Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
W czwartek mam u nowego lekarza prywatnie on pracuje w szpitalu w którym bede rodzic i ponoć bardzo dobry do ciąży mnogiej jedyny minus że jest tylko w czwartki bo dojeżdża do nas. 13.07 mam na nfz w poradni i 28.07 mam połówkowe. Szkoda że u nas w okolicy nie ma blisko szpitala gdzie mozna urodzić blizniaki bo jak sie cos dzieje czy właśnie rodzenie bliźniaków odsyłają na Jelenia Góre a tam juz mamy kawałek drogi
Rosalinda lubi tę wiadomość
-
U mnie też czwartek, 16.30 😁 będziemy razem oczekiwać 🤪Rosalinda wrote:Ooo super, ja na 16:20 😁
Rosalinda, Angela1108, Myszkaaa20 lubią tę wiadomość
-
Hej
🌿Rosalinda tak jak Dziewczyny piszą jeszcze piłka w grze. I każde emocje są zrozumiałe.
🌿Izia pisałaś, że tak strasznie boisz się porodu. Może też spróbuj z kimś o tym porozmawiać skoro strach jest tak silny. nie czytaj tych strasznych historii żeby się nie nakręcać. Wiadomo, że ból jest nieunikniony i na to trzeba się przygotować. Ja też nie mam bolesnych miesiączek więc w sumie jak wygląda skurcz macicy dowiedziałam się w dzień porodu. 🙂 A jak ktoś by mnie zapytał o największy ból w moim życiu to odpowiem, że była nim próba wyrwania ósemki w trakcie stanu zapalnego. 😬 rodziłam bez znieczulenia (wolałam rodzić bez niż mieć wkłucie kolejnego wenflonu więc to też mówi o skali bólu). Dopiero na partych wzięłam sobie gaz. 🙂
Kciuki za wizyty. Ja u swojego prowadzącego mam 27.07 ale złapałam termin na dodatkowe USG w luxmedzie 16.07 - niby połówkowe ale to będzie 18+0 więc bardziej mi chodzi o to żeby podejrzeć czy przybiera ok no i jestem bardzo ciekawa co mi powie ten lekarz na temat płci. 😁
Rosalinda, Myszkaaa20 lubią tę wiadomość
-
Izia (i nie tylko 😉), polecam książkę położnej Izabeli Dembińskiej "Rodzić można łatwiej" - jest napisana rzeczowo i wspierająco, ja czułam się spokojniejsza po przeczytaniu 🙂
A z historii moich porodów to dużo daje nastawienie.
W trakcie pierwszego porodu myślałam o tym, że boli, skupiałam się na tym bólu, miałam problem z parciem.
W trakcie drugiego porodu na skurczach myślałam o tym, że ten skurcz jest ważny i potrzebny, otwiera drogę dziecku i było mi znacznie łatwiej je znieść. Parte bolały bardzo, ale wtedy myślałam, że to już końcówka, za chwilę zobaczę synka, więc parłam ile sił.
