Fioletowa strona mocy
-
WIADOMOŚĆ
-
Lami wyprawka kozacka, nie ma co
Ale chociażby dla bardzo głodnej gąsienicy warto!
Uwielbiam tę książkę dla maluszków
jak pracowałam w żłobku to był hit, potrafiłyśmy skupiać dzieciaki dzięki niej i nagle wszystkie słuchały, jakby to była nowość nad nowościami
Laura 01.09.2019 🩷
Szymon 27.12.2023 🩵 -
Popieram Domi 😊 ja człowiek kontrola, co ma wszystko zaplanowane i kontroluje wszystko , o wszystkim musi wiedzieć. A w ciąży? Żadnej konttoli. Egzystujesz i po prostu masz nadzieje ze wszystko jest dobrze. Dla mnie to najtrudniejsze bo nie umiem funkcjonować kiedy nie mam ma coś wpływu.
-
nick nieaktualnyDziewczyny polecicie mi jakąś matę dla niemowlaka?
mam dostać już playspot ze skip hop, ale chodzi mi o taką miękką matę coś ala kołderka do zabierania np. w gości, żeby dziecko położyć na podłodze
Widziałam, że z motherhood jest taki listek albo taka okrągła mata z jukki.
Może macie już coś sprawdzonego? -
Przedszkolanko życzę Ci wszystkiego tego, czego Ty sobie życzysz i o czym marzysz 😘
przedszkolanka:) lubi tę wiadomość
-
Rzepakowe, Teczova - juz nie raz pisalam, ze wlasnie brak poczucia kontroli stresuje mnie najbardziej. Tak bylo podczas staran, kiedy mialam cykle bez monitoringu albo kiedy probowalam „odpuscic” i tak jest teraz, kiedy czekam na kolejna wizyte i zupelnie nie wiem co tam sie dzieje. Zyciowe sytuacje, w ktorych trace poczucie kontroli tez bardzo mnie stresuja. Ogolnie caly ten czas od poczatku staran, to dla mnie ogromna proba cierpliwosci.
Psychicznie jestem teraz w o wieeeeele lepszej formie niz podczas staran, czuje, ze jestem na dobrej drodze do pelni szczescia, bo tym jest dla mnie dziecko, ale obawy sa ogromne.
Fiorella - no wlasnie, to jest chyba najgorsze. Mozna czuc, ze wszystko jest dobrze, ze ciaza rosnie i nawet nie wiedziec, ze cos jest nie tak... To moj najwiekszy strach. Nie wiem jak bym sie poskladala, jesli w tej prawie miesiecznej przerwie miedzy wizyta a wizyta cos by sie stalo, a ja bym o tym nie wiedziala i cieszyla sie przez tyle czasu ciaza. Nigdy nie czekalam tak na jakis dzien ja teraz na 28.08.
A tak w ogole jutro mamy 2 rocznice ŚlubuMam nadzieje, ze ze zdrowym, najpiekniejszym prezentem w brzuchu.
Magda - mbc, Ani0nka lubią tę wiadomość
-
Rzepakowe dziękuję za rady 🙂 I chyba faktycznie z laktatorem się wstrzymam bo nie wiadomo jak to będzie, a póki co zaopatrzę się w polecane przez Was buteleczki.
Lami zgadzam się w pełni! Ja też myślałam, że stres tylko do końca 1 trymestru, potem że do połówkowych, a tak naprawdę jest przed każdą wizytą. A tu jeszcze tyle lat wychowywania i troski o dziecko! -
Sunshine, ja używałam rozłożonego rożka. Póki dziecko w nim śpi to raczej nie kładziesz go na podłodze, a później jak już przechodzi do śpiworka to ten rożek leży bez sensu. No i ja kładłam wtedy na nim dziecko. Takiego maluszka można na kanapie położyć właśnie na rożku albo na jakiejś większej tetrze, takim otulaczu albo pieluszce flanelowej. Moim zdaniem to w zupełności wystarczy
sunshine03, Ani0nka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny1. trymestr jest zawsze stresujący. Ja w tej ciąży byłam na usg co 10-14 dni, żeby sprawdzić czy wszystko jest ok.
I mimo że to ciąża po jednej stracie to byłam cierpliwa, bo naprawdę nic więcej oprócz czekania nie da się zrobić. Nie ma się na nic wpływu. Po prostu, co ma być to i tak będzie i trzeba się z tym pogodzić.
