzona a jak dostanie potem ogórka to je jak szalona
Ileż można jeść kaszki na śniadanie
Elza1234 lubi tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Karola, dają ci zjeby bo nie wiedzą ile masz na głowie. a ty ogarniasz zajebiscie. Współczuję tego zjazdu w sklepie. U mnie z dietą podobnie, może trochę lepiej, bo nie mam aż tyle obowiązków co Ty. Może sobie rób koktajle z odżywką białkową? Są wegańskie, nie dobre wiadomo, ale coś za coś.
Ja też cierpię na diecie bez bmk, ale ostatnio niechcący zrobiłam małej prowokacje i dałam jej słoiczek z masłem i żyje xD wczoraj na lotniku zjadłam kanapkę z serem i też ok. Musze dać jej ser jakiś chyba.
Byłyśmy wczoraj na kontroli. Płuca ok. Mamy powtórzyć mocz bo w szpitalu miała leukocyty. Tak więc od godziny czekam na siku ale chyba nie uda się już dzisiaj bo już 11:30
Moja Ola miała być Krysia. A starsza jest Basią. Ja też mam obsesję ciążowo porodową. Proszę się stąd nie wynosić w ciążach. Jak ostatnio któraś z was pisała o kpi na grupie to mi też ten dźwięk laktatora powoduje skrajne uczucia. Kojarzy mi się ze szpitalem i mega zmęczeniem, z drugiej strony z urodzeniem dziecka 🥺 ja dopiero co szukałam zdjęć swoich z brzuchem a wy już w żłobku, masakra.
Elza1234, Grzegrzula lubią tę wiadomość














