🌞 CZERWIEC 2027 ☀️🌻
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak, mam upatrzoną babeczkę do której do teraz chodziliśmy prywatnie, ale do niej na nfz dopiero na grudzień mogłam się zapisać.Marcycha wrote:👑 Magdawu, ładne przyrosty i dobrze, że odetchnęłaś 😊
Dziewczyny ogolnie myślę, że jeśli przyrosty są ok to jest git. Czasami jesli nie robiłyśmy testów LH czy monitoringu cyklu, to nie ma takiej pewności kiedy dokładnie była owulacja, a oprócz owulacji jeszcze znaczenie ma czas implantacji, dlatego w teoretycznie tym samym wieku ciąży dwóch kobiet te wartości mogą się bardzo rożnić, bo ten wiek w rzeczywistości jest zupełnie różny. Jako ciekawostka dodam, że przy sytuacji z poronieniem pytałam też Diagnostyki jak oni definiują tygodnie ciąży i dostałam taką odpowiedź: "Producent testu formułuje to następująco: "tygodnie ciąży zdefiniowane jako pełne tygodnie ciąży licząc od początku ostatniego okresu miesiączkowego"." Co znaczy, że nie liczą tygodni wg literatury gdzie 3+2, to już 4ty tydzień, tylko dla nich 4ty tydzień zaczyna się przy 4+0 🫣 Dla przykładu w 5tym tygodniu mają zakres 217-7138, a w 6tym 158-31795. Nie wiem z czego wynika niższy próg w 6tym tygodniu, ale tak piszą.
Oleńka, czekam na Twoją wizytę z ekscytacją 🤭
👑 Lucy, ale Ci się lekarz trafił... przykro mi, że musiałaś znosić te przytyki i nie chcąc usłyszałaś bicie serca, ale grunt, że jesteś w zdrowej ciąży. Dla uspokojenia dodam, że ja nie wiedziałam w pierwszej ciąży, że nie powinno się słuchać bicia serca na tak wczesnym etapie i w 6+3 uslyszalam przy usg przez brzuch przy okazji usg piersi i potem przy 6+4 juz na wizycie ginekologicznej również słyszałam i wszystko było/jest ok. Będziesz szukała innego lekarza na NFZ?
Wiem, że ten doppler jakoś strasznie na pewno nie zaszkodził - ale po prostu byłam w szoku jak tak z nienacka on sobie włączył - gdzie już chyba od jakiegoś czasu się tego nie robi. No zatrzymał się dziad w czasie i tyle. Nie spodziewałam się takiego gbura - na znanym lekarzu ma ocenę 4.5 i tylko 2 negatywne komentarze - w tym jeden za to, że nie chciał wystawić l4 - więc liczyłam na normalną wizytę a tu zonk 🤯Starania od 12.2025
01.2026 cb ❤️🩹
w klinice od 06.2026
10.08.2026 - I IUI + fertile chip ❌️
17.09.2026 - ⏸️ 10 dpo; 🧪bhcg 14,47 mUI/ml ; prog 11,80 ng/ml 🤞
19.09.2026 - 12 dpo; 🧪bhcg 83,24 mUI/ml ; prog 26,70 ng/ml 🙏
21.09.2026 - 14 dpo; 🧪bhcg 304,72 mUI/ml, prog 33,20 ng/ml - zostań 🥹
01.10.2026 - 5+2 🩺 pierwsze usg; pęcherzyk ciążowy 7,15mm, początek pęcherzyka żółtkowego
13.10.2026 - 7+0 🩺 usg; crl 8,4mm; 💓 fhr 167
👱♀️34
MTHFR A1298C heterozygotyczny
PAI-1 homozygotyczny
Gen protrombiny G20210A heterozygotyczny
Sono hsg (lipiec 2026) - obustronna drożność ✅️
regularne cykle ✅️
owulacja ✅️
HOMA-IR ✅️
Suplememtacja; leki: acard 150, po owulacji neoparin 0,4 i cyclogest 400mg
👱♂️35
lekka IO (glucophage 1000)
Dfi 30%
Żpn III stopień (embilizacja 21.08.2026)
morfologia 3%
pozostałe wyniki ✅️
suplementacja z dużą ilością antyoksydantów -
Lucy zalecenie oficjalne jest, że nie robi się przed 8 tygodniem. Ty przekroczyłaś chyba i może dlatego użył Dopplera. Co nie zmienia faktu , że bez Twojej zgody nie powinien
-
Letynia no właśnie ja miałam później owulację, ale wiem kiedy, bo robiłam testy. Owu miałam jakoś w 22 dc.
