Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
https://zapodaj.net/plik-UvmY2k6zgI
https://zapodaj.net/plik-VCnCIdkYmP
Ona tylko glowice przyłożyła i mówi ze ale ja tu nie mam wzmianki ze to ciaza bliźniacza ( myslalam ze żartuje) ona ze naprawde i pokazuje mi jednego maluszka i drugiego
Musze szukac specjalisty bo niby jest ok ale przy tej pępowinie często jest tak ze jedno dziecko wolniej rośnie bo to drugie wiecej pobiera
Wiolami, Hera098, Myszkaaa20 lubią tę wiadomość
-
Część dziewczyny, właśnie nadrabiam wpisy i gratuluję udanych wizyt. I nie wierzę co tu się odwaliło, Angela jak to możliwe, że twój stary ginekolog nie zauważył podwójnej ciąży? Dobrze że go zmieniłaś. Czy to bliźniaki jednojajowe? Ale extra, gratuluję ❤️
Ja po kolejnej wizycie, nie odzywałam się do tej pory bo żyłam w stresie, ustąpił mi wszystkie objawy, łącznie z bólem cycków, ale okazało się że wszystko jest dobrze, Bombelek ma 3.7 cm, prenatalne 9.06.
Wiolami, Myszkaaa20, Angela1108, Rosalinda, Hera098 lubią tę wiadomość

-
Na koniec obie z lekarka sie śmiałyśmy mowie do męża nawet sie na mnie nie patrz ona do niego Taak do mnie tez niech sie Pan nie odzywa tak żonę załatwić 😂😂 musze to przetrawić bo jak mozna bylo nie zobaczyć drugiego dziecka i serduszka no jak !
Hera098 lubi tę wiadomość
-
Super gratuluję ❤️❤️❤️wera1211 wrote:Ja też myślałam, że już mi mdłości i objawy odpuszczają, a wczoraj tak mnie przeczołgało, że ściskałam się z miską w łóżku, bo już nie miałam siły latać do łazienki. Czuję się wykończona.
Ale! Miałam dzisiaj prenatalne o 9 i jak na razie wszystko okej ❤️ przezierność niska, kość nosowa jest, wszystko anatomicznie wygląda dobrze ☺️ bobasek ma już 6,5cm, cały czas jest trzy dni starszy niż OM. Teraz tylko czekam na wyniki krwi, żebym wyliczyli ryzyka, ale lekarka uspokaja, że przy takich dobrych wynikach USG powinno być dobrze, a czas oczekiwania do dwóch tygodni... Jak nie zwariować 🙈 ale na razie chcę się cieszyć, że wygląda dobrze -
https://zapodaj.net/plik-Re4DL4ODG7
To jest usg z 19.05 co robił ten ginekolog dziadeczek co wam opowiadałam to juz nie bylo az tak malutkie zeby nie bylo widac ja tego nie moge zrozumieć moja glowa tego nie ogarnia
Wiolami lubi tę wiadomość
-
Angela1108 wrote:
https://zapodaj.net/plik-UvmY2k6zgI
https://zapodaj.net/plik-VCnCIdkYmP
Ona tylko glowice przyłożyła i mówi ze ale ja tu nie mam wzmianki ze to ciaza bliźniacza ( myslalam ze żartuje) ona ze naprawde i pokazuje mi jednego maluszka i drugiego
Musze szukac specjalisty bo niby jest ok ale przy tej pępowinie często jest tak ze jedno dziecko wolniej rośnie bo to drugie wiecej pobiera
Gratulacje !!! Nie chce bronić lekarze ale często orzy tym typie ciąży jeden maluch chowa się za drugim dużo zależy od sprzętu i lekarza u mojej koleżanki dopiero w 9 tc pokazał się drugi bliźniak -
Angela, a na tym zdjęciu od tego dziadka to widać jednego maluszka czy dwóch? Bo ja już nie wiem 🫣 w sumie może widać, że jest jeden i z lewej strony drugi? Ale przecież my nie jesteśmy od tego, żeby się same domyślać...Angela1108 wrote:
https://zapodaj.net/plik-Re4DL4ODG7
To jest usg z 19.05 co robił ten ginekolog dziadeczek co wam opowiadałam to juz nie bylo az tak malutkie zeby nie bylo widac ja tego nie moge zrozumieć moja glowa tego nie ogarnia
