CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Gratulacje pierwszych kroczków! U nas to jeszcze przed nami, ale chyba już blisko, czasem widzę, że się niemal zapomina, że się musi czegoś przytrzymać.
Ja z tych, które raczej mają sporo cierpliwości, chociaż mały jest ekspertem w zwiedzaniu jej kresów, a jak mi się ulewa złość, bezsilność to też łzami.
Mamy wysypkę, więc pierwsza trzydniówka zaliczona
Pojechaliśmy do żłobka po przerwie 2 dni, oczywiście nie było zachwytu. Mąż pyta: "a co jak się nie zaadaptuje? Po dwóch tygodniach zostaje na 40 min?" 🙄 On to potrafi podnieść ma duchu. Myślę, że co chwila przerwa tego nie ułatwia, najpierw weekend, później chorowanie... Wychodzę z założenia, że damy małemu tyle czasu ile potrzebuje, będzie trzeba dobrać z wychowawczego, to się dobierze.
Usypianie nam się zepsuło... Nawet półtorej godziny się bujamy. I jeszcze mały wstaje o 5:00 i nie wiem za bardzo co z tym zrobić. Bez drzemki nie dociągnie do żłobka na 9:00. Standard, że budzi się o 5:00 i turlamy się po łóżku do 7:00, dosypia tak z pół godziny, a ja już zdycham -
Szarotka przykro mi z powodu tych waszych niedogodności żłobkowych.
Margaretka dużo siły. Szczególnie przy tej pogodzie i w ciąży 🫣
„Miło” czytać, że nie tylko ja jestem już na granicy. Myślę, że prościej by mi było gdybym miała męża w domu częściej niż trzy razy w tygodniu. Serio, mam już taki przesyt tym wszystkim. Każdy dzień wygląda tak samo. Jeszcze cały czas piętrzą się jakieś problemy kompletnie niezwiązane z małą i czuję się obciążona i przebodcowana do granic. Młoda wstała z drzemki w jeszcze gorszym nastroju niż poszła spać. Czasami mam chęć posadzić ją na cały dzień przed telewizorem i mieć wszystko gdzieś. Nawet jak się z nią bawię w jej ulubione zabawy to jęczy. Nie wiem co to za kryzys. Od 6:40 nie jęczała może łącznie z kwadrans. Łeb mi paruje -
Blondi29 wrote:Anabitt mogę cię oświecić z tą piosenką. Wydaje mi się, że to ta😆
https://vm.tiktok.com/ZN81eEP5Q/
O hit hahahaha jak będę ją dziś odbierać to zapytam 😂😂😂
osiecka89 lubi tę wiadomość
-
Blondi przeglądałam sobie ostatnio stare wiadomości które wysyłałam do męża (szukałam przepisu xDD) i trafiłam na opis mojego dnia z Kameleonem, ale z córką. Serio ja już nie pamiętam że ona też tak strasznie jęczała i miałam ochotę się wyprowadzić 😅 człowiek o tym zapomina. Pamiętam że była wymagająca itd., ale jakieś takie ogólniki, a 90% tego co mi zostało w pamięci to jakieś miłe i dobre chwile xd będzie lepiej 😊 wiem że to żadne pocieszenie jak jest źle, ale to serio minie i nie będzie tak całe życie
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Cześć! Mam mały offtop i pytanie do mam z Krakowa- gdzie kupujecie dobre ryby dla dzieci? Jeśli macie jakieś sprawdzone miejsca godne polecenia, będę wdzięczna za namiary. 😊
Pozdrawiam! -
osiecka89 wrote:Cześć! Mam mały offtop i pytanie do mam z Krakowa- gdzie kupujecie dobre ryby dla dzieci? Jeśli macie jakieś sprawdzone miejsca godne polecenia, będę wdzięczna za namiary. 😊
Pozdrawiam!
Sklep rybny marlin, jak do tej pory nie mam zastrzeżeń
osiecka89 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Moim zdaniem, żeby mieć piękna cierpliwość wystarczyłoby pół na pol dzielić się każdym dniem z drugim rodzicem i spać 8h ciągiem. Ale to nierealne więc nikt z nas jej nie ma ☺️
Ja po dniu gdzie idę na basen czy się widzę z koleżanką mam od razu więcej cierpliwości
Jakbym tych dni miała nie 2, a 0 w tygodniu to by było ciężko, bo skądś te zasoby musimy mieć i jakoś je regenerować by dawać z siebie 100%23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel ja to ci zawsze tak pozytywnie zazdroszczę tego podziału, że dziwię się, że w Krakowie nie słychać trzasku mojego tyłka 😆 Serio, wiem, że coś za coś i wszystko ma swoją cenę, ale mega zazdroszczę, że możesz się spotkać z koleżanką czy wyjść na basen. Poza tym ty brzmisz jak taka „natchniona” matka. Nie znam na to innego słowa, ale tego też ci zazdroszczę. Ja musiałabym zatrudnić nianię, ale mieliśmy przeboje z zatrudnieniem kogoś, a dziewczyna, która miała zacząć przychodzić miała trochę przykrych spraw osobistych ostatnio więc oczekiwanie na nią się nieco wydłuża. Z drugiej strony znalezienie kogoś sensownego kto nie będzie przychodzić na cały etat to też nie lada wyzwanie. Z resztą koszt też jest wysoki, a my zaciskamy pasa żeby jak najwięcej uciułać na ten dom. Przyznam szczerze, że marzy mi się jeden dzień tylko dla siebie. Dalej wracam myślami do tego naszego wyjazdu weekendowego 🫣
-
Cel a twój mąż znalazł jakąś super pracę, że wy tak możecie się dzielić obowiązkami? Bo też mam ból dupy jak o tym czytam. Mój normalnie na etacie 8h dziennie, wieczorem ją przejmie, ale co z tego jak ja w tym czasie sprzątam/gotuje/ogarniam życie.
