CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Mieliśmy dziś na kawie sąsiadkę z trójką co 1.5 roku, radziła sobie z nimi sama lepiej niż my we dwójkę z Kameleonem 🤣 będzie dobrze Margaretka i Anabbit 😎 i Werzol!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca, 18:46
Margareetka, Werzol, Anabbit, Blackapple, Blondi29, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
U nas też najpierw mmr i pneumokoki.
Anabbit no nie ukrywam nie było lekko, bo młody jest jaki jest. Dlatego tu przeżywałam, że żałowałam ze nie dałam go do żłobka 🙈 ratowały mnie popołudniowe drzemki kontaktowe.
My dziś mamy dzień jęczenia totalnie. Drzemkę miał dopiero o 15:30, co oznacza że miał 8h OA. Z drzemki wstał i nadal jest marudą. -
Tanashi, zależy jaki egzemplarz się trafi 😅 gdyby młoda nie była tak pociesznym bobasem to byśmy nawet nie myśleli o drugim, a tak to nam było szkoda żeby nie miała towarzystwa
U nas szczepienie tak samo, ale dopiero co zmienialiśmy przychodnie i za tydzień idziemy na pierwsze szczepienie tutaj
My na razie nie puszczamy do żłobka, chciałabym uniknąć sytuacji, że bobas się urodzi i młoda wtedy zacznie chodzić, żeby nie czuła się podwójnie odrzucona, ale zobaczymy jak będziemy sobie radzić. Mąż ma mega blisko do pracy, chodzi na 8 godzin, więc ostatnio odliczamy czas do 15 😂
Tak piszecie o jagodach, miałam się dzisiaj wybrać z małą na bazar bo mam mega ochotę na porządną domową jagodziankę. Ale pokonał nas deszcz, może w piątek się uda -
Boże jakie te Dzieci są urocze. Moja Nauczyła się tańcować po swojemu I robi to przeuroczo, dziś dzień muzyczny z Tatą😁 zrobiłam jej muffinki cukiniowe i tańczyła podczas posiłku nawet 🤣
Kompletnie zapomniałam o szczepieniach, ale to chyba do 15 miesiąca? Musimy iść na mmr i te skojarzone na pewno plus ew dodatkowe. Ale chyba po wakacjach we wrześniu to ogarniemy23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanasi paczka z rossmana przyszła?😅
Ja nawet nie wiem kiedy ona ma mieć szczepienie,mąż z nią był wczoraj na kontroli i zapomniał zapytać.
Mąż w domu. Siedzieliśmy tam pół dnia (z małą)....No ale nie jest tak źle. Szykuje się nam poród na dniach😅 Torba stoi spakowana przy wejściu. Dostał antybiotyk i czekamy ma rozwój sytuacji. Dobrze,że poszło na ta nerkę, gdzie nie ma zewężnego moczowodu.
Ja myślałam,że na jagody jeszcze czas a Wy już zapasy robicie.
-
Boze w 3 miejscach byłam dzisiaj, bo chciałam zgarnąć po pracy jagodzianki dla młodego i babci (i siebie TAM TAK PRZY OKAZJI) i gówno i nigdzie już nie było. Chyba jutro pojedziemy na targ o świcie i może chociaż same jagody kupię właśnie xD
Też mieliśmy teraz tylko mmr i ospę, ta cała reszta jakoś później + nie zamierzam popełnić tego błędu co w zeszłym sezonie i jesień zaczynam od szczepienia na grypę 😂 co do reakcji po szczepieniach to młodemu węzły pod jednym uchem wyskoczyły dokładnie po 10dniach po szczepieniu, więc obstawiam, że tak jak dziewczyny pisały to musiało być to, bo nie ma kompletnie żadnych innych objawów. Miałam mu teraz zaczac podawać ten bronchovaxom, ale jak ma jeszcze te węzły lekko powiększone to poczekam aż mu minie. Aaaa w sierpniu mamy jeszcze kleszczowe zapalenie mózgu, bo babeczka mówiła, że akurat fajnie druga dawka nam wypadnie na wiosnę. Powiem Wam, że chyba na chwilę obecną najbardziej cieszy mnie szczepienie na ospę, bo jak Stary znowu przyniesie półpaśca to będę spokojniejsza.
Apropo Starego to miał w zeszłym tygodniu holter na 2 dni. Zgadnijcie po ilu godzinach przestał działać 🤡🤡🤡🤡🤡🤡🤡 🐥wa 4h zapisu. Chciała mu babka zakładać od razu nowy, ale marzyło mu się umyć, więc zakłada dopiero jutro. A musi, bo raz ma ciśnienie 160 a raz 90. Miał jeszcze strzelić sobie badania elektrolitów, bo śmierdzi mi to trochę zaburzeniami gospodarki wodno - elektrolitowej, a nie że od razu jakieś rozruszniki czy inne takie, zobaczymy. U niego w rodzinie wszyscy mają problemy z pikawą.
