Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Grudzień 2026 🩷💙
Odpowiedz

Grudzień 2026 🩷💙

Oceń ten wątek:
  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 515 405

    Wysłany: 28 maja, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kfiatuszek666 wrote:
    Ja po badaniach krwi. Wizyta w poniedziałek, prenatalne w połowie czerwca. Od kilku dni czuję się lepiej, mdłości mniejsze, zjadłam ostatnio przez 2 dni 2kg truskawek 😂
    Super, że samopoczucie się poprawia 🙂
    Ja po tych czereśniach wczoraj żałowałam, że nie zdecydowałam się jednak na truskawki 😄

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🤰 12.2026


    👼 05.2023 (5tc)
  • blancaa12 Przyjaciółka
    Postów: 116 93

    Wysłany: 28 maja, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlatego ja płeć chce poznać na połówkowych ale niech lekarz wpisze w badaniu a nie mówi będziemy w domu z mężem odkrywać tajemnice losu ;)

  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 832 750

    Wysłany: 28 maja, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Głupio to zabrzmi, ale w pierwszej ciąży bardzo chciałam syna. Jak lekarz stwierdził dziewczynkę to 2 tygodnie chodziłam obrażona na świat…. A jak się urodziła to dała nam tak popalić, że szkoda gadać. Półtora roku życia w piekle. Latanie z nią po lekarzach bo przecież niemożliwe, że dwójka dorosłych nie dawała rady z jednym maluchem. Obydwie babcie dosłownie uciekły jeszcze jak była noworodkiem. Moja depresja i wiele innych, które sprawiły, że ku*wilam na świat ile wlazło, wyszło mi, że z chłopakiem byłoby mi łatwiej… Jak skończyła półtora roku zaczęło dać się żyć, a na wiosnę w ogóle odżyliśmy i bach, ciąża. Teraz bez córki nie mogę żyć, więc… bardzo chciałabym drugą :)

  • Lunaaa12 Autorytet
    Postów: 369 217

    Wysłany: 28 maja, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blancaa12 wrote:
    Dzień dobry . Powiem wam że ja to się boję poznać płci ….
    Bo albo spełni się moje marzenie i zostanę mamą córki albo będzie 4 chlopak


    Trzymam kciuki za dziewczynkę ✊✊✊

    Przyszłamama powodzenia, daj znać ✊

    Ja bać się nie boję, z chłopakami juz łatwiej, bo wiem co i jak i nie mam tak,ze będę płakać jak okaże się,że nie ma dziewczyny, nastawiam się bardziej na chłopaka prawde mówiąc😅 w drugiej ciąży bardziej liczyłam na dziewczynkę, a teraz? Byle zdrowe, ale juz się nie fiksuje, jak będzie to tez będzie super:) za to mój młodszy syn mowi do brzucha cześć siostra🤣🤣🤣 i pyta się dlaczego nic nie odpowiada, to mówię, że na razie to Cie słyszy, ale on jest niesamowity,ciągle głaszcze mi brzuch, całuję go i trzyma rączkę na nim jak zasypia🥺🥺🥺💜💜💜

    Musze jeszcze badanie moczu zrobić, ale jakoś mi nie po drodze,może jutro się zmobilizuje, bo mam do odebrania grupę krwi, jeszcze trochę musze poczekać, co tam się w środku dzieje🙏

    Hera098, przyszłamama96 lubią tę wiadomość

    2020 💁‍♂️
    2023 🙋
    Grudzień 2026 🤰
  • Angela1108 Autorytet
    Postów: 2053 773

    Wysłany: 28 maja, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam jutro na 10 prenatalne ale na szczęście moj mąż ze mną pojedzie bo to kawałek drogi i powrót duże miasto to wole zeby mnie zawiózł bo moj mózg ostatnio ma jakieś zaćmienia

    Rosalinda, przyszłamama96 lubią tę wiadomość

    preg.png

    01.23 syn 🧑‍🌾 cud po 14 latach starań 🥰
    12.2012 👼🏻💔 w 12 tyg.
    02.2017 👼🏻💔 w 8 tyg.
    05.2005 córka 🙎🏼‍♀️
    10.04.2026 ⏸️
    29.05.26 mamy ❤️❤️
  • Lunaaa12 Autorytet
    Postów: 369 217

