Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
Panikara97 wrote:Dziewczyny, stosuje któraś z was luteinę dopochwowo? Od wczoraj czuję jakąś suchość pochwy. Wydaje mi się, że to nie infekcja bo nic nie swędzi, ale trochę mnie to stresuje mimo wszystko.
Ja stosuję Utrogestan, tez mam suchość 🫣Ja 1998, On 1990
PCOS, lekka IO,
MTHFR A1298C - A/C hetero
PAI - 4G/4G homo
2024:
26.01 - Beta 9,9😍
07.02 - USG (2,5tyg leżeć, bo pęcherzyk nisko ułożony)
24.02 - CRL 8,3mm bobasa + mikroserduszko❤️
11.03 - CRL 2,75cm i serce 175😍
Wyniki Nifty, niskie ryzyka, córcia Laura👶🏻🩷
04.04 - CRL 7,27cm
Łożysko przednia ściana
19.04 - CRL 9,5cm, ⚖️160g
02.05 - wyczułam pierwsze ruchy👣❤️
16.05 - 340g⚖️
Połówkowe ok, 32cm 😊
02.07 - 1kg⚖️
echo serca dobre
17.09 - szpital, 3800g⚖️
20.09 - cesarka, 3530g Szczęścia❤️
2026:
23.04 - Beta 54 😍
11.05 - serduszko ❤️
26.05 - 1,73cm


-
Nie wiem który tydzień u Ciebie, ja miałam suchość pochwy około 10-12 tc , stosowałam cyclogest x2. Ale minelo samo z siebie nie robiłam z tym nic bo nie miałam akurat wizyty żeby zapytać doktorkaPanikara97 wrote:Dziewczyny, stosuje któraś z was luteinę dopochwowo? Od wczoraj czuję jakąś suchość pochwy. Wydaje mi się, że to nie infekcja bo nic nie swędzi, ale trochę mnie to stresuje mimo wszystko.
Panikara97 lubi tę wiadomość
Ja: '90 Mąż: '87
IO | PAI-1 homo| AMH 2,5 (2.2025)| drożność| Hashimoto| Kariotyp Ok | homocysteina 5,5 | witamina D3 50| miesiączki regularne| zawsze grube endometrium| KIR Bx mąż C1C2 | nasienie 2% reszta ok
4-6.2025. 2 IUI ❌
07.25 IVF Menopur Rekovelle 16🥚 -> 15 zapłodnionych -> 11 ❄️ -> PGT-a 4AA, 5BA, 4AA
09.2025 cykl naturalny 4AA cyclogest, neoparin 0,6, accard, luteina, progersterone besins
10 dpt beta 0,2
Immunolog : metronidazol i tarivid, equoral 25 dni -> encotron, cross match 30%
2.2026 cykl sztuczny estromef Accofil, encorton, cyclogest, neoparin 0,8, accard, luteina, progersterone besins
5dpt ⏸️ 8dpt 36 biochem
Marzec naturals czekając na transfer
10dpo 21, 11dpo 45,

-
U mnie dzisiaj na chwilę pojawiła się obawa. Byłam w pracy kiedy mąż napisał, że dzwonili z kliniki gdzie robiliśmy prenatalne. Ja na stanowisku nie mam telefonu, więc odczytałam od niego, że dobrze byłoby pojechać jeszcze dziś na rozmowę z położną, bo potem dopiero w pon. będzie okazja. Wiedziałam, że jeśli do 2tyg nie będzie żadnego tel. to znaczy, że nic im nie wyszło, a jeśli ryzyko będzie wyższe to sami zadzwonią. To się zbiegło akurat z drugą stresogenną wiadomością od panny młodej której fotografuję ślub już w sobotę. Wychodząc z budynku miałam kocioł w głowie. Od razu miałam jechać z pracy do kliniki, mąż też odwołał wszystko na wieczór (bo miał iść na premierę filmu na netflixie gdzie dostał akredytację) i jechał prosto tam. W międzyczasie w trasie rozmawiałam z panną młodą, na szczęście jeden temat został uspokojony. Później trzeba było się zmierzyć z tym drugim. I tu na szczęście położna też od razu nas uspokoiła, że no musiała nas zaprosić na rozmowę, gdyż wyszło przy trisomii 21 po skorygowaniu 1:914 Obawiałam się usłyszeć czegoś na poziomie 1do100 więc odetchnęłam. Poszliśmy od razu zjeść obiad na mieście i jednak mąż idzie na tę premierę

