Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Grudniowe mamusie 2015
Odpowiedz

Grudniowe mamusie 2015

Oceń ten wątek:
  • iNso87 Autorytet
    Postów: 8867 5309

    Wysłany: 6 października 2015, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorsze jest to,ze w nocy z boku jak na drugi sie przekrecam to czasem wlasnie mimo woli zostaje na plecach i nogi zarzucam na Malza i za chwile..budze sie bo oddychac nie dam rady eh.. siedziec co prawda tez mi ciezko,za mocno do tylu tez sie nie odchyle bo tez mam uczucie tracenia oddechu,oj ciezki nasz zywot:D tez juz mam nadzieje,ze za jakis msc bede rodzic po 10.11 a nie czekac do 2.12 czy tez z terminu usg na 6.12 .. z reszta i Dzidzka deko mniejsza to moze jakos by sprawniej poszlo to rodzenie;)

    P62Wp2.png
    5oRIp1.pngXMJMp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2015, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rewelka wrote:

    Alicja jak po wizycie? Nic się nie odzywasz...


    Nie odzywam się, bo mam rwe kulszową :( Nie mogę sie schylać i za wiele ruszać ;/
    Z dzidzią też średnio bo bardzo mało urosła - waży 1580...Troche za mało jak na ten tydzień.
    Lekarz powiedział, że jest długa i chuda. Rączki i nóżki ma długie, ale brzuch ma chudziutki - śmiał się, że po mamie.
    Pobrali mi wymaz w kierunku paciorkowców - także mam z głowy.

  • moniek90 Autorytet
    Postów: 1013 896

    Wysłany: 6 października 2015, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iNso87 wrote:
    Najgorsze jest to,ze w nocy z boku jak na drugi sie przekrecam to czasem wlasnie mimo woli zostaje na plecach i nogi zarzucam na Malza i za chwile..budze sie bo oddychac nie dam rady eh.. siedziec co prawda tez mi ciezko,za mocno do tylu tez sie nie odchyle bo tez mam uczucie tracenia oddechu,oj ciezki nasz zywot:D tez juz mam nadzieje,ze za jakis msc bede rodzic po 10.11 a nie czekac do 2.12 czy tez z terminu usg na 6.12 .. z reszta i Dzidzka deko mniejsza to moze jakos by sprawniej poszlo to rodzenie;)

    Witam się :-) ja też wczoraj miałam kiepski dzień :-( Katar się nasilił i przez to cały dzień miałam zadyszkę, sapałam jak stara lokomotywa :-/ Do tego przed snem znowu bolały mnie więzadła, nie umiem się przez nie bezboleśnie położyć. Nastękałam się zanim się położyłam....Ze spaniem na plecach też mam problem także w pełni solidaryzuję się z Tobą w kwestii utrudnionego oddychania :-)

    relgh371b3i8nmn1.png
  • moniek90 Autorytet
    Postów: 1013 896

    Wysłany: 6 października 2015, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alicja_ wrote:
    Nie odzywam się, bo mam rwe kulszową :( Nie mogę sie schylać i za wiele ruszać ;/
    Z dzidzią też średnio bo bardzo mało urosła - waży 1580...Troche za mało jak na ten tydzień.
    Lekarz powiedział, że jest długa i chuda. Rączki i nóżki ma długie, ale brzuch ma chudziutki - śmiał się, że po mamie.
    Pobrali mi wymaz w kierunku paciorkowców - także mam z głowy.

    To dobrze, że masz już wszystko przygotowane i spakowaną torbę. To możesz ze spokojną głową leżeć. A co do niskiej wagi maluszka to w niedzielę dowiedziałam się, że moja teściowa urodziła się w terminie a ważyła 2 kg!! I wierz mi, że niczego jej nie brakuje, ani zdrowia ani wzrostu, bo ma ponad 175cm wzrostu :-)
    Nie martw się na zapas, dzieci są różne kochana, ważne żeby maluszek miał wszystkie narządy sprawne :-) Miałaś robione usg III trymestru?

    relgh371b3i8nmn1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2015, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iNso87 w nocy mam tak samo jak ty. Też mam bóle w biodrze i z boku i z tyłu koło krzyża. Najgorzej rano się rozruszać :)
    alicja_ ja jakos tak do końca nie wierzę tym pomiarom dotycząca wagi. Najlepiej sprawdzić jeszcze u innego lekarza na innym sprzęcie. W poprzedniej ciąży lekarz mówił już na tej ostatniej wizycie przez porodem, że córcia waży 3500. A urodziła się z wagą 2900. Nie wiem skąd on wziął te pomiary.