Bujanie biodrami w czasie skurczu też pomaga. No i skurcz przychodzi i odchodzi, nie jest tak, że cały poród to ból. Szczerze mówiąc gorsze od porodu są dla mnie napady migreny - to cholerstwo boli non stop nawet kilka dni 😵
Cerva lubi tę wiadomość
🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Trzymam kciuki, żeby jednak było po Twojej myśli 🩷 na tak wczesnym etapie lekarz może się pomylić w jedną i w drugą stronę 🫣😅Rosalinda wrote:Ja na tej wizycie u mojej ginekolog nie widziałam obrazu, bo ten monitor dla pacjentek nie działal, ale na prenatalnych ten wyrostek wydawał mi się bardziej płaski 😅 Zdjęcia nie mam z wyrostkiem niestety 😛 No ale jakoś ta moja ginekolog określiła, że na 70% chłopiec, więc może jednak nie jest aż tak płaski jak mi się wydawał 😝
Rosalinda lubi tę wiadomość
-
Ja po wizycie, wszystko ok

Powiedziała na 99% dziewczynka💗💗💗, ale daje ten 1% niepewności 😅 nie chciała się tak idealnie pokazać 😎
Rosalinda, boys' mum, Panikara97, Angela1108, Cerva, Wiolami, Myszkaaa20, Mira.huntrix, Akacjowa_, Justi2019, Minimalti lubią tę wiadomość
2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
Ja pierwszego synka rodziłam sn za pomocą vaccum. Fakt bolało, ale chyba do przeżycia. Najgorsze było dla mnie to, że to była indukcja porodu i położne kazały mi tylko leżeć. Rodziłam też bez znieczulenia. Teraz chciałabym skorzystać z różnych metod uśmierzania bólu i z różnych pozycji wertykalnych. Rodziłam też przez CC, ale chyba jednak wolę sn 😅🫣 tu mnie bolało podczas porodu i człowiek zapomniał, a po cesarce jednak dłużej dochodziłam do siebieRosalinda wrote:Izia (i nie tylko 😉), polecam książkę położnej Izabeli Dembińskiej "Rodzić można łatwiej" - jest napisana rzeczowo i wspierająco, ja czułam się spokojniejsza po przeczytaniu 🙂
A z historii moich porodów to dużo daje nastawienie.
W trakcie pierwszego porodu myślałam o tym, że boli, skupiałam się na tym bólu, miałam problem z parciem.
W trakcie drugiego porodu na skurczach myślałam o tym, że ten skurcz jest ważny i potrzebny, otwiera drogę dziecku i było mi znacznie łatwiej je znieść. Parte bolały bardzo, ale wtedy myślałam, że to już końcówka, za chwilę zobaczę synka, więc parłam ile sił.
Bujanie biodrami w czasie skurczu też pomaga. No i skurcz przychodzi i odchodzi, nie jest tak, że cały poród to ból. Szczerze mówiąc gorsze od porodu są dla mnie napady migreny - to cholerstwo boli non stop nawet kilka dni 😵 -
Rosalinda wrote:Zazdro 🤭 Niech rośnie zdrowo 🥹
Dziękuję💗💗💗 🥰trochę nie dowierzam 🙈
Mąż przeszczęśliwy, bo on bardzo wierzył w córeczkę😆 🥰a ten mój mały 3latek to chyba jakimś prorokiem jest,bo od początku mówił, że w brzuchu jest dziewczyna,skąd to wziął 😅
U Ciebie tez trzymam kciuki, żeby w czwartek okazała się dziewuszka ✊✊💗
Rosalinda lubi tę wiadomość
2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
boys' mum wrote:Ja pierwszego synka rodziłam sn za pomocą vaccum. Fakt bolało, ale chyba do przeżycia. Najgorsze było dla mnie to, że to była indukcja porodu i położne kazały mi tylko leżeć. Rodziłam też bez znieczulenia. Teraz chciałabym skorzystać z różnych metod uśmierzania bólu i z różnych pozycji wertykalnych. Rodziłam też przez CC, ale chyba jednak wolę sn 😅🫣 tu mnie bolało podczas porodu i człowiek zapomniał, a po cesarce jednak dłużej dochodziłam do siebie
Ja też miałam wywoływany, a wiem, że często ten wywoływany jest trochę „demonizowany”. No to u mnie naprawdę poszło sprawnie. ☺️
Ale u mnie w szpitalu cały czas chodziłam (KTG przenośne) i to było zbawienie, na leżąco bardziej bolały skurcze.
Też chciałabym SN bardzo.
