CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola gadałam z babkami i one problemu nie widzą, bo ona się tam dobrze bawi i nie płacze, tyle co rano z mężem czasem w szatni zapłacze przy rozstaniu, a jak wchodzi do sali to już spoko. No dzieci są różne, moja młoda akurat bardzo dużo przeżywa i dużo płacze z natury, więc dla mnie to że ona płacze to nie jest sygnał alarmowy że na pewno dzieje się jej jakaś krzywda, bo wiem jak jest w domu 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września, 21:03
-
Blondi29 wrote:Kurde elza, nie pocieszasz. Miałam przed ciążą podejrzenie pcos, co moje cykle wyglądały podobnie jak teraz, ale nie miałam żadnych innych objawów, USG wzorowe więc powiedzieli mi żeby czekać aż minie 10 lat od pierwszej miesiączki i wtedy wrócimy do tematu. No to w sumie minęło 11, w międzyczasie ciąża. Mam nadzieję, że to nie pcos
tylko mega wkurza mnie to czekanie na okres. Jeszcze moje pierwsze objawy ciążowe były jak te kiedy zbliża się miesiączka więc co miesiąc się nakręcam, że jestem w ciąży 🙃
Z ciekawości a mówili Ci dlaczego czekać 10 lat? Pierwsze słyszę o tym, ale ja miałam zdiagnozowane PCOS po pobycie w szpitalu jak miałam 19 lat xD więc zdecydowanie szybciej -
A nie wiem, nawet nie wnikałam. Lekarka mi powiedziała, że w przypadkach takich jak mój, gdzie nie ma żadnych innych odchyleń od normy nie diagnozuje się wcześniej niż po 10 latach od pierwszej miesiączki. Nie wnikałam wybitnie. Babka jest katedrą kliniki endokrynologii i ginekologii na WUMie więc jakoś jej zaufałam 😆 Tak czy inaczej będę to weryfikowaćTanashi wrote:Z ciekawości a mówili Ci dlaczego czekać 10 lat? Pierwsze słyszę o tym, ale ja miałam zdiagnozowane PCOS po pobycie w szpitalu jak miałam 19 lat xD więc zdecydowanie szybciej
-
Jak tam dzisiejsza nocka u pozostałych chorowitków?
U nas tak 50/50, tzn nawet nje narzekam mimo 5h snu z 8 pobudkami 🤡 ja już chyba tak przywykłam, że o ile nie ma długich okien wiszenia na mnie w nocy to nawet sie wysypiam 🙃🙆♀️
Próbujemy dzisiaj wbić do lekarza, mocno mu poszło na oczy i chrypa sie zaczęła/traci głos 😒2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Elza1234 wrote:Nos koszmar nadal
Dostałam tydzień opieki na nią
Współczuję 🫂 a co mówił lekarz/lekarka?2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ogólnie jest ok, ale przez ten katar i kaszel ma zostać w domu i się wykurować. Dała mi inne inhalacje jeszcze, coś do nosa na oczyszczanie i krople na kaszel na nocRevolutionary wrote:Współczuję 🫂 a co mówił lekarz/lekarka?
To akurat i ja zdążę się wykurować -
Boże, teraz to jak was czytam to aż się boję dawać jutro młodą do żłobka. Zdrówka wszystkim! Biedactwa

Blackapple u nas jest mała grupa w żłobku. Razem z młodą sześcioro dzieci, a i tak non stop wszystkie z gilem i moja też. Mysle, że to zalezy od organizmu dziecka. Ja chorowałam będąc w domu i pierwszy rok życia przeleżałam w szpitalach, a mój brat był w placówkach i miał styczność ze mną i moimi koleżankami jako noworodek i chorował może trzy razy w życiu.
Dziewczyny, które się budują/budowaly nie chcecie zdradzić jakie macie projekty domów? Podoba mi się wszystko i nic 🙈 A nie chce też brać czegoś co wyjdzie 800 tysięcy za SSO -
Blondi my mieliśmy dom w jabłonkach 14 (trochę zmieniony, poszerzaliśmy cały dom o metr, więc w sumie ma o 30m2 więcej niż projekt) i z SSZ, hydraulika, elektryka i przydomowa oczywiście oczyszczalnia zmieściliśmy się w 600 tys xD
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Zdrowia dla chorowitków!
Anabbit a ty coś robisz specjalnego, że Lila właściwie nie choruje w żłobku?
Mam serio stresa, że młody akurat złapie coś na nasz urlop a na razie trzyma się dzielnie. Może to kwestia małej grupy w żłobku rzeczywiście?