  • ola25 Autorytet
    Postów: 328 428

    Wysłany: 6 października 2015, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alicja_ wrote:
    Nie odzywam się, bo mam rwe kulszową :( Nie mogę sie schylać i za wiele ruszać ;/
    Z dzidzią też średnio bo bardzo mało urosła - waży 1580...Troche za mało jak na ten tydzień.
    Lekarz powiedział, że jest długa i chuda. Rączki i nóżki ma długie, ale brzuch ma chudziutki - śmiał się, że po mamie.
    Pobrali mi wymaz w kierunku paciorkowców - także mam z głowy.

    Rwa kulszowa ała!!!!!
    Faktycznie malutka mało urosło,ale chyba co niektórych taka natura. Moja 17.09 w szpitalu miała 1100 też mówili ,że mało za mało. Dziś mam wizytę o 17:00 do zobaczymy ile przybrała. I ile ją przybralam hehe. Alicja na moje problemy z kręgosłupem lekarz zalecił mi pas podtrzymujący brzuch przy tym niweluje ból kręgosłupa,wiadomo i tak mnie boli ale jest o wiele lepiej

    8p3onafaaetblgsa.png


    [link=https://www.suwaczki.com/]eikt9n73aahq30y6.png[/link]
  • iNso87 Autorytet
    Postów: 8867 5309

    Wysłany: 6 października 2015, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak tak,tych pomiarow nie bierzmy za bardzo do glowy,ja tez juz pisalam,ze przed samym porodem w szpitalu zrobili mi usg i jakos cos kolo 3800g miala Laura sie urodzic a wyszlo 4050g.. takze pewnie i w tych tygodniach moze byc zupelnie inaczej niz w rzeczywistosci,kto to wie;) nie wyjmiemy i nie zwazymy teraz,poczekajmy do porodow z ta waga:)

    P62Wp2.png
    5oRIp1.pngXMJMp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2015, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moniek90 wrote:
    To dobrze, że masz już wszystko przygotowane i spakowaną torbę. To możesz ze spokojną głową leżeć. A co do niskiej wagi maluszka to w niedzielę dowiedziałam się, że moja teściowa urodziła się w terminie a ważyła 2 kg!! I wierz mi, że niczego jej nie brakuje, ani zdrowia ani wzrostu, bo ma ponad 175cm wzrostu :-)
    Nie martw się na zapas, dzieci są różne kochana, ważne żeby maluszek miał wszystkie narządy sprawne :-) Miałaś robione usg III trymestru?

    Tak, tak. To było właśnie USG III trymestru.
    Wszystko jest niby ok - serce ok, przepływy super... a jednak bardzo mało rośnie.. 1,5kg to powinna mieć z miesiąc temu :(
    Powiedział, że jak urodzę w terminie (to jak dobrze pójdzie) mała będzie miała maksymalnie 3-3,2 kg.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2015, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ola25 wrote:
    Rwa kulszowa ała!!!!!
    Faktycznie malutka mało urosło,ale chyba co niektórych taka natura. Moja 17.09 w szpitalu miała 1100 też mówili ,że mało za mało. Dziś mam wizytę o 17:00 do zobaczymy ile przybrała. I ile ją przybralam hehe. Alicja na moje problemy z kręgosłupem lekarz zalecił mi pas podtrzymujący brzuch przy tym niweluje ból kręgosłupa,wiadomo i tak mnie boli ale jest o wiele lepiej

    Ledwo chodzę :(
    Mi zaś lekarz powiedział, że niestety nic nie można z tym zrobić i muszę wytrzymać. Jedyne co to mogę wziąć apap - który i tak na mnie nie działa...

  • Chichibi Autorytet
    Postów: 471 438

    Wysłany: 6 października 2015, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia890722 wrote:
    Jak czytam o tym Zusie to mi się nóż w kieszeni otwiera. Ta instytucja jest chora! Tylko nerwów się przez nich najadłam, że szkoda gadać. Mi odmówiono zasiłku. Od lipca jestem bez pieniędzy a sprawa trafiła do sądu... Traktowanie przez tą instytucję kobiet w ciąży jest karygodne!