Lucy współczuję takiej wizyty. Zawsze możesz napisać skargę na takiego lekarza, bo odnowienie ci skierowań na badania jest zupełnie bezzasadne
Ja już chyba olewam tą betę. Będzie co ma być. W czwartek będę 6+1 to już dużo powinno się wyjaśnić na wizycie. -
Oleńka masz bardzo dobry i prawidłowy przyrost
super,że progesteron się w końcu ogarnął 🙏 teraz już tylko czekamy na USG ♥️
Lucy gratuluję mini człowieczka 🥰 co do dziada to współczuję mega ,ja nie wiem czy takie osoby już nie powinny pracować czy co.. z tymi badaniami to też odpalił .. ja bym dzwoniła do tej przychodni i raban zrobiła !
-
Psiamama wrote:Wyjśnicie o co chodzi z tym Dopplerem, żeby go nie puszczać, bo nie do końca ogarniam.
Obecne wytyczne mówią, że nie powinno się odsłuchiwać serduszka przed 10tc bo fale dopplerowskie nie są obojętne dla tak małego człowieka. Realnie część lekarzy nadal to robi, ale ja widzę po tych do których ja chodzę (i byłam u tych samych w poprzednich ciążach) że zmienili podejście.
Psiamama lubi tę wiadomość
-
Ale piękne przyrosty się tu trafiają ❤️❤️ gratulacje!
Mnie mega kusiło, by jeszcze jeden przyrost zrobić przed jutrzejszą wizytą, ale stwierdziłam, że znowu będę mieć bodziec stresowy oczekując na wyniki 🙈
I też się melduję z niedoczynnością tarczycy - z tym, że u mnie jest to po prostu spowodowane tym, że moja tarczyca jest o prawie 1/3 mniejsza niż powinna być.
Właśnie sama się zastanawiałam czy by nie iść jeszcze do lekarza na NFZ, bo wiadomo - koszty badań są niemałe, ale trochę się obawiam... Lucy, mega słabo z tym lekarzem... Ale w takim razie - wiesz, że gościa trzeba omijać. Szkoda, że musiałaś się o tym sama przekonać
Psiamama, ogólnie tak - USG, a raczej głowica, którą bada nas lekarz, nadaje falę akustyczną. W zależności od trybu pracy ta głowica pracuje na różnych parametrach. Tryb Dopplera jest trybem, który wykorzystywany jest do badania przepływu krwi w naczyniach, wobec czego fala ta musi dotrzeć i wychwycić najmniejsze elementy (w tym wypadku krwinki). Z uwagi na to, że do tego jest potrzebna dużo większa energia, fala trafia typowo w jeden punkt z tą większa energią i może prowadzić do nagrzania się badanych struktur. No i teoria głosi, że póki nasze kropki nie mają jeszcze ukształtowanego układu krwionośnego, nie mają gdzie przepompować nagrzanej krwi i się schłodzić.
