CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Kkk, powodzenia na wizycie!
Mój B. też nie jest w stanie wytrzymać dłużej niż minutę, gdy mu czytam. Za to uwielbia książki z przesuwanymi elementami i te grające z piosenkami.
Ja ostatnią książkę czytałam normalnie dzień przed porodem. A tak zdołałam tylko przesłuchać kilka audiobooków. Bardzo mi brakuje czytania, ale zwyczajnie brakuje mi na to czasu. -
Kkk powodzenia na wizycie
Rany,boje sie że coś rozkłada mi dziecko. Rano standardowo miała OA 2 godziny i po tym 50minut drzemki wleciało(gdzie zawsze,ale to zawsze z zegarkiem w ręku jest to max pół godziny).
I teraz ledwo 2h OA i znowu już śpi. Gdzie wczoraj miala pierwszą drzemkę własnie pół godziny i oa 5h.
Temperatura ok,apetyt ok,humor taki pół na pół. Oby zadne choróbsko po tych gordonkach 🙈
-
Truskawka ja tam dalej obstawiam, że w końcu wyjdzie jej jaki ząb
Objawy od paru dni ma jak moja mała ilekroć wyłażą jej zęby. Z tym, że u nas dopiero teraz jak idzie już trzecia para to widać cokolwiek przy dziąsłach. Tak ro nie złapałam nawet momentu, w którym były rozpulchnione.
U nas w końcu upragniona drzemka. Udało mi się ogarnąć obiady, bo ten mój mały kitchen helper nie pozwala mi już na nic w kuchni, a łóżeczka nie chce mi się targać xd
Co do książek to ja nie toleruję audiobooków ani czytników. Audiobooki to po prostu nie forma dla mnie, a czytnik mogę zdzierżyć w ostateczności, ale nie daje mi to takiej satysfakcji i w dodatku łatwo się rozpraszam. Czekam na czasy aż będę mogła złapać więcej niż dwie strony książki 😆 -
Ja przeczytałam dokładnie 2 xdAnabbit wrote:Blackapple, powiedz że masz low need baby bez mówienia że masz low need baby - „ przeczytałam 35 książek przez 10 miesięcy” 😂😂😂😂
Ale ja wieczorami nie ukrywam potrzebuję odmozdzaczana te pół h, bo książkę mnie zamula już wtedy i nie mogę się skupić
Ja idę właśnie na nasze wtorkowe zajęcia z bobasami
Ciekawe czy szefowa da mi spacer zrobić po, bo słońce wyszło -
Tanashi wrote:U nas jest zawsze "ale on nie wygląda na śpiącego, dobrze się bawi". No ale jak wezmę go na usypianie to pięć minut i śpi 🤷🏼♀️ Jak za długo to potem jest taka Bonanza przy próbie usypiania że kończę z bicepsami jak Pudzianowski
Hahaha polubiłam za to porównanie, u nas jest dokładnie to samo. Jak przeciągnę z pół godziny to tak to właśnie wygląda 🫣 -
Margareetka wrote:Zrobiłam dziś pierwszy raz placuszki bobasowi i jejuniu jak mu smakowało, musiałam dokładke smażyć poganiana krzykami 🙈 a żeby przestygły to włożyłam do zamrażalnika, bo nie mógł dłużej czekać xD
Wow 🤩 a jakie? Może teżą mojemu niejadkowi, chętnie skorzystam 🤪 -
Co do tych historii o idealnych dzieciach to ja jestem w szoku, ale ostatnio te informacje mnie bombardują z każdej strony… byłam u fryzjera i babeczka opowiada jak to ona się nudziła na macierzyńskim bo jej dziecko ciągle spało… że ona miała czas na wszystko, chata na błysk, ona full make up, mężowi nawet desery robiła codziennie z nudów

Wczoraj mąż był na katechezie przed chrztem bo musimy iść osobno bo nie mamy z kim zostawić małego a była parka 5,5miesieczniaka i mężu pyta jak to możliwe, że dali radę razem przyjść bo to o 20. A oni, że babcia przyjechała, ale że przecież on i tak już śpi więc obudzi się rano więc co za problem 🤯 kill me 🤣 -
Karola3xJ:D wrote:Moja tez maruda ale tu walczy z wenflonem,tu jej co chwilę coś wkładają w tyłek, i ma sondę doprzełykową. Także nie dosyć, ze ma podły nastój to ja muszę mieć 10 rąk ,żeby ja ogarnąć ,żeby wszystkiego nie wyrywała.