Niestety minął tydzień od testu Sanco i jeszcze wyników w diagnostyce nie ma, a jutro święto, więc obstawiam, że dopiero w piątek przyjdą.
W ogóle jak się teraz wczytywałam w te papiery to dopiero teraz odkryłam, że na prenatalnych inna data porodu wyszła, bo w karcie ciąży mam 9.12 a termin porodu wg USG 4.12.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca, 18:31
👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Mira.huntrix wrote:Nie wiem który tydzień u Ciebie, ja miałam suchość pochwy około 10-12 tc , stosowałam cyclogest x2. Ale minelo samo z siebie nie robiłam z tym nic bo nie miałam akurat wizyty żeby zapytać doktorka

Teraz 14 tc. Bardziej się wystraszyłam pod kątem infekcji, bo jest skutkiem ubocznym luteiny, ale chyba miałabym jakieś inne objawy. Nigdy wcześniej nie miałam infekcji, jedynie bakterie w moczu, ale badałam w poniedziałek i czysto. -
Izia wrote:U mnie dzisiaj na chwilę pojawiła się obawa. Byłam w pracy kiedy mąż napisał, że dzwonili z kliniki gdzie robiliśmy prenatalne. Ja na stanowisku nie mam telefonu, więc odczytałam od niego, że dobrze byłoby pojechać jeszcze dziś na rozmowę z położną, bo potem dopiero w pon. będzie okazja. Wiedziałam, że jeśli do 2tyg nie będzie żadnego tel. to znaczy, że nic im nie wyszło, a jeśli ryzyko będzie wyższe to sami zadzwonią. To się zbiegło akurat z drugą stresogenną wiadomością od panny młodej której fotografuję ślub już w sobotę. Wychodząc z budynku miałam kocioł w głowie. Od razu miałam jechać z pracy do kliniki, mąż też odwołał wszystko na wieczór (bo miał iść na premierę filmu na netflixie gdzie dostał akredytację) i jechał prosto tam. W międzyczasie w trasie rozmawiałam z panną młodą, na szczęście jeden temat został uspokojony. Później trzeba było się zmierzyć z tym drugim. I tu na szczęście położna też od razu nas uspokoiła, że no musiała nas zaprosić na rozmowę, gdyż wyszło przy trisomii 21 po skorygowaniu 1:914 Obawiałam się usłyszeć czegoś na poziomie 1do100 więc odetchnęłam. Poszliśmy od razu zjeść obiad na mieście i jednak mąż idzie na tę premierę

Niestety minął tydzień od testu Sanco i jeszcze wyników w diagnostyce nie ma, a jutro święto, więc obstawiam, że dopiero w piątek przyjdą.
W ogóle jak się teraz wczytywałam w te papiery to dopiero teraz odkryłam, że na prenatalnych inna data porodu wyszła, bo w karcie ciąży mam 9.12 a termin porodu wg USG 4.12.
Dobrze, że sie uspokoiłaś po tej rozmowie. Na pewno taki telefon od razu wywołał stres.. byle do piątku i wyników, wtedy będziesz miała czarno na białym ✊✊✊
Ja dostałam wiadomość od ginekologa,ze mam się nie stresować wynikami moczu jeśli ciśnienie mam ok, na pewno musze kontrolować, ale u mnie z ciśnieniem zawsze w drugą stronę, mam niskie😬2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
Panikara97 wrote:U mnie właśnie teraz dopiero.
Wcześniej jedynie co to miałam dużo wodnistej wydzieliny z resztkami tabletki, ale lekarka stwierdziła, że to normalne przy luteinie
Też mam wydzielane z tabletkami, czasem jak wylatuje to lecę sprawdzić czy nie plamię 🫢 poza tym wszystko jest dobrze.Dzis robiłam mocz i jest bez zarzutu 😊 -
Mi we wtorek na meila maja przyjść wyniki ryzyka z prenatalnych o ile dobrze zapamiętałam bo ja mało pamiętam z tej wizyty akurat 😂Izia wrote:U mnie dzisiaj na chwilę pojawiła się obawa. Byłam w pracy kiedy mąż napisał, że dzwonili z kliniki gdzie robiliśmy prenatalne. Ja na stanowisku nie mam telefonu, więc odczytałam od niego, że dobrze byłoby pojechać jeszcze dziś na rozmowę z położną, bo potem dopiero w pon. będzie okazja. Wiedziałam, że jeśli do 2tyg nie będzie żadnego tel. to znaczy, że nic im nie wyszło, a jeśli ryzyko będzie wyższe to sami zadzwonią. To się zbiegło akurat z drugą stresogenną wiadomością od panny młodej której fotografuję ślub już w sobotę. Wychodząc z budynku miałam kocioł w głowie. Od razu miałam jechać z pracy do kliniki, mąż też odwołał wszystko na wieczór (bo miał iść na premierę filmu na netflixie gdzie dostał akredytację) i jechał prosto tam. W międzyczasie w trasie rozmawiałam z panną młodą, na szczęście jeden temat został uspokojony. Później trzeba było się zmierzyć z tym drugim. I tu na szczęście położna też od razu nas uspokoiła, że no musiała nas zaprosić na rozmowę, gdyż wyszło przy trisomii 21 po skorygowaniu 1:914 Obawiałam się usłyszeć czegoś na poziomie 1do100 więc odetchnęłam. Poszliśmy od razu zjeść obiad na mieście i jednak mąż idzie na tę premierę

