CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Kindziukowa wrote:Elza no i mają pełno powikłań, a potem cała branża na tym cierpi. Bo jest to zawód gdzie jest naprawdę ogrom dziewczyn oddanych swojej pracy. Dla mnie to niepojęte, żeby usuwać zmiany barwnikowe. Trzeba znać swoje kompetencje. Niejednokrotnie przekierowałam do dermatologa, chirurga onkologa jak coś budziło moje podejrzenia ale w życiu nie brałabym się za ich usuwanie. Jest jak jest, a niestety coraz więcej takich kwiatków. Dlatego coraz namiętniej myślę nad zmianą zawodu

Dobrego kosmteloga to ze świecą szukać.
Chodziłam po lekarzach,szukałam rozwiązań swoich dolegliwości a oni mowili ze taka moja uroda albo zajde w ciaze to minie 🤦🏼♀️A to właśnie dopiero moja kosmetolog zwróciła uwagę co może mi dolegać,powiedziała jakie badania powinnam zrobić i do jakiego lekarza iść,co powinnam zmienic w swojej diecie. Podejscie holistyczne. Kobieta złoto,będę jej wdzięczna do końca swojego życia. -
Ja przez 5 lat ciągiem robiłam hybrydę, ale jak zdjęłam do histeroskopii w sierpniu, tak już jej nie założyłam i już mi teraz szkoda moich odrośniętych, mocnych paznokci 🤣 aczkolwiek na pedi to sobie niedługo pójdę, bo możliwości ogarniania stóp jakoś mi się ograniczyły 🤣
Fakt jest też taki, że jak widzę chociażby w necie jakie w niektórych miejscach są warunki albo słyszę opowieści to dramat, tu nie poświęciłabym swojego zdrowia, żeby mieć taniej a jednak jakiś zabieg tego typu w zerowej higienie 🙄
Rzęsy zrobiłam 2 razy, raz z ciekawości, bo nigdy nie miałam i omg to było tak ultrawygodne się nie malować
drugi raz jak jechałam na wakacje. Ale nie do przejścia jest dla mnie leżeć z zamkniętymi oczami przez 2-3h, jak ktoś mi coś dłubie, już wolę leżeć w domu 🤣
-
Karola3xJ:D wrote:
Na zdjęciu nie wygląda to stabilnie 🫣 -
Ja mam chociaż plus z włosami, że mam ładny naturalny blond i nie muszę farbować
Fryzjer zawsze się śmieje, że inne płaca u niego 400 zł żeby mieć taki kolor. A u mnie geny wystarczyły
Za to minus - rzęsy i brwi są tego samego koloru, więc rzęsy maluję codziennie bo inaczej ich nie widać, a na brwi chodzę sobie raz na dwa miesiące na tą hennę pudrową i to mój jedyny szał ciął kosmetyczny.
Wieczorem myję dwuetapowo buzię, do tego krem nawilżający. I tyle z mojego spa.
Mój mąż chyba powinien się cieszyć w sumie, on sobie nie zdaje sprawy ile kobieta może na siebie wydawać kasy -
To co do paznokci to jak Wam powiem że w szpitalach ludzie to już nie maj siły do tego tematu. Tyle się tłucze do głowy żeby mieć swoje paznokcie a laski przychodzą w paznokciach "bo mają takie prawo" ,"bo kiedyś miala i nikt jej nic nie mowil". Można pulsyksometr założyć na ucho,można podpiąć do monitora,wszystko można ale czy to ściągnięcie hybrydy jest takie ciężkie? To takie poświęcenie?
-
Ja to też byle jak złożyłam ale dziecko w tym nie postoi stabilnie. Raczej do spania i tyle.No ale o to chodziło że to ma być do spania . Jako więzienie będę miała drewniane łóżeczkoTruuskaawka wrote:Na zdjęciu nie wygląda to stabilnie 🫣
Truuskaawka lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Tak, jak śpiewam córce na dobranoc to mam zadyszkę 😅 w poprzedniej ciąży jakoś nie miałam z tym problemu, a teraz chwilę opowiadam coś za szybko i już mi ciężko oddech złapać 🫣
Niestety potwierdzam. Zawroty glowy, zadyszka...codzienność. w poprzedniej też nie miałam tak. Dodatkowo sprawę komplikkuja problemy z zatokami i wiecznie zatkany nos
czekam aż zrobi się cieplej może to pomoze
-
Revolutionary wrote:dobrze wiedzieć że nie jestem sama🙈
aleee pojadłam placków z jabłkiem na kolację, a do tego dołożyłam sobie masło orzechowe 😏😊 Mój nasmażył takie pyszne, że jeszcze bym zjadła, ale z rozsądku się opanowałam 🤪
I to jest u mnie objaw typowo ciążowy - ja zawsze byłam team śniadania i kolacje na wytrwanie, naleśniki to mogły dla mnie nie istnieć, chyba że wytrawne i dopiero ewentualnie wtedy na koniec jakiś na słodko, a teraz to wolę jeść na słodko - owsianki, placki, naleśniki, a mięso błeee 🙈😶 tzn no zjem, ale mało co, a kiedyś na obiad to mięso musiało być.
