CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza1234 wrote:Skąd te podejrzenia?
To rzeczywiście powinnaś się zawinąć i zgłosić to jako przemoc psychiczną - żeby nie było też że porwałaś mu dziecko
On od poniedzialku siedzi w domu,bez pracy.
I nagle stał się super tatusiem. Cały czas z nią siedzi,na wszystko jej pozwala- co skutkuje tym że mama jest be i chce tylko do niego,bo ja jednak trzymam jakies zasady,robi zdjęcia+nagrywa.
Wezme ją zeby ubrac to płacze- to on biegnie jej na ratunek,na rece bierze przytula ojoja. Dziś jak zmywał naczynia musiałam odciągnąc jej nos bo miala sucharkami zawalony cały- no jak zawsze piekło zrobiła. To on biegiem do nas przyleciał,żebym jej odpuściła,że jestem świrem. Gdzie zawsze do niej gadał żeby była spokojna bo trzeba gile zabrać i jeszcze pomagał ją trzymać... wychodzi z domu bo gdzies dzwoni,jezdzi gdzies- niby rozmowy o prace.
-
Truskawka, masz dokąd pójść? Jak nie to napisz. Ogarniemy coś. Te domy samotnej matki z reguły takie są. Mają szemrane zasady i dziwne wymagania. Ja robiłam wolontariat przez rok w takim domu i słabo wspominam. Myślałam sobie, że jako kobieta uciekająca z domu nie chciałabym takiego traktowania. Zawijaj się do mopsu i zbieraj jakieś dowody. Małą lepiej zapisz do żłobka i lataj choćby na inwentaryzację. Jest taki portal fixly i można jednorazowo coś dorobić. Ja pierdolę, Ale się u ciebie dzieje
-
Zainteresuj sie czy nie masz gdzieś kamer w domu. Moja kuzynka jak się rozwodziła to było podobnie. Wszystkie chwyty dozwolone… Jezu. Jak coś to pisz, opłacę ci jakiś nocleg chociaż na parę dni jak będzie trzeba. Tylko może nie wracaj do rodziców, bo z tego co piszesz to tam tez jest średnio. Żebyś nie wpadła z deszczu pod rynnę albo żeby nie zaczęli cię namawiać na powrót. Teraz to i ty zbieraj jakieś dowody na w razie w, bo jak odejdziesz to się dopiero zacznie jazda i pokazywanie, że jesteś niestabilna i niezdolna do opieki. Trzymaj się i nie bój się prosić o pomocTruuskaawka wrote:On od poniedzialku siedzi w domu,bez pracy.
I nagle stał się super tatusiem. Cały czas z nią siedzi,na wszystko jej pozwala- co skutkuje tym że mama jest be i chce tylko do niego,bo ja jednak trzymam jakies zasady,robi zdjęcia+nagrywa.
Wezme ją zeby ubrac to płacze- to on biegnie jej na ratunek,na rece bierze przytula ojoja. Dziś jak zmywał naczynia musiałam odciągnąc jej nos bo miala sucharkami zawalony cały- no jak zawsze piekło zrobiła. To on biegiem do nas przyleciał,żebym jej odpuściła,że jestem świrem. Gdzie zawsze do niej gadał żeby była spokojna bo trzeba gile zabrać i jeszcze pomagał ją trzymać... wychodzi z domu bo gdzies dzwoni,jezdzi gdzies- niby rozmowy o prace. -
I słyszałam jak mowi do małej
Dzidziuch,mam już dosyć co raz bardziej twojej mamy. Ale jeszcze tylko chwila.
I to wlasnie teraz tak wyglada,że on chce ją do siebie jak najbardziej przekonac i buduje więź.
I wychodzi mu to,bo przeciez mama nie daje telefonu a tata tak,wiec juz dla niej tata jest super. Itp -
Ja jebie, aż mnie zmroziło.
Truskawka jeśli jest cokolwiek, co możemy dla ciebie zrobić to dawaj znać. Nie wiem w jaki sposób można Ci pomóc niestety 😢
A co do kamer to Blondi może mieć rację, trzymaj nerwy na wodzy gdy mała odwala żeby broń Boże nie miał do czego się przyczepić, że podniesiesz głos czy coś.
Masakra -
Teraz juz mam pewnosc że nagrywa.
W ostatnim czasie zdarzylo sie ze nerwy puszczaly przy nie jedzeniu małej,jak kolejny talerz lądował na podlodze. Ale tez bez przesady,krzywda sie nie działa.
Ja po prostu ryczałam i gadałam do niej że nic innego nie dostanie i że koniec z mlekiem.
No to teraz jak szłam ją karmić,poszedł po telefon do pokoju,było słychać jak coś kliknął i przyszedł usiadł obok nas centralnie trzymając telefon mikrofonem w moim kierunku. -