    Wysłany: 28 maja, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela1108 wrote:
    Ja mam jutro na 10 prenatalne ale na szczęście moj mąż ze mną pojedzie bo to kawałek drogi i powrót duże miasto to wole zeby mnie zawiózł bo moj mózg ostatnio ma jakieś zaćmienia

    Powodzenia i fajnie, że nie będziesz sama :)

    To moja trzecia ciąża i zawsze terminy mialam po 20stym dniu w każdym miesiącu, pierwszy syn na 24, drugi na 23, a teraz 27😅 i zawsze większość była już po tych pierwszych badaniach, a ja jako jedna z ostatnich 😅
    Z tymże pierwszy syn urodzin się 23go, drugi 13tego, a teraz? Trzecie może być jeszcze wcześniej 😅

    2020 💁‍♂️
    2023 🙋
    Grudzień 2026 🤰
  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 515 405

    Wysłany: 28 maja, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela1108 wrote:
    Ja mam jutro na 10 prenatalne ale na szczęście moj mąż ze mną pojedzie bo to kawałek drogi i powrót duże miasto to wole zeby mnie zawiózł bo moj mózg ostatnio ma jakieś zaćmienia
    Trzymam kciuki! 😀

    Angela1108 lubi tę wiadomość

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🤰 12.2026


    👼 05.2023 (5tc)
  • botanika Koleżanka
    Postów: 59 55

    Wysłany: 28 maja, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wera1211 wrote:
    Co do poznania płci ja też się boję poznać. Ale z innych względów. Mam jednego synka tutaj, więc obojętnie mi w sumie jaka płeć. Ale pamiętam, że ostatnio szłam na badania połówkowe z myślą w głowie, że chce już potwierdzenia płci i lecimy po ubranka, potwierdziła się dziewczynka. A pod koniec badań lekarz zaczął widzieć wady anatomiczne, więc wiecie... Wyrzygiwałam sobie potem, że zamiast martwić się czy zdrowe, czy wszystko okej, to ja myślałam tylko o tym, żeby potwierdziła się dziewczynka. Więc tym razem chyba nie chcę wiedzieć, myślę, że muszę poczuć się gotowa. Na razie powiem lekarce, że nie chcemy wiedzieć. Mąż też jest za. A jutro mam prenatalne, więc oczywiście zaczyna się panika, mam traumę do tych badań prenatalnych 🙈

    Jak oboje czujecie ze nie chcecie jeszcze wiedzieć to myślę że właśnie tak trzeba działać. W zgodzie ze sobą. W każdym momencie można to później sprawdzić jak już będziecie gotowi.

    Ja też wizytuje dzisiaj po południu ;)


    ticker_pgn.php?v=0,3,2026-12-27,-5,u
  • Hera098 Autorytet
    Postów: 2923 3600

    Wysłany: 28 maja, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kfiatuszek666 wrote:
    Głupio to zabrzmi, ale w pierwszej ciąży bardzo chciałam syna. Jak lekarz stwierdził dziewczynkę to 2 tygodnie chodziłam obrażona na świat…. A jak się urodziła to dała nam tak popalić, że szkoda gadać. Półtora roku życia w piekle. Latanie z nią po lekarzach bo przecież niemożliwe, że dwójka dorosłych nie dawała rady z jednym maluchem. Obydwie babcie dosłownie uciekły jeszcze jak była noworodkiem. Moja depresja i wiele innych, które sprawiły, że ku*wilam na świat ile wlazło, wyszło mi, że z chłopakiem byłoby mi łatwiej… Jak skończyła półtora roku zaczęło dać się żyć, a na wiosnę w ogóle odżyliśmy i bach, ciąża. Teraz bez córki nie mogę żyć, więc… bardzo chciałabym drugą :)

    Jejku, jak dobrze takie rzeczy słyszeć / poczytać... malo kobiet o tym głośno mówi. Mialam podobnie, ale z tą różnicą, że piekło zaczęło się od 10msc, a po roczku dostałam depresji i się leczyłam kilka tygodni. Przez 8msc kompletnie nie dawalismy sobie z corka rady, a mieszkamy z teściami wiec pomoc mieliśmy ogromną. Teściowa ma duze pokłady cierpliwości, ale sama powiedziała raz, że tyle osób w domu, i dziecka nie idzie ogarnąć. Niekiedy było mi naprawdę bardzo źle z tym wszystkim.
    Teraz jest dużo lepiej, choć nadal bywa ciezko, ale serio jest spoooora różnica pomiędzy tym co działo się jeszcze w styczniu.