Także, jeśli chodzi o Dopplera, to faktycznie, ogarnięci lekarze poniżej 10 tygodnia z niego raczej nie korzystają. Ale, jest jeszcze jeden, dużo mniej inwazyjny tryb, na którym można spróbować posłuchać serca. Mimo wszystko, ja za to uważam, że jak można poczekać ze słuchaniem serduszka, to trzeba poczekać aż będzie całkowicie bezpiecznie
Kurczę, mam nadzieję, że jest to w miarę jasne wytłumaczenie 🤣
Dziewczyny, powiem Wam, że mam teraz w pracy tak ciężki czas, z uwagi na ilość tematów, które nam wypadły przed końcem roku, że masakra. Organizacja pracy dzisiaj mnie tak wyprowadziła z równowagi, a dodatkowo bardzo schizuję przed jutrzejszą wizytą, że jak wróciłam do domu to się normalnie mężowi na całego rozpłakałam... 😶 Czy w ciąży można jakieś tabletki wyciszające albo inny Nervosol..? 🤣🙈 Pomocy 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października, 20:06
Psiamama, Mysza01, Marcycha lubią tę wiadomość
-
lucy_here wrote:U mnie dziś zaplanowana na szybko wizyta - pierwsza na nfz 🫠
Planowo miałam mieć 26.10 ale dwa dni temu napisali, że z powodu nieobecności lekarza przekładają moją wizytę na 9.11 (gdzie na 16.11 mamy już umówione prenatalne - więc bez sensu tydzień po tygodniu). Na szybko zaczęłam więc szukać innego lekarza na nfz - zależało mi głównie na skierowaniu na badania z krwi które powinno się zrobić do 10tyg. Z dnia na dzień udało mi się wyłapać wolny termin - ktoś zrezygnował z wizyty.
Wizyta jak przesłuchanie, straszna atmosfera, starszy lekarz nastawiony jakoś mocno nieprzychylnie, prawie wszystko kwestionował - po co robiłam takie badania, po co takie leki biorę itd... no masakra.
Z plusów-przynajmniej bez gadania zrobił usg i zdjęcia - mamy już 1,7 cm 🥰
Z dalszych minusów - zupełnie o to nie proszony ani nie pytany - włączył sobie doppler i puścił przez chwilę bicie serca... nie w takim terminie i w takiej atmosferze wyobrażałam sobie ten moment, ale nie skomentowałam już tego (wcześniej wspominał ile to on już lat pracuje i coś tam o tym wie).
I na koniec - skierowanie wystawił mi na morfologię, glukozę i mocz - na resztę (czyli cała wirusówka) - to nie, bo jemu coś tam potrącają za to! Jak wybiorę sobie lekarza prowadzącego to on systematycznie będzie skierowania wystawiał na resztę badań. Kurde jakie systematycznie jak do 10 tygodnia zostały nie całe 2 tygodnie - to na ile jeszcze wizyt jego zdaniem przez te dwa tygodnie mam się umówić żeby dostać skierowania na resztę badań, gdzie standardowe terminy na nfz to minimum 3 tygodnie...
Przepraszam za długi wywód ale musiałam się pożalić - dotychczas nie miałam dużej styczności z lekarzami i nfz więc może stąd ten szok.
Podsumowując - wszystko dobrze, maluszek rośnie tak szybko jak powinien, serduszko bije. Moja wizyta z 26.10 do usunięcia 😘
Co za koszmarny lekarz. Jasne że mu potrącają. Ale ma obowiązek je wystawić... dramat, dramat. Złożyłabym skargę... -
przedszkolanka:) wrote:Nie wiem jak leki ,bo staram się unikać ale meliskę możesz 😁🙈 i to oczywiście można zwalić wszystko na hormony 🤣🙈
Właśnie czytałam dzisiaj po necie, że meliski aż tak pić dużo nie można 🤣🤣 a najchętniej, to bym wypiła taką z 4 torebek naraz 🤣
Kurczę, człowiek chętnie by zwalił na hormony, ale u mnie w dziale same podejrzliwe chłopy. Nie uwierzą, że mój PMS tak bardzo i długo daje mi w kość 🤣 A narazie wolę się kryć z tą wiadomością, dopóki nie przeskoczę do 2 trymestru.
przedszkolanka:) lubi tę wiadomość
-
253155 wrote:Ale piękne przyrosty się tu trafiają ❤️❤️ gratulacje!