Nie robię absolutnie nic. Jedynie co dostaje to witamina D i tran 😂. Myślę, że to może być kwestia małej grupy w żłobku + już wiele razy wspominałam, my z mężem naprawdę mamy wyjątkowe odporności.
Serio ja miałam temperaturę powyżej 37 stopni może 5 razy w życiu? Grypy nigdy. Przeziębienie może raz na 2 lata.
Nie wiem czy odporność się dziedziczy 🤷♀️ -
Ja też bardzo malo choruje, jak juz to jeden dzien podgorączkowy i na drugi już brak śladu po chorobie i liczę na to że mały ma to po mnie 🤫 w sumie cały miesiąc przechodził, a u nas duża grupa 24 dzieci, do tej pory mial dwa razy sam katar w życiu i raz trzydniówkę wiec i tak chyba nieźle 🤔 a na tego adeno to chyba nie ma mocnych... moj maz też kaszle, ja też momentami podgorączkowy i kaszel suchy męczy 🙄
Elza kurde zazdroszczę inhalacji, mój sobie zrobić nie da😒😔2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Anabbit wrote:Nie robię absolutnie nic. Jedynie co dostaje to witamina D i tran 😂. Myślę, że to może być kwestia małej grupy w żłobku + już wiele razy wspominałam, my z mężem naprawdę mamy wyjątkowe odporności.
Serio ja miałam temperaturę powyżej 37 stopni może 5 razy w życiu? Grypy nigdy. Przeziębienie może raz na 2 lata.
Nie wiem czy odporność się dziedziczy 🤷♀️
No to ja tak samo tylko jeszcze colostrum na zmianę z laktoferyna mu daje jakoś od 2 miesięcy.
Ale ja i mąż na pewno nie mamy jakiejś super odporności i w ogóle od kad młody się urodził to z nas wszystkich najczęściej mąż jest chory 😅 -
Włączam Blue a i tak wytrzymuje całe 3 minuty 🤡Revolutionary wrote:Ja też bardzo malo choruje, jak juz to jeden dzien podgorączkowy i na drugi już brak śladu po chorobie i liczę na to że mały ma to po mnie 🤫 w sumie cały miesiąc przechodził, a u nas duża grupa 24 dzieci, do tej pory mial dwa razy sam katar w życiu i raz trzydniówkę wiec i tak chyba nieźle 🤔 a na tego adeno to chyba nie ma mocnych... moj maz też kaszle, ja też momentami podgorączkowy i kaszel suchy męczy 🙄
Elza kurde zazdroszczę inhalacji, mój sobie zrobić nie da😒😔
Ale sama sobie poinhaluje resztę 😅
-
Elza1234 wrote:Włączam Blue a i tak wytrzymuje całe 3 minuty 🤡
Ale sama sobie poinhaluje resztę 😅
U nas żadna bajka nie pomaga 🙄 nawet danie do ręki pilota, ucieka i krzyczy 😒 wczoraj nawet zaczal marudzić jak maz sobie robil inhalacje 🤡 dopiero po tym jak ja robilam czyli jak minelo z 20 minut jak na zmiane siedzieliśmy z inhalatorem to odważył sie podejść i wsadzil w maseczkę palec co uważam za sukces 🙆♀️2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
U nas to samo z inhalacją. Zero szans nawet przy bajkach. W ogóle to strasznie zawaliłam, bo w czasie tej choroby mała oglądała sporo tv. Ona kocha być na dworze, a jak miała gorączkę i pogoda była taka paskudna to siedziała w domu i tylko te bajki nas ratowały. No ale inhalacji i tak sobie nie da zrobić, i tak
-
Ja lecę z młodym na cheatach - dostaje broncho, już na drugim listku z opakowania jesteśmy. Odpukać, od początku września chodzi do żłobka i tylko katar go łapie.
No ale on praktycznie cały lipiec chorował więc też byliśmy na etapie jak większość chorowitków tutaj. -
Zamierzam lekarza za tydz na szczepieniu o to zapytać - chętnie bym to sama wzięła bo jestem chora 1839400440 raz w ciągu tego rokuNineq wrote:Ja lecę z młodym na cheatach - dostaje broncho, już na drugim listku z opakowania jesteśmy. Odpukać, od początku września chodzi do żłobka i tylko katar go łapie.
No ale on praktycznie cały lipiec chorował więc też byliśmy na etapie jak większość chorowitków tutaj.