    Ja z nimi nie mam miłych doświadczeń, więc żadnej z Was nie powiem, że pracują tam tacy sami ludzie jak my i że nie ma się czym stresować, bo traktują ludzi jak złodziei i wyłudzaczy....



    Co do misia szumisia- matko, on jest szpetny!

    Madzia, a powiedz mi ile czasu chodziłas do pracy zanim poszłaś na l4 ciążowe? bo ja po 3 miesiącach... najpierw przez 3 albo 2 miesiące (juz nie pamiętam) dostałam prace na 'próbe" czyli umowa zlecenie. Prace próbną zaczełam w lutym, a w maju podpisali ze mną umowę o pracę w lipcu poszłam na l4 bo ciąża już mi dokuczała ze względu na dolegliwości. I podejrzewam że dlatego się pultają o to, że nie należy mi się zasiłek :( ale JESZCZE moja sprawa nie traiła do sądu.

    Powiedz mi, to oni skierowali sprawę do sądu czy ty dałas?

    Mama-julka lubi tę wiadomość

    1usamg7yobts6kpo.png

    7v8r3e3kbjif8sqj.png
  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 6 października 2015, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    powiem Wam, ze gdyby nie problemy z tymi cholernymi zylakami sromu to ja na razie b.dobrze ta ciaze znosze. czasem cos zaboli, ale generalnie ze spaniem nie mam zadnych problemów ani z niczym innym. oby tak zostało

    7w3d 💔
  • Anka1101 Ekspertka
    Postów: 231 579

    Wysłany: 6 października 2015, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny zakochałam się w tej tuniko-bluzeczce :) mam nawet do niej schemat :) tylko problem taki ze po angielsku :/ i nie wszystko jest tam dla mnie zrozumiałe :( może któraś z mam dziergajacych pomoże?

    http://iv.pl/images/54117643581017867170.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 października 2015, 10:36

    Nadulka lubi tę wiadomość

    https://docs.google.com/spreadsheets/d/1BQZX1jI11Twlh9HWotZpF1je1gAYPpMaJAH0nsL9XgI/edit#gid=0
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2015, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chichibi ja miałam jeszcze krótszy staż pracy niż Ty, przetrzepali moje szeofowe, ja też byłam przepytywana przez nich i potem porównywali nasze odpowiedzi-wszystko musiało się zgadzać, pytań było ok 20. Nie mieli się do czego przyczepić i zasiłek przyznali. Ale co z tego, skoro teraz mi żyć nie dają poprzez ciągłe kontrole. Raz mnie nie było w domu to od razu pismo że jak nie wyjaśnie nieobecności to zabierają zasiłek i koniec. Masakr jakaś z tym ZUS-em, niestety polityka prorodzinna to jakaś kpina w naszym kraju :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2015, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej, u mnie z tym zusem tez zaczynaja sie przeboje.. ale to u mnie byla troszku pokrecona historia. U swojego pracodawcy pracowalam 2 lata, potem postanowilam sie zwolnic i mialam ponad miesiac przerwy, bo chcialam sprobowac gdzie indziej popracowalam troszke, ale nie odpowiadala mi ta praca i sie zwolnilam, siedzialam w domku jakis czas, bo "kiepsko sie czulam", zadzwonil moj szef z pytaniem czy nie chcialabym wrocic, bo jednak w tamtym czasie mieli nawal pracy, a brakowalo ludzi. No to sie zgodzilam, w miedzyczasie okazalo sie, ze jestem w ciazy no i w czerwcu dostalam umowe, popracowalam 2,5 mca no i poszlam na L4... i teraz sie czepiaja pewnie o ta przerwe...a mialam skladki oplacane wszystko, pracuje od 18 roku zycia, od 18r.ż. tez utrzymuje sie sama i takie cos...