Mnie mega kusiło, by jeszcze jeden przyrost zrobić przed jutrzejszą wizytą, ale stwierdziłam, że znowu będę mieć bodziec stresowy oczekując na wyniki 🙈
I też się melduję z niedoczynnością tarczycy - z tym, że u mnie jest to po prostu spowodowane tym, że moja tarczyca jest o prawie 1/3 mniejsza niż powinna być.
Właśnie sama się zastanawiałam czy by nie iść jeszcze do lekarza na NFZ, bo wiadomo - koszty badań są niemałe, ale trochę się obawiam... Lucy, mega słabo z tym lekarzem... Ale w takim razie - wiesz, że gościa trzeba omijać. Szkoda, że musiałaś się o tym sama przekonać
Psiamama, ogólnie tak - USG, a raczej głowica, którą bada nas lekarz, nadaje falę akustyczną. W zależności od trybu pracy ta głowica pracuje na różnych parametrach. Tryb Dopplera jest trybem, który wykorzystywany jest do badania przepływu krwi w naczyniach, wobec czego fala ta musi dotrzeć i wychwycić najmniejsze elementy (w tym wypadku krwinki). Z uwagi na to, że do tego jest potrzebna dużo większa energia, fala trafia typowo w jeden punkt z tą większa energią i może prowadzić do nagrzania się badanych struktur. No i teoria głosi, że póki nasze kropki nie mają jeszcze ukształtowanego układu krwionośnego, nie mają gdzie przepompować nagrzanej krwi i się schłodzić.
Także, jeśli chodzi o Dopplera, to faktycznie, ogarnięci lekarze poniżej 10 tygodnia z niego raczej nie korzystają. Ale, jest jeszcze jeden, dużo mniej inwazyjny tryb, na którym można spróbować posłuchać serca. Mimo wszystko, ja za to uważam, że jak można poczekać ze słuchaniem serduszka, to trzeba poczekać aż będzie całkowicie bezpiecznie
Kurczę, mam nadzieję, że jest to w miarę jasne wytłumaczenie 🤣
Dziewczyny, powiem Wam, że mam teraz w pracy tak ciężki czas, z uwagi na ilość tematów, które nam wypadły przed końcem roku, że masakra. Organizacja pracy dzisiaj mnie tak wyprowadziła z równowagi, a dodatkowo bardzo schizuję przed jutrzejszą wizytą, że jak wróciłam do domu to się normalnie mężowi na całego rozpłakałam... 😶 Czy w ciąży można jakieś tabletki wyciszające albo inny Nervosol..? 🤣🙈 Pomocy 🤣
Tak wyjaśniłas to nawet lepiej niż chat gpt bo w międzyczasie nie wytrzymałam i też się go podpytałam.
I właśnie w kwestii lekarzy trochę się martwię, bo w poniedziałek (7+1) mam wizytę u lekarki, która na zdjęciach wygląda na oczekującą już na emeryturę. I jak staram się nie oceniać ludzi, póki ich nie poznam tak niestety przy tej Pani lekarz już na fotach jestem trochę źle nastawiona (żadnych opinii na znanym lekarzy nie ma), a może szukam dodatkowych argumentów, żeby zmienić ją na inną, bo i tak godziny przyjmowania mi słabo pasują. Próbowałam sobie do tej pory mówić, że trudno przynajmniej ma sporo doświadczenia i to jest cenne, ale jak dziewczyny piszą właśnie o takich lekarzach starej daty to chyba na wszelki wypadek tuż przed USG (o ile będzie) powiem jej, że proszę bez Dopplera.
