X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 5690 5665

    Wysłany: 6 stycznia, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Kilka razy taka syt miałam. Raz np otwieram bramkę do placu zabaw a przechodzaca starsza osoba łapie moja wtedy 2l po twarzy z komentarzem: jaka slodka. I yak naprawdę kilka razy. Boje sie stawać koło starszych ludzi w kolejkach...nawet z niemowlakiem potrafił ktoś się pochylać obcy nad wózkiem. Nie eiem może tak trafiam pechowo. Albo córka przykuwa uwagę bo nawet proponowali jej udział w reklamie:p
    Chyba bym łapy pourywała przy samej dupie

    Luna30 lubi tę wiadomość

    PCOS
    3 lata starań
    2 straty
    2024 - in vitro
    I transfer - ❌
    II transfer - 💔
    III transfer - ❌
    IV transfer - 🤰🩷

    preg.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 1183 586

    Wysłany: 6 stycznia, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pamieya któraś jaki był ten sposób na kaszel i kochanie żeby nie bolał brzuch?

  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 5008 5131

    Wysłany: 6 stycznia, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie się nie zdarzyło, żeby ktoś dotykał moich dzieci w miejscu publicznym. Często starsi ludzie zagadują do mnie czy bezprosednio do córek, ale raczej uprzejmie. Ja też jestem tym typem, co chętnie się wdaje w jakieś tam pogawędki ze starszymi ludźmi w kolejce do kasy czy w przychodni. Często takie osoby mieszkają same nie mają do kogo w domach buzi otworzyć, też to gdzieś rozumiem. I oni żyli w innych czasach, bardziej otwartych na człowieka.


    Samotna w rodzicielstwie też się jakoś bardzo nie czułam. No może nieraz jak mąż studiował w weekendy jeszcze zaocznie przez pierwsze kilka miesięcy życia pierwszej córki. Wyjeżdżał jak spałam wracał jak już się kładłam, bo z dojazdami mu schodziło.

    U mnie na wsi jest tak, że wyjdziesz na podwórko zaraz podejdzie do siatki sąsiadka albo jakieś dzieci spotkasz na drodze. W wakacje spacer trwa dwa razy dłużej niż zima, bo trzeba kilka razy się zatrzymać pogadać z sąsiadami. Moje dzieci często się bawią na podwórku sąsiadki z jej córkami i odwrotnie. Jak pójdą na plac zabaw też spotkają znajomych. Poza tym mamy dokoła rodzeństwo męża. A ja jestem raczej introwertykiem, więc nie brakuje mi ludzi 😅 w piątek nas czekają urodziny koleżanek dziewczynek, nie chce mi się jechać na kinder party i czegoś złapać, ale z drugiej strony to będzie w małpim gaju, jak dzieciom tego odmówić 🫣

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 1183 586

    Wysłany: 6 stycznia, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Zalapalymym to babę za twarz tak samo😅 serio. Ja nie mam hamulców

    W sumie miałam wtedy długie paznokcie żelowe. To by miała pamiątkę na całe zycie:p ale chyba nie mam aż takich jaj.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 20:44

  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 5008 5131

    Wysłany: 6 stycznia, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Pamieya któraś jaki był ten sposób na kaszel i kochanie żeby nie bolał brzuch?

    Ja skręcam głowę w bok i u mnie działa

    Luna30, Alex_92 lubią tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 3270 2148

    Wysłany: 6 stycznia, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Pamieya któraś jaki był ten sposób na kaszel i kochanie żeby nie bolał brzuch?
    Ja krzyżuje nogi i się pochylam.

    Luna30 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • przygodami66 Autorytet
    Postów: 640 573