Normalnie jak nie ja 🙈
Ja ogólnie nie lubię słodkich obiadów a teraz cobchwile a to naleśniki a to ryż z jabłkami...
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Żyjemy w czasach takiego kultu wyglądu, że mnie jakoś nie dziwi to, że ludzie nie chcąc ściągać tych paznokci nawet do szpitala (choć oczywiście tego nie rozumiem, mnie to załamuje. Albo te teksty, że ktoś nie wyjdzie z domu bez makiajzu i że podziwia, że ty wychodzisz. No dla mnie dramat) 😅
Karola szalone trochę te łóżeczko, ale oczywiście niech służy. Ja chyba staromodna i mam turystyczne osobno. Ale też w sumie kupowałam dla starszego dziecka. Nieraz córka 4 lata jeszcze w nim śpi na wyjazdach jak braknie miejsca, choć ostatni raz chyba w zeszłe wakacje tak się zdarzyło. Teraz już mogłaby być za duża. -
Gusia_ wrote:Czytam o Waszych dusznościach i zadyszkach, ale chyba jeszcze za dobrze pamiętam końcówkę poprzedniej ciąży, żeby teraz na to narzekać 🫣 trzymajcie dziś kciuki za moją wizytę! Co prawda dopiero po południu, ale mam nadzieję, że z szyjka średnio ale stabilnie 👌
No ja teraz mam tak jak miałam na poprzedniej końcówce. Poprzednio miałam dużo mniejsz7 brzuch, nie miałam kataru hormonalnego itp. Duszności i problemy z bólem pleców miałam pod koniec 3 trymestru dopiero. Jeszcze 8msc to śmigałam. -
Wydaje się spoko
https://zapodaj.net/plik-w01YeWcVHA
Tylko no byle jak złożone bo chciałam.tylko sprawdzić że jest okej. Bo to uzywka. Moskitierę chcialam bo u nas pełno os lata. Jednak to zawsze bezpieczniej zasłonić to dziecko
Gusia_ lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny jak wy śpicie żeby było wam wygodnie? Bo mam mega problem materac za miękki jest i nie jestem w stanie na nim spać! Brzuch jest na tyle duzy że próbując zmienic pozycje w nocy się wybudzam a dodatkowo boli mnie okropnie z boku te wiezadla i bok. Przez zapadanie brzucha w materac podejrzewam. Jest mi smutno bo nie mogę spać z mężem, przeniosłam się na kanape bo jest twardsza ( materac mamy nawierzchniowy na nia)
(( poprzednio spałam na kanapie też ale może z msc a teraz już od 5msc
jakieś pomysły ? Drugi problem jest taki że wiecznie budzę się na plecach. Przekręcam się, budzę się i tak pół nocy. Próbuje z tą poduszka ale coś niezbyt wygodnie mi z nią
nigdy nie mialam długiej przerwy w spaniu osobno, zawsze to np na czas choroby czy max msc. A w zwiazku jestesmy juz 14l razem...Obawiam się że to może zaszkodzić naszej relacji...myślicie że słusznie?
-
Chyba jedna rada to wymienić materac na twardy
A mogę was zapytać o co chodzi z tymi plecami? Ja też się budzę na plecach i jakoś wg mnie to nie stresuje
Nie odcina mi powietrza na plecach, młoda kopie delikatnie wtedy póki co - aż taką krzywdę można zrobić? Czy to kolejna rozdmuchana rzecz? -
Gusia_ wrote:Żyjemy w czasach takiego kultu wyglądu, że mnie jakoś nie dziwi to, że ludzie nie chcąc ściągać tych paznokci nawet do szpitala (choć oczywiście tego nie rozumiem, mnie to załamuje. Albo te teksty, że ktoś nie wyjdzie z domu bez makiajzu i że podziwia, że ty wychodzisz. No dla mnie dramat) 😅
Karola szalone trochę te łóżeczko, ale oczywiście niech służy. Ja chyba staromodna i mam turystyczne osobno. Ale też w sumie kupowałam dla starszego dziecka. Nieraz córka 4 lata jeszcze w nim śpi na wyjazdach jak braknie miejsca, choć ostatni raz chyba w zeszłe wakacje tak się zdarzyło. Teraz już mogłaby być za duża.
Moja już jako 3l noe mieściła się do turystycznego. My mamy te dostawkę lionelo do 6msc max a na drzemki i potem będzie drewniane. Przy poprzedniej mialam kojec. Super się sprawdził ale go zmasakrowała bo to był z tych tańszych. Teraz też będę coś kombinować...turystyczne nie bardzo na więzienie bo może połamać, drewniane na górze a na parterze właśnie przy raczkującym bobo coś by się przydało -
Karola3xJ:D wrote:Wydaje się spoko
https://zapodaj.net/plik-w01YeWcVHA
Tylko no byle jak złożone bo chciałam.tylko sprawdzić że jest okej. Bo to uzywka. Moskitierę chcialam bo u nas pełno os lata. Jednak to zawsze bezpieczniej zasłonić to dziecko
Ja planuję na zewnątrz drzemki w wozku z moskitiera lub w upały w domu:) -
Haha no dziewczyny, a ja myślałam że jedyny ze mnie odludek z paznokciami.
