Marcycha, dziękuję, ze pytasz. 🫶
Powiem Wam szczerze, że mój nastrój teraz bardzo faluje. Wskakuje ze skrajności w skrajność. Albo czuję złość, załamanie i niemoc. Albo wręcz przeciwnie - siłę, pozytywne nastawienie i wiarę w to, że będzie dobrze.
Ale.. co najważniejsze. Opisanie Wam całej tej historii sprawiało, że doznałam oświecenia.
Dlaczego wczorajszy lekarz dopasowywał uderzenia serca do terminu z ostatniej miesiączki? Przecież chyba na logikę wychodzi, że ważniejszy jest termin z wielkości zarodka crl.
Czat:
„Zgodnie z oficjalnymi zaleceniami Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (PTGiP) oraz międzynarodowych organizacji, takich jak ISUOG, częstotliwość bicia serca (FHR) należy zawsze łączyć i interpretować wyłącznie z wiekiem ciąży ustalonym na podstawie długości zarodka (CRL), a nie z datą ostatniej miesiączki.”
I szach mat.
Jeśli dzień wcześniej wiek ciąży crl 0,73 cm to było 6+4 (ten lekarz na NFZ nawet tego dokładnie nie zmierzył, rzucił tylko pod nosem coś o „około 7mm”) to serducho nadal w 6+5 ma normy dla 6 tygodnia. A nie 7go!
I wtedy to 100 uderzeń jest normą!
Czat:
„Normy tętna są przypisane do wielkości zarodka: Polskie i światowe podręczniki embriologii i ginekologii podają normy FHR w odniesieniu do CRL. Dla zarodka o wielkości 0,7–0,8 cm (co odpowiada realnemu wiekowi ok. 6+4 / 6+5 tygodnia) tętno w granicach 100–120 uderzeń na minutę jest uznawane za fizjologiczną normę.”
Także teraz czuję złość (delikatnie mówiąc) na tego lekarza z wczoraj. Bo może i młody, ale chyba do nauki się nie przykładał. Wiem, podważam teraz zalecenia lekarza, ale chyba jednak to wszystko powyżej ma większy sens. Obym się nie myliła.
Znów długa wiadomość mi wyszła, wybaczcie. 🙈🙈🙈
Ogród mojego serca:
• W ramionach pachnący Kwiat 💐 (2024)
• W sercu na zawsze Aniołek ☁️ (06.2026)
• W brzuszku kiełkuje nowy Cud 🌱 (⏸️ 09.2026)

Ogród mojego serca:
• W ramionach pachnący Kwiat 💐 (2024)
• W sercu na zawsze Aniołek ☁️ (06.2026)
• W brzuszku kiełkuje nowy Cud 🌱 (⏸️ 09.2026)