    Wysłany: 6 stycznia, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Ale z drugiej strony to jest jakieś takie negatywne jął tak mówisz. Przynajmniej ja to tak odbieram. Ze " obarczyc opieka". Też uważam że to normalne powinno być w rodzinach ze się sobie POMAGA a dzisiejsi dziadkowie sami pomocy oczekują a dawać juz nie chca.
    Jakoś te więzi rodzinne zanikły w pokoleniu naszych rodziców takie mam zdanie. Jak we wszystkim trzeba zachować umiar. Nie jest fair podrzucanie dzieci na 10h codziennie ale też nie jest fajne jak dziadkowie nie chcą mieć kontaktu z wnukami. U nas chcą mieć. Ale tak naprawdę od niedawna. Od kiedy córka jest starsza. Chyba bali się i nie chcieli się zajmować takim maluchem. Też pomogą jak mogą i jest potrzeba. Ale nie zawsze. Ale nie uważam że to jest normalne ze wiele rodzin musi same sobie radzić. Ja np też pomogę ogarniam im fachowców, ugotuje coś czy zaopiekuje się psem:) niestety jak patrzę na rodziny młode to dużo jest samotnych, zagubionych rodziców. Ywazam że to że nie ma sie na kogo liczyć jest smutne. Moja znajoma sama z mężem wychowują niepełnosprawne dziecko. I nikt z rodziny im nie pomaga.bo podróżują bo się realizują. Dla mnie to przykre i tyle.
    Luna a ja uważam, że nikogo nie powinno się do niczego zmuszać ani oczekiwać.Pomoc jest ważna ale to powinno wynikać z dogadania się dwóch stron. Każdy ma jedno życie i niech je przeżyje jak chce oraz będzie odpowiedzialny za swoje czyny. Lepsza babcia, która sama z siebie czasem się zaopiekuje dzieckiem niż zmarnowana, zmęczona i przymuszona do roli babci czy opieki całodziennej. Przecież oni zdecydowali o przyjściu na świat nas i wypełnili tą rolę, a my zdecydowaliśmy o tym aby mieć swoje dzieci. Tak jak napisałaś też to ważne jest wyśrodkowanie tego i umiar oraz zrozumienie siebie nawzajem.

  • Luna30 Autorytet
    Postów: 1183 586

    Wysłany: 6 stycznia, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    Mnie się nie zdarzyło, żeby ktoś dotykał moich dzieci w miejscu publicznym. Często starsi ludzie zagadują do mnie czy bezprosednio do córek, ale raczej uprzejmie. Ja też jestem tym typem, co chętnie się wdaje w jakieś tam pogawędki ze starszymi ludźmi w kolejce do kasy czy w przychodni. Często takie osoby mieszkają same nie mają do kogo w domach buzi otworzyć, też to gdzieś rozumiem. I oni żyli w innych czasach, bardziej otwartych na człowieka.


    Samotna w rodzicielstwie też się jakoś bardzo nie czułam. No może nieraz jak mąż studiował w weekendy jeszcze zaocznie przez pierwsze kilka miesięcy życia pierwszej córki. Wyjeżdżał jak spałam wracał jak już się kładłam, bo z dojazdami mu schodziło.

    U mnie na wsi jest tak, że wyjdziesz na podwórko zaraz podejdzie do siatki sąsiadka albo jakieś dzieci spotkasz na drodze. W wakacje spacer trwa dwa razy dłużej niż zima, bo trzeba kilka razy się zatrzymać pogadać z sąsiadami. Moje dzieci często się bawią na podwórku sąsiadki z jej córkami i odwrotnie. Jak pójdą na plac zabaw też spotkają znajomych. Poza tym mamy dokoła rodzeństwo męża. A ja jestem raczej introwertykiem, więc nie brakuje mi ludzi 😅 w piątek nas czekają urodziny koleżanek dziewczynek, nie chce mi się jechać na kinder party i czegoś złapać, ale z drugiej strony to będzie w małpim gaju, jak dzieciom tego odmówić 🫣

    Mi brakowało. Wiec też przeprowadziliśmy się na wieś i myślę że będzie lepiej. Każdy zawsze zagada. Ja też lubię rozmowy ale nie macanie znienacka po twarzy. Co ciekawe te wszystkie syt miały miejsce w mieście.
    Może nic nie złapie. Moja w grudniu była w parku dmuchancow na urodzinach a rozchorowała się 2 tyg później w 1szy dzień po przerwie w przedszkolu.

  • Luna30 Autorytet
    Postów: 1183 586

    Wysłany: 6 stycznia, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czujecie ruchy dzieci ? Ja poczułam 1szy raz w 14 tyg. Potem kilka dni nic i co jakiś czas poczuje ale nieregularnie i nie mocno. Pewnie zależy jak się ułoży. Teraz 16tydz.

  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 3270 2148

    Wysłany: 6 stycznia, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia z tymi starszymi ludźmi to prawda,oni sobie lubią pogadać. Ale totalnie nie kumają ze nikt nie ma obowiązku z nimi tych rozmow przeprowadzać ani tego,że nie mogą blokować takiej np kolejki tymi swoimi wywodami. A oni tak bez opamiętania wychodzą i gadają. Najgorzej jak 4 razy w tygodniu wzywają karetkę i jada na szpital poopowiadać. Bo im sie nudzi. Ale ja już jestem wyprana z uczuć chyba... Mnie to drażni. Jeszcze jak wiem,że.ktos miał tego męża/żonę i niedawno wyciągnął kopyta to.jest inne podejście, bo faktycznie,jak człowiek całe życie razem, we dwoje żył to może nie mieć do kogo się odezwać. Ale jak wiem ze jest jakiś Tadzio gawędziarz to nie mam już litości

    preg.png
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2016 1661

    Wysłany: 6 stycznia, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Czujecie ruchy dzieci ? Ja poczułam 1szy raz w 14 tyg. Potem kilka dni nic i co jakiś czas poczuje ale nieregularnie i nie mocno. Pewnie zależy jak się ułoży. Teraz 16tydz.

