CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Sieciówka taka jak diagno czy alabAnabbit wrote:Macie opinie na temat Synevo? Właśnie mają mega promke na badania i Panorama wychodzi śmiesznie tanio, ale nie wiem czy można im zaufać czy lepiej przed jakąś klinikę to zrobić.
Ręczę za nich
Jak pójdziesz do Medicovera to wszystko będziesz miała przez Synevo robioneWiadomość wyedytowana przez autora: 2 sierpnia, 08:28
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Kassia na zajęciach to albo już przychodzą koleżanki albo od razu po nich się wszyscy jak najszybciej zwijają+ na zajęciach jest zakaz gadania przez mamy 🤷🏼♀️
Cel,przybijam piątke.
Wczoraj mała miała jedną drzemke- trwała godzine. Poszła spać o 20,pobudki w nocy+ 3xmleko. Wstała o 5 🙂
Widze,że ze spaniem wdała się we mnie. Szkoda 🥲
Odnoszę też wrażenie,że dopóki duje te mleko nocami to nie zacznie mi normalnie jeść. Śniadanie i kolacja mogą nie istnieć.
Szarotka przykro z powodu królika
Karola ja właśnie rozważam kupno Carello bravo sl. Ale zastanawiam się czy da rade zimą na nieodśnieżonych chodnikach czy jednak lepiej zostawić ten czołg roana. -
Nad magia się zastanawiałam, ale mój jest wysoki i szybko by z niego wyrósł. Ale fajnie się składa.
Zimą to chyba żadna spacerówka z małymi kółkami nie da rady. Ja dlatego schowany mam bebetto, bo z dużym śniegiem jakoś szło, ale pot po dupie leciał. -
O to jeszcze kilka niewyspanych widzę nas jest🤪 powiem tak, do 23-24 mam wrażenie, że częściej są pobudki, a potem po 7. Ale w sumie może pomiędzy tymi godzinami jest ok. Mnie ratuje, że śpimy do 8.30-9
Ja właśnie chciałam już kupować inny wózek, ale skoro te składaki nie nadają się do lasu, na wertepy, a nawet na rynek krakowski wg relacji sąsiadów 🤣 no to zostaje z taranem roanem
Truskawka to prawda, ciężko kogoś poznać.. moje jedyne znajome z dziećmi to Wy🤪 inni zabiegani, zapracowaniWiadomość wyedytowana przez autora: 2 sierpnia, 09:53
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My dziś tez „świetna” noc
Mieliśmy wczoraj wychodne z mężem i wróciliśmy jakoś o 21 jak młoda spała
Obudziła się o 22:30 i jak zobaczyła że jestem to się do mnie przylepiła i wszystko byłoby spoko ale wybudziła się tak, że nie spaliśmy do 3
i zostałam wręcz pobita przez nią 🙈
Potem od 3 do 6:15 spałam, potem znowu się kręciła jak cholera do samej 8:30
Obudziła się tak Głodna że nie miała siły 🤣 to było tak komiczne, w życiu tak szybko kaszki nie robiłam -
Ja to samo, Bebetto jest w piwnicy w razie śniegów jak rok temu 😅Nineq wrote:Nad magia się zastanawiałam, ale mój jest wysoki i szybko by z niego wyrósł. Ale fajnie się składa.
Zimą to chyba żadna spacerówka z małymi kółkami nie da rady. Ja dlatego schowany mam bebetto, bo z dużym śniegiem jakoś szło, ale pot po dupie leciał.
-
Anabbit wrote:Macie opinie na temat Synevo? Właśnie mają mega promke na badania i Panorama wychodzi śmiesznie tanio, ale nie wiem czy można im zaufać czy lepiej przed jakąś klinikę to zrobić.
Synevo to medicover także OK. To się i tak wysyła do Stanów w paczce a w Synevo tylko pobranie krwi. Także to nie ma znaczenia. -
Cel95 wrote:O to jeszcze kilka niewyspanych widzę nas jest🤪 powiem tak, do 23-24 mam wrażenie, że częściej są pobudki, a potem po 7. Ale w sumie może pomiędzy tymi godzinami jest ok. Mnie ratuje, że śpimy do 8.30-9
Ja właśnie chciałam już kupować inny wózek, ale skoro te składaki nie nadają się do lasu, na wertepy, a nawet na rynek krakowski wg relacji sąsiadów 🤣 no to zostaje z taranem roanem
Truskawka to prawda, ciężko kogoś poznać.. moje jedyne znajome z dziećmi to Wy🤪 inni zabiegani, zapracowani
Nadają się na rynek, bez przesady. Park przy Gaiku z tymi dzikimi ścieżkami też nim przejechaliśmy. Ja bym już nie wróciła do Bebetto, ten Maxi Cosi to w piątek nawet wyniosłam bez problemu na 3 piętro bez windy u tesciow, bo on się składa jak taka torba a waży mniej niż młody 😃
U nas śniegu jest zwykle tyle co kot napłakał to chyba Bebetto nie będzie musiał wracać ze strychu. -
Uwaga uwaga mam hita 🙂
Prezentuje urywek mojej dzisiejszej rozmowy z A.
A: Zabierasz rowerek na spacer?
