X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Kwietniowe maluszki 2019
Odpowiedz

Kwietniowe maluszki 2019

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mama36 i fakt to ubieranie zimą dramat! Latem to ja nawet majtek nie zakładam! Biorę sukienkę do ziemi i tyle. Do tego klapensje. A sukienek to ja mam caaaala garderobę bo to zawsze dobrze leży :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daffi dlatego właśnie uwielbiam to forum i was <3 bardzo lubię słuchać z waszego doświadczenia jak to wygląda. I nawet jak piszecie o trudnych chwilach, ja wtedy sobie dodaje otuchy, teraz jest nam dobrze nawet jakby przyszedł cięższy czas damy rady bo jak widać ludzie dają .

    blue2019 oj z utęsknieniem czekam na ciepłe długie dni słońce. Jestem niestety podatna na różne stany no może nie depresyjne bo depresja to poważna sprawa ale łatwo łapie spadki, dołki bo jestem emocjonalna. Jesień i zima jeśli szara ponura to jest dla mnie ciężki czas. Wtedy najczęściej chodzę po lekarzach bo mam schizy i jak widać w ciąży IP też zaliczyłam sporo razy.
    Ale tak, bardzo się nie mogę doczekać tego czasu :)

    mysla.nieskalana, Kasiulka90, B_002 lubią tę wiadomość

  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mysla.nieskalana wrote:
    Właśnie a'propos wpisu Karmelki miałam już kiedyś pytać czy Wy (zwłaszcza te,które są w pierwszej ciąży) ogarniacie,że będziecie miały dziecko? Wiadomo,że każda z nas wie,że jest w ciąży,ale czy potraficie sobie tak realnie wyobrazić,że będzie poród,dziecko..Dla mnie to jakieś nierzeczywiste.
    Kiedyś zaczynałaś studia, nową pracę, nowy związek. To są życiowe etapy, na które niby możesz się przygotować psychicznie, ale w praktyce wszystko przeżywasz na nowo. Intuicja dużo podpowiada. Poza tym zdecydowana większość matek ma taki przypływ miłości, że aż ma się wrażenie, że serce pęka. Ja całe dzieciństwo marzyłam o rodzeństwie. Dopiero jak miałam 9 lat urodził mi się braciszek, więc długo czekałam. Dopiero po latach mama mi się przyznała, że wcześniej nie chciała, bo miała wrażenie, że jej serce nie przyjmie więcej dzieci. Bo mnie kocha do granic możliwości, najbardziej na świecie. I martwiła się, że nie podzieli tego uczucia. A przy drugim dziecku okazało się, że serce jej urosło dwukrotnie :)

    mysla.nieskalana, Fasolka77, Misiabella lubią tę wiadomość

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • stresant Autorytet
    Postów: 3555 2880

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja zawsze mowilam ze ciaza latem jest super.....corke urodzilam we wrzesniu...rewelacja tylko trzeba bylo przez pierwsze 3 miesiace uwazac zeby sie jakim syfem nie zarazic bo to prawie byl styczen luty marzec wiec grypy itp.....pozatym sukienka i klapki tak jak mowisz :)

    ale pozniej gorzej bylo bo przyszla jesien zima i trza bylo siedziec w domu nie mowiac juz o ubieraniu takiego malenstwa.


    syna urodzilam w czerwcu (mial byc w lipcu) , jakos nie wspominam zle tego czasu bo najwiekszy brzuch juz mialam jak bylo cieplo....no i bylo super bo pieluchy schly na polu, dzieciaczek tylko w body mogl lezec


    teraz sie nie nastawialam czy lato czy zima po tylu poronieniach dziekowalam bogu ze w koncu ktos siedzi w brzuchu i bylo mi obojetne kiedy sie urodzi.....ale ciesze sie ze bedzie na lato :)

    Fasolka77, Misiabella lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie dużym plusem jest to że zima dzieciaki będą już większe i nie trzeba będzie się tak trzasc że będą co rusz chore w grudniu to już w ogóle będą mieć po.7/8 miesięcy to już będą siedzieć i marchewki wsuwac :)

    mysla.nieskalana, Fasolka77 lubią tę wiadomość

  • Lolka30 Autorytet
    Postów: 2573 3427

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blue2019 wrote:
    Karmelka90

    Pomysł sobie że do porodu już bliżej jak dalej i zaraz przyjdzie mam nadzieję naszą piękną wiosna aż się człowiekowi żyć zechce A my z małymi niuniami będziemy spacerować i się cieszyć urokami dłuższych dni i w końcu będzie grill mnoaaaammm kaszanka grila albo jakąś dobrą karkoweczka do tego swieze pomidorki ogoreczki mniam
    Jezu jak to przeczytałam to od razu pomyślałam o MAŁOSOLNYCH! DEJCIE MNIE OGÓRA :D.

