Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Grudzień 2026 🩷💙
Odpowiedz

Grudzień 2026 🩷💙

Oceń ten wątek:
  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 393 301

    Wysłany: Dzisiaj, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kfiatuszek666 wrote:
    Ja po badaniach krwi. Wizyta w poniedziałek, prenatalne w połowie czerwca. Od kilku dni czuję się lepiej, mdłości mniejsze, zjadłam ostatnio przez 2 dni 2kg truskawek 😂
    Super, że samopoczucie się poprawia 🙂
    Ja po tych czereśniach wczoraj żałowałam, że nie zdecydowałam się jednak na truskawki 😄

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🤰 12.2026


    👼 05.2023 (5tc)
  • blancaa12 Przyjaciółka
    Postów: 80 59

    Wysłany: Dzisiaj, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlatego ja płeć chce poznać na połówkowych ale niech lekarz wpisze w badaniu a nie mówi będziemy w domu z mężem odkrywać tajemnice losu ;)

  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 786 690

    Wysłany: Dzisiaj, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Głupio to zabrzmi, ale w pierwszej ciąży bardzo chciałam syna. Jak lekarz stwierdził dziewczynkę to 2 tygodnie chodziłam obrażona na świat…. A jak się urodziła to dała nam tak popalić, że szkoda gadać. Półtora roku życia w piekle. Latanie z nią po lekarzach bo przecież niemożliwe, że dwójka dorosłych nie dawała rady z jednym maluchem. Obydwie babcie dosłownie uciekły jeszcze jak była noworodkiem. Moja depresja i wiele innych, które sprawiły, że ku*wilam na świat ile wlazło, wyszło mi, że z chłopakiem byłoby mi łatwiej… Jak skończyła półtora roku zaczęło dać się żyć, a na wiosnę w ogóle odżyliśmy i bach, ciąża. Teraz bez córki nie mogę żyć, więc… bardzo chciałabym drugą :)

  • Lunaaa12 Ekspertka
    Postów: 204 98

    Wysłany: Dzisiaj, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blancaa12 wrote:
    Dzień dobry . Powiem wam że ja to się boję poznać płci ….
    Bo albo spełni się moje marzenie i zostanę mamą córki albo będzie 4 chlopak


    Trzymam kciuki za dziewczynkę ✊✊✊

    Przyszłamama powodzenia, daj znać ✊

    Ja bać się nie boję, z chłopakami juz łatwiej, bo wiem co i jak i nie mam tak,ze będę płakać jak okaże się,że nie ma dziewczyny, nastawiam się bardziej na chłopaka prawde mówiąc😅 w drugiej ciąży bardziej liczyłam na dziewczynkę, a teraz? Byle zdrowe, ale juz się nie fiksuje, jak będzie to tez będzie super:) za to mój młodszy syn mowi do brzucha cześć siostra🤣🤣🤣 i pyta się dlaczego nic nie odpowiada, to mówię, że na razie to Cie słyszy, ale on jest niesamowity,ciągle głaszcze mi brzuch, całuję go i trzyma rączkę na nim jak zasypia🥺🥺🥺💜💜💜

    Musze jeszcze badanie moczu zrobić, ale jakoś mi nie po drodze,może jutro się zmobilizuje, bo mam do odebrania grupę krwi, jeszcze trochę musze poczekać, co tam się w środku dzieje🙏

    Hera098, przyszłamama96 lubią tę wiadomość

    2020 💁‍♂️
    2023 🙋
    Grudzień 2026 🤰
  • Angela1108 Autorytet
    Postów: 1900 632

    Wysłany: Dzisiaj, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam jutro na 10 prenatalne ale na szczęście moj mąż ze mną pojedzie bo to kawałek drogi i powrót duże miasto to wole zeby mnie zawiózł bo moj mózg ostatnio ma jakieś zaćmienia

    Rosalinda, przyszłamama96 lubią tę wiadomość

    preg.png

    01.23 syn 🧑‍🌾 cud po 14 latach starań 🥰
    12.2012 👼🏻💔 w 12 tyg.
    02.2017 👼🏻💔 w 8 tyg.
    05.2005 córka 🙎🏼‍♀️
    10.04.2026 ⏸️
  • Lunaaa12 Ekspertka
    Postów: 204 98