    Ja teraz już czuję regularnie a najbardziej właśnie na wieczór, teraz jak leżę już w łóżku to czuję jak się tam przemieszcza przesuwa 😅

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Czekamy na Hanię 06.2025 🩷


    preg.png
  • HejAnku🌸 Autorytet
    Postów: 689 810

    Wysłany: 6 stycznia, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Komunikowanie swoich potrzeb i oczekiwań jest mega ważne. Moja kuzynka strasznie narzekała, że dziadkowie jej nie pomagają, że sama jest. No i na chrzcinach bujam młodego za restauracją, bajdurzę z jej mamą i teściową i… obie mi się skarżą, że mało im Młodego ale ona nic nie mówi, nie zaprasza, nie angażuje to one się nie chcą wtrącać xd pytam jej później A POPROSIŁAŚ O POMOC?! NIE, BO NIE CHCE SIĘ NARZUCAĆ. Kurtyna 😂

    Więc ja nauczona na błędach wprost mówię jakie mam marzenia, co się uda to się uda, ale nikt nikogo przed sąd nie postawi 😂

    przygodami66, Kkk77, Alex_92 lubią tę wiadomość

    💔 Marcysia 21t 👼
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 5690 5665

    Wysłany: 6 stycznia, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Czujecie ruchy dzieci ? Ja poczułam 1szy raz w 14 tyg. Potem kilka dni nic i co jakiś czas poczuje ale nieregularnie i nie mocno. Pewnie zależy jak się ułoży. Teraz 16tydz.
    Nie, nic. Ale jestem w sumie tutaj najpóźniej z tc plus to moje pierwsze, więc czekam cierpliwie

    PCOS
    3 lata starań
    2 straty
    2024 - in vitro
    I transfer - ❌
    II transfer - 💔
    III transfer - ❌
    IV transfer - 🤰🩷

    preg.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 3350 2839

    Wysłany: 6 stycznia, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Każdy z nas miał inne dzieciństwo i inne możliwości finansowe i rozwojowe, także no nie będę się licytować ;)
    Fajnie że miałaś takie błogie życie, ja niestety nie, choć niczego mi nie brakowało.
    Ale samolot to ja pierwszy raz w życiu widziałam 3 lata temu, także mamy inne doświadczenia życiowe.
    A moja mama jest po prostu zmęczona już pracą i ma swoje problemy zdrowotne. Także po prostu wiem, że może nam pomóc na weekend ale nie dłużej.

    Tu mi bardziej chodziło o fakt sprawności, że różnie bywa w różnym wieku bo jak czasem słyszę że ktoś się uważa za starszego mając 55 to trochę się szokuję. Problemy zdrowotne wiadomo Każdy 50+ ma jakieś, moja Mama też pracowała do zeszłego roku.

    A akurat podróże miałyśmy szalone i to jak już byłam pelnoletnia wtedy wiec przyszlo mi to na mysl jako przyklad. Było dużo ruchu i przygód i stąd moja Mama miała niezłe aktywności już przekraczając 60.

    Dla nas te wszystkie wycieczki to była taka terapia po nagłej stracie mojego Taty, jak jeszcze bylam nastolatka więc tak błogo to nie było ale znalazłam sposób żeby po 1 spędzić masę czasu z Mamą po 2 ukoić ten ból który miałyśmy w sobie.

    Nie raz było to budżetem planowane na styk, ale stawałam na głowie żeby znaleźć naprawdę niezłe okazję typu 3 pokojowy apartament na Sycylii przy morzu za stówkę za noc :P a moim hobby było szukanie lotów

    Teraz już ciężej o takie okazje jak wtedy, ale naprawdę umiałam niezłe perełki wykopać z otchłani neta za jakieś grosze więc z pozoru były to podróże na miarę milionera a w realu kosztowały jak wczasy w Pcimiu dolnym.