    mysla.nieskalana, Karmelllka90, Blue2019, Kiwona, B_002 lubią tę wiadomość

    Starania od 2015
    👩 37 lat, hashimoto, IO, bielactwo, AMH - 1,12
    👨🏻 38 lat, oligoteratozoospermia
    Kariotypy OK
    2018
    1 IUI - ❌ 2 IUI -❌ 3 IUI -cb
    4 IUI - ❤️
    Kwiecień 2019 - mamy synka

    2024 powrót do kliniki
    Sierpień
    Podejście do IUI - brak dawki inseminacyjnej- rezygnacja z IUI
    Wrzesień
    I procedura ICSI długi protokół
    Październik
    💉7🥚 4 dojrzałe
    4 blastki 4BB
    PGT-A 3 z wadami genetycznymi, 1 nieinformatywny
    Grudzień
    10.12. transfer nieinformatywnego
    7dpt beta 3, 13dpt beta <0,2

    Styczeń 2025
    II procedura, długi protokół, hbIMSI
    Punkcja 14.02. Pobrano 5🥚 1❄️5BB
    Marzec 2025 Leczenie stanu zapalnego endometrium
    Maj 2025
    13.05. Transfer 6BB
  • mysla.nieskalana Autorytet
    Postów: 1405 2104

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiulka90 wrote:
    Kiedyś zaczynałaś studia, nową pracę, nowy związek. To są życiowe etapy, na które niby możesz się przygotować psychicznie, ale w praktyce wszystko przeżywasz na nowo. Intuicja dużo podpowiada. Poza tym zdecydowana większość matek ma taki przypływ miłości, że aż ma się wrażenie, że serce pęka. Ja całe dzieciństwo marzyłam o rodzeństwie. Dopiero jak miałam 9 lat urodził mi się braciszek, więc długo czekałam. Dopiero po latach mama mi się przyznała, że wcześniej nie chciała, bo miała wrażenie, że jej serce nie przyjmie więcej dzieci. Bo mnie kocha do granic możliwości, najbardziej na świecie. I martwiła się, że nie podzieli tego uczucia. A przy drugim dziecku okazało się, że serce jej urosło dwukrotnie :)
    Wszystko co nieznane to napawa strachem,wiem. Wierzę,że jakoś to ogarnę.Ale poruszyłaś też drugi temat,nad którym i ja się zastanawiam czasem-czy potrafiłabym mieć dwójkę dzieci i kochać je tak samo. Kurcze,kobiety to mają ciągłe rozkminy ;)

    Kasiulka90 lubi tę wiadomość

    ibm2j48a6easc2hs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolka

    O nieeeeee ogórek małosolny mam slinotok o.O

    Lolka30 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a myślicie że płodność Co do miesiącu jest troszkę w genach?
    Moj tata z maja moja mama z maja, ja z jedna sisotra z lipca, druga siostra z sierpnia, jedna siostra ma dwie córki z maja druga ma córkę z maja syna z lipca, mój mąż z sierpnia. Nasza córcia ma termin na kwiecień czyli dużo tych wiosenno-letnich miesiecy. Staralismy się od lutego w maju była ciąża biochemiczna termin byłby na luty ale się nie utrzymała dostałam okres.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 11:54

  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiwona wrote:
    Kasiu, ja nie proponowałam terminów. Byłam naciskana, że oni chcą pomóc. W końcu, podczas kolejnego naciskania powiedziałam, że ja wyjeżdżam na sesję terapeutyczną 15-17 lutego i wtedy K się musi spiąć z gruntowaniem itd. To zaczęli naciskać, że oni pomogą. W ten właśnie weekend. A jako, że mój K to też ciężki typ, nie chciałam jakby w jego imieniu tego ustalać, to zagaduję go, że oni się deklarują (on nie poprosi o pomoc nigdy), że może warto tę pomoc wziąć, bo ja ledwo się ruszam a czasu coraz mniej, że ten weekend by na maksa pocisnęli z robota to by było łatwiej... No i K niechętnie się zgodził na ich pomoc... A potem "a jednak ten weekend to nie, bo W chciałby w góry pójść...". Haha. A to tacy znajomi, którzy niedawno sami byli w ciąży i ja wtedy i za taxi robiłam i odwiedzałam, gotowałam i piekłam, bo laska leżała większość ciąży, i na zakupy z nią poszłam, choć nienawidzę. A wspomniec muszę, że naprawdę, poza kresem ciążowym, jesteśmy mocno zabiegani, bo praca, szkoła, treningi syna i nauka a potrafiłam jakoś znaleźć czas na wożenie jej do lekarzy, do szpitala jak było trzeba, nie raz z językiem na brodzie, żeby zdążyć syna ogarnąć, no nie chcę wypominać, ale kurde tak jak któras napisała, mi by było wstyd napisać, że jednak nie bo w góry se jednak wolę pójść. Niesmak mam. Ta znajomość od dłuższego czasu mnie męczy i może dlatego mnie to tak dotknęło.
    To zupełnie inna sprawa. Znali konkretny termin od dawna, więc ewidentnie się wypięli. Lenie śmierdzące i wykorzystywacze. Właśnie takie sytuacje weryfikują dobre znajomości. Nienawidzę, jak ktoś coś obiecuje i się nie wywiązuje z tego. Nie można drugi raz zaufać takiemu człowiekowi. Olej ich. Dacie radę sami i będziecie mieć ogromną satysfakcję!

