Fioletowa strona mocy
-
WIADOMOŚĆ
-
przedszkolanka:) wrote:Meggs ojej cudowny😊 zarys dzidziola jest!
Anhydra współczuję Ci.. a miałas jakies objawy niepokojące prócz skurczy? Jakies bóle czy coś?
Pytam bo ja 2 dzień czułam twarda macice,boli mnie okresowo (maluch jest po środku gdzie boli),wczoraj mnie kłuła z lewej strony jakby szyjka i chyba zaczynam juz pomału panikować..
Ja będę jednak namawiać, że jak cokolwiek Cię niepokoi to lepiej to skontrolować. Polecam słuchać swojej intuicji. W moim przypadku ja w ogóle nie miałam świadomości że mam skurcze- jedyne co czasami odczuwałem to delikatne (całkowicie bezbolesne napinane brzucha/lekkie twardnienie ale bardzo delikatne), ktore generalnie pojawiało się zazwyczaj przy ruchach Małego. Sadzilam, że to normalne i że to on się wypycha. ...a okazało się, że to normalne nie jest. Dopiero po podłączeniu do ktg sobie uświadomiłam. Teraz juz umiem je rozpoznawać.
Wydaje mi się, że na tym etapie co Ty, nie powinno to być nic groźnego, niemniej jednak, jeżeli odczuwasz niepokój to lepiej skontrolować czy wszystko gra.
przedszkolanka:) lubi tę wiadomość
PAI-1 4G/5G homo, MTHFR 677C>T/wt hetero, kariotypy OK -
Dziękuję dziewczyny:* co ja bym bez Was zrobiła..mąż oczywiście,że panikuję i wymyślam więc już nic nie mówię.
Anhydra oczywiście jak tylko się pogorszy lub będzie utrzymywać to piszę do gina, póki co magnez 3x i raz no spe wzięłam ( mąż mi kupił i szuka teraz bo zgubił!).
Julka mówisz że teraz niemożliwe jest skracanie szyjki ? może dlatego mi gin nie bada na każdej wizycie..
jeszcze się zastanawiam, bo jelita mi dzisiaj szaleją,może ucisk też jest.. -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Przedszkolanko, ja miałam podobnie kilka dni temu. I chyba Wam rano pisałam, dopiero duże dawki magnezu pomogły.
A jak bolał mnie brzuch w 13 tygodniu i pojechałam na IP, to nic się nie działo, lekarz mówił, że łożysko przejmuje funkcje ciałka żółtego, które zanika (?) I stąd bóle i kłucia na przełomie I i II trymestru.Szczęśliwa siódemka ❤️
V leiden hetero, MTHRF 1298A-C hetero
-
Lami wrote:Przedszkolanko, ja miałam podobnie kilka dni temu. I chyba Wam rano pisałam, dopiero duże dawki magnezu pomogły.
A jak bolał mnie brzuch w 13 tygodniu i pojechałam na IP, to nic się nie działo, lekarz mówił, że łożysko przejmuje funkcje ciałka żółtego, które zanika (?) I stąd bóle i kłucia na przełomie I i II trymestru. -
przedszkolanka:) wrote:brałam 3x ,dwie no spy i witaminy. Jutro to samo zrobię ,może tak być że magnez bo ostatnio kawę wypiłam i mi drgała powieka. Staram się nie panikować,ale rękę mieć na pulsie..
Powinnaś trochę poleżeć i odpocząć. Nie wiem jaki magnez bierzesz, ale przy tym drganiu powieki to może dobrym pomysłem byłoby wziecie asparginu (to magnez z potasem). Tutaj w szpitalu tylko w takiej formie dają.
PAI-1 4G/5G homo, MTHFR 677C>T/wt hetero, kariotypy OK -
nick nieaktualny
-
Leżę,ale wiadomo jak to przy Poli. Jeść dac trzeba,ubrać , ale jak tylko mogę to lezymy i tak się bawimy.
Ja brałam 2x asparginian wlasnie i raz plusmagb6 jakos tak. Teraz po no spie jest ok,po tylu tabletkach muli mnie ale to przezyje. -
Biegającą-mama wrote:Meggs super wiadomości! A co ten lekarz ci powiedział apropo leżenia? Nadal reżim, czy Poprostu nie przeciążać się ?
Ja to teraz codziennie w pracy, potem muszę ogarnąć domek, Mikołaja i już na nic nie mam czasu. Od usg minęło 3 tyg a kolejne pewnie dopiero połówkowego, ciekawa jestem co tam się dzieje ...