CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Lol Blondi co za baba.
Powiedzcie prosze, że to było już ostatnie pokolenie z takim podejściem a my będziemy normalnymi teściowymi.
Moja dla odmiany wprowadziła się na nasze mieszkanie a na każde pytanie kiedy się wyprowadza, glupio sie śmieje i mówi, że nigdy. I tak już 7 rok leci.
Jak nas przyciśnie będziemy musieli skorzystać z uslugi, sprzedam mieszkanie z uporczywymi lokatorami i puścić za pół ceny. -
Cel Twój mąż nie mógł iść do roboty,bo mogły go stawy boleć ale Ty musisz karmić chciaz możesz umrzeć? Hahah. Czasem mam wrażenie ,że faktycznie jesteś fikcyjną postacią😅
Co.do.kiecek na ślub to ja wszystkim mówiłam, że na lajcie mogą miec białe,czarne ,czerwone. Jakie chcą. Zależy od młodych. Jacy są postępowi.
Blondi co do leczenia się ludzi, to ja się już nie wypowiadam. Dzisiaj byl napływ dziwnych ludzi i mam dość gadania o ludziach. Chuba ruskie coś rozpylają w powietrze,serio. Co jeden to dziwniejsza gadka.
Moja mam wychodzi ze szpitala jutro. Usunęli jej woreczek,podleczyli trzustkę. Będzie żyć.
Mąż reż juz spoko. Chodzi normalnie. Juz aż tak go nie boli.
Tanasi z placówkowych opowieści.
Mój syn robił na lekcji zadanie i miał narysować coś co zaczyna sie na "o". Narysował flagę i babka sie spięła,że flaga jest na "f". Na co syn do niej "nie widzisz, że to flaga Omanu?!" Mąż był na dywaniku😅 Ja poszlam na stopy do salonu 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:52
Blondi29, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Cel rozumiem Cię, ale sama po sobie i po młodym widzę, że kończenie karmienia trochę bardziej się przedłuża z mojego powodu niż z jego.
On jak jest rozbawiony po żłobku to zapomina o popołudniowym a rano jak nie chce go budzić i cicho wychodzę do pracy to mąż go potrafi jeszcze dolulać na godzinkę nawet jak się przebudzi z placzem, że mamy nie ma obok. Także de facto jakbym pociągnęła temat to moglibyśmy mieć 1-2 karmienia a często mamy nawet 4.
Wydaje mi się, że ten pomysł z redukcja co 3 dni od Tanashi jest ok. No i trzymam kciuki, żeby Wam się udało odstawić, na prawdę dałaś jej to co najlepsze.
Moja teściowa jest całkiem ok, mało się wtrąca. A jeśli już to nie do naszego małżeństwa tylko swojej córki, ale to mnie akurat mało obchodzi 😆 -
Karola3xJ:D wrote:Cel Twój mąż nie mógł iść do roboty,bo mogły go stawy boleć ale Ty musisz karmić chciaz możesz umrzeć? Hahah. Czasem mam wrażenie ,że faktycznie jesteś fikcyjną postacią😅
Co.do.kiecek na ślub to ja wszystkim mówiłam, że na lajcie mogą miec białe,czarne ,czerwone. Jakie chcą. Zależy od młodych. Jacy są postępowi.
Blondi co do leczenia się ludzi, to ja się już nie wypowiadam. Dzisiaj byl napływ dziwnych ludzi i mam dość gadania o ludziach. Chuba ruskie coś rozpylają w powietrze,serio. Co jeden to dziwniejsza gadka.
Moja mam wychodzi ze szpitala jutro. Usunęli jej woreczek,podleczyli trzustkę. Będzie żyć.
Mąż reż juz spoko. Chodzi normalnie. Juz aż tak go nie boli.
Tanasi z placówkowych opowieści.
Mój syn robił na lekcji zadanie i miał narysować coś co zaczyna sie na "o". Narysował flagę i babka sie spięła,że flaga jest na "f". Na co syn do niej "nie widzisz, że to flaga Omanu?!" Mąż był na dywaniku😅 Ja poszlam na stopy do salonu 😅
Dobrze słyszeć, że sytuacja zdrowotna uległa poprawie.
Ale stopy na zime? Co za rozpusta. Zarabiasz jakos na tym?🤔 -