Niestety minął tydzień od testu Sanco i jeszcze wyników w diagnostyce nie ma, a jutro święto, więc obstawiam, że dopiero w piątek przyjdą.
W ogóle jak się teraz wczytywałam w te papiery to dopiero teraz odkryłam, że na prenatalnych inna data porodu wyszła, bo w karcie ciąży mam 9.12 a termin porodu wg USG 4.12.
Dobrze że sie okazało że to nic strasznego współczuję stresu
Izia lubi tę wiadomość
-
Panikara97 wrote:Dziewczyny, stosuje któraś z was luteinę dopochwowo? Od wczoraj czuję jakąś suchość pochwy. Wydaje mi się, że to nie infekcja bo nic nie swędzi, ale trochę mnie to stresuje mimo wszystko.
Stosuje luteinę i nic się nie dzieje.
Izia ale musieliście się zestresować, najważniejsze że to nic poważnego 🙏🏼 -
Hejo, próbuję nadrobić zaległości, ostatnie dni mnie przeorały, zamiast lepiej jest gorzej, dziś na zakończenie 12tyg, 2x się 🤢 a noc jeszcze długa 😬
Też biorę Ultrogestan dopochwowo, i lekarz mówi, żeby całkowicie zrezygnować z majtek, ja ubieram tylko jak muszę wyjść z domu 😁, im więcej przewiewu tym zdrowiej. Polecam też Omni biotic flora plus 😊 / niedawno stosowałam też globulki hexatiab - on są bezpieczne w ciąży bo czułam, że zaczynam się "zaparzać" i tak zapobiegawczo zaaplikowałam 😉
Panikara97 lubi tę wiadomość
5.04 : ⏸️
8.04 : beta 170, prog 56
10.04 : beta 360, prog 44
13.04 : beta 1250, prog 49
20.04 : beta 10 329, prog 47
14.04 : Widoczny pęcherzyk na USG
26.04 : Bijące Serduszko 💚
12.05 : 2,31cm Maluszka
💔Marzec 2025 : Poronienie zatrzymane 9tyg
💔 Paź 2025 : Ciąża pozamaciczna, laparoskopia -
Oj ja w drugiej ciąży miałam wysypkę coś koło 12tc i zaczęło się od rąk, a potem rozlało się na całe ciało. Jestem alergiczką, brałam zyrtec, ale nie pomagało nic. Siedziało okrutnie. Byłam u alergologa, zlecił badania, próby wątrobowe, żeby wykluczyć jakąś wczesną cholestaze, ale wyniki idealne. Po miesiącu wysypka sama zniknęła 🙈Justi2019 wrote:O jej mam to samo tak mnie wybudza pęcherz że głowa mała i to z bólem że muszę szybko wstać i do łazienki .
Kciuki za dzisiejsze wizyty . Dziewczyny mam pytanie czy miałyście kiedy kolwiek w ciąży wysypkę? Od 2 dni mam na nogach z tyłu szczególnie pod kolanami jakąś wysypkę nie widać tego bardzo bo to nie jest czerwone tylko jak skóra bardziej czuje pod ręką że mam wysypkę i to tylko nogi z tyłu nie wiem co to moze być i wogole czym to smarować myślałam że nie będę musiała odwiedzić lekarza ale póki co nie znika , moze któraś miała coś takiego? -








