WIELKA AKCJA PŁODNOŚCI   

Twoje starania o dziecko przedłużają się?
Sprawdź czy możesz skorzystać z dofinansowania
w Klinice Polmedis.
Sprawdź
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Grudniowe mamusie 2015
Odpowiedz

Grudniowe mamusie 2015

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2015, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MeGi2986 wrote:
    U mnie samopoczucie coraz lepsze. Wiadomo szwy ciagna, podbrzusze troszke pobolewa ale z kazdym dniem coraz lepiej. Marze o tym zeby jutro mnie wypuscili do domu. Bedziemy przyjezdzac do Franusia codziennie.

    Dzis na wieczor jak karmilam Franusia, to po jedzonku przez sen złapał mnie mocno za palec i sie usmiechnal slodko :) pomalutku dociera do mnie że jestem mama <3 kocham moich mężczyzn :)

    Megi, dobrze , że już Ci lepiej :-)
    A lekarze mówią coś , ile Franuś musi jeszcze zostać w szpitalu?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2015, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MeGi2986 wrote:
    Kochana nie wiem, mnie moze jutro wypisza bo sie na nic nie uskarzam , licze ze zrobia badania kontrolne i ze po zakazeniu nie bedzie juz sladu. A Franus to na pewno zostamie bo mowili ze 7 dni antybiotyk ma dostawac, czyli jwszcze 4 dni. Jutro bedzie obchod wiec dowiem sie od jego lekarki co i jak.

    Dziewczyny piszecie o naswietlaniu, u mnie Franus caly czas pod lampami lezy. Nie wiem czy na noc wylaczaja ale w dzien caly czas swieca.
    Przeoczyłam Twoją odpowiedź ;-)

    Dużo zdrówka dla Franusia i Ciebie <3

    MeGi2986 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2015, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pchełka wrote:
    Megi, dobrze , że już Ci lepiej :-)
    A lekarze mówią coś , ile Franuś musi jeszcze zostać w szpitalu?
    To jeszcze za wczesnie zeby okreslili termin. Musza jeszcze zrobic badania serduszka, usg główki itd. Jesli bedzie wszystko dobrze to tylko poczekamy az skonczy antybiotyk. Przez weekend badan mu nie robili. Jestem dobrej mysli i wierze ze pod koniec nastepnego tyg wyjdzie. Aczkolwiek nie wiem tez czy bedzie warunek masy ciala. Narazie stracil 20g. Je ladnie z butelki wiec teraz juz bedzie tylko przybieral.

    Matleena lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2015, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna14 wrote:
    raczej nie wypisuje się matki bez dziecka, chyba że na własne życzenie. A Olek jak był na "solarium" bo miał żółtaczkę to dzień i noc, przerwy były co 3 godziny na karmienie i zmianę pieluszki i dalej. Więc u Was pewnie też dzień i noc.
    No pewnie z tym naswietlaniem jest tak jak mowisz. A odnosnie dzieciaczkow, to moze te urodzone w terminie to jak zostaja to razem z mama. Ale wczesniakow to z tego co widze to wypuszczaja mamusie.

  • aneczka1983 Autorytet
    Postów: 793 379

    Wysłany: 15 listopada 2015, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama-julka wrote:
    Miałam przez lato fazę - bez kija nie podchodź. Wszystko mnie wkurzalo i z łaską odpowiadałam ;-)
    Ojej, mam nadzieję że to minie i to szybko.... Do mnie to z armatą chyba trzeba.... Czuję, że nie panuję nad tym...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2015, 19:52

    qq87sg18m5aefiow.png
    f2w3rjjg3orltc4z.png
  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MeGi2986 wrote:
    No pewnie z tym naswietlaniem jest tak jak mowisz. A odnosnie dzieciaczkow, to moze te urodzone w terminie to jak zostaja to razem z mama. Ale wczesniakow to z tego co widze to wypuszczaja mamusie.
    oj mi raczej chodziło o to, że ja bez dziecka bym wyjść nie chciała ze szpitala. Na Olka też czekałam dwa dni, bo żółtaczka, a sama mogłam wyjść wcześniej ale nie chciałam bez dziecka. Widzę, że Flakonik też została bo jedna z córeczek - Kasia, potrzebowała pobyć dłużej, więc nie chciała jej zostawiać. Ale to oczywiście sprawa indywidualna, albo podejście w danym szpitalu.