Jeżeli chodzi o starszych lekarzy ginekologów to ja właśnie też chodzę do takiego i chyba go zmienię... Zrobiłam badanie moczu i wyszły mi liczne bakterie i leukocyty. Stwierdził, że źle się przygotowałam do badania i kazał powtórzyć.... W tych wynikach wyszły również liczne bakterie i już wieksza ilość leukocytów. Dzwoniłam do położnej bo ona idzie z wynikami do lekarza. Zadzwoniłam, powiedziałam jak jest i ona do mnie, że lekarz mówił, że mam się odpowiednio przygotować do badania i wykonać badanie jeszcze raz. Uwierzcie mi, że wkurzyłam się na maksa... Ja wiem jak się przygotować na badanie moczu bo akurat z tym mam zawsze problem i co jakiś czas mam zapalenie pęcherza lub już muszę wziąć antybiotyk. Ryczeć mi się chciało , ale poszłam już prywatnie zrobić badanie moczu i odrazu posiew... No i oczywiście ja miałam rację, że rozwijała się infekcja bo w posiewie wyszły mi bakterie. Zadzwoniłam do położnej no i wczoraj jak wracałam z badań krwi Pappa to zajechałam do ośrodka i zaraz taki milusi lekarz, że faktycznie infekcja, że trzeba antybiotyk i że bakterie są wrażliwe na amoksycyline i się mnie pyta czy to np. Amotaks 🫣( wie, że pracuje w aptece ) ja pierdziele nawet nie wie jakie leki miał mi zapisać... Tragedia... Po wczorajszym już nie mam do niego zaufania wcale... No i zaczęłam się martwić czy aby wszystko jest ok. Ostatnie USG miałam 23 kwietnia a tak tylko sprawdzał czy bije serduszko 😞 boje się tego USG prenatalnego 2 czerwca 😞 że coś może być nie tak 😞 -
Ojaaaaa, ale extra 🤩 Podwójne szczęście! ❤️❤️Angela1108 wrote:
https://zapodaj.net/plik-UvmY2k6zgI
https://zapodaj.net/plik-VCnCIdkYmP
Ona tylko glowice przyłożyła i mówi ze ale ja tu nie mam wzmianki ze to ciaza bliźniacza ( myslalam ze żartuje) ona ze naprawde i pokazuje mi jednego maluszka i drugiego
Musze szukac specjalisty bo niby jest ok ale przy tej pępowinie często jest tak ze jedno dziecko wolniej rośnie bo to drugie wiecej pobiera
Angela1108 lubi tę wiadomość
🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Ale jak na zdjęciu widać to Angela była 10+5 więc to nie są już aż takie małe dzieci, że nie było widać że jest ich dwójka...🤔 Takie jest moje zdanieSłoneczko🌼 wrote:Gratulacje !!! Nie chce bronić lekarze ale często orzy tym typie ciąży jeden maluch chowa się za drugim dużo zależy od sprzętu i lekarza u mojej koleżanki dopiero w 9 tc pokazał się drugi bliźniak
-
Super, że wszystko dobrze 😊Alora wrote:Część dziewczyny, właśnie nadrabiam wpisy i gratuluję udanych wizyt. I nie wierzę co tu się odwaliło, Angela jak to możliwe, że twój stary ginekolog nie zauważył podwójnej ciąży? Dobrze że go zmieniłaś. Czy to bliźniaki jednojajowe? Ale extra, gratuluję ❤️
Ja po kolejnej wizycie, nie odzywałam się do tej pory bo żyłam w stresie, ustąpił mi wszystkie objawy, łącznie z bólem cycków, ale okazało się że wszystko jest dobrze, Bombelek ma 3.7 cm, prenatalne 9.06.🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
boys' mum wrote:Ale jak na zdjęciu widać to Angela była 10+5 więc to nie są już aż takie małe dzieci, że nie było widać że jest ich dwójka...🤔 Takie jest moje zdanie
Zgadza się ale dużo zależy od sprzętu i lekarza .Ostatecznie najważniejsze, że bedzie zmiana lekarza 🙂 -
9+ nasilenie? Ja jestem 9+3 i ostatnio (odpukać!) jest lepiej. Nie idealnie, ale jak wcześniej mdłości były całymi dniami tak teraz przychodzą i odchodzą.Lunaaa12 wrote:Zdrówka dla córki,co jej dolega?
