CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziękuję dziewczyny 🥰🥰
Jakoś to do mnie nie dociera jeszcze, od rana jestem roztrzęsiona. Myślałam, że w tym cyklu się nie uda, bo jestem już prawie tydzień po spodziewanym terminie okresu i dopiero dziś wyszła druga kreska.
A to mąż będzie miał niespodziankę jak wróci z pracy 😅 -
Katikat wrote:Chyba lewa jedynka na dole ciężko zobaczyć jęzorem zawsze zasłoni
I Wy również opuściliście okręt dziąślaków. Zostałam sama z Bubcią 🥲
Ja wiem że ciągle o tym gadam i panikuje. Wiem,że każdy w swoim tempie i nie ma co porównywać.
Ale jednak ciężko tego nie robić jak tu już wszyscy są "gadające" małe piranie a moja jedna została w tyle 🫣
Jakie to życie jest zabawne. Tutaj kolejna ciąża a ja zaraz wrócę do stanu 'dziewicy' 🤣😅
Katikat lubi tę wiadomość
-
Margaretka gratulacje 🥰 teraz chyba też masz macierzynski zagwarantowany
,bo coś pisałaś, że średnio z powrotem? Fajnie się ułożyło!
Margareetka lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Truskawka, a co mówi pediatra? Lekarze to widzą tyle dzieci, że mają lepsze porównanie niż my tutaj
Przytulam i wierzę, że niedługo zaskoczy Cię ząbek❤️23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Truskawka nie martw się! Jest jeszcze czas. Wszystko będzie dobrze.
Margaretka nas mała właśnie tak zaskoczyła. Zrobiłam test w dniu oczekiwanej miesiączki i wyszedł negatywny. Po trzech dniach znowu. Potem o tym zapomniałam, ale czułam się taka chora jakbym miała grypę, a poza tym zero objawów. Dopiero kolega na studiach mi zasugerował żebym zrobiła test zanim naszprycuje się lekami i tak oto w szpitalnej łazience dowiedziałam się, że miałam przesuniętą owulację w tym cyklu
-
Truskawka ja Cię doskonale rozumiem, bo u nas też pod wieloma względami ona była/jest w tyle. Jak tutaj dzieciaki chodziły przy meblach to ona nawet nie raczkowała. Teraz ładnie wstaje, ale wciąż nie chodzi w bok.
Zębami też się przejmowałam. Teraz przynajmniej widzę że no zaczynają wychodzić powoli.
Musimy zaakceptować fakt, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Ja zawsze sobie to tłumaczę, że każdy ma tam swoje skille i preferencje. Ja byłam zawsze świetna z matmy, nie wiedziałam jak można jej nie rozumieć, ale z drugiej strony mój poziom plastyczny zatrzymał się gdzieś w okolicy 3-4 lat i dalej nie ruszył 😂 wiec skoro dorośli są tak różni, to nie oczekujmy że dzieci mają być takie same.
I wiem, że czujesz że coś zawaliłaś, ale jaki masz wpływ na zęby? Albo na mówienie? Na pewno z nią dużo rozmawiasz, nie siedzi przed ekranem cały dzień. Jak będzie gotowa to zacznie gadać, a wtedy już jej nie zatrzymasz 😅
Elza1234, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Blondi, ja nie wiem czy ja to widzę 😂 codziennie z mężem się śmiejemy, że jesteśmy masochistami, że się na to decydujemy. No, ale nic, pierwsze 3 lata najgorsze a później będzie lepiej (będzie, prawda??🥹)
No ale zobaczymy jeszcze jak to będzie. Pierwsza ciąża udała się w drugim cyklu. Nikt nie powiedział, że z drugą będzie tak prosto 😅 -
Nie wiem czy są jakieś idealnie rozwijające się w każdym zakresie dzieci. W czymś są lepsze, a w czymś innym totalnie słabo wypadają. Tsk obiektywnie patrząc to moja jest mocno do przodu jeśli chodzi o motorykę i taki spryt. Jest dość kontaktowa i można się już z nią wgłębnie dogadać 😆 Natomiast jeśli chodzi o spanie, wyciszanie się lub jedzenie… I w tym jedzeniu śmiało można powiedzieć, że to ja nawaliłam, bo mogłam od początku cisnąć blw 🫣 Nie przejmuj się truskawka. Będzie dobrze. Twoja mała i tak je lepiej bez zębów niż moja z zębami xdAnabbit wrote:Truskawka ja Cię doskonale rozumiem, bo u nas też pod wieloma względami ona była/jest w tyle. Jak tutaj dzieciaki chodziły przy meblach to ona nawet nie raczkowała. Teraz ładnie wstaje, ale wciąż nie chodzi w bok.
Zębami też się przejmowałam. Teraz przynajmniej widzę że no zaczynają wychodzić powoli.