Tak jak Fiorella, w pierwszej ciąży też czułam się oszukana przez los, bo wszystkie objawy miałam, a przez 2 lub 3 tygodnie ciąża była obumarła. Ciężko było się pozbierać po tym, ale udało się i teraz w moim brzuszku rośnie mój mały kurczak, który za 6 tygodni będzie już na świecie
I chciałam Wam powiedzieć, że moja klątwa małego brzucha się skończyław przeciągu tygodnia wyskoczyła mi nagle taka piłka, że rozstępy niestety nieuniknione
bobas musiał przykoksować na masie
Ani0nka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyrzepakowepole wrote:Sunshine, ja używałam rozłożonego rożka. Póki dziecko w nim śpi to raczej nie kładziesz go na podłodze, a później jak już przechodzi do śpiworka to ten rożek leży bez sensu. No i ja kładłam wtedy na nim dziecko. Takiego maluszka można na kanapie położyć właśnie na rożku albo na jakiejś większej tetrze, takim otulaczu albo pieluszce flanelowej. Moim zdaniem to w zupełności wystarczy
-
Przedszkolanko wspaniałych urodzin! Wszystkiego najlepszego, spełnienia najskrytszych marzeń!🎂😊
Nikodemko, ja na bank jutro zapomnęwięc dziś przyjmij życzenia z okazji rocznicy ślubu :* dużo miłości z kropkiem na pokładzie, trzecia rocznica we trójkę - pięknie! 😊
Biegająca a Ty jak się miewasz?? Nerwy opanowane, czy Cię nadal nosi? I idziesz cholero na te l4?przedszkolanka:), Nikodemka, Biegającą-mama lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny pytanie nr 80 hah
Czy wstret do mięsa mialyscie tylko do surowego?
Bo ja nie jestem w stanie przygotowac obiadu haha
Czy po zrobieniu tez wam nie wchodzilo 😂Lami, madziorek86 lubią tę wiadomość
-
Beti - ja mam wstret do kazdego, nawet do szynki
Najchetniej jadlabym tylko slodycze, owoce i pizze wegetarianska.Lami, Beti82, madziorek86 lubią tę wiadomość
-
Ja mięsko mniam mniam, wcinałam jak głupia na początku 😁 a jak się skończył 1 trymestr z kawałkiem to koniec. Rosołek zły, spaghetti złe, kurczak blee, schabowe nie itd. 😁
Ale ryba od początku nie wychodzi. Na przyjęciu weselnym mimo, że był piątek nie zrobiliśmy nic z ryby, bo bym tam cyrki od zapachu wyczyniała.
Więc Beti, każdy swoje ma chcianki i niechcianki. Wsluchuj się w organizm i dogadzaj tym, na co ma ochotę 😊Beti82 lubi tę wiadomość
Szczęśliwa siódemka ❤️
V leiden hetero, MTHRF 1298A-C hetero
-
Julia gratulacje!! Pochwal się nam córeczką
Przedszkolanko wszystkiego najlepszego
Ja mam jakiś spadek formy. Jestem ospała, bez siły. Wynik krwi z wczoraj, hemoglobina oraz limfocyty poniżej normy. Pewnie przez to te zmęczenie. Do tego przyplatala się infekcja i biorę nastatyne
Czuję się jak wrak.
33 lata, 13cs - w końcu się doczekaliśmy! ❤️
-
Mięsa nie jem praktycznie do tej pory. Jedyne co wchodzi to mielone w formie kotletów lub do makaronu. W pierwszej ciąży miałam to samo. Po tym ograniczyliśmy znacząco ilość jedzonego mięsa, bo ja uznaje, że w ciąży odrzuca nas to co nam nie sprzyja.
Beti82 lubi tę wiadomość
-
Nikodemka wrote:Beti - ja mam wstret do kazdego, nawet do szynki
Najchetniej jadlabym tylko slodycze, owoce i pizze wegetarianska. -
nick nieaktualnyBeti82 wrote:Dziewczyny pytanie nr 80 hah
Czy wstret do mięsa mialyscie tylko do surowego?
Bo ja nie jestem w stanie przygotowac obiadu haha
Czy po zrobieniu tez wam nie wchodzilo 😂Beti82 lubi tę wiadomość
-
Oj surowe też mnie odrzucało. Oprócz pizzy i majonezu
kocham też rosół 💛 ale od jakiegoś 7tc nie było opcji, już nawet jeśli nie ja rozprawiałam się z mięsem, to zapach gotowania mnie wykańczał. Jeść zrobiony mogłam do woli
ale obróbka, gotowanie bleeah...
Beti82 lubi tę wiadomość