Więc bardzo dziękuję, że akurat teraz wypłynął ten temat. Mam nadzieję, że pomimo tego, że dziewczyny miały to badanie tak wcześnie to i tak człowieczek będzie się elegancko rozwijał. Trzymam kciuki! -
Ja Wam właśnie powiem, że ja rezygnuje z prowadzenia ciąży na NFZ, właśnie przez to ciągłe słuchanie serca.
Będzie długo, więc jak ktoś ma ochotę to zapraszam. Można pominąć mój post jeśli kogoś nie interesuje.
Pisałam Wam o mojej zeszłotygodniowej wizycie na NFZ. Byłam w środę (6+1) nie było zarodka i zalecili kontrol za tydzień. Wtedy nie wytrzymałam i pojechałam prywatnie w miejsce gdzie lekarka znalazła zarodek (niewidoczny, ale słyszalny). Puściła dźwięk na pół sekundy. Ale chyba w tamtym momencie jestem w staniej jej to wybaczyć, bo ja byłam w nerwach i chyba zrobiła to żeby mnie uspokoić.
Ale wracając do NFZ. Byłam wczoraj znów na wizycie (7+1).
Wizyta kontrolna żeby sprawdzić czy serce ruszyło. Widzę na ekranie, że piksele migają. Zadowolona mówię „o! Widać!” Na co lekarz potwierdza i puszcza dźwięk. Myślę sobie dobra, koniec schodzę z fotela. Po czym on znów z zaskoczenia włączył dźwięk. Ja w szoku. „Wie pani co, tu jest słaby sprzęt. Zaproszę panią do innego gabinetu, bo tu nie mogę zmierzyć wielkości zarodka”. Myślę sobie dobra, walić to. Niech już to sprawdzi na tym lepszym sprzęcie i będę miała spokój.
I co? Siadam na tym nowym fotelu z lepszym sprzętem, a ten znów włącza dźwięk. Myślałam, że wyjdę z sobie. Zeszłam, bo już miałam dość. Pytam, czy zmierzył wielkość. „Nie, ale wie pani co.. uderzeń jest tylko 100, a w tym wieku ciąży powinno być już więcej. Zalecam kontrolę za tydzień”.
No niech ich wszystkich nie powiem co. Koleś młody, ogarnięty. Poznałam go w szpitalu jak byłam na farmakologicznym wywołaniu poronienia. Zna moją historię. I tak mnie zrobił w nie powiem co, ale doskonale wiecie.
Już oczywiście to wszystko wchodzi mi na głowę. Najpierw, że zarodek ma opóźnienie. Teraz to serce. Przy mojej historii takie rzeczy nie są dla mnie obojętne. Choćbym bardzo się starała tego nie robić i tak porównuje teraz wszystko do mojej poprzedniej, utraconej ciąży.
Także podsumowując. Mój mały człowiek w 7 tygodniu ciąży był już podsłuchiwany 4x! I to 3x przez jednego lekarza w przeciągu myślę 2h. Koniec. Nie chcę później sobie zarzucać, że przecież mogłam tego uniknąć i nie pozwolić. Serio nie spodziewałam się tylu odsłuchań. Za każdym razem robiono to bez mojej zgody. Na więcej nie pozwolę.
Przepraszam za mój ton, ale chyba też potrzebowałam to wszystko z sobie wyrzucić. -
5 paź: beta 61,7
7 paz: beta 134
10 paz: beta 358
13 paz: beta 931
16 paz: beta 2676
22 paz: beta 9484
Hej,
Czy myślicie, że te przyrosty są ok? Do 16 października kalkulator z neta pokazywał przyrosty w normie. Teraz między 16 paz a 22 paź kalkulator wychodzi, że jest poniżej normy
Jutro mam pierwszą wizytę, jest to moja 3 ciąża (w tym 1 poronienie zatrzymane)
Mam przeczucie, że z ciążą coś nie tak
Z ostatniej miesiączki wychodzi 5tydzien6 dni -
Szept_Flory wrote:Ja Wam właśnie powiem, że ja rezygnuje z prowadzenia ciąży na NFZ, właśnie przez to ciągłe słuchanie serca.
