Grudniowe mamusie 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyMi$ia26 wrote:Ja nie moge spac maly wali mi po tym co mozliwe stres czy mnie jutro zostawia czy nie i M chrapie jak opetany
Takze ten tego 
Mój mały też kopniakuje, ale wystarczy, że zmienię bok i jest git
Niestety muszę Cię opuścić, rano syn do szkoły idzie, a ją też na miasto muszę się wybrać, także dobranoc mówię 
Jak jutro cuś będziesz wiedziała to napisz - powodzenia
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyEve_84 wrote:A to nasza krótka historia:
O 10 przyjechałam na ktg, które po raz pierwszy wyszło idealnie. Pozniej na USG, na którym okazało sie ze nasza mała akrobatka fiknela dupka do dołu. Szybka decyzja o cesarskim cięciu. Ja oczywiscie bez torby, jedynie z dowodem osobistym w ręce. Jak podpisałam i wypełniłam wszystkie dokumenty to przyjechał maz z torbami. Kroplówki, pobranie krwi, przebranie. O 13:12 usłyszałam płacz Malutkiej. Ucałowanie na przywitanie i pojechała na pomiary. O 14 przystawienie do piersi i tak leżała koło mnie aż do teraz. Przed chwila miałam pierwsza pionizację i nawet udało mi sie wyprostować
cewnika juz nie mam, Krusxynka leży obok.
Jest cudownie!!! Z emocji chyba dzisiaj nie usne. Cały czas na nią patrzę
Wymiary: 2990 i 51cm.
Pozdrawiamy wszystkie Ciocie!!!
Ale masz fajnie!!! I pamiętam, że z emocji też nie mogłam spać, ale przyszedł czas, że spalam na siedzaco he he. Postaraj się zasnąć, dobranoc. Buziaczek dla małej
-
nick nieaktualny
-
A ja mam jeszcze impreze firmowa w sobote a kurde mam przeczucie ze nie dotrwam
mam nadzieje ze sie myle. Codziennie wieczorem mam takie jakby bole miesiaczkowe i dalej ciezko mi chodzic. Lydki mnie dzis az zaczely bolec. Jutro tezet jedzie po lozeczko to bede spokojniejsza. Martwie sie bo lodow jeszcze nie jadlam, nie moge urodzic w tym tygodniu:D
-
nick nieaktualnyPodczytuje was dziewczyny ale nie mam sily pisac. Jestem na etapie, o ktorym mowi mama- julka, zasypiam na stojąco. Od wczoraj jesteśmy w domu. Mała jest strasznym zarlokiem, Je co godzinę , półtorej czasem w dzień zje co 2. Opróżnia 2 piersi w 20 minut i za godzinke powtorka. Tak więc karmię i karmię.
Mnie też nie ominął baby blues i jak byłam w euforii po porodzie tak teraz zastanawiam się gdzie są uroki macierzyństwa. Jak narazie to tylko mega zmęczenie, niepokój czy wszystko ok i jakaś dziwna tęsknota za życiem z przed dziecka. Mam nadzieję że to minie, bo chciałabym się cieszyć dzidziusiem, a nie zajmować się nim jak robot.
Annielica mam to samo odczucie, karmienie piersią jest ciężkie. Też walczę z popękanymi brodawkami i każde prsystawienie to wielki ból. Ponoć przejdzie, bo mała sirę ładnie przystawia i dobrze ssie, ale przy tej częstotliwości jedzenia nie mają się kiedy zagoić. Tyle u nas.
Gratulacje dla wszystkich rozpakowanych mamusiek i trzymam kciuki za kolejne porody. Ja swojego już prawie nie pamiętam
-
Dziewczynki o godzinie 0:38 dnia 02.12.2015r. przyszła na świat Eliza. 3400g 53cm. Poród siłami natury. O 21 odeszły mi wody, od 22 pojawiły się skurcze co 2 minuty a po północy już urodziłam. Poród spoko chociaż na początku nie szło mi parcie,myślałam że już nie urodze ale udało się
nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, iNso87, nick nieaktualny, aneczka1983, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Madzisek, lilianna, rewelka, mnk, emilka24, Hashija, Piegus, Klara87, nick nieaktualny, amos, nick nieaktualny, kasiakasia11, Matleena, nick nieaktualny, Dżulia, Karola1990, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Moniusia89, moniek90, niania.ogg lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyOluniaaa wrote:Dziewczynki o godzinie 0:38 dnia 02.12.2015r. przyszła na świat Eliza. 3400g 53cm. Poród siłami natury. O 21 odeszły mi wody, od 22 pojawiły się skurcze co 2 minuty a po północy już urodziłam. Poród spoko chociaż na początku nie szło mi parcie,myślałam że już nie urodze ale udało się

O kurcze, jak szybko urodziłaś :-o Super!
GRATULUJĘ!!!
Ps. Z parciem nie miałam problemu bo to uczucie jak na potrzebę tylko z drugiej strony he he.
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny








zycze szybkiego powrotu do sil :-*




