CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blackapple, tak. Jak dogadasz ze żłobkiem i podpiszesz umowę na miesiąc, że to tylko adaptacja, a dziecko idzie na 3h max to nie powinnaś płacić całości tylko tyle ile zadeklarujesz w godzinach. A awp masz 1500 zł do przodu, bo żłobek wyjdzie np. 700.
Ja tak przykombinować nie mogę, bo od 1 czerwca mam umowę na 3 lata od razu.
Anabbit, torby na wózek nie miałam. 2 bagaże rejestrowane, 3 podręczne, wystarczyło nam miejsca.
Revolutionary, za babcie 🤞Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 07:07
-
Dzień dobry!
Obudziłam się dzisiaj po 6, zalałam 🩸 i jakoś już nie mogłam zasnąć 🫣 teraz siedzę z kawą i myślę czy piec ciasto, mam borówki, szkoda ich nie wykorzystać 😅
Czyli niedługo grono żłobkowiczów się rozszerzy? 😁 u nas mały pójdzie dopiero do przedszkola -
Nineq wrote:Blackapple, tak. Jak dogadasz ze żłobkiem i podpiszesz umowę na miesiąc, że to tylko adaptacja, a dziecko idzie na 3h max to nie powinnaś płacić całości tylko tyle ile zadeklarujesz w godzinach. A awp masz 1500 zł do przodu, bo żłobek wyjdzie np. 700.
Ja tak przykombinować nie mogę, bo od 1 czerwca mam umowę na 3 lata od razu.
Anabbit, torby na wózek nie miałam. 2 bagaże rejestrowane, 3 podręczne, wystarczyło nam miejsca.
Revolutionary, za babcie 🤞
Ok, dzięki, dopytam. Na pewno mi mówili, że za pierwsze 2 tygodnie nie płaci się za wyżywienie, to może się uda przykombinować.
-
Smerfetka my też team przedszkolaki. Ewentualnie mamy tu w okolicy bardzo fajny klub (sama do niego chodziłam jako dziecko) i można zapisać już dwulatka na kilka godzin dziennie. Pewnie ja zapiszę żeby nabierała odporności i oswajała się z placówką. Tym bardziej, że tam są grupy maksymalnie 10 osobowe, a atmosfera taka typowo domowa, bez tych dni kropek, święta lasu itp. Spacery, czytanie książek i zabawa. Nic poza tym. Mi to bardzo pasuje akurat na początek. U mnie dalej brak okresu więc chyba jednak się wybiorę na te betę, bo jak mi jakimś cudem żadna komórka nie wędruje po organizmie to może powinnam sobie wziąć jakiś medykament na rozwój sytuacji. Nie lubię takiego czekania, bo ze mnie jak chluśnie to w minutę jestem cała do przebrania 🥲
Revolutionary trzymam kciuki za babcie. Straszne są te trzustki. Właśnie ta fotograf, u której wczoraj byliśmy powiedziała mi, że ma chorą trzustkę i leczy ją już dwa lata. Masakra. Też zdrowo się prowadzi całe życie, alkohol to może miała z raz w ustach.
Tanashi jak ząb? Też uważam, że warto rozważyć jakiś mocniejszy lek typu ibuprofen. Nie ma co, zęby lubią się babrać. Tu już nie chodzi o ból tylko o jakieś rozwinięcie się stanu zapalnego. Choć wiem, że chodzi ci o młodego ❤️
U nas nocka z dupy. Budziła się co chwila, a rano zdjęła sobie pieluchę (na moich oczach) i zasikała całe prześcieradło i materac więc mam pranie od rana 🫣😅 Mąż próbuje odespać, a młoda koncertuje i ma dziś jakiś dzień bycia w szale. Tuliłyśmy się dwie godziny; ale dalej ma bąka w dupie. Nie mam już na nią dzisiaj pomysłu, a i nerwy powoli się kończą. Chyba też machnę jakieś ciasto na uspokojenie xd -
W czerwcu aktywnie w pracy, a we wrześniu aktywnie w żłobku.Karola3xJ:D wrote:Ej. Jeszcze ja. Bo znowu sie zgubiłam
Mam macierzynski do 7 czerwca. Pozniej urlop. Do pracy wracam 17.08. Mała do żłobka idzie od 1.09. Kiedy co mam wypisać. Ja jestem ciemna w tych sprawach
Ja dziś byłam matką patolką. W nocy obudził się i milion razy próbowaliśmy go położyć i jak kolejny raz stanął w łóżku to głośniej jego imię powiedziałam, bo mnie wkurzał. Popłakał się więc go uspokoiłam na rękach, ale położył się i usnął SAM🫣 -
Blondi a czy ty robiłaś w ogóle test dla spokoju głowy?
