CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Tanashi wrote:Ja się nie umiem powstrzymywać i regularnie dostaję bloki na instagramie xD ostatnio od natchnionej✨ wiktorii wygas ✨
O matko, wklepałam ta wygas z ciekawości i przeczytalam to:
"zacznij korzystać z nocnika od pierwszego miesiąca życia Twojego dziecka."
I myślę i myślę, po cholere ja mam korzystać z nocnika, jakieś nowe zalecenia czy co, zawsze po porodzie normalnie kibelek. Ale to chyba o miesięczne dziecko chodzi🙃 -
Grzegrzula wrote:O matko, wklepałam ta wygas z ciekawości i przeczytalam to:
"zacznij korzystać z nocnika od pierwszego miesiąca życia Twojego dziecka."
I myślę i myślę, po cholere ja mam korzystać z nocnika, jakieś nowe zalecenia czy co, zawsze po porodzie normalnie kibelek. Ale to chyba o miesięczne dziecko chodzi🙃
Kochana to jest całe uniwersum, polecam xDDD
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Dzięki tanashi, właśnie się dowiedziałam że moje dziecko ma Katar bo zafundowałam jej traumę żłobkowa xddddd
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Mnie najbardziej w tych markach wkurza to, że jadą równo w komentarzach oby doje*ac innej matce, bo tylko ich przekonania są prawidłowe.
Ja nie włączam młodej bajek, nigdy nie widziała prawdziwej bajki ani żadnego teledysku, ale za to regularnie rozmawia na kamerce z dziadkami, ogląda swoje filmiki i raz na jakiś czas włączam jej 5 minut filmu przyrodniczego. Ona myśli, że filmy przyrodnicze to bajki i na razie niech tak zostanie. No ale czy zjechałabym mamę która włącza Kubusia Puchatka lub Bluey w komentarzu i zaczęła wypisywać że funduje dziecku autyzm cyfrowy (tak jak tamte wypisują że fundujemy żłobkiem traumy i nie będziemy mieć więzi z dzieckiem?) no kurna nigdy w życiu. Nie wpadajmy w skrajność. -
Ja jeszcze rozumiem te komentarze o ile odnoszą się do skrajnych przypadków, a mam w rodzinie dzieci, które miały włączony telewizor od małego grający cały dzień w domu, potem od 2 lat obsługiwały YouTube i włączały sobie co chcą, a teraz w wieku szesc lat mają własny telefon z pełnym dostępem do internetu i telewizor w pokoju - tak, uważam że to patologia, i said what i said 😅 natomiast nie zrownywalabym takich skrajnych przypadków z osobą która włączy do inhalacji bajkę w sytuacji kryzysowej bo nie ogarnie inaczej 🙈 Chociaż ja osobiście mam akurat inne doświadczenie, mnie wszyscy krytykowali że zabieram dziecku dzieciństwo, bo nie widziała żadnej bajki, filmu do 3 roku życia 🤣 naprawdę straszna traumę ma do dziś, już zbieram na psychoterapię 🤣 po prostu nie można jej oderwać od ekranu!!! (To żart jakby co xDD)
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Zgadzam się tanashi. Ja mam w rodzinie dziecko które od urodzenia praktycznie miało włączane bajki. I… niestety ale widać tego efekty gołym okiem. I to tak naprawdę widać. Aczkolwiek tam to właśnie jest tak patologicznie jak napisałaś
-
Zgadzam się z wami. U mnie w rodzinie też jest dwoje dzieci, które od rana siedzą przy tv, potem idą do telefonu i do tabletu. Widać efekty gołym okiem. Te dzieci nawet oczy mają jakieś takie puste. Osobiście jak mała była chora to trzy dni jechała na bajkach cały dzień. Nie jestem z tego dumna i teraz nie ogląda w ogóle nic. Zero. Ale no byłam przerażona widząc jej oczy chociażby. Z tym, że staram się nie popadać w skrajności, bo ja też jestem dzieckiem, które wychowywało się przy całodobowym telewizorze i nie wydaje mi się żebym była gorzej rozwinięta więc może te parę dni w chorobie czy kilka minut kiedy muszę coś zrobić jej nie zaszkodzi. Natomiast mając męża w domu na co dzień raczej ten czas przy tv byłby na pewno dużo mniejszy o ile w ogóle by istniał
-
Truuskaawka wrote:Dzięki 😊 Ale nie wiem co z tego będzie- tak jak myślałam,pękło mi to w nocy 🫣 Ale nie jechałam na sor.
No to ja jestem chyba mini patusem 🙈 Jak jade samochodem sama to na te 10minut jej odpalam na telefonie coś,bo inaczej wyje aż do wymiotów. Z tym że u nas nie ma bajek,nie interesują jej- u nas ciągle są na topie zwierzątka na czarnym tle i ja mówie jej jakie to zwierzątko i razem mówimy jak robi.