    Wysłany: Dzisiaj, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela1108 wrote:
    Ja mam jutro na 10 prenatalne ale na szczęście moj mąż ze mną pojedzie bo to kawałek drogi i powrót duże miasto to wole zeby mnie zawiózł bo moj mózg ostatnio ma jakieś zaćmienia

    Powodzenia i fajnie, że nie będziesz sama :)

    To moja trzecia ciąża i zawsze terminy mialam po 20stym dniu w każdym miesiącu, pierwszy syn na 24, drugi na 23, a teraz 27😅 i zawsze większość była już po tych pierwszych badaniach, a ja jako jedna z ostatnich 😅
    Z tymże pierwszy syn urodzin się 23go, drugi 13tego, a teraz? Trzecie może być jeszcze wcześniej 😅

    2020 💁‍♂️
    2023 🙋
    Grudzień 2026 🤰
  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 393 301

    Wysłany: Dzisiaj, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela1108 wrote:
    Ja mam jutro na 10 prenatalne ale na szczęście moj mąż ze mną pojedzie bo to kawałek drogi i powrót duże miasto to wole zeby mnie zawiózł bo moj mózg ostatnio ma jakieś zaćmienia
    Trzymam kciuki! 😀

    Angela1108 lubi tę wiadomość

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🤰 12.2026


    👼 05.2023 (5tc)
  • botanika Znajoma
    Postów: 30 16

    Wysłany: Dzisiaj, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wera1211 wrote:
    Co do poznania płci ja też się boję poznać. Ale z innych względów. Mam jednego synka tutaj, więc obojętnie mi w sumie jaka płeć. Ale pamiętam, że ostatnio szłam na badania połówkowe z myślą w głowie, że chce już potwierdzenia płci i lecimy po ubranka, potwierdziła się dziewczynka. A pod koniec badań lekarz zaczął widzieć wady anatomiczne, więc wiecie... Wyrzygiwałam sobie potem, że zamiast martwić się czy zdrowe, czy wszystko okej, to ja myślałam tylko o tym, żeby potwierdziła się dziewczynka. Więc tym razem chyba nie chcę wiedzieć, myślę, że muszę poczuć się gotowa. Na razie powiem lekarce, że nie chcemy wiedzieć. Mąż też jest za. A jutro mam prenatalne, więc oczywiście zaczyna się panika, mam traumę do tych badań prenatalnych 🙈

    Jak oboje czujecie ze nie chcecie jeszcze wiedzieć to myślę że właśnie tak trzeba działać. W zgodzie ze sobą. W każdym momencie można to później sprawdzić jak już będziecie gotowi.

    Ja też wizytuje dzisiaj po południu ;)


    ticker_pgn.php?v=0,3,2026-12-27,-5,u
  • Hera098 Autorytet
    Postów: 2887 3541

    Wysłany: Dzisiaj, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kfiatuszek666 wrote:
    Głupio to zabrzmi, ale w pierwszej ciąży bardzo chciałam syna. Jak lekarz stwierdził dziewczynkę to 2 tygodnie chodziłam obrażona na świat…. A jak się urodziła to dała nam tak popalić, że szkoda gadać. Półtora roku życia w piekle. Latanie z nią po lekarzach bo przecież niemożliwe, że dwójka dorosłych nie dawała rady z jednym maluchem. Obydwie babcie dosłownie uciekły jeszcze jak była noworodkiem. Moja depresja i wiele innych, które sprawiły, że ku*wilam na świat ile wlazło, wyszło mi, że z chłopakiem byłoby mi łatwiej… Jak skończyła półtora roku zaczęło dać się żyć, a na wiosnę w ogóle odżyliśmy i bach, ciąża. Teraz bez córki nie mogę żyć, więc… bardzo chciałabym drugą :)

    Jejku, jak dobrze takie rzeczy słyszeć / poczytać... malo kobiet o tym głośno mówi. Mialam podobnie, ale z tą różnicą, że piekło zaczęło się od 10msc, a po roczku dostałam depresji i się leczyłam kilka tygodni. Przez 8msc kompletnie nie dawalismy sobie z corka rady, a mieszkamy z teściami wiec pomoc mieliśmy ogromną. Teściowa ma duze pokłady cierpliwości, ale sama powiedziała raz, że tyle osób w domu, i dziecka nie idzie ogarnąć. Niekiedy było mi naprawdę bardzo źle z tym wszystkim.
    Teraz jest dużo lepiej, choć nadal bywa ciezko, ale serio jest spoooora różnica pomiędzy tym co działo się jeszcze w styczniu.