J: Tak i Ciebie też
A: Ja nigdzie nie ide
J: Idziesz
A: Nie
J: Tak
A: -śmieje sie- Nie
J: -płacze- Tak
A: To idź szukaj spluwy i przyłóż mi do skroni bo inaczej mnie nie zmusisz żebym wyszedł
J: -ledwo przez łzy- To ja mam Cie zmuszać żebyś z nami spędził trochę czasu i wyszedł na spacer?
A: -śmieje się- Nie szantażuj mnie łzami. Chcesz mną rządzić i rozkazy dawać co mam robić?
J: -nadal przez łzy- Chce żebyś z nami spędził troche czasu
A:- Siedziałem rano z Bubą a teraz mam co innego do roboty
J: Ale ja mówie o czasie z nami. Razem w trójke
A: Nigdzie nie ide
Bla bla bla,"rozmowa jeszcze troche trwała".
Wyszłam sama z dzieckiem
🥲
-
Truskawka po jaką cholerę ty z tym człowiekiem jeszcze jesteś?
I nie mów błagam że dla córki, bo ona zaraz będzie widziała jego zachowania wobec ciebie
Zasługujesz na kogoś kto cię będzie kochał i szanował bo jesteś wspaniałą osobą
A on cię wywiózł na jakąś wieś z dala od wszystkich i zrobił jakąś zakładniczkę
Cel95, Margareetka, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Ale ja jestem tego świadoma że jestem głupia.A dlaczego siedze?
Prosta odpowiedz- pieniądze.
Nie mam swojego mieszkania. Nie mam pomocy od rodziny. Nie mam możliwości wrócić do swojego rodzinnego domu. Nie mam nie wiadomo ile kasy.
Musiałabym coś wynająć. Jestem bez pracy. Aktualnie nie ma szans żebym znalazła prace w żłobku.
Niestety nie jestem super wykształcona. Musiałabym oddać małą do żłobka a sama iść do pracy w jakiejś Biedronce czy coś. I nie że to jakaś ujma,ale kto by odbierał/zaprowadzał i siedział z małą jakbym była w pracy? A który jest wiecznie nieobecny? On by wziął swoją matkę do tego. Jak bym miała z tą kobietą ją zostawić? Nie realne. Wynajem też tani nie jest.
Łatwo powiedzieć Weź sie wyprowadz. Tylko co dalej? Wiecej na glowie a pomocy dalej by nie było. Dużo analizowałam i niestety musi narazie tak zostać.Może będzie łatwiej podjąć taki krok jak będzie większa. Od stycznia zaczynam tę opiekę na pełny etat więc dodatkowo coś sobie odłoże.
Nawet nie wiecie ile nocy już przepłakałam,że tak zmarnowałam życie sobie i dziecku. Gdybym wiedziała że tak to będzie wyglądać nigdy bym nie zdecydowała sie na dziecko z nim. Ale nie wiedziałam,nic na to nie wskazywało.
-
Truskawka bardzo ci współczuję. Wiem o czym mówisz. Niestety w twojej sytuacji wyprowadzka i odejście nie są takie proste. Są realne, ale to co piszesz brzmi jak zbyt dużo wyrzeczeń na ten moment. Też uważam, że w twojej sytuacji lepiej się przygotowywać do odejścia i trwać w tym co jest. Odchodzenie bez planu kiedy w domu nie ma przemocy i mega patologii jest trochę głupota. Sama byś sobie dała radę, ale z małą może być ciężej. Jednak musisz mieć dokąd pójść i wiedzieć, że nie spotkasz się z oceną, krytyką i nagabywaniem na powrót do niego. Przykro mi, że przez to przechodzisz. Trzymaj się. Jakbym tylko mogła to bym cię wzięła do siebie z małą 🥲 Życie się czasem tak układa, że człowiek by nawet nie pomyślał…
-
Karola ale w jaki rytm?
Etat + ewentualne dojazdy to 9h
Praca od 6 do 14
Kto zawiezie małą do żłobka? Jej ojciec w robocie. Mam prosić jego matke żeby przyjezdzała o 5 rano? Bo przeciez ja też musze jakoś dojechać do pracy.
Zmiana od 14 do 22
Kto odbierze małą ze żłobka? Ojciec tego nie zrobi.Będzie prosił o to swoją matke. I co,mają opiekować się nią w jego mieszkaniu i wtedy śpiącą zabieram o 22.30? Czy opiekują się w moim wynajmowanym?
Praca na nocki?
Znowu,ojca nie ma. Prosić jego matke.
No i serio,z tą kobietą miałabym zostawić dziecko na tyle czasu? Czy mam wynająć nianie? Pracując na kasie czy jako niania kokosow nie zarobie.
A i tak teraz niechętnie zatrudniają jak ktoś ma małe dziecko.
Niania+wynajem+żlobek+życie? Troche duze koszta.
I teraz znalezc miejsce w zlobku to też troche pózno już na to.
Tak wiem że ty x lat temu tak zrobiłas i dałas sobie rade. Brawo dla Ciebie. Ale może to inne czasy,inne podejście,inne sytuacje które Cie do tego doprowadziły. -
Truskawka kupa ludzi tak żyje. Przecież ja syna tez wiecznie woziłam i odbierałam. 6.30 on do zlobka/przedszkola i odbierałam go o 15 .
Moja niedoszła bratowa,którą moj brat zostawił w ciąży sama ogrania 4 latke i roczniaka. Zawozi,odbiera. Da się.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 sierpnia, 16:29