Będzie długo, więc jak ktoś ma ochotę to zapraszam. Można pominąć mój post jeśli kogoś nie interesuje.
Pisałam Wam o mojej zeszłotygodniowej wizycie na NFZ. Byłam w środę (6+1) nie było zarodka i zalecili kontrol za tydzień. Wtedy nie wytrzymałam i pojechałam prywatnie w miejsce gdzie lekarka znalazła zarodek (niewidoczny, ale słyszalny). Puściła dźwięk na pół sekundy. Ale chyba w tamtym momencie jestem w staniej jej to wybaczyć, bo ja byłam w nerwach i chyba zrobiła to żeby mnie uspokoić.
Ale wracając do NFZ. Byłam wczoraj znów na wizycie (7+1).
Wizyta kontrolna żeby sprawdzić czy serce ruszyło. Widzę na ekranie, że piksele migają. Zadowolona mówię „o! Widać!” Na co lekarz potwierdza i puszcza dźwięk. Myślę sobie dobra, koniec schodzę z fotela. Po czym on znów z zaskoczenia włączył dźwięk. Ja w szoku. „Wie pani co, tu jest słaby sprzęt. Zaproszę panią do innego gabinetu, bo tu nie mogę zmierzyć wielkości zarodka”. Myślę sobie dobra, walić to. Niech już to sprawdzi na tym lepszym sprzęcie i będę miała spokój.
I co? Siadam na tym nowym fotelu z lepszym sprzętem, a ten znów włącza dźwięk. Myślałam, że wyjdę z sobie. Zeszłam, bo już miałam dość. Pytam, czy zmierzył wielkość. „Nie, ale wie pani co.. uderzeń jest tylko 100, a w tym wieku ciąży powinno być już więcej. Zalecam kontrolę za tydzień”.
No niech ich wszystkich nie powiem co. Koleś młody, ogarnięty. Poznałam go w szpitalu jak byłam na farmakologicznym wywołaniu poronienia. Zna moją historię. I tak mnie zrobił w nie powiem co, ale doskonale wiecie.
Już oczywiście to wszystko wchodzi mi na głowę. Najpierw, że zarodek ma opóźnienie. Teraz to serce. Przy mojej historii takie rzeczy nie są dla mnie obojętne. Choćbym bardzo się starała tego nie robić i tak porównuje teraz wszystko do mojej poprzedniej, utraconej ciąży.
Także podsumowując. Mój mały człowiek w 7 tygodniu ciąży był już podsłuchiwany 4x! I to 3x przez jednego lekarza w przeciągu myślę 2h. Koniec. Nie chcę później sobie zarzucać, że przecież mogłam tego uniknąć i nie pozwolić. Serio nie spodziewałam się tylu odsłuchań. Za każdym razem robiono to bez mojej zgody. Na więcej nie pozwolę.
Przepraszam za mój ton, ale chyba też potrzebowałam to wszystko z sobie wyrzucić.
Kurczę, no bez zgody albo wytłumaczenia co i jak, to tak nie można....
Dla pocieszenia powiem tak - serduszka w wielu przypadkach da się zobaczyć też na trybie zwanym M-mode, który nie wykorzystuje tak dużej energii, dzięki czemu wskaźnik termiczny jest dużo niższy. Jest podobny do Dopplera, ale tak jak napisałam, działa na innej zasadzie (fala nie jest punktowa, tylko się rozchodzi po większych tkankach nie powodując miejscowego nagrzania). Liczę, że w dużej ilości przypadków u Was lekarz włączył sobie tego M-mode. Tryb co do zasady jest niemy, niemniej niektóre nowsze aparaty miały opcję wizualizacji odsłuchu po fali jak trochę jak przy dopplerze, to se potocznie nazywają to dopplerem i koniec. 🫠
Ogólnie, czytając i trochę z tym pracując - nie jestem zwolenniczką, ale jest to na pewno dużo lepsza opcja niż typowy Doppler. Większość źródeł mówi, wręcz, że ogólnie można przyjąć, że całkiem bezpieczna.