Daj spokój xD Patus to jak odpalasz od rana do nocy i dziecko już je śniadanie z bajką na telefonie, cały spacer ogląda bajki, kończąc na seansie wieczornym w łóżku 🫠 moja ogląda filmy przyrodnicze i też właśnie opowiadamy sobie co robią żyrafy, co robi panda itp. -
Dobra, czas się przyznać. Młoda zasnęła o 20. Od 22 płakała przez sen, ale się uspokajała. No ale po 23 gdy przyszliśmy do sypialni już tak płakała przez sen, że nie miałam serca trzymać jej w łóżeczku. Uspokoiła się na rękach, posmarowaliśmy jej dziąsła dentinoxem i uwaga SPAŁA CAŁĄ NOC DO 7:30. Nie wiem, o której by wstała bo musieliśmy ją obudzić do żłobka. Czaicie to? BUDZIŁAM WŁASNE DZIECKO, bo za długo spała 🫠🫠🫠 nie mam pojęcia czy ona im tam dziś pójdzie spać na drzemkę do 13 😂
Elza1234, Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Nineq ja raz przyszłam po młodego jak Pani mu zmieniała pieluchę i on normalnie leżał grzecznie na przewijaku jak maly bobas 😱 W domu to od pół roku nie używamy i już jest nawet wyniesiony na strych, bo tylko się kurzył.
Anabbit a dajesz jej tylko dentinox na te zęby?
Ja znowu od 3 dni mam serię, że dostaje ibufen (a przez 2 dni nawet miał dokładkę nad ranem, jak już przestawał dzialac), ale dzisiaj w nocy ładnie pospał ciągiem jakoś od 21.30 do 6.00 (z tym, że o 21.30 to ja go przypadkowo obudziłam, bo mi coś stuknęło jak się kładłam) a o 6.00 zjadł mleczko i jeszcze dospał do 6.45, więc chyba coś mu się przebiło z tych zębów w końcu, ale nie pozwala sobie zobaczyć.
Chyba mu puszczę Kicię Kocią popołudniu i spróbuję obejrzeć buzię 😅 -
Truskawka wytrzymalas? Biedna. Trzymamy kciuki.
Anabitt mam nadzieję, że masz zapas papieru toaletowego.
Mała dziś tak płakała przy oddawaniu do żłobka, że nawet ja się popłakałam jak weszłam do domu. Całe szczęście od razu jej przeszło jak zobaczyła swoją ulubioną panią -
Blackapple wrote:Nineq ja raz przyszłam po młodego jak Pani mu zmieniała pieluchę i on normalnie leżał grzecznie na przewijaku jak maly bobas 😱 W domu to od pół roku nie używamy i już jest nawet wyniesiony na strych, bo tylko się kurzył.
Anabbit a dajesz jej tylko dentinox na te zęby?
Ja znowu od 3 dni mam serię, że dostaje ibufen (a przez 2 dni nawet miał dokładkę nad ranem, jak już przestawał dzialac), ale dzisiaj w nocy ładnie pospał ciągiem jakoś od 21.30 do 6.00 (z tym, że o 21.30 to ja go przypadkowo obudziłam, bo mi coś stuknęło jak się kładłam) a o 6.00 zjadł mleczko i jeszcze dospał do 6.45, więc chyba coś mu się przebiło z tych zębów w końcu, ale nie pozwala sobie zobaczyć.
Chyba mu puszczę Kicię Kocią popołudniu i spróbuję obejrzeć buzię 😅
Ibum wleciał przed spaniem też, ale mimo tego po 3h był płacz przez sen. -
Blondi29 wrote:Truskawka wytrzymalas? Biedna. Trzymamy kciuki.
Anabitt mam nadzieję, że masz zapas papieru toaletowego.
Mała dziś tak płakała przy oddawaniu do żłobka, że nawet ja się popłakałam jak weszłam do domu. Całe szczęście od razu jej przeszło jak zobaczyła swoją ulubioną panią
Jade zaraz do koleżanki poznać jej małego bobaska 🥰🥰 może wezmę rolkę papieru na wszelki wypadek xDDD
Moja urządziła taką histerię w drodze do żłobka, że mąż do mnie dzwonił w połowie drogi czy on może z nią wrócić bo tak się drze xd ale uspokoiła się po wejściu. Zaraz napiszę do jej cioci czy wszystko okej. -
Truskawka, jakkolwiek to nie brzmi, mnie takie opisy ekscytują. Jestem na tyle zboczona i obleśna, że żałuję, że mnie tam nie było 😆🫣 Wciąż utwierdzam się w przekonaniu, że brzmi jak moja noga. Jak masz możliwość to zrób sobie prywatnie rezonans tego jak się zagoi. Takie rzeczy lubią wracać, babrać się i robią się przetoki. Ja żałuję, że moja mama zaniedbała temat, bo teraz na 90% czeka mnie normalna operacja połowy nogi zamiast usunięcie drobnego fragmentu tkanki
-
Anabbit ale ta Lila poszalała ze spaniem 😅 to już wiem czemu mój wojował od 5 rano xD ale dziś mąż go ogarniał więc ja dospałam do 7:30.
Elza jak będę kiedyś w Kauflandzie to muszę kupić na testy, słyszałam już coś o tych pampersach ale jakoś nie kupowałam wcześniej.
Jak w ogóle zdrówko u Ciebie i małej?
Truskawka a jak się to rozbabrało to i tak Ci wytną? Czy najpierw jakiś antybiotyk żeby ropa zeszła?














