🌞 CZERWIEC 2027 ☀️🌻
-
WIADOMOŚĆ
-
Foggy wrote:A ja mam pytanie z innej beczki, chodzicie na te pierwsze wizyty z facetami czy same? Mój by chciał ale zastanawiam się czy jest sens na tym etapie jakoś wydaje mi się że nie
Chodzę sama, może dopiero na kolejną pójdziemy razem, będzie 9+4. A na pewno na prenatalne go zabiorę. W poprzedniej ciąży poronionej nie zdążył być ani razu. A w tej z młodszym synem była pandemia i starszak w domu, więc zdecydowaną wiekszość wizyt też odbyłam sama. Tak na prawdŕ regularnie na wizyty jeździł ze mną tylko w 1 ciąży 🫢😅
Foggy lubi tę wiadomość
-
Ja już mam wybrane imiona. Ale nie jestem pewna czy mi się jeszcze nie spodoba jakieś inne imię. Imię dla dziewczynki było rozważane przy córce, ale mąż z trzech propozycji wybrał jedno i dwa nadal są w grze. Dla chłopca od jakiś dwóch miesięcy znalazłam faworyta, chociaż od dawna podobał mi się Adaś, tylko mąż ma złe skojarzenia.
W poprzedniej ciąży mój mąż był ze mną tylko na wizytach prenatalnych i teraz też tak chciałabym.
Też raczej wszystko mam po córce. Jedynie jak się okaże chłopiec to dokupię trochę ubrań, kocyk i dostawkę do wózka. Bo łatwiej mi będzie zaprowadzić córkę do przedszkola jak jednak będzie siedziała w wózku. Bo pewnie wiecie jak jest na spacerach, każdy murek zaliczony, wszystko zbiera, a w połowie drogi drama, że ona jednak chce na rączki.
Psiamama lubi tę wiadomość
-
Ale fajnie się rozgadałyście 🥹 nie mam za bardzo czasu się udzielać (albo jak mam już chwilę, to padam jak długa🤣), ale staram się Was tutaj regularnie podczytywać i dzięki Wam trochę mi raźniej 🥹❤️
Cd. imion my już od lat mamy wybrane, ale dosłownie po jednym konkret dla chłopca i dziewczynki bez alternatyw 🤣 mimo że wtedy plany dotyczące posiadania dzieci były bardzo odległe. Ale lubiliśmy sobie podyskutować i pomarzyć 🙈
No, a jeśli chodzi o moją rychłą piątkową wizytę, od poniedziałku bardzo się stresuję na myśl o niej. Oczywiście, równie bardzo nie umiem się jej doczekać, ale boję się, że coś będzie nie tak 🙈 Mąż stwierdził, że skoro tak się niepokoję, to on woli jechać na wizytę ze mną. No i w sumie ok, w razie "W" będzie trzymał mnie w ryzach. 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października, 18:48
-
Dzięki za odpowiedzi, widzę że sytuacje są różne i to mega indywidualne.. to może zrobię mu tę przyjemność i pozwolę wejść 😄
Imion u nas brak, tu akurat mąż blokuje rozmowy bo uważa że jeszcze nie nakręcajmy się i poczekajmy na późniejszy etap
253155, Psiamama lubią tę wiadomość
-
Oo rozgadały się po tych wizytach w końcu 😁😁
My imiona wstępnie mamy ,ale zobaczymy co dzieci powiedzą ,bo oni też tu ważni są
córkę wybrałam z serialu jak oglądałam i mega mi się spodobało , syna wybrała córka uwaga...ze świnki Peppy 😆 ale wszyscy byli na tak :p
Teraz z mężem mamy swoje dla dziewczynki (manifestuje ją po cichu ;p ) trochę z naszych początków i chciałabym żeby była Anastazja a dla synka miał być Karol,ostatnio myśleliśmy o Oskarze więc to jeszcze ruchome i zmienne
Co do wyprawki to Mamma mia wiecie ,że nic nie mam? 🙈 Ale jakoś na samą myśl zakupów już się nie mogę doczekać bo uwielbiam 🫣 no i ja przestrzeni tych kilku lat tyle się zmieniło,nowości pojawiło . Jedyne co wiem ,to mam sprawdzone co się przyda a co zbędne
I mój pierwszy zakup już niebawem będzie poducha ciążowa 😀
Co do wizyt to mój bardzo teraz chciał być bez względu na wszystko i akurat serduszko widział. Z racji,że wizyty na ogół mam w trakcie jego pracy to kolejna wspólną to pewnie prenatalne gdy może poznamy płeć
253155, Psiamama lubią tę wiadomość
-
Ale się rozpisałyście! Dzisiaj mam gorszy dzień pod względem fizycznym, objawy ciążowe hulają na maksa, więc tylko delikatnie podczytuję.