Mi też się dłużyło na takim zwykłym mani, a z racji tego, że już na acardzie wszystko jest delikatniejsze, odkąd dodałam zastrzyki zrezygnowałam z manicure, żeby się nie pobabrać. Jednak łatwiej o uszkodzenie, krwawienie i jakieś zarażenie więc wrócę do tego po porodzie za jakiś czas.
Kosmetyczkę mam kosmetologa i to pewną, jak ostatnio dzieci miała chore zadzwoniła odwołać moją wizytę więc jej ufam. Chodzę od paru lat co miesiąc regularnie. No i jak pisałam są to lżejsze zabiegi oczywiście.
Brwi robię sobie w domu najlepiej. Byłam kiedyś kilka razy i nikt mi tak nie zrobił, jak ja chce tylko jakieś wielkie robili.
Włosy - swój kolor bardzo lubię, mam długie włosy więc jedynie przycinam końcówki w domu i mam to już obcykane. Kiedyś mi fryzjer ściął za dużo i mam stracha od tamtej pory xD no ale o włosy to dbam latami chodząc do trychologa i stosując masę supli, więc takie poważne dbanie od środka a nie u fryzjera.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza1234 wrote:Chyba jedna rada to wymienić materac na twardy
A mogę was zapytać o co chodzi z tymi plecami? Ja też się budzę na plecach i jakoś wg mnie to nie stresuje
Nie odcina mi powietrza na plecach, młoda kopie delikatnie wtedy póki co - aż taką krzywdę można zrobić? Czy to kolejna rozdmuchana rzecz?
Mi jak się tak budzę jest słabo. Ciężko mi się oddycha. Nie wiem czemu.
Raczej opcja odpada wymiany bo na kilka msc szkoda mi kasy. Ale może przesadzam o dziewczyny mi napiszą ze spanie osobno noe niszczy zwiazku:)Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2025, 10:54
-
Ja z moim partnerem praktycznie w ogóle nie śpimy razem ze względu na jego prace- nie ma go nocami w domu. Więc śpimy razem dosłownie od święta albo jak jesteśmy na urlopie. Weekendy mimo że jest również śpimy osobno bo mi jest tak wygodniej,cenimy sobie wygodę i wyspanie się. Czy to negatywnie wpływa na naszą relacje? Nie powiedziałabym. Gorsze czasy są właśnie gdy śpimy razem,bo ja się nie wysypiam i wstaje złośliwa i zrzędzę 😅
Z tym spaniem na plecach też mam taki problem. Nigdy nie spałam na plecach,nie lubiłam. Zawsze na boku i to lewym. A teraz w nocy co chwilę się przebudzam i to właśnie na plecach. No i nagle zrobiło mi się wygodniej spać na prawym boku. -
Co do zabiegów i fanaberii wyglądowych. 😁
Do fryzjera chodzę co najmniej raz na dwa miesiące. To taki mój mały widzimiś albo i nie, nie wiem. Od czasu jak przyjmuje leki na gruczolaka przysadki mój włos zrobił się strasznie tempy przez co bardzo się plącze… Mi przy naturalnym kolorze potrafiły się robić supełki na włosach, które niestety musiałam wyrywać, bo o rozczesaniu ich nie było mowy.
Rozwiązaniem okazało się nałożenie farby na włosy, wiadomo po farbie włos jest inny, wygładzony… no i tak co 2 miesiące staram się ją po prostu odświeżać żeby nie musieć biegać ze szczotką w kieszeni. 😅 Bo tak, wcześniej musiałam rozczesać włosy conajmniej raz na godzinę żeby jakoś nad nimi panować.
Paznokcie również robię i ręce i nogi, ale raczej należę do tych, co lubią krótkie paznokcie i naturalne kolory. Przez jakiś czas robiłam sama, ale mnie to męczy. Nie mam do tego talentu, a najgorsze to było zawsze dla mnie ściąganie tych pazurów. Jak usiadłam do robienia to z 3 godziny mi schodziło. 😅 W moim mieście za dłonie biorą 100 zł, więc jeszcze ta cena jest taka w miarę.
A z innych fanaberii mam brwi permanentne i to była najlepsza decyzja. Co prawda robiłam pod koniec 2020 roku, ale trzymają do dziś, po ciąży pewnie pójdę na poprawkę. Z natury mam dość krzaczaste brwi, nigdy nie umiałam ich dobrze wyregulować i i tak lądowałam u kosmetyczki… a tak? Mam „szablon” w postaci permanentnego i tylko wyrywam włoski, które są poza nim, pozostałe troszkę skracam i jest dobrze. 😌
Kciuki za dzisiejsze wizyty. 😍👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙




https://zapodaj.net/plik-yiek57eWJ6