    Jakieś luksusy z prawdziwego zdarzenia to dopiero ostatnie parę lat ogarniałam, bo jednak Mama też ma więcej a nie mniej lat i aż tyle siły już nie ma. Za to nadal 4* spa we Włoszech które szokuje pięknem znajduje 2x taniej niż obiekt w miarę podobny w Polsce..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 21:13

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    👰🏻‍♀️29 👨‍💼32

    2023/2024 - odkrycie przeciwciał zespołu antyfosfolipidowego, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Letrox, hydroxychloroquine, acard
    + ⏸️ neoparin (+ do 18tc encorton, duphaston, utrogestan)

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    18/11 9+0, CRL 2,4 💗 178/min
    5/12 11+4, CRL 5,4 💗 158/min
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 405 276

    Wysłany: 6 stycznia, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Czujecie ruchy dzieci ? Ja poczułam 1szy raz w 14 tyg. Potem kilka dni nic i co jakiś czas poczuje ale nieregularnie i nie mocno. Pewnie zależy jak się ułoży. Teraz 16tydz.

    Ja czuję od wczoraj jak leżę takie coś jakby ktoś mnie delikatnie 'pstryknął' od środka (nie umiem tego inaczej określić), ale nie wiem czy to to?
    Raczej nie jelita, bo w innym miejscu.
    Ale mam dopiero 16+3, więc jeszcze wcześnie.

    preg.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 5008 5131

    Wysłany: 6 stycznia, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie ruchu są kilka razy dziennie wyczuwalne i ostatnie dni są już takie konkretne, że aż wczoraj byłam w szoku, że dziecko ma już tyle siły :)

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 1183 586

    Wysłany: 6 stycznia, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Ja czuję od wczoraj jak leżę takie coś jakby ktoś mnie delikatnie 'pstryknął' od środka (nie umiem tego inaczej określić), ale nie wiem czy to to?
    Raczej nie jelita, bo w innym miejscu.
    Ale mam dopiero 16+3, więc jeszcze wcześnie.

    Ja odczuwam jak takie bąbelki bym określiła. To moje drugie dziecko i myślę że mi łatwiej wyczuc. Ale też nie czuje codziennie. Najczęściej wieczorem jak leżę na plecach.

  • Cel95 Autorytet
    Postów: 3350 2839

    Wysłany: 6 stycznia, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena321 wrote:
    Ja teraz już czuję regularnie a najbardziej właśnie na wieczór, teraz jak leżę już w łóżku to czuję jak się tam przemieszcza przesuwa 😅

    Zazdroszczę! :p mi lekarz od razu powiedział, że jest opcja, że dopiero bliżej 20-24tc coś poczuje.

    👰🏻‍♀️29 👨‍💼32

    2023/2024 - odkrycie przeciwciał zespołu antyfosfolipidowego, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Letrox, hydroxychloroquine, acard
    + ⏸️ neoparin (+ do 18tc encorton, duphaston, utrogestan)

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    18/11 9+0, CRL 2,4 💗 178/min
    5/12 11+4, CRL 5,4 💗 158/min
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 405 276

    Wysłany: 6 stycznia, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blackapple wrote:
    Ja czuję od wczoraj jak leżę takie coś jakby ktoś mnie delikatnie 'pstryknął' od środka (nie umiem tego inaczej określić), ale nie wiem czy to to?
    Raczej nie jelita, bo w innym miejscu.
    Ale mam dopiero 16+3, więc jeszcze wcześnie.

    Nie no, teraz to już na pewno poczułam i na 100% to nie były jelita tylko kopnięcie.

    Ale też dłużej polezalam i wczoraj też tylko czułam jak dłużej poleżalam.

    preg.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 1503 2027

    Wysłany: 6 stycznia, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja dla odmiany powiem Wam, że mam totalny luz w zostawianiu małej z teściową, ale raz, że ona całe życie pracowała jako pielęgniarka anestezjologiczna no i pod względem medycznym jej ufam na maksa, wiem że zachowa zimną krew jak coś się stanie + jest względnie młoda, bo poszła na szybszą emeryturę, nie ma jeszcze sześćdziesiątki. Werwy jej też nie brakuje, ona sama proponuje że zabierze córkę na biegaczek, wiadomo nie jeżdżą po ruchliwej ulicy tylko po lesie czy gdzieś po okolicy spacerowej, ale spokojnie nadąża za młodą. Ale moja córka w porównaniu do jej pozostałej trójki wnuków to aniołek, do tamtych żywiołów to ja nie mam kondycji 🤣 Pod względem bezpieczeństwa też jej ufam, wiem że dba o wszystko, ale też nie tak przesadnie że wiecie, niektóre babcie to by najchętniej za rączkę do 18 roku życia prowadziły. No z umiarem :) no i stosuje się do naszych zaleceń zero telewizji i słodyczy, ewentualnie w weekendy jak spędzamy razem to zgadzamy się na lody latem czy coś ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 21:32

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    preg.png
‹‹ 539 540 541 542 543 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