Końcówka maja,a w przedszkolu tez trochę dzieciaków kaszle 😏
Ja trochę się martwię,u mnie dopiero 9+5,a objawy od jakiegoś czasu jakby ustąpiły,a przeważnie ten tydzień jest nasilenie..będę myśleć teraz, a do wizyty jeszcze ponad 2 tygodnie, zwariujeeee 😢 z chłopakami jakoś tak nie przeżywałam, bo te objawy były do prenatalnych co najmniej,to człowiek chociaż spokojniejszy,bo coś"sie działo", a tu nawet piersi mnie nie bolą, teraz mdłości też odpuściły, matko trzecia ciąża, a mnie zaskakuje. Jak żyć?🙈🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Mi się w głowie nie mieści,że nie widział….😱
Cały czas utwierdzam się w przekonaniu , że trafić do dobrego lekarza to jak złapać Pana Boga za nogi .
Leczą jak chcą i widzą co chcą po łepkach zależy od dnia.
Płacę kupe kasy za lekarza i leki bo wszystko prywatnie ,ale wiem że mam opiekę 100 % po kilku lekarzach trafiłam dopiero na te właściwą.
Najważniejsze że z maluszkami wszystko dobrze Angela 😍 teraz tylko abyś znalazła dobrego lekarza🍀
Angela1108 lubi tę wiadomość
-
Współczuję naprawde ale dobrze ze nie odpuściłaśboys' mum wrote:Angela, a na tym zdjęciu od tego dziadka to widać jednego maluszka czy dwóch? Bo ja już nie wiem 🫣 w sumie może widać, że jest jeden i z lewej strony drugi? Ale przecież my nie jesteśmy od tego, żeby się same domyślać...
Jeżeli chodzi o starszych lekarzy ginekologów to ja właśnie też chodzę do takiego i chyba go zmienię... Zrobiłam badanie moczu i wyszły mi liczne bakterie i leukocyty. Stwierdził, że źle się przygotowałam do badania i kazał powtórzyć.... W tych wynikach wyszły również liczne bakterie i już wieksza ilość leukocytów. Dzwoniłam do położnej bo ona idzie z wynikami do lekarza. Zadzwoniłam, powiedziałam jak jest i ona do mnie, że lekarz mówił, że mam się odpowiednio przygotować do badania i wykonać badanie jeszcze raz. Uwierzcie mi, że wkurzyłam się na maksa... Ja wiem jak się przygotować na badanie moczu bo akurat z tym mam zawsze problem i co jakiś czas mam zapalenie pęcherza lub już muszę wziąć antybiotyk. Ryczeć mi się chciało , ale poszłam już prywatnie zrobić badanie moczu i odrazu posiew... No i oczywiście ja miałam rację, że rozwijała się infekcja bo w posiewie wyszły mi bakterie. Zadzwoniłam do położnej no i wczoraj jak wracałam z badań krwi Pappa to zajechałam do ośrodka i zaraz taki milusi lekarz, że faktycznie infekcja, że trzeba antybiotyk i że bakterie są wrażliwe na amoksycyline i się mnie pyta czy to np. Amotaks 🫣( wie, że pracuje w aptece ) ja pierdziele nawet nie wie jakie leki miał mi zapisać... Tragedia... Po wczorajszym już nie mam do niego zaufania wcale... No i zaczęłam się martwić czy aby wszystko jest ok. Ostatnie USG miałam 23 kwietnia a tak tylko sprawdzał czy bije serduszko 😞 boje się tego USG prenatalnego 2 czerwca 😞 że coś może być nie tak 😞 -
boys' mum wrote:Ale jak na zdjęciu widać to Angela była 10+5 więc to nie są już aż takie małe dzieci, że nie było widać że jest ich dwójka...🤔 Takie jest moje zdanie
Na tym etapie to ewidentnie wina lekarza 🙈
Rzadko się zdarza coś takiego ,ale Angela ogromnie gratuluję. Kiedyś pisałyśmy, że nie ma bliźniaków u nas, a jednak 😁
Boys' mum jak masz wątpliwości to uciekać od takiego lekarza. Pacjentka musi się czuć bezpiecznie, że jest w dobrych rękach.