Ja się trzymacie? Do kiedy jesteście? -
Kkk powodzenia!!🤞🏻
Blondi ja ostatnio zmieniłam spacerówkę i dodatkowo jest twarzą do świata i jest taka zmiana że szok, wcześniej był totalny płacz a teraz nawet mi prawie w niej usnął co się nie zdarza. Oczywiście w ostatnim momencie sie zorientował że to wózek i się rozpłakał, ale i tak progres -
Karola3xJ:D wrote:Moja tez maruda ale tu walczy z wenflonem,tu jej co chwilę coś wkładają w tyłek, i ma sondę doprzełykową. Także nie dosyć, ze ma podły nastój to ja muszę mieć 10 rąk ,żeby ja ogarnąć ,żeby wszystkiego nie wyrywała.
Boziu ale ją wymęczą 😓 oby chociaż ta diagnostyka coś przyniosła.
Laura zrobiłam ciasto pół na pół mąka z mlekiem, do tego sttoche proszku do pieczenia i masła. Pokroiłam banana w plasterki, zamoczyłam w tym cieście i na patelnie. Myślę że sukcesem była odpowiednio duża porcja banana, bo on kocha banany 🫣 -
Tanashi wrote:Ja skończyłam maraton na dziś i wróciłam na moją wieś. Następne wyjście mam nadzieję nie wcześniej niż za miesiąc 😅 córka jeszcze zaliczyła u lekarza pobranie crp z krwi z palca, nie wiedziałam, że tak można, a wynik w 5 minut. Fajna sprawa.
Moja też to miała w piątek właśnie razem z wymazem na rsv itp.
Musiałam jej sztywno trzymać nadgarstek bo się rzucała jak szatan mały 😂 po czym oczywiście zdjęła plaster minutę po wyjściu z gabinetu 🙃 -
Meldujemy się i my po kolejnych wizytach. Wczoraj udało nam się dotrzeć do alergolog i powiedzieć, że jestem zadowolona z wizyty to nic nie powiedzieć. Dokładny wywiad, zlecone badania, mamy receptę na Contrahist i epipen 👍 Rozmawiałyśmy o testach Alex i dowiedziałam się, że albo można zrobić je za ok. 1500 zł albo podczas hospitalizacji za free, ten system nie skończy mnie zadziwiać.
Dzisiaj pobraliśmy krew na panel alergologiczny i przy okazji morfologię + wit D, crp, bo ostatni raz badania były w pierwszym miesiącu. Kolejna alergia? Na klej z plastra... Odkleiłam a tu plama uczuleniowa na cały łokieć 🫣 -
Dzięki dziewczyny! Oficjalnie kończymy przygody z kardiologiem - dziura zamknięta 🥳
Dodatkowo faktycznie polecam puszczenie bajek w czasie ekg i echa - ja go przytrzymywałam a babcia puszczała nad głową bajkę z yt
Ja książki ostatnio puszczam na spacerach jako audiobooki, nie przepadałam za nimi wcześniej, a kochałam czytać, wszędzie chodziłam z czytnikiem, ale szczerze mówiąc ostatnio go używałam jak mieliśmy drzemki kontaktowe jak był malutki 🤡 i tym sposobem polubiłam się z audiobookami
KarolaKinga, Elza1234, Blondi29, Cel95, Marsol, kasssia lubią tę wiadomość