-
Blondi ja to mam wrażenie, że jestem od wszystkich mniej ogarnięta oraz mam najmniej doświadczenia z dziećmi. Ale to nie konkurs więc luzik w sumie mam z tym. Ważne, że staram się być blisko tego Malucha rozrabiaki kochanej. Na pewno nie zrobię wykwintnych obiadów dla nas, pucowania domu czy nie kupimy teraz Willi z basenem, ale chociaż gotuje Maluchowi, dużo jesteśmy w naturze plus jak chce to jest zawsze bliskość.
Ja jestem zdania, że część rzeczy trzeba odpuścić aby się nie zajechać.
A na basen np muszę chodzić nawet dla zdrowia, to jest jedyny mój lek na krążenie - jednak widzę, że psychicznie mi to dużo też daje.
Ja to Ciebie podziwiam. Może my nie mamy też nikogo do opieki, ale chociaż często się wymieniamy i trochę wietrzymy głowę.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Cel a twój mąż znalazł jakąś super pracę, że wy tak możecie się dzielić obowiązkami? Bo też mam ból dupy jak o tym czytam. Mój normalnie na etacie 8h dziennie, wieczorem ją przejmie, ale co z tego jak ja w tym czasie sprzątam/gotuje/ogarniam życie.
Nie. Ja do marca kwietnia mam ok sytuację, potem on przejmuje pałeczke etatową. Teraz ma z dodatkowych zleceń lepiej niż oferty które miał. No ale potem będzie brał co będzie po prostu.
Także tak razem zdecydowaliśmy.
No i ma super wyniki badań i wszystkie sugestie rozwoju zssk co jest naprawdę okropnym czymś, na ten moment zniknęły.
Dla mnie to jest najważniejsze w sumie☺️ mi nigdy nie było ciężko znaleźć pracę, nie zapeszając. Ale myślę i tak nad czymś swoim. Zobaczymy.
Anabbit lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanashi wrote:Ja nawet nie mam czasu jak jestem na macierzyńskim, a zaraz wracam do pracy, więc będę od rana z dziećmi i potem do 22 w pracy 😆 może chociaż sen uda się z tej listy zrealizować 🤣🤣
No u mnie jest 0 z tej listy xD ogółem miałam na myśli, że nie ma co wymagać od siebie cierpliwości będąc większość dni z Maluchem, nie śpiąc dobrze itp
Ja jak pisałam 2x w tyg sobie mogę wyjść na dłużej, ale to nie jest cały dzień bez przesady 🤣23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanashi ty to już w ogóle jesteś robocop. W ogóle ja tak mam chrapkę na pracę zdalną w przyszłości, ale ty z dwójką małych dzieci to już w ogóle mega współczuję. Dobrze, że chociaż masz męża na co dzień. Czasem myślę też co u Gusi. Ta to dopiero porządnie ogarnia. Pracować zdalnie z trójką maluchów - szacun. W ogóle wszystkie jesteśmy tu mocarne swoją drogą, ale pracować z dziećmi w jednym domu to jakaś wyższa szkoła jazdy dla mnie
-
Też polecam marlina, chociaż nie będę ukrywać, że najczęściej kupuje ryby w Lidlu, Auchan lub Lewiatanie w Modlnicy, czasem też coś kupimy w Wilczkowicach lub Będkowicach na stawach, ale to raczej przy okazji wycieczki

Ja Wam powiem, że bardzo odżyłam, jak mój mąż przestał pisać pracę inżynierską i ma więcej czasu dla młodego + ostatnio się trzymamy tego, że raz w tygodniu wychodzę na dłużej a on go usypia. Czasem też dziadki przejmują na parę godzin, no ale nie chce ich za bardzo obarczać, więc tylko jak oni wychodzą z inicjatywą.
Meliska22 lubi tę wiadomość
-
My oprócz pierwszych kroczków mamy pierwsze ukaszenie przez osę. Jak sie rozpłakała od razu szukała żądła...Jakbym mogła to od razu bym jej podała dexaven. Strasznie dziwnie tak polegać tylko na zyrtecu i fenistilu....
Na szczęście ma tylko delikatny obrzęk i ucieplenie.
Byłyśmy na kontroli i jednak musi mieć drugi antybiotyk...Tydzień temu skończyła jeden. Chyba zapowiada sie to co przy synu z tymi uszami.
Byłam tez podpisać umowę w żłobku🥲
Cisnę nadal sprzątać bo wpadłam w szał wywalania wszytkiego. Mamy tez gości na weekend także będzie pracowicie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca, 18:25
-
Ja to w ogole nigdzie nie wychodzę bez malego 🫠🙃 tzn nie no, bylam teraz we wtorek u dentysty, liczy sie? 😝 a poprzednio chyba w marcu i jakos w kwietniu u ginekologa, na tym sie konczą moje wyjscia 😆
Takze no... tak, ciezko jest mieć zawsze 100% cierpliwosci jak sie jest z dzieckiem non stop, jak tylko ja go moge uspic a w nocy potrzebuje mnie wierzyłem razy 🙃2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...