A i młody dzisiaj ruszył na całego, te wcześniejsze jakieś pojedyncze akcje to były tylko jakieś zrywy chwilowe 😂 dzisiaj robił parę kroków, wywalał się i bił sobie brawo xD wstawał i szedł dalej, znowu wywalał się i bił brawo xD
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Karola ajajaj współczuję mężowi. To będzie ciężki poród.
Tanashi czekamy na test zamówienia z Rossmanna xd
My szczepienie robimy nie wiem sama kiedy. Muszę umówić. U nas pediatra dobiera indywidualnie jakoś, bo mała ma odroczone i w sumie to nawet nie wiem co kiedy jej wypada. Ufam babce w ciemno, że wie co i kiedy zaleca.
Margaretka, Anabitt i Werzol ja was podziwiam. Jak sobie przypomnę swój pierwszy trymestr i to spanie to nie wiem jak wy to zrobiłyście. O 5 wstawałam na uczelnię, koło 10 już drzemałam na jakimś krześle w kącie, rano w tramwaju jak nie rzygałam to też przysypiałam, a po powrocie do domu o 15/16 to nawet nie zmyłam makijażu ani się nie przebrałam w piżamę tylko do łóżka. Do tej pory pamiętam jak budziłam się o 20 jak na kacu żeby się umyć i szłam spać dalej do rana
Weźcie mi powiedzcie czy ja jestem jakaś dziwna i przewrażliwiona? Mamy w sobotę wesele. Moja przyjaciółka zgodziła się zostać z małą, bo cała rodzina od mojej strony idzie na wesele razem z nami, a z rodziną męża jej po prostu nie zostawię. Przyjaciółka ma też swoje dziecko więc musimy zawieźć młodą do niej. Problem w tym, że ona nigdy nie była u nich w domu. No i tu się zaczynają schody. Boję się, że ona będzie płakać, że nie będzie w stanie zasnąć, że obudzi się w środku nocy przerażona. Boję się też, że może nie będzie mimo wszystko do końca dopilnowana, bo córka przyjaciółki ma już cztery lata i ona już wypadła z obiegu tych nieprzespanych nocy i spania na czujce. Ufam jej, ale mam jakieś opory, że mała będzie cierpieć. Nie możemy jej wziąć ze soba, bo to godzina drogi, poza tym to nie jest w mojej opinii miejsce dla dzieci. Ślub bierze dość bliska mi osoba i chciałabym tam być. Inna sprawa, ze nam wypada. Mąż mówi, że jestem przewrażliwiona k że jak coś będzie nie tak to po nią przyjedziemy. Ja chcę iść na sam ślub i po nią wracać, bo nie czuję się komfortowo. Weźcie mi powiedzcie, że to normalne albo dodajcie jakoś otuchy, bo ja nie wiem jak mogę tam iść i się bawić kiedy moje dziecko jest w obcym miejscu. I tak przyjechalibyśmy po nią koło 1:00. Przyjaciółką mówi żeby zostawić ją normalnie do rana aż wstanie jak chcemy, ale nie wiem… W ogóle nie mam ochoty iść. Niania nam się wysypała, bo ma akurat pogrzeb w najbliższej rodzinie więc też z nią nie zostanie. Wiem, że niby głupi problem, ale strasznie mnie to ostatnio absorbuje. Szczególnie, że ustaliliśmy z mężem, że musimy priorytetyzowac ten nasz czas bez młodej i z niego korzystać, a ja chcę się wycofać -
Blondi jesteś zupełnie normalna. Teraz mało kto w ogóle zostawia dzieci na nocowania chyba.. a co dopiero takiego maluszka.
Pewnie to tylko na pierwszy blok snu i zaraz mi się obudzi:p ale pierwszy raz mi zasnęła nie przy karmieniu Córeczka
Szalała, Mąż przyszedł z jej ulubionym misiakiem, glaskal, poszedł i ja glaskalam i zasnęła. Było wprawdzie karmienie wcześniej, ale chyba grunt, że dała radę już po zasnąć będąc tulona
Blondi29, Anabbit, Revolutionary , Werzol lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ojeju Karola współczuję z tym porodem, mój mąż też już rodził chyba 2x kamień, u nas przynajmniej taki plus, że 2x się udało ogarnąć mu pomoc nocną opieką zamiast sorem, to się nie naczekał za długo. W sumie długo już nie miał żadnych ataków kamicy, może już się pozbył wszystkich kamieni 🤔
Kkk półpaśca się chyba ma tylko raz o ile się nie ma jakiś ciężkich zaburzeń odporności, wiem, bo niestety miałam kiedyś.