Moim pierwszym zakupem również będzie poduszka ciążowa 😀 Inne rzeczy sobie już oglądam na sm (to pierwszy bobas, więc aktualnie wiedza jest znikoma, ale się edukuję 😀)🧸
przedszkolanka:), 253155, Psiamama lubią tę wiadomość
-
Ja chciałam drugiego chłopca, bo właśnie imię mi się bardzo podobało, które miałam w głowie w poprzedniej ciąży, ale wtedy okazało się że będzie córka . Także imię dla chłopca mamy dalej aktualne.
Ale teraz sobie myślę że dla dziewczynki mam więcej rzeczy bo świeżo po córce, a po synku wszystko oddawałam już. No i w domu mamy na górze 3 sypialnie, na razie jedna zajmujemy my a w planach dzieci w dwóch pozostałych, no i właśnie jak dziewczynki dwie to byłby rok różnicy między nimi, u chłopców były by 3 lata... Na razie ok, ale później może być średnio taki 7 latek z 4 latkiem. W czasach przyszłościowych (młodzieżowych już) nasza sypialnia będzie oddzielnym pokojem, a my się przeniesiemy na dół, do pokoju gdzie aktualnie jest magazyn wszystkiego,🤣 wiecie taki gościnny ale nieuzywany.
Także serce chciałoby chłopca, a rozum podpowiada że łatwiej będzie przy dziewczynce 😅
Oczywiście kochamy tak samo niezależnie jaka płeć będzie
przedszkolanka:), 253155, Psiamama lubią tę wiadomość
-
Ale naprodukowałyście postów!
Gratsy dla wszystkich z dobrymi betami i usg
Ja tak jak Marcycha potrzebuje zrobić dobre rozeznanie zanim coś kupię i coraz mniej to lubię. Na szczęście mam nadzieję wykorzystać co już mam i co się sprawdziło.
My imion nie mamy, zresztą ze względu na historie to z rezerwą na razie podchodzimy.
Co do ferrytyny chyba już to wcześniej pisałam (chyba że to nie tu
) ale pilnujcie sobie mocno zapasów ferrytyny i hemoglobiny. Są wytyczne towarzystwa ginekologów w tym temacie, można sobie pobrać i jeśli macie za małe zapasy to ciśnijcie dietą i lekami/suplami jeśli będzie potrzeba. I pilnujcie lekarzy w tym temacie. Im lepsze zapasy tym szybciej dojdziecie do siebie po porodzie a trochę tej krwi się traci.
Starania od 01.2020
07.21 cp
02.22 I ET-biochem,
04.22 II FET-8tc 💔
03.23 III FET 6tc 💔
Eurofertil
05.24 IV FET 10dpt 110, 12dpt 330, 14dpt 1100
01.2025 ❤️ na świecie
09.26 V FET 10dpt 270, 12dpt 730 16dpt 4700
24dpt ❤️ -
Jeju, ja kompletnie nie myślę o imionach i wyprawce 😅 wiem tylko, ze jak wybieraliśmy imiona dla dzieci, to dla córki mieliśmy kilka opcji, a dla syna tylko jedną 😅
W pierwszej ciąży mąż był ze mną na każdej wizycie, a trochę ich było, bo miałam dwie lekarki prowadzące. Teraz pewnie z racji dzieci będzie to trudniejsze logistycznie, ale na pierwszą wizytę idziemy razem
najwyżej wparujemy do gabinetu we czwórkę 😅
Foggy, przedszkolanka:), Psiamama lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny,
dzisiejsza beta 1317, poprzednia 694 (przyrost 90%). Ja wiem że w normie ale na tym etapie prawie każda z Was ma wyższy poziom. Czy ktoś miał podobny przyrost co ja?