    Ja 1998, On 1990
    PCOS, lekka IO,
    MTHFR A1298C - A/C hetero
    PAI - 4G/4G homo

    2024:

    26.01 - Beta 9,9😍
    07.02 - USG (2,5tyg leżeć, bo pęcherzyk nisko ułożony)
    24.02 - CRL 8,3mm bobasa + mikroserduszko❤️
    11.03 - CRL 2,75cm i serce 175😍

    Wyniki Nifty, niskie ryzyka, córcia Laura👶🏻🩷

    04.04 - CRL 7,27cm
    Łożysko przednia ściana
    19.04 - CRL 9,5cm, ⚖️160g
    02.05 - wyczułam pierwsze ruchy👣❤️
    16.05 - 340g⚖️
    Połówkowe ok, 32cm 😊
    02.07 - 1kg⚖️
    echo serca dobre
    17.09 - szpital, 3800g⚖️

    20.09 - cesarka, 3530g Szczęścia❤️


    2026:

    23.04 - Beta 54 😍
    11.05 - serduszko ❤️
    26.05 - 1,73cm

    event.png

    preg.png
  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 515 405

    Wysłany: 28 maja, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaaa12 wrote:
    Powodzenia i fajnie, że nie będziesz sama :)

    To moja trzecia ciąża i zawsze terminy mialam po 20stym dniu w każdym miesiącu, pierwszy syn na 24, drugi na 23, a teraz 27😅 i zawsze większość była już po tych pierwszych badaniach, a ja jako jedna z ostatnich 😅
    Z tymże pierwszy syn urodzin się 23go, drugi 13tego, a teraz? Trzecie może być jeszcze wcześniej 😅
    Moi chłopcy urodzili się 3-go - 3 października i 3 lutego 😄 Teraz mam termin na 29 grudnia - 3 grudnia to trochę wcześnie, ale może zaczekać do 3 stycznia 😂

    Hera098, Wiolami lubią tę wiadomość

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🤰 12.2026


    👼 05.2023 (5tc)
  • Justi2019 Autorytet
    Postów: 719 599

    Wysłany: 28 maja, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kciuki za dzisiejsze wizyty i jutrzejsze prenatalne ✊✊✊ Doktora już po 8 dzwoniła do mnie z ustalonym terminem na prenatalne , prosze o wpisanie na 1 stronie 10 czerwca 😍

    Angela1108, przyszłamama96 lubią tę wiadomość

    preg.png
  • Lunaaa12 Autorytet
    Postów: 369 217

    Wysłany: 28 maja, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosalinda wrote:
    Moi chłopcy urodzili się 3-go - 3 października i 3 lutego 😄 Teraz mam termin na 29 grudnia - 3 grudnia to trochę wcześnie, ale może zaczekać do 3 stycznia 😂
    Oo to u Ciebie tez trójki Cie prześladują 😃
    U mnie 23, 13, to teraz co 3? Tendencja jest spadkowa 🤣
    Drugi syn urodził się w piątek 13tego i to byl prawdziwy piątek trzynastego, jechaliśmy z regularnymi skurczami do szpitala drogą ekspresową, a 2 minuty przed nami wypadek, droga całkowicie zablkowana, ja w tamtej chwili bylam niezwykle wyluzowana, aż dziwne 🤣 staliśmy ponad godzinę, zanim zorganizowali drogę awaryjna, wspomina się to fajnie, mam nadzieję, że trzecia będzie już bez ekscesów 😅

    2020 💁‍♂️
    2023 🙋
    Grudzień 2026 🤰
  • Angela1108 Autorytet
    Postów: 2053 773