🌿Lunaa gratulacje 🌸❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca, 11:55
Lunaaa12 lubi tę wiadomość
-
Lunaaa12 wrote:Ja po wizycie, wszystko ok

Powiedziała na 99% dziewczynka💗💗💗, ale daje ten 1% niepewności 😅 nie chciała się tak idealnie pokazać 😎
Gratulacje 🩷😍
Lunaaa12 lubi tę wiadomość
2008👧 2009 👦
04.2023 👼💔(5tc)
O3.3024👼💔(Biochem)
O6.2024👼💔(6tc)
01.2025 👼💔(9tc)
14.12.2025 👼💔🩵Jaś (21tc)
19.04.2026 ⏸️
13.05 1,09cm małego cudu z ♥️ 7t+1
21.05 1,86cm małego cudu 8t+2
5.06. 3,98cm małego cudu 10t+3
18.06 6,76cm małego cudu,badania prenatalne-wszystko dobrze 12t+2
3.07 będziemy mieli synka🩵(14+3)

-
U mnie chłopacy też od początku mówili, że to siostra 😅🫣 jak tydzień temu wyszłam od lekarki i mówię, że dziewczynka to powiedzieli, że wiedzieli od początku 😂😂😂 hahaLunaaa12 wrote:Dziękuję💗💗💗 🥰trochę nie dowierzam 🙈
Mąż przeszczęśliwy, bo on bardzo wierzył w córeczkę😆 🥰a ten mój mały 3latek to chyba jakimś prorokiem jest,bo od początku mówił, że w brzuchu jest dziewczyna,skąd to wziął 😅
U Ciebie tez trzymam kciuki, żeby w czwartek okazała się dziewuszka ✊✊💗
Lunaaa12 lubi tę wiadomość
-
U mnie też poszło sprawnie, w ciągu 6h urodziłam. Ale najgorsze było dla mnie, że mogłam tylko leżeć i to na plecach 😣 teraz chciałabym chodzić, klęczeć, leżeć na boku. Cokolwiek aby trochę uśmierzyć ból... Jak tętno młodego zaczęło spadać i kazały mi wstać z łóżka to w ciągu 10min. Syn się urodził 😅Cerva wrote:Ja też miałam wywoływany, a wiem, że często ten wywoływany jest trochę „demonizowany”. No to u mnie naprawdę poszło sprawnie. ☺️
Ale u mnie w szpitalu cały czas chodziłam (KTG przenośne) i to było zbawienie, na leżąco bardziej bolały skurcze.
Też chciałabym SN bardzo.
🌿Lunaa gratulacje 🌸❤️
Cerva lubi tę wiadomość
-
Gratuluję 🩷🩷🩷Lunaaa12 wrote:Ja po wizycie, wszystko ok

Powiedziała na 99% dziewczynka💗💗💗, ale daje ten 1% niepewności 😅 nie chciała się tak idealnie pokazać 😎
Lunaaa12 lubi tę wiadomość
-
boys' mum wrote:U mnie chłopacy też od początku mówili, że to siostra 😅🫣 jak tydzień temu wyszłam od lekarki i mówię, że dziewczynka to powiedzieli, że wiedzieli od początku 😂😂😂 haha
Dzieci maja jakiś dar😅
Będę musiała wyprawkę od zera kompletować, ale to mnie cieszy akurat 🥰
boys' mum lubi tę wiadomość
2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
A ja się wkurzyłam... Dzwoniła do mnie położna, że musi przełożyć mi jutrzejszą wizytę dopiero na 14 lipca... Powiedziałam, że mam wtedy wizytę z synem u lekarza i że chciałabym w tym tygodniu bo wiem, że przyjmuje też w inne dni tygodnia nie tylko wtorki... No i już kombinowała i mówiła, że oddzwoni jak uda jej się mnie wpisać na czwartek... 😞😞😞 Tak się nastawiłam na wizytę jutro 😞😞😞
-
Ja już też oglądałam ciuszki, wózki itd . Ale chciałam jeszcze potwierdzenia od innego lekarza, że to 100% dziewczynka 🫣😅 chociaż już tamta lekarka mówiła, że nie ma szans aby to był chłopak to jednak jak usłyszę od dwóch lekarzy, że dziewczynka to jednak tak będę pewniejsza 🫣😂Lunaaa12 wrote:Dzieci maja jakiś dar😅
Będę musiała wyprawkę od zera kompletować, ale to mnie cieszy akurat 🥰