Musimy zaakceptować fakt, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Ja zawsze sobie to tłumaczę, że każdy ma tam swoje skille i preferencje. Ja byłam zawsze świetna z matmy, nie wiedziałam jak można jej nie rozumieć, ale z drugiej strony mój poziom plastyczny zatrzymał się gdzieś w okolicy 3-4 lat i dalej nie ruszył 😂 wiec skoro dorośli są tak różni, to nie oczekujmy że dzieci mają być takie same.
I wiem, że czujesz że coś zawaliłaś, ale jaki masz wpływ na zęby? Albo na mówienie? Na pewno z nią dużo rozmawiasz, nie siedzi przed ekranem cały dzień. Jak będzie gotowa to zacznie gadać, a wtedy już jej nie zatrzymasz 😅 -
Kurde, ja pod kątem ogarnięcia tego jeszcze jakoś to widzę, ale nie wiem jak sobie poradzę z tym, że ona tak kopie, bije i jest dość ciężka, a wymaga dużo noszenia na rękach chociażby żeby zasnąć. Bardziej to mnie przeraża. No i inna sprawa, że bardzo chcielibyśmy małą różnicę wieku, a jednocześnie córka wydaje mi się jeszcze za mała. Ale podobno dziecko zawsze jest za małe dla rodziców, a jednak korzyści przewyższają negatywy w tej sytuacji moim zdaniem 😆 My w sumie o naszą młodą się nie staraliśmy w dosłownym tego słowa znaczeniu. Po prostu byliśmy otwarci na to, że jak będzie teraz dziecko to fajnie, a jak nie to nie. Nie chcieliśmy nakładać na siebie presji, bo mieliśmy jeszcze trochę czasu na takie dosłowne starania. No i zaskoczyło w pierwszym cyklu więc też byłam trochę w szoku. Teraz obstawiam, że może nie pójść tak łatwo i dlatego też chciałabym żebyśmy zaczęli wcześniej w taki sam sposób, bo niestety głowa też potrafi dużo namieszaćAnabbit wrote:Blondi, ja nie wiem czy ja to widzę 😂 codziennie z mężem się śmiejemy, że jesteśmy masochistami, że się na to decydujemy. No, ale nic, pierwsze 3 lata najgorsze a później będzie lepiej (będzie, prawda??🥹)
No ale zobaczymy jeszcze jak to będzie. Pierwsza ciąża udała się w drugim cyklu. Nikt nie powiedział, że z drugą będzie tak prosto 😅
-
Ja szczerze podziwiam (tak bez przekąsu, serio serio). Brat męża też ma dzieci co 1.5 roku ( w sumie trójkę) i ich na pewno ratowała obecność dziadków blisko, no i dzieci takie były względnie bezproblemowe (żadnych kolek itd., jeden miał alergię). Ale ja i tak nie wiem jak oni ogarniali np. usypianie xD ja nie jestem w stanie uśpić sama dwójki naraz, mimo że córka jest starsza. No ale jak usypiam młodego na drzemkę to też muszę ją poprosić o wyjście o drugiego pokoju, bo on z młodą w pokoju nie zaśnie, za dużo się ogląda za nią i gada. No ale ona już jest tak ogarniętym dzieckiem że mogę ją zostawić na te 15 minut samą, wiem że nie zje klocka i się nim nie zadlawi w tym czasie xd Serio chciałabym czasem wejść na jeden dzień do takiego domu i zobaczyć jak ogarniaja to inni, bo może mi coś ucieka 🤣
-
Truskawka, ostatnio wyświetlił mi się taki filmik na tt z jakiegoś stand upu, że wszyscy pytają kolesia czy młody ma już zęby, ten na końcu wkurzony już mówi po co pytają, przecież w życiu nie spotkał kogoś, kto by nie miał zębów, bo mu nie wyrosły 🙈 każdemu w końcu wyrastają
Elza1234, Blondi29, Szarotka12, KarolaKinga, Revolutionary , Margareetka, Werzol lubią tę wiadomość
-
Tanashi, u nas mała idzie do żłobka a mąż pracuje z domu. W innej konfiguracji nawet bym nie rozważała kolejnego bobasa na ten moment 😂
-
Anabbit wrote:Tanashi, u nas mała idzie do żłobka a mąż pracuje z domu. W innej konfiguracji nawet bym nie rozważała kolejnego bobasa na ten moment 😂
No żłobek to inny temat. U nich najstarsza dopiero poszła do przedszkola jak miała 4 lata ponad, więc jednak trójka w domu to jest niezłe kombo xD ta moja sąsiadka też ma tu dwójkę w domu i trzylatke w przedszkoluWiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia, 11:01
-
W ten sposób co u was też bym to widziała. My nie bierzemy żłobka pod uwagę, a mój mąż pracuje tak jak tu opisuje niejednokrotnie więc mogłoby być ciekawie xd Rozważam jednak klub malucha za jakiś czas. U nas w okolicy jest jeden bardzo fajny i można tam zostawić dziecko w wymiarze od dwóch do chyba sześciu godzin dziennie więc mi taka opcja bardzo odpowiada