przedszkolanka:), Psiamama lubią tę wiadomość
Starania od 08/2022
12/2022 -Ciąża biochemiczna
01/2023 ciąża biochemiczna
06/2023 - ciąża poroniona w 11 tyg -łyżeczkowanie
Starania z pomocą medyczną -naprotechnolog, immunolog- paśnik,fizjoterapeuta
10/2023 histeroskopia z biopsja
12/2023 Badanie drożności jajowodów z lipliodolem
Podejście do IVF w 10/2024 - z 13 komórek nie uzyskaliśmy ani jednego zarodka
11/2024 wizyta u diabetologa o wdrożenie avaniny
12/2024 - dietetyk i wdrożenie leków na helicobacter
01/2025 wdrożenie leków na lambdie
10.02.2025 pozytywny test ciążowy
06.10.2025 urodzenie córki
Od 08/2026 starania o rodzeństwo -
Nomeolvides chciałabym to zobaczyć ! 😁😁 Rodzinne USG 😁
Nowa2026 bardzo ładny przyrost (rozumiem,że po 48h?) . Nic się nie nakręcaj !
To jeszcze Wam się pochwalę,że jak urodziłam Córcie to zaczęłam szyć.. przed drugą ciążą założyłam firmę i przez prawie 8 lat szyłam wyprawki dla maluszków .. mam taki mega sentyment ile tego można było zrobić ,wybrać materiały.. dla synka oczywiście sama zrobiłam wszystko bo z córką to nie było jeszcze takich bajerów i byłam zielona a wiadomo jak to mama i teściowa - nic nie kupuj ,nic niepotrzebne, dlatego teraz mam większą frajdę z tego
Psiamama, Mysza01, 253155, Olenka97 lubią tę wiadomość
-
Ja w sprawie tych tabletek na tarczycę, daj znać co i jak, chętnie odkupiePsiamama wrote:A powiedzcie mi czy może nie jestem jedyna, która (jeszcze na etapie bez wizyty z serduszkiem) mam na lodówce przyczepione jakieś wstępne pierwsze imiona, żeby się na nie napatrzeć przez te kilka miesięcy, dorzucić nowe lub wykreślać. Dodam, że scrollowanie telefonu urozmaicam sobie oglądaniem na vinted bodziaków, wózków i dostawek. O tym, że już zaczęłam dziergać dla dziecka kocyk do wózka nie będę już wspominać 🤡
Powiedzcie, że któraś jeszcze też na tym etapie nie stąpa normalnie po ziemi i nie jestem sama.Gośka 35, Marcin 39
Eliza 11.2023
Malwina 03.2026 -
Zaczynam łapać doła...
Marinella, pytałaś o wspieranie odporność, odpisałam co robię i... moja córka wychodzi powoooli z choroby, Luby od 3 dni przeziębiony, gdzie dziś mocno odczuwa objawy, ze mną było ok do teraz, bo zaczynam czuć ból gardła.
Wszystko byłoby przyjęte na chłodno gdyby nie to, że w poronionej ciąży też zachorowaliśmy wszyscy po niespełna tygodniu od pozytywnego testu. Wtedy nas oboje przeorało bardzo przez dwa tygodnie, śmiem nawet twierdzić, że to mógł być covid. Moje podejrzenia są takie, że tamta choroba mogła mieć duży wpływ na kwestie poronienia, ale oczywiście mogę się mylić. Nie zmienia to faktu, że moje samopoczucie leci na łep na szyję 🥺 Biorę Tantum Verde póki co, ale wtedy mi ono za specjalnie nie pomogło. Macie coś sprawdzonego na ból gardła w ciąży i właśnie coś przeciwko przeziębieniu? Rany... jaka porażka 😢
-
przedszkolanka:) wrote:Nomeolvides chciałabym to zobaczyć ! 😁😁 Rodzinne USG 😁
Nowa2026 bardzo ładny przyrost (rozumiem,że po 48h?) . Nic się nie nakręcaj !