    Wysłany: 28 maja, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaaa12 wrote:
    Oo to u Ciebie tez trójki Cie prześladują 😃
    U mnie 23, 13, to teraz co 3? Tendencja jest spadkowa 🤣
    Drugi syn urodził się w piątek 13tego i to byl prawdziwy piątek trzynastego, jechaliśmy z regularnymi skurczami do szpitala drogą ekspresową, a 2 minuty przed nami wypadek, droga całkowicie zablkowana, ja w tamtej chwili bylam niezwykle wyluzowana, aż dziwne 🤣 staliśmy ponad godzinę, zanim zorganizowali drogę awaryjna, wspomina się to fajnie, mam nadzieję, że trzecia będzie już bez ekscesów 😅
    Oooo to było ciekawie 😯 ale dobrze że zdążyliście bo byłby poród ekspresowy na ekspresówce 😂

    preg.png

    01.23 syn 🧑‍🌾 cud po 14 latach starań 🥰
    12.2012 👼🏻💔 w 12 tyg.
    02.2017 👼🏻💔 w 8 tyg.
    05.2005 córka 🙎🏼‍♀️
    10.04.2026 ⏸️
    29.05.26 mamy ❤️❤️
  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 832 750

    Wysłany: 28 maja, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosalinda wrote:
    Super, że samopoczucie się poprawia 🙂
    Ja po tych czereśniach wczoraj żałowałam, że nie zdecydowałam się jednak na truskawki 😄

    Ale niedobre były czy potem jak weszły tak wyszły? :)

  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 832 750

    Wysłany: 28 maja, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosalinda wrote:
    Moi chłopcy urodzili się 3-go - 3 października i 3 lutego 😄 Teraz mam termin na 29 grudnia - 3 grudnia to trochę wcześnie, ale może zaczekać do 3 stycznia 😂

    Moja córka spóźniła się 4 dni, a nie było mowy o przesunięciu ovulki więc.. wszystko jest możliwe ;)

    Rosalinda lubi tę wiadomość

  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 832 750

    Wysłany: 28 maja, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hera098 wrote:
    Jejku, jak dobrze takie rzeczy słyszeć / poczytać... malo kobiet o tym głośno mówi. Mialam podobnie, ale z tą różnicą, że piekło zaczęło się od 10msc, a po roczku dostałam depresji i się leczyłam kilka tygodni. Przez 8msc kompletnie nie dawalismy sobie z corka rady, a mieszkamy z teściami wiec pomoc mieliśmy ogromną. Teściowa ma duze pokłady cierpliwości, ale sama powiedziała raz, że tyle osób w domu, i dziecka nie idzie ogarnąć. Niekiedy było mi naprawdę bardzo źle z tym wszystkim.
    Teraz jest dużo lepiej, choć nadal bywa ciezko, ale serio jest spoooora różnica pomiędzy tym co działo się jeszcze w styczniu.


    U nas to ciężka i długa historia. Teraz już wiem, że po prostu są dzieci, których układ nerwowy dojrzewa dłużej, które długo nie radzą sobie z emocjami… a jeszcze córce od 4go miesiąca wychodziły ząbki, mam wrażenie, że ja to bolało, bo było naprawdę źle… dla mnie to była naprawdę trudna i bolesna lekcja. Cieszę się, że co najgorsze już za nami choć oczywiście teraz mamy inne problemy 😂 córka to szatan, nie da się za nią nadążyć, ktokolwiek ją widzi to zdziwiony, bo przecież wszystkie dzieci to grzecznie siedzą i się same bawią zabawkami, prawda? 😅 jest jaka jest, ale teraz już jestem szczęśliwa, że jest 🥰