Ale tak, dbajcie zawsze o swój komfort i kropków! ❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października, 21:19
-
@szept_flory
Bardzo współczuję takiej wizyty. Ja nie wiem skąd oni takich biorą - co dziwne piszesz, że jakiś młody - to wydawało by się, że powinien być w miarę na świeżo z wiedzą...
U mnie chat twierdzi, że po wyglądzie usg to był klasyczny doppler - także tego.... tacy też się trafiają, przyjmują i na nfz i prywatnie i nawet mają 4.5 na znanym lekarzu. Ciężko się uchronić przed brakami w wiedzy i kompetencjach. Ręce opadają 😡Starania od 12.2025
01.2026 cb ❤️🩹
w klinice od 06.2026
10.08.2026 - I IUI + fertile chip ❌️
17.09.2026 - ⏸️ 10 dpo; 🧪bhcg 14,47 mUI/ml ; prog 11,80 ng/ml 🤞
19.09.2026 - 12 dpo; 🧪bhcg 83,24 mUI/ml ; prog 26,70 ng/ml 🙏
21.09.2026 - 14 dpo; 🧪bhcg 304,72 mUI/ml, prog 33,20 ng/ml - zostań 🥹
01.10.2026 - 5+2 🩺 pierwsze usg; pęcherzyk ciążowy 7,15mm, początek pęcherzyka żółtkowego
13.10.2026 - 7+0 🩺 usg; crl 8,4mm; 💓 fhr 167
👱♀️34
MTHFR A1298C heterozygotyczny
PAI-1 homozygotyczny
Gen protrombiny G20210A heterozygotyczny
Sono hsg (lipiec 2026) - obustronna drożność ✅️
regularne cykle ✅️
owulacja ✅️
HOMA-IR ✅️
Suplememtacja; leki: acard 150, po owulacji neoparin 0,4 i cyclogest 400mg
👱♂️35
lekka IO (glucophage 1000)
Dfi 30%
Żpn III stopień (embilizacja 21.08.2026)
morfologia 3%
pozostałe wyniki ✅️
suplementacja z dużą ilością antyoksydantów -
Z drugiej strony fzirwczyny, co do tych dopplerów, ja mam dwójkę dzieci, ciąże 2017 i 2020 i w obu te serduszka były słuchane już od 6/7tc. Nic się nie stało, a nie było takich zaleceń jak teraz. Te wytyczne się zmieniły, zapewne nie bez powodu, ale kiedyś to była norma takie odsłuchy.
Foggy lubi tę wiadomość
-
Szepciku bardzo współczuję doświadczeń🫣 masakryczne to jest jak trudno trafić kogoś kompetentnego z aktualną wiedzą na nfz... chyba nie będę ryzykować.. w ogóle nie miałam pojęcia o tym że dopler może być niebezpieczny na wczesnym etapie, dobrze że o tym piszecie
-
Marcycha wrote:👑 Magdawu, ładne przyrosty i dobrze, że odetchnęłaś 😊
Dziewczyny ogolnie myślę, że jeśli przyrosty są ok to jest git. Czasami jesli nie robiłyśmy testów LH czy monitoringu cyklu, to nie ma takiej pewności kiedy dokładnie była owulacja, a oprócz owulacji jeszcze znaczenie ma czas implantacji, dlatego w teoretycznie tym samym wieku ciąży dwóch kobiet te wartości mogą się bardzo rożnić, bo ten wiek w rzeczywistości jest zupełnie różny. Jako ciekawostka dodam, że przy sytuacji z poronieniem pytałam też Diagnostyki jak oni definiują tygodnie ciąży i dostałam taką odpowiedź: "Producent testu formułuje to następująco: "tygodnie ciąży zdefiniowane jako pełne tygodnie ciąży licząc od początku ostatniego okresu miesiączkowego"." Co znaczy, że nie liczą tygodni wg literatury gdzie 3+2, to już 4ty tydzień, tylko dla nich 4ty tydzień zaczyna się przy 4+0 🫣 Dla przykładu w 5tym tygodniu mają zakres 217-7138, a w 6tym 158-31795. Nie wiem z czego wynika niższy próg w 6tym tygodniu, ale tak piszą.