Też mam wyniki moczu i białko jest. Czekam na odpowiedź gin czy powtarzać czy co z tym robimy 🤔2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
Wiecie, naprawdę dużo zależy od sprzętu i od tego co… lekarz chce zobaczyć. Moja pierwsza ciąża źle się rozwijała, czekałam aż serduszko przestanie bić. Wbiłam na luxmed do pierwszego lepszego gina (wtedy obowiązywała jeszcze ustawa antyaborcyjna więc dopóki serduszko biło to nawet mnie w szpitalu widzieć nie chcieli), mówię jaka sytuacja. W trakcie badania lekarz: no ja tutaj akcji serca nie widzę, ale niech pani pójdzie gdzieś indziej bo ten sprzęt tutaj nie jest najlepszy. Rozumiecie?
Mam też przypadek wśród bliskich znajomych, gdzie lekarz tylko raz zapytał koleżankę w trakcie ciąży, czy tata ma duży nos, bo dziecko tak… a jak koleżanka trafiła do szpitala już na poród to lekarz zaczął na nią wrzeszczeć, że na poród ‚takiego’ dziecka powinna była przyjść się umówić - w szpitalu na usg nie mieli problemu żeby zobaczyć, że dziecko ma wiele wad genetycznych… dziecko zmarło kilka dni po urodzeniu.
Znam też przypadek gdzie doświadczony lekarz nie zauważył, że łożysko się nie rozwija. Koleżanka miała 30 lat więc według lekarza za młoda na to żeby coś było nie tak i odradził jej zrobie pappy (która przecież wykrywa nieprawidłowości w łożysku!). Dziecko urodziło się w terminie, ale ważyło ledwo 2,2kg. Może tu miał znaczenie fakt, że koleżanka ciążę prowadziła na NFZ więc 3 USG miała, ale czy cokolwiek więcej…?Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:40
-
Kfiatuszek666 wrote:Wiecie, naprawdę dużo zależy od sprzętu i od tego co… lekarz chce zobaczyć. Moja pierwsza ciąża źle się rozwijała, czekałam aż serduszko przestanie bić. Wbiłam na luxmed do pierwszego lepszego gina (wtedy obowiązywała jeszcze ustawa antyaborcyjna więc dopóki serduszko biło to nawet mnie w szpitalu widzieć nie chcieli), mówię jaka sytuacja. W trakcie badania lekarz: no ja tutaj akcji serca nie widzę, ale niech pani pójdzie gdzieś indziej bo ten sprzęt tutaj nie jest najlepszy. Rozumiecie?
Mam też przypadek wśród bliskich znajomych, gdzie lekarz tylko raz zapytał koleżankę w trakcie ciąży, czy tata ma duży nos, bo dziecko tak… a jak koleżanka trafiła do szpitala już na poród to lekarz zaczął na nią wrzeszczeć, że na poród ‚takiego’ dziecka powinna była przyjść się umówić - w szpitalu na usg nie mieli problemu żeby zobaczyć, że dziecko ma wiele wad genetycznych… dziecko zmarło kilka dni po urodzeniu.
Znam też przypadek gdzie doświadczony lekarz nie zauważył, że łożysko się nie rozwija. Koleżanka miała 30 lat więc według lekarza za młoda na to żeby coś było nie tak i odradził jej zrobie pappy (która przecież wykrywa nieprawidłowości w łożysku!). Dziecko urodziło się w terminie, ale ważyło ledwo 2,2kg. Może tu miał znaczenie fakt, że koleżanka ciążę prowadziła na NFZ więc 3 USG miała, ale czy cokolwiek więcej…?
Miałam podobną syruacje w pierwszej ciąży szpital słaby sprzęt usg całkowicie inny obraz niż prywatnie super sprzęt niestety dużo zależy od sprzętu i tak jak napisałaś tego co widzi lekarz 🙈🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:43
-
Ta lekarka od prenatalnych dala mi namiar na lekarza w Wałbrzychu jakieś 120km od nas ale mowi ze on sie specjalizuje w takich ciążach bo z dziecmi wszystko ok ale chodzi o tą pępowinę i w poniedziałek bede ta dzwonić zeby chociaz raz w miesiącu do niego na kontrol podjechać a między czasie gdzieś na miejscu jeszcze chodzić. Sama nie wiem jak to ogarnąć jeszcze 🫣 jedno bylo szokiem a tu dwoje