    Hera098, Justi2019 lubią tę wiadomość

  • Wiolami Autorytet
    Postów: 364 414

    Wysłany: 28 maja, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wera1211 wrote:
    Co do poznania płci ja też się boję poznać. Ale z innych względów. Mam jednego synka tutaj, więc obojętnie mi w sumie jaka płeć. Ale pamiętam, że ostatnio szłam na badania połówkowe z myślą w głowie, że chce już potwierdzenia płci i lecimy po ubranka, potwierdziła się dziewczynka. A pod koniec badań lekarz zaczął widzieć wady anatomiczne, więc wiecie... Wyrzygiwałam sobie potem, że zamiast martwić się czy zdrowe, czy wszystko okej, to ja myślałam tylko o tym, żeby potwierdziła się dziewczynka. Więc tym razem chyba nie chcę wiedzieć, myślę, że muszę poczuć się gotowa. Na razie powiem lekarce, że nie chcemy wiedzieć. Mąż też jest za. A jutro mam prenatalne, więc oczywiście zaczyna się panika, mam traumę do tych badań prenatalnych 🙈

    Doskonale rozumiem, trzymam mocno kciuki aby wszystko było dobrze 🫶🏻🤞🍀

    wera1211 lubi tę wiadomość

    2008👧 2009 👦
    04.2023 👼💔(5tc)
    O3.3024👼💔(Biochem)
    O6.2024👼💔(6tc)
    01.2025 👼💔(9tc)
    14.12.2025 👼💔🩵Jaś (21tc)


    19.04.2026 ⏸️
    13.05 1,09cm małego cudu z ♥️ 7t+1
    21.05 1,86cm małego cudu 8t+2
    5.06. 3,98cm małego cudu 10t+3
    18.06 6,76cm małego cudu,badania prenatalne-wszystko dobrze 12t+2




    preg.png
  • Wiolami Autorytet
    Postów: 364 414

    Wysłany: 28 maja, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja poproszę o wpisanie prenatalnych na 18.06

    2008👧 2009 👦
    04.2023 👼💔(5tc)
    O3.3024👼💔(Biochem)
    O6.2024👼💔(6tc)
    01.2025 👼💔(9tc)
    14.12.2025 👼💔🩵Jaś (21tc)


    19.04.2026 ⏸️
    13.05 1,09cm małego cudu z ♥️ 7t+1
    21.05 1,86cm małego cudu 8t+2
    5.06. 3,98cm małego cudu 10t+3
    18.06 6,76cm małego cudu,badania prenatalne-wszystko dobrze 12t+2




    preg.png
  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 515 405

    Wysłany: 28 maja, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kfiatuszek666 wrote:
    Ale niedobre były czy potem jak weszły tak wyszły? :)
    Kiepskie w smaku 😛 Mdliło mnie też po nich, ale nie wyszły 😄

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja, 16:33

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🤰 12.2026


    👼 05.2023 (5tc)
  • Ritaaa Koleżanka
    Postów: 58 88

    Wysłany: 28 maja, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś odebrałam wyniki Plgf (ryzyko preeklampsji), wyszło 10pg/ml, (normy na moment pobrania krwi : 12,9-50,9). Odrazu stres wystrzelił w kosmos, napisałam wiadomość do mojego gin co tu robić, jak do jutra nie odpisze będę dzwonić, bo prenatalne dopiero za 2tyg.. czytałam że na to dziewczyny stosują acard, ja mam zastrzyki z heparyny od początku ciąży, ale chyba to nie to samo, sama nie wiem, już trochę zgłupiałam.

    Miałyście może z tym do czynienia ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja, 19:23

    5.04 : ⏸️
    8.04 : beta 170, prog 56
    10.04 : beta 360, prog 44
    13.04 : beta 1250, prog 49
    20.04 : beta 10 329, prog 47

    14.04 : Widoczny pęcherzyk na USG
    26.04 : Bijące Serduszko 💚
    12.05 : 2,31 🫒
    26.05 : 3,81 🍒
    09.06 : 6,1 🍓

    💔Marzec 2025 : Poronienie zatrzymane 9tyg
    💔 Paź 2025 : Ciąża pozamaciczna, laparoskopia
‹‹ 79 80 81 82 83 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Mikroelementy dające makro-poprawę męskiej płodności

Dowiedz się, które mikroelementy odgrywają kluczową rolę w kontekście męskiej płodności. Na co zwracać uwagę i których składników nie powinno zabraknąć w diecie przyszłego taty? 

CZYTAJ WIĘCEJ

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