    Ja 1998, On 1990
    PCOS, lekka IO,
    MTHFR A1298C - A/C hetero
    PAI - 4G/4G homo

    2024:

    26.01 - Beta 9,9😍
    07.02 - USG (2,5tyg leżeć, bo pęcherzyk nisko ułożony)
    24.02 - CRL 8,3mm bobasa + mikroserduszko❤️
    11.03 - CRL 2,75cm i serce 175😍

    Wyniki Nifty, niskie ryzyka, córcia Laura👶🏻🩷

    04.04 - CRL 7,27cm
    Łożysko przednia ściana
    19.04 - CRL 9,5cm, ⚖️160g
    02.05 - wyczułam pierwsze ruchy👣❤️
    16.05 - 340g⚖️
    Połówkowe ok, 32cm 😊
    02.07 - 1kg⚖️
    echo serca dobre
    17.09 - szpital, 3800g⚖️

    20.09 - cesarka, 3530g Szczęścia❤️


    2026:

    23.04 - Beta 54 😍
    11.05 - serduszko ❤️
    26.05 - 1,73cm

    event.png

    preg.png
  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 393 301

    Wysłany: Dzisiaj, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaaa12 wrote:
    Powodzenia i fajnie, że nie będziesz sama :)

    To moja trzecia ciąża i zawsze terminy mialam po 20stym dniu w każdym miesiącu, pierwszy syn na 24, drugi na 23, a teraz 27😅 i zawsze większość była już po tych pierwszych badaniach, a ja jako jedna z ostatnich 😅
    Z tymże pierwszy syn urodzin się 23go, drugi 13tego, a teraz? Trzecie może być jeszcze wcześniej 😅
    Moi chłopcy urodzili się 3-go - 3 października i 3 lutego 😄 Teraz mam termin na 29 grudnia - 3 grudnia to trochę wcześnie, ale może zaczekać do 3 stycznia 😂

    Hera098 lubi tę wiadomość

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🤰 12.2026


    👼 05.2023 (5tc)
  • Justi2019 Autorytet
    Postów: 683 562

    Wysłany: Dzisiaj, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kciuki za dzisiejsze wizyty i jutrzejsze prenatalne ✊✊✊ Doktora już po 8 dzwoniła do mnie z ustalonym terminem na prenatalne , prosze o wpisanie na 1 stronie 10 czerwca 😍

    Angela1108, przyszłamama96 lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Lunaaa12 Ekspertka
    Postów: 204 98

    Wysłany: Dzisiaj, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosalinda wrote:
    Moi chłopcy urodzili się 3-go - 3 października i 3 lutego 😄 Teraz mam termin na 29 grudnia - 3 grudnia to trochę wcześnie, ale może zaczekać do 3 stycznia 😂
    Oo to u Ciebie tez trójki Cie prześladują 😃
    U mnie 23, 13, to teraz co 3? Tendencja jest spadkowa 🤣
    Drugi syn urodził się w piątek 13tego i to byl prawdziwy piątek trzynastego, jechaliśmy z regularnymi skurczami do szpitala drogą ekspresową, a 2 minuty przed nami wypadek, droga całkowicie zablkowana, ja w tamtej chwili bylam niezwykle wyluzowana, aż dziwne 🤣 staliśmy ponad godzinę, zanim zorganizowali drogę awaryjna, wspomina się to fajnie, mam nadzieję, że trzecia będzie już bez ekscesów 😅

    2020 💁‍♂️
    2023 🙋
    Grudzień 2026 🤰
  • Angela1108 Autorytet
    Postów: 1900 632