To jeszcze Wam się pochwalę,że jak urodziłam Córcie to zaczęłam szyć.. przed drugą ciążą założyłam firmę i przez prawie 8 lat szyłam wyprawki dla maluszków .. mam taki mega sentyment ile tego można było zrobić ,wybrać materiały.. dla synka oczywiście sama zrobiłam wszystko bo z córką to nie było jeszcze takich bajerów i byłam zielona a wiadomo jak to mama i teściowa - nic nie kupuj ,nic niepotrzebne, dlatego teraz mam większą frajdę z tego
Mega podziwiam! Ja jeśli chodzi o prace manualne to mam dwie lewe ręce haha Do szycia czy szydełkowania to nie dość, że nie mam talentu to też nie mam cierpliwości. -
Marcycha wrote:Zaczynam łapać doła...
Marinella, pytałaś o wspieranie odporność, odpisałam co robię i... moja córka wychodzi powoooli z choroby, Luby od 3 dni przeziębiony, gdzie dziś mocno odczuwa objawy, ze mną było ok do teraz, bo zaczynam czuć ból gardła.
Wszystko byłoby przyjęte na chłodno gdyby nie to, że w poronionej ciąży też zachorowaliśmy wszyscy po niespełna tygodniu od pozytywnego testu. Wtedy nas oboje przeorało bardzo przez dwa tygodnie, śmiem nawet twierdzić, że to mógł być covid. Moje podejrzenia są takie, że tamta choroba mogła mieć duży wpływ na kwestie poronienia, ale oczywiście mogę się mylić. Nie zmienia to faktu, że moje samopoczucie leci na łep na szyję 🥺 Biorę Tantum Verde póki co, ale wtedy mi ono za specjalnie nie pomogło. Macie coś sprawdzonego na ból gardła w ciąży i właśnie coś przeciwko przeziębieniu? Rany... jaka porażka 😢
Na ten moment niczego nie polecę, w niedzielę będę się widzieć z teściową, która jest farmaceutką to się mogę podpytać. To jak do tej pory nie będzie jakiejś sprawdzonej polecajki to mam nadzieję, że na coś się przydam.
Ale chciałam dać znać, że przytulam i bardzo trzymam kciuki a mimo, że to cholernie trudne tym bardziej po poprzednich przejściach spróbuj bardzo oszukać swój mózg we wszystko co może pomóc ci przetrwać ten czas, żeby psychika cię nie dobijała. Że od tamtego czasu organizm wyrobił przeciwciała, że ból gardła to jeszcze nie covid itd.
(Sama od dwóch tygodni pokasłuje i mam wrażenie, że jest ciutek gorzej niż stabilnie i próbuje się bardziej nie rozchorować, ale szczerze przez tyle lat życia nie wiem jak da się bardziej nie rozchorować.)
Że na przeziębienie nic niestety nie poleciłam, to nie wiem może chociaż jakaś witamina D jeżeli nie suplememtujesz jeszcze? -
Nie do końca jeszcze ogarniam funkcjonowanie tej apki wraz z forum i wiadomościami. Wysłałam zaproszenie do przyjaciółek, bo tak to nie widziałam opcji żeby do ciebie napisać na priv.Go0cha wrote:Ja w sprawie tych tabletek na tarczycę, daj znać co i jak, chętnie odkupie
-
Marcycha, na gardło pastylki Fiorda polecam -są bezpieczne dla kobiet karmiących i w ciąży. Dodatkowo jest cała seria Prenalen : Np spray Prenalen katar, saszetki Prenalen, tabletki na ból gardła. Plus suplementacja witaminy C, odpoczynek oczywiście 🤗
Teoretycznie ani przeziębienie ani umiarkowany Covid nie zagraża ciąży, jedynie gorączka powyżej 38,5 stopnia.
Zdrówka wszystkim i spokojnej nocki Dziewczyny! -

