Oleńka, czekam na Twoją wizytę z ekscytacją 🤭
👑 Lucy, ale Ci się lekarz trafił... przykro mi, że musiałaś znosić te przytyki i nie chcąc usłyszałaś bicie serca, ale grunt, że jesteś w zdrowej ciąży. Dla uspokojenia dodam, że ja nie wiedziałam w pierwszej ciąży, że nie powinno się słuchać bicia serca na tak wczesnym etapie i w 6+3 uslyszalam przy usg przez brzuch przy okazji usg piersi i potem przy 6+4 juz na wizycie ginekologicznej również słyszałam i wszystko było/jest ok. Będziesz szukała innego lekarza na NFZ?
Co do liczenia wieku ciąży, to tak jak podałaś z diagnostyki wszyscy moi lekarze z poprzednich ciąż i obecnej tak liczyli. Dla nich 6+6 to dalej 6 tydzień, a dopiero 7+0 i kolejne dni traktowany jako 7. Od tamtego czasu jak lekarze mi tak liczyli, sama też tak liczę i to dla mnie zupełnie normalne
Ale podobnie jest z latami/wiekiem. Jak dziecko ma 2lata i 8miesiecy to mówimy że ma 2 lata, a nie 3...
Tak samo dorośli, mam 37 lat i 9 miesięcy to jak ktoś pyta to nie mówię że 38, tylko 37.
Dla lekarzy liczą się skończone tygodnie, i to że jest się w 6+6 to wciąż jest skończony 6 tydzień. -
👑 Nomeolvides, to wiek ciąży 5+1, masz typowo z OM, czy korygujesz z uwagi na późniejszą owulację?
👑 253155, gratuluję nie zrobienia bety 😅
Ja znam fantastyczny specyfik na wyciszenie i generalnie lekarz może Ci już teraz przepisać, bo jest jednak na "receptę", a nazywa się zwolnienie lekarskie 🤪😁 Polecam z całego serca 😆
👑 Kingusia, po osiagnieciu bety mniej więcej na poziomie 1000-1500 przyrost zaczyna zwalniać. Nie jestem lekarzem, więc nic więcej nie powiem. Najlepiej po prostu sprawdzić na badaniu USG, bo przy takich dużych wartościach bety już się zwykle nie oznacza by sprawdzić jak przyrasta, a czy spada przy podejrzeniu zatrzymania rozwoju ciąży. Także teraz już nie ma sensu robić bety tylko chodzić na USG 😉 Zobaczysz, jutro Ci ciśnienie spadnie 😊
👑 Florka, a jak się teraz czujesz, jak Twoje samopoczucie?
👑 eRKow., to nie wiem dlaczego tak nazywali/numerowali tygodnie, bo w ujęciu położniczym 5+1, to 6 tydzień 🤔 Zresztą w przypadku pierwszego tygodnia, tj. miesiączki, nie ma przecież zerowego tygodnia, bo tak wtedy mógłby się nazywać. Oczywiście od kiedy skończyłam jakieś 20 lat to o swoim wieku mówię tak jak piszesz 😜
Po tych wszystkich opowieściach "NFZ"owskich jestem ogromnie ciekawa mojej wtorkowej wizyty 🧐 Dam znać 😈Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października, 23:02