  • Chichibi Autorytet
    Postów: 471 438

    Wysłany: 6 października 2015, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alisss871 wrote:
    Chichibi ja miałam jeszcze krótszy staż pracy niż Ty, przetrzepali moje szeofowe, ja też byłam przepytywana przez nich i potem porównywali nasze odpowiedzi-wszystko musiało się zgadzać, pytań było ok 20. Nie mieli się do czego przyczepić i zasiłek przyznali. Ale co z tego, skoro teraz mi żyć nie dają poprzez ciągłe kontrole. Raz mnie nie było w domu to od razu pismo że jak nie wyjaśnie nieobecności to zabierają zasiłek i koniec. Masakr jakaś z tym ZUS-em, niestety polityka prorodzinna to jakaś kpina w naszym kraju :(


    mnie nie wzywali :/ tylko dostałam pismo, że informują mnie o wszczęciu postępowania wyjaśniającego i nic więcej. Pracodawca nic nie dostałam od zusu, u nich też nikt nie był.

    Z tym, że zajmuje sie tym Zus z Legnicy [dolnośląskie] ( bo tam mieszkałam) a odkąd poszłam na L4 pprzeniosłam się na ten czas do Wielkopolski... i niby tylko ci z legnicy mogą mi zrobić kontrole. Bo na l4 mam adres ten z wielkopolski. I nie mam zielonego pojęcia co oni sprawdzają, bo ja nic wiecej nie dostałam pracodawca tez nic nie dostał i lekarz też nic. Wiec nie wiem co mam robić... chyba tylko czekać :/


    ps. dziś zaczęłam wielkie pranie haha :)

    1usamg7yobts6kpo.png

    7v8r3e3kbjif8sqj.png
  • Nadulka Autorytet
    Postów: 1022 972

    Wysłany: 6 października 2015, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    [wiadomość wyedytowana]

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2016, 08:57

    01.12.2015👸
    02.06.2023 🤴
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2015, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się po glukozie. Nie dostałam o smaku cytrynowym, to musiałam kupić cytrynę rano. Zdzierstwo w tym sklepie - 12zł za kg. Pomogła bo smakowała nawet ok. Mimo ciągłego mieszania na dole był sam cukier, ale jakoś przeszło przez gardło. Nie miałam żadnych odlotów i odjazdów tylko same nudy.
    A popołudniu wizyta u gina na NFZ. Jak wejdę po godzinie spóźnienia to będzie dobrze.
    Po śniadaniu odpoczywam.

    alisss871, Nadulka, Marta0912 lubią tę wiadomość

  • Evka Autorytet
    Postów: 537 652

    Wysłany: 6 października 2015, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, właśnie sobie wyliczyłam datę dnia porodu wg różnych metod, i tak:

    Wg ostatniego USG - 23 listopad
    Wg daty pierwszych ruchów - 26 listopad
    Wg daty zapłodnienia - 30 listopad
    Wg OM - 1 grudnia

    Ciekawe.. :-)

    Nadulka, Flakonik lubią tę wiadomość

    wnidzbmhunwbroqa.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2015, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muszę też ponarzekać :-( Nad ranem bolało mnie pod żebrami i mostkiem. Miałam wrażenie, że ból promieniuje aż do górnych jedynek. Chyba, że te miejsca się ze sobą łączą? Jakoś w końcu znalazłam pozycję i usunęłam.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2015, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evka wrote:
    Cześć dziewczyny, właśnie sobie wyliczyłam datę dnia porodu wg różnych metod, i tak:

    Wg ostatniego USG - 23 listopad
    Wg daty pierwszych ruchów - 26 listopad
    Wg daty zapłodnienia - 30 listopad
    Wg OM - 1 grudnia

    Ciekawe.. :-)

    Średnia mi wychodzi 27.11 he he

    Evka, justyna14 lubią tę wiadomość

‹‹ 1130 1131 1132 1133 1134 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Droga ku rodzicielstwu - inspirująca historia Danuty i Adama

Dla wielu par starających się o potomstwo, droga do rodzicielstwa często bywa pełna wyzwań i niepewności. Jednak dla Adama i Danusi Dzionków ta droga, choć trudna, okazała się pełna nadziei i wreszcie spełnionych marzeń. Ich historia stanowi inspirujący przykład siły i determinacji w staraniach o dziecko, ukazując jednocześnie istotną rolę męskiej części sukcesu w procesie leczenia niepłodności.

CZYTAJ WIĘCEJ