Blondi jesteś całkiem normalna
Cel gratuluję sukcesu z zasypianiem. -
A w ogóle młody zaczął też dzisiaj już dreptać tak po 2 metry sam, potem siada na chwile na pupę i znowu idzie.
Bałam się, że nocka po tym będzie ciulowa, ale na razie śpi spokojnie i nawet mąż go uśpił dość sprawnie (wprowadziliśmy na stałe wtorkowe wychodne matki i byłam na fitnessie dzisiaj wieczorem).
Blondi29, Revolutionary , Margareetka, Werzol lubią tę wiadomość
-
Katikat wrote:Tylko mmr? Czy 6w1 tez? My idziemy w piątek i nawet nie wiem co teraz ma miec. Na pewno nie chce wszystkiego na raz co mają ale nam pediatra uciekł i nowa nie wiem czy ma doświadczenie w ogóle.
6w1? To chyba pozniej sie szczepi?
Teraz mial MMR (świnka, odra, różyczka) i pneumokoki.
Za miesiac robimy drugą dawkę bexsero a pozniej jeszcze ospę.Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lipca, 22:18
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Blondi29 wrote:Kkk dobrze, że twój mąz przynajmniej da sobie ten holter umontować. Moj mąż nie da sobie nawet zmierzyć ciśnienia ani pobrać krwi 😶 Na morfologię namawiam go już pół roku
Coś Ty, to tak oporny człowiek, że dał się namówić tylko dlatego, że go nastraszyłam, że może mieć nawet zapaść któregoś razu jak ma takie spadki ciśnienia i że nie zostanie nigdy sam z dzieckiem, bo jak mi kipnie z nim na rękach czy coś to będzie trochę lipa. Grzecznie kilka godzin później był już u lekarza.
Blackapple nie chce Cię martwić, ale to ospę ma się raz, a półpaśca można mieć x razy. Ale dzięki temu się dowiedziałam, że na samego półpaśca też jest szczepienie i chyba je sobie zrobię, bo odniosłam wrażenie, że gorszy ból to już chyba tylko poród xd -
Margaretka, Twój mały zaczął już biegać? Mój niedługo za Twoim zaczął chodzić i się zastanawiam kiedy to nastąpi. Bo do śmietników już prawie to robi.
Wszyscy śpią, a ja nie. Pół nocy młody spał z nami, ale tak się kręcił przez zatkany nos, że go wyeksmitowałam i nie mogę usunąć. -
Blackapple myśmy byli na ostrym dyżurze urologicznym,w szpitalu urologicznym. Byłoby szybciej ale zgubili dwa razy krew😅
Kkk77 od niskiego ciśnienia nie ma się bloku i nie bardzo sie je leczy. Może chodzi Ci o tętno?
Blondi ja bym nie zostawiła rocznego dziecka na nic w obcym miejscu. U siebie w domu może....w obcym nigdy. -
Blondi ja w Twojej sytuacji byłam tylko na mszy. W ciąży zakładałam, że moja mama zostanie z młodą jak my będziemy na weselu, ale rzeczywistość zweryfikowała plany 😅 ja nie byłam w stanie jej zostawić 70 km dalej, bo bym o niczym innym nie myślała tylko o niej, czy wszystko ok
-
Blondie ja też bym nie zostawiła na noc, ani w obcym ani w swoim domu, więc Twoje obawy normalne. Ja olewam wszystkie takie imprezy jeśli nie mogę wziąć dziecka. Jak ktoś jest mi bliski to rozumie a zdanie wszystkich innych i „co wypada” to mam w głębokim poważaniu.
-
Nineq wrote:Margaretka, Twój mały zaczął już biegać? Mój niedługo za Twoim zaczął chodzić i się zastanawiam kiedy to nastąpi. Bo do śmietników już prawie to robi.
Wszyscy śpią, a ja nie. Pół nocy młody spał z nami, ale tak się kręcił przez zatkany nos, że go wyeksmitowałam i nie mogę usunąć.
Jakoś od tygodnia zdecydowanie zwiększył prędkość. A jak widzi kota albo otwartą bramę na podwórku to już totalnie jest bieg i ucieka przede mną 🙈 a w weekend wszedł na kolejny etap i wygląda jakby chodził z rękami w kieszeni, bo już przestał asekuracyjnie trzymać rączki wyżej.
Karola i jak mąż po nocy? Poród się zbliża?
Kkk, Blackapple gratulacje chodzenia 🎉
Blackapple lubi tę wiadomość