Ja to jestem w gorącej wodzie kąpana, nie dałabym rady tak żyć w niewiedzy
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Blondi u nas sytacja taka, że nie mamy żłobka u nas w mieście, jest z 10km dalej, ale przy naszych godzinach pracy to i tak większy sens jak zostanie po prostu pod opieką w domu. No i nie ukrywajmy, liczę na to że to ja z nim zostanę 😅
Wczoraj widziałam taką rolkę, jestem zmęczona, nie mam czasu się wysikać, a zrobię ciasto. To często ja 😅🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 08:57
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Anabbit wrote:Blondi a czy ty robiłaś w ogóle test dla spokoju głowy?
Ja to jestem w gorącej wodzie kąpana, nie dałabym rady tak żyć w niewiedzy
Ja się wtrącę bo mnie to ekscytuje haha, robiła, ale nawet jak była w ciąży z małą to test chyba wyszedł jej po dwóch tygodniach od daty planowanej miesiączki? Prosze Blondi popraw mnie jakby co, ale to dla mnie nadal hit 🫣😅
Anabbit, Blondi29 lubią tę wiadomość
-
Blondi trochę się dziś zmniejszyła ta opuchlizna, teraz wyglądam jakbym miała pod policzkiem mandarynkę, nie pomarańczę 😅 zobaczymy jak będzie w ciągu dnia.
My też z przedszkolem najszybciej będziemy próbować, ale kiedy to zobaczymy. Jakbym miała rodzic trzeciego Bobcia to nie będzie mi się spieszyło też z przedszkolem dla Kameleona, żeby mi nie znosił wszystkich patogenów 😅 no chyba że będzie szybciej szukał towarzystwa niż siostra, to pomyślimy.
Smerfetka też jestem tym typem co świat się wali więc wstawiam ciasto 😆 w tym tygodniu muszę zrobić i zamrozić cake sicles na roczek xD
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Karola, tak teraz zrobili. Kiedyś było chyba RKO, ale nie wiem dokładnie jak to działało.
Praca + urlop = aktywnie w pracy 1.5k
Żłobek = aktywnie w żłobku 1.5k
Bez pracy w domu = aktywnie w domu 500 zł
Blondi, podziwiam za cierpliwość. Już dawno byłabym na becie.
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Dobra,w wniosłam trochę wkładu własnego do tej mojej edukacji. Faktycznie ,z miesiącem kiedy dziecko kończy rok można, to złożyć i siedzieć na urlopie. Gdyby nie Wy, to bym nie wiedziała. Dziękuję.
Co do okresu to jaj mam masakrę. Od piątku brałam leki przeciwkrwotoczne. Leci ze mnie taki gruz i kupa żywej krwi. Dzisiaj jest juz lepiej ale mi słabo. Wczoraj wylewałam łopatą wodę z zalanej piwnicy to mi sie słabo robiło. A mała na plecach do tego. Jeszcze musiałam poprzenosić wiadra z tynkiem,wory z klejem itp ,żeby sie tam ruszyć..Dawno mi się tak ciemno przed oczami nie robiło
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Revolutionary dużo zdrowia dla babci 🫂
U nas nocka taka z dupy, że szkoda gadać... Zasnął szybko, ale to co odprawiał od 23 to serio egzorcysta chyba by pomógł jedynie 🤦
Cierpliwość nigdy nie była moja mocną stroną i nadal nie jest 😅 ale o dziwo do bobasa mam jej na prawdę sporo, chociaż teraz im większy tym bywa coraz gorzej i też jak każdy miewam momenty, że po prostu mam dość.
Tanashi współczuję z tym zębem, oby szybko puściło. Ale też myślę że powinnaś wziąć ibuprofen.
Akurat mój mąż pewnie będzie w tym nielicznym gronie, który będzie korzystał z tych tygodni rodzicielskiego dla niego. Bardziej nam się opłaca żeby dostawał 70% średniego wynagrodzenia niż komuś płacić za robotę na budowie.
Karola boze kobieto, a jakbyś zemdlała tak jak kiedyś w sklepie? Z małą na plecach? Ja wiem, że są rzeczy które trzeba zrobić, ale Ty się wykończysz zaraz 😓 -
Karola3xJ:D wrote:Revolutionary trzustka maskarycznie boli. Okropna sprawa.
Tanasi wez ten ibuprofen może ?
Ja jak jestem z mała.sama.to sie czuje jak na wczasach. Mimo, że marudzi..
Wyspała mi się do 20.30. Teraz lata po łóżku nakręcona.
Cel moja tez z tatą kawę robi. Jak wchodzimy z nią rano do kuchni ,to pokazuje na szafkę z ekspresem i mowi "kaja". Jak robię mache to sobie razem pijemy. Ona swoją wersję tzn mleko kokosowe ze szpinakową różdżką smaku😅
No w czwartek w nocy babcia nie spała z mamą bo tak bolalo, pozniej trafila do szpitala. Teraz juz mowila że ją nie boli, ale jest mega słabiutka 😣2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja mam cały życie taki okres co jakiś czas. Badan mialam milion. Rezonansu tylko nie ,no bo nie moge mieć.
Leczenie hormonalne to tylko problemy były tego.
Muszę zelazo pozażywać,trochę witam z grupy B i tyle.
Revolutionary jak jej nie boli to już z górki.