    7w3d 💔
  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja już nie wytrzymałam kataru i dwa razy użyłam acatar w sprayu. Mam nadzieje, że Poli nie zaszkodziłam, bo mi od razu lepiej - mogę oddychać. Jeszcze nic nie czuje, ale jest lepiej.

    7w3d 💔
  • akira Autorytet
    Postów: 484 296

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flakonik - przesliczne sa twoje dziewczyny :-) Jak patrze na zdjecie Julii, to zastanawiam sie, jak moja corka bedzie wygladala i nie moge sie juz doczekac spotkania z nia.

    Czy korzystalas juz z woombie? Jesli tak to napisz, prosze, czy sie sprawdza, bo zastanawiam sie czy zakupic do spania dla malej.

    ex2bqtkfnrconmdf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna14 wrote:
    oj mi raczej chodziło o to, że ja bez dziecka bym wyjść nie chciała ze szpitala. Na Olka też czekałam dwa dni, bo żółtaczka, a sama mogłam wyjść wcześniej ale nie chciałam bez dziecka. Widzę, że Flakonik też została bo jedna z córeczek - Kasia, potrzebowała pobyć dłużej, więc nie chciała jej zostawiać. Ale to oczywiście sprawa indywidualna, albo podejście w danym szpitalu.
    Kurcze ja tez bym nie chciala bez Franusia wychodzic. Tylko u nas w szpitalu sie chyba tego nie praktykuje. Flakonik ma niunie przy sobie a moj Franus lezy wogole na innym pietrze, moze stad tutaj takie zasady. Ja niestety nie moge nawet byc przy nim caly czas bo odwiedziny rodzicow sa od 11 do 18 :(

  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    akira a woombie nie stosuje się dopiero jak dziecko ma problemy ze spaniem lub jest niespokojne?

    7w3d 💔
  • Madzisek Autorytet
    Postów: 1533 1149

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aneczka1983 wrote:
    Ojej, mam nadzieję że to minie i to szybko.... Do mnie to z armatą chyba trzeba.... Czuję, że nie panuję nad tym...
    Tez Mam dzisiaj taki dzien... Wkurwiona jeatem doslownie na wszystko... Tescie byli wczoraj, dzisiaj znowu przyjechali Na kawe a mi sie wcale nie Chcialo z nimi siedziec, nawet nie potrafilam dzisiaj tego ukryć, najgorzej ze małej też się zebrało, az mam przez to wyrzuty sumienia. No nic nie bede wiecej smęcić. Moze jutro bedzie lepiej.

    Justyna a masz moze jakieś krople dla olka do noska? B ja tez nie wytrzymałam i zaczęłam sobie psikać ale wolałam wziąć krople wiktorii bo są słabsze niż dla dorosłych.

    1usap07w9hybl9h9.png
  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MeGi2986 wrote:
    Kurcze ja tez bym nie chciala bez Franusia wychodzic. Tylko u nas w szpitalu sie chyba tego nie praktykuje. Flakonik ma niunie przy sobie a moj Franus lezy wogole na innym pietrze, moze stad tutaj takie zasady. Ja niestety nie moge nawet byc przy nim caly czas bo odwiedziny rodzicow sa od 11 do 18 :(
    ojej tak mi przykro :( i te godziny odwiedzin, rany :( ale jesteś dzielna, mi jak Olka na "solarium" zabierali to płakałam jak bóbr - pewnie też przez hormony, ale od razu mi powiedzieli , że mogę przy nim siedzieć ile chce i był na tym samym piętrze, na końcu korytarza. Trzymaj się, jesteś bardzo dzielna. To w takiej sytuacji serio nie masz po co siedzieć w szpitalu, jak i tak dziecka nie możesz zobaczyć do 11.

    7w3d 💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2016, 12:21

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze nie uzywalam woombie. Nie bralam ich do szpitala. Narazie usypiamy z mezem. Kazdy po jednej :) i razem kladziemy do lozeczka. Nawet nie musza calkidm zasnac na rekach tylko tam troche je uspokoic a jak sie polozy ich razem to juz same zasna do konca.

