CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
asiun wrote:Mojej córce wyszły chwilę przed roczkiem dwie jedynki na dole, później nawet nie wiedziałam kiedy pojawiały się kolejne też totalnie bez objawów jakichkolwiek.
A teraz ...dramat 🤦🏼♀️ ja nie wiem czy chłopy inaczej znoszą ten ból czy co xd
Wszystkie moje znajome, które mają dziewczynkę i chłopca, twierdzą, że z chłopcami jest dramat, jeśli chodzi o znoszenie bólu i chorób. Położna na pierwszej wizycie u nas stwierdziła, że chłopcy to takie ciućki i wszystko gorzej znoszą. Ja jestem daleka od takiego generalizowania, ale jednak po 10 miesiącach z moim małym mężczyzną, jestem w stanie zgodzić się z tą teorią 🙈
Elza1234, Grzegrzula lubią tę wiadomość
-
Marsol wrote:Wszystkie moje znajome, które mają dziewczynkę i chłopca, twierdzą, że z chłopcami jest dramat, jeśli chodzi o znoszenie bólu i chorób. Położna na pierwszej wizycie u nas stwierdziła, że chłopcy to takie ciućki i wszystko gorzej znoszą. Ja jestem daleka od takiego generalizowania, ale jednak po 10 miesiącach z moim małym mężczyzną, jestem w stanie zgodzić się z tą teorią 🙈
U nas to samo, kolega każdy jeden katarek odchorowuje spektakularnie... -
Tanashi, mieli gest dziadkowie 🤣 ma nadzieję że fajny ten domek.
Nam się udało pobrać siku do pieluszki 😀 już czekam na wyniki. O 12 fizjo w domu.
Jak was czytam to zaczęłam mieć ochotę na motyw urodzin 😀
Moje dziewczyny są twarde faktycznie więc może coś w tym jest. Koleżanka z chłopcem ma straszne dramaty u dentysty np.
Współczuję wam tych nocek
ja czasami mam dosyć pobudek naszych, ale już przestanę chyba narzekać…
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 11:27
-
Elza wszystkie takie rzeczy z oczami mnie przerażają. Podziwiam małą i Ciebie. Kciuki, żeby w kolejnych badaniach wyszło wszystko ok.
My mamy ciąg dalszy nie spania i pierwsza drzemka trwała jakieś 12min przy cycku, jak wstałam z łóżka to obudził się po minucie 🤦 ojciec będzie się z nim użerał później, bo ja jadę do ortodonty i już ostatecznie się pozbywam aparatu 🎉
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Mała ma 39,7 stopnia.
Daliśmy ibuprofen. Nie wiem czy już jechać na sor? Czekać? Obsralam sie -
Anabbit mały miał przy covidzie w styczniu taka temperaturę... Ostatecznie nie pojechaliśmy, bo bałam się że coś przywlecze gorszego. Najlepiej podziałał paracetamol w czopku, najszybciej się wchłaniał i zbijał temperature. Ogólnie z zegarkiem w ręku co 4h dostawał na zmianę czopek i ibuprom w syropie.
Robiliście jej test combo?
Je, pije mleko? Może pediatra Was przyjmie z taką gorączka, żeby osłuchać i w uszy zajrzeć?Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 13:01
-
Myślę że powinnaś co 4 h na przemian dawać ibuprom i paracetamolAnabbit wrote:Mała ma 39,7 stopnia.
Daliśmy ibuprofen. Nie wiem czy już jechać na sor? Czekać? Obsralam sie
Zrobić test combo i zebrać siki do badań
Tzn ja bym tak zrobiła
Bo jak leki podziałają i nic poza tym nie będzie się działo, a badania wyszłyby ok to może 3dniowka jakaś
Byliście na tych zajęciach teraz i może złapała coś
-
My jak miał grypę to przy 38,8 zrobiliśmy test, rozmawiałam ze znajomym pediatrą przez tel to powiedział, żeby jechać do lekarza jak temp nie będzie spadać, rosło do 40,2 to pojechaliśmy do pediatry - z 3 dni gorączka się utrzymywała, więc te 3 dni na lekach i przeciwwirusowe, inhalacje i czyszczenie nosa, bo doszedł katar i kaszel
Na roczek też tylko balony, tort i prezenty 😅 -
Byliśmy u pediatry. Testy negatywne, crp też ok. Prawdopodobnie trzydniówka, ale to będziemy wiedzieć za kilka dni.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Anabbit ja bym pojechała do pediatry, z soru bym się bała, że coś gorszego przywiezie i też polecam sposób na zmianę paracetamol z ibuprofenem co 4 godziny.