    Wysłany: Dzisiaj, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaaa12 wrote:
    Oo to u Ciebie tez trójki Cie prześladują 😃
    U mnie 23, 13, to teraz co 3? Tendencja jest spadkowa 🤣
    Drugi syn urodził się w piątek 13tego i to byl prawdziwy piątek trzynastego, jechaliśmy z regularnymi skurczami do szpitala drogą ekspresową, a 2 minuty przed nami wypadek, droga całkowicie zablkowana, ja w tamtej chwili bylam niezwykle wyluzowana, aż dziwne 🤣 staliśmy ponad godzinę, zanim zorganizowali drogę awaryjna, wspomina się to fajnie, mam nadzieję, że trzecia będzie już bez ekscesów 😅
    Oooo to było ciekawie 😯 ale dobrze że zdążyliście bo byłby poród ekspresowy na ekspresówce 😂

    preg.png

    01.23 syn 🧑‍🌾 cud po 14 latach starań 🥰
    12.2012 👼🏻💔 w 12 tyg.
    02.2017 👼🏻💔 w 8 tyg.
    05.2005 córka 🙎🏼‍♀️
    10.04.2026 ⏸️
  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 786 690

    Wysłany: Dzisiaj, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosalinda wrote:
    Super, że samopoczucie się poprawia 🙂
    Ja po tych czereśniach wczoraj żałowałam, że nie zdecydowałam się jednak na truskawki 😄

    Ale niedobre były czy potem jak weszły tak wyszły? :)

  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 786 690

    Wysłany: Dzisiaj, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosalinda wrote:
    Moi chłopcy urodzili się 3-go - 3 października i 3 lutego 😄 Teraz mam termin na 29 grudnia - 3 grudnia to trochę wcześnie, ale może zaczekać do 3 stycznia 😂

    Moja córka spóźniła się 4 dni, a nie było mowy o przesunięciu ovulki więc.. wszystko jest możliwe ;)

  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 786 690

    Wysłany: Dzisiaj, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hera098 wrote:
    Jejku, jak dobrze takie rzeczy słyszeć / poczytać... malo kobiet o tym głośno mówi. Mialam podobnie, ale z tą różnicą, że piekło zaczęło się od 10msc, a po roczku dostałam depresji i się leczyłam kilka tygodni. Przez 8msc kompletnie nie dawalismy sobie z corka rady, a mieszkamy z teściami wiec pomoc mieliśmy ogromną. Teściowa ma duze pokłady cierpliwości, ale sama powiedziała raz, że tyle osób w domu, i dziecka nie idzie ogarnąć. Niekiedy było mi naprawdę bardzo źle z tym wszystkim.
    Teraz jest dużo lepiej, choć nadal bywa ciezko, ale serio jest spoooora różnica pomiędzy tym co działo się jeszcze w styczniu.


    U nas to ciężka i długa historia. Teraz już wiem, że po prostu są dzieci, których układ nerwowy dojrzewa dłużej, które długo nie radzą sobie z emocjami… a jeszcze córce od 4go miesiąca wychodziły ząbki, mam wrażenie, że ja to bolało, bo było naprawdę źle… dla mnie to była naprawdę trudna i bolesna lekcja. Cieszę się, że co najgorsze już za nami choć oczywiście teraz mamy inne problemy 😂 córka to szatan, nie da się za nią nadążyć, ktokolwiek ją widzi to zdziwiony, bo przecież wszystkie dzieci to grzecznie siedzą i się same bawią zabawkami, prawda? 😅 jest jaka jest, ale teraz już jestem szczęśliwa, że jest 🥰

    Hera098 lubi tę wiadomość

‹‹ 77 78 79 80 81
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z poczuciem winy i ze wstydem?

Poczucie winy i wstydu może wpływać na to, jak postrzegasz siebie, jakie decyzje podejmujesz i jak budujesz relacje z innymi. Jeśli nie umiesz ich rozpoznać i zrozumieć, mogą Cię przytłaczać, odbierać energię i podcinać pewność siebie. Nie musisz w tym tkwić. Nauka rozróżniania tych emocji i skutecznego radzenia sobie z nimi pomoże Ci odzyskać wewnętrzny spokój i lepszy kontakt ze sobą.

CZYTAJ WIĘCEJ

TOP 5 gadżetów ułatwiających życie młodej mamy

Rynek produktów dla przyszłych rodziców i maluszków jest ogromny. O jakich gadżetach warto pomyśleć kompletując wyprawkę? Które produkty są warte uwagi i mogą ułatwiać codzienność świeżo upieczonych rodziców? 

CZYTAJ WIĘCEJ