    Ja nie robilam ani razu masazu krocza. Tylko same miesnie kegla cwiczylam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2015, 20:28

  • Dagietka Ekspertka
    Postów: 124 368

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po 21 idę się dowiedzieć czy mała trawi to co zje. Nie chcą mi dać dziewczynek do karmienia, bo muszą być w inkubatorze. Nie mam mleka, nic nie leci przynajmniej, ale od rana będę walczyć z laktatorem. Miałam w ogóle nie karmić, ale wiem że to może tylko pomóc dziewczynkom, więc od rana będę walczyć, bo dopiero rano mąż przywiezie mi laktator.

    f2w3kw7iq58r7sko.png[/url]

  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzisek wrote:
    Tez Mam dzisiaj taki dzien... Wkurwiona jeatem doslownie na wszystko... Tescie byli wczoraj, dzisiaj znowu przyjechali Na kawe a mi sie wcale nie Chcialo z nimi siedziec, nawet nie potrafilam dzisiaj tego ukryć, najgorzej ze małej też się zebrało, az mam przez to wyrzuty sumienia. No nic nie bede wiecej smęcić. Moze jutro bedzie lepiej.

    Justyna a masz moze jakieś krople dla olka do noska? B ja tez nie wytrzymałam i zaczęłam sobie psikać ale wolałam wziąć krople wiktorii bo są słabsze niż dla dorosłych.
    mam , używałam ich i wody morskiej, a od wczoraj inhalacje i nic nie dawało. Sprawdziłam teraz w necie ulotke na ten acatar fast w spray i jest napisane że można stosować w ciąży i podczas karmienia, ale oczywiście po konsultacji z lekarzem. Trudno, ja bez konsultacji, musze się jakoś ratować, bo jutro będę z nim sama i nie wiem jak to będzie. a sam sok z cebuli g... daje.

    7w3d 💔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna14 wrote:
    ojej tak mi przykro :( i te godziny odwiedzin, rany :( ale jesteś dzielna, mi jak Olka na "solarium" zabierali to płakałam jak bóbr - pewnie też przez hormony, ale od razu mi powiedzieli , że mogę przy nim siedzieć ile chce i był na tym samym piętrze, na końcu korytarza. Trzymaj się, jesteś bardzo dzielna. To w takiej sytuacji serio nie masz po co siedzieć w szpitalu, jak i tak dziecka nie możesz zobaczyć do 11.
    Dziekuje :*....niestety caly czas za nim tesknie ale wiem ze to wszystko dla jego dobra. W domu szybciej wroce do formy i bedziemy przyjezdzac caly czas do malutkiego choc na tych 7h. Aby tylko szybko wrócił do zdrowia i wyszedł z nami do domku.

    akira lubi tę wiadomość

  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suerte wrote:
    Dziewczyny, a każda z Was robi masaż krocza?
    przepraszam za szczegółowe pytanie, ale dajecie radę na 4 palce aż?
    ja też nie robię i nie robiłam masażu krocza. Wydaje mi się, że to czy któraś pęknie czy nie bardziej zależy od genów i wielkości główki dziecka.

    edit: a mięśnie ćwicze jak Flakonik, ale to raczej pomaga na trzymanie moczu - tzn nie ma problemów w ciąży z popuszczaniem ani po ciąży, bo czasem i tak bywa.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2015, 20:36

    7w3d 💔
  • justyna14 Autorytet
    Postów: 10356 6264

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MeGi2986 wrote:
    Dziekuje :*....niestety caly czas za nim tesknie ale wiem ze to wszystko dla jego dobra. W domu szybciej wroce do formy i bedziemy przyjezdzac caly czas do malutkiego choc na tych 7h. Aby tylko szybko wrócił do zdrowia i wyszedł z nami do domku.
    podziwiam! Trzymajcie się dzielnie! tak mi Cie teraz szkoda, że aż mam łzy w oczach, bo pamiętam jak to jest jak każda ma dziecko przy sobie a ja nie. Ale na pewno szybko go wypuszczą i będziecie razem :*

    7w3d 💔
  • Dagietka Ekspertka
    Postów: 124 368

    Wysłany: 15 listopada 2015, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do bólu to dzis nie biorę już żadnych leków przeciwbólowych, choć cesarke miałam wczoraj o 16. Noc z pełnym zestawem morfine, katanol, paracetamol, a dziś od rana już nic. Poprzednią cesarke też znióosłam dosyć dobrze i szybko wstałam na nogi. Teraz zresztą liczą się tylko dziewczynki.

    justyna14, annielica, emilka24 lubią tę wiadomość

    f2w3kw7iq58r7sko.png[/url]

‹‹ 1670 1671 1672 1673 1674 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