Co do badania sików, kasssia jak coś to po moich przejściach jednak najlepiej się przemeczyć i złapać do pojemniczka bezpośrednio, u nas z tą pieluszką wyszły bakterie ze względu na zanieczyszczenie próbki. Mój sposób na złapanie był taki, żeby go rozebrać, podmyć niezbyt ciepła wodą i dawać cyca w pozycji półsiedzącej podstawiając kubeczek jałowy xD
Edit a dobra już widzę, że byliście u pediatry Anabbit, dobrze, że nic groźnego nie wyszło.Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 14:31
-
Anabitt oby to nie było nic poważnego. Wiecie, że zapomniałam o instytucji takiego zwykłego pediatry? 🙃 Dla mnie przez to, że jest daleko to stanowi lekarza od szczepień i ewentualnie skierowań. Tak to albo znajomi, albo mąż, albo SOR. Dobrze, że wy pamiętacie i poszliście do pediatry, a nie z grubej rury jak ja 😅
-
Blackapple, właśnie ciągle czekam na wyniki… zobaczymy.
Anabbit, dobrze że nie na SOR, umęczylibyście się. Dopiero jakby po lekach nie spadala gorączka to bym poszła na SOR. A jak jej samopoczucie?
Karola, dzisiaj gadałam z fizjo o tym płukaniu zatok i ona mi opowiedziała historie, że sobie załatwiła jakieś mega zapalenie, bo raz płukała i jej nie wyleciało druga stroną, tylko gdzieś sie zatrzymało 😅 mówiła że skończyła na Sorze z 40 st gorączki i bólem gorszym od porodowych, robili jej punkcje zatok. Chyba jednak zostanę przy odciąganiu 😅 -
No właśnie pierwsza myśl to był sor, bo ta temp jakaś mega wysoka mi się wydała. Mówiłam kiedyś, że ja NIGDY nie choruję i dla mnie 37 to już egzotyczna wartość xD
Kasia, ona spoko. Nie chce wody w ogóle wypić jedynie. Zjadła jogurt, banana i kochanego ogórka. Normalnie zaczepiała ludzi w windzie i Przychodni, więc wydaje mi się, że jest okej.
kasssia lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:No właśnie pierwsza myśl to był sor, bo ta temp jakaś mega wysoka mi się wydała. Mówiłam kiedyś, że ja NIGDY nie choruję i dla mnie 37 to już egzotyczna wartość xD
Kasia, ona spoko. Nie chce wody w ogóle wypić jedynie. Zjadła jogurt, banana i kochanego ogórka. Normalnie zaczepiała ludzi w windzie i Przychodni, więc wydaje mi się, że jest okej.
Najważniejsze, że ma siły
oby lada chwila przeszło. U nas też tak jednej nocy było a następnego dnia już brak gorączki także oby to była chwilówka
Cel jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności, świetne ksywy 😅
Karola ja nie wiem jak Ty dajesz radę, jestem pełna podziwu cały czas ile ogarniasz. Szkoda tylko, że inni tak potrafią napsuć krwi
Kasia doskonale rozumiem Twoje rozterki, sama na myśl że mam tyle być w szpitalu to mnie trzęsie albo że znowu miesiąc bobas będzie na neonatologii. A może warto się przejść do kogoś jeszcze przegadać czy coś na te przedwczesne skurcze można brać zapobiegawczo w trakcie ciąży, ale wiadomo i tak ryzyko
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Nie wiem czy ja żyje w jakiejś bańce ale znajomy do nas dzisiaj mówi że my to się bawimy z naszym, chodzimy na basen, zajęcia… bo jak odwiedza różnych znajomych to wszyscy tylko puszczają bajki, sadzają w kojcu i elo
-
Lauraa wrote:Nie wiem czy ja żyje w jakiejś bańce ale znajomy do nas dzisiaj mówi że my to się bawimy z naszym, chodzimy na basen, zajęcia… bo jak odwiedza różnych znajomych to wszyscy tylko puszczają bajki, sadzają w kojcu i elo
Chyba jestem w tej samej bańce, bo na ten moment nie wyobrażam sobie puścić jej bajki. Nie mówię, że nie będzie oglądała kiedyś w przyszłości, ale na pewno nie teraz 🙄
Lauraa lubi tę wiadomość
