    Kiwona lubi tę wiadomość

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myśla nieskalana

    Nie martw się jak się rozkrecisz to i trójkę pokochasz jak trzeba będzie :D ciężko jest na początku bo masz wrażenie że "dzielisz" miłość ale potem.myslisz że to całkiem naturalne przecież w przyrodzie zwierzęta mają też pełno dzieci i pieczołowicie się nimi zajmują.:)

    A nasze babcie to w ogóle hardcory po.6-8 dzieci miały i pewnie się nie zastanawiał tyle.co my haha :D

    mysla.nieskalana, Kasiulka90, Fasolka77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karmelllka90 wrote:
    Dziewczyny a myślicie że płodność Co do miesiącu jest troszkę w genach?
    Moj tata z maja moja mama z maja, ja z jedna sisotra z lipca, druga siostra z sierpnia, jedna siostra ma dwie córki z maja druga ma córkę z maja syna z lipca, mój mąż z sierpnia. Nasza córcia ma termin na kwiecień czyli dużo tych wiosenno-letnich miesiecy. Staralismy się od lutego w maju była ciąża biochemiczna termin byłby na luty ale się nie utrzymała dostałam okres.


    Hmm.wiesz co ciężko powiedzieć bo ja z mamą.jsstesmy z lutego siostra z grudnia A tata z maja, moje dzieci z sierpnia i września mój mąż z maja i teraz będzie dzidzio majowe?? Lub kwietniowe , to całkowicie rozjechane miesiące :) A męża bracia są styczeń i wrzesień :) chyba to czysty przypadek a jego rodzice sa czerwiec i grudzien

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 11:58

  • mysla.nieskalana Autorytet
    Postów: 1405 2104

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blue2019 wrote:
    Myśla nieskalana

    Nie martw się jak się rozkrecisz to i trójkę pokochasz jak trzeba będzie :D ciężko jest na początku bo masz wrażenie że "dzielisz" miłość ale potem.myslisz że to całkiem naturalne przecież w przyrodzie zwierzęta mają też pełno dzieci i pieczołowicie się nimi zajmują.:)

    A nasze babcie to w ogóle hardcory po.6-8 dzieci miały i pewnie się nie zastanawiał tyle.co my haha :D
    No własnie ja sobie to wszystko tak tłumaczę :D Że wększość kobiet przechodzi poród,ma dzieci,daje sobie rade. Teraz po prostu za dużo czytamy w tym internecie i nakręcamy się niepotrzebnie. Dawniej nawet usg nie było i jakoś się to kręciło :) Na razie to niech ja tego jednego maluszka urodzę,później się będę zastanawiać :D

    malutka_mycha lubi tę wiadomość

    ibm2j48a6easc2hs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj na Koperniku były na wizycie trojaczki...mama niosła dwójkę i chyba jej siostra bo dość podobna niosła trzecie. I zobaczcie taka od razu "dzieli" miłość na 3.

    A tak a propo, kazde było ubrane tak samo i miało nawet pieluszki na fotelikach takie same. Ja tego nie ogarniam :/ co to za frajda ... Ja bym kupowała inne :) oj ale by tego było :)

    mysla.nieskalana, malutka_mycha, AniaKJ, martusiawp lubią tę wiadomość

  • Kasiulka90 Autorytet
    Postów: 2209 2887

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karmelllka90 wrote:
    Ja wiem że ciężko. Tylko latem nie ma świńskiej grypy, nie smarkaja z każdej strony że boje się iść do przychodni. :/ Wieczory są krótsze i mogłabym założyć kieckę tak jak na początku ciąży i siedzieć w jaju z książką cały dzieńna ogródku. Ohh
    Ale za to będziesz siedziała w tym ogródku już z dzidzią przy boku i to jest najpiękniejsze! <3 Nie mogę się doczekać lata i tych słodkich gołych stópek ^^

    mysla.nieskalana, Karmelllka90, malutka_mycha, Fasolka77 lubią tę wiadomość

    mhsvcbxmf17updrl.png
  • mysla.nieskalana Autorytet
    Postów: 1405 2104

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karmelllka90 wrote:
    Dziewczyny a myślicie że płodność Co do miesiącu jest troszkę w genach?
    Moj tata z maja moja mama z maja, ja z jedna sisotra z lipca, druga siostra z sierpnia, jedna siostra ma dwie córki z maja druga ma córkę z maja syna z lipca, mój mąż z sierpnia. Nasza córcia ma termin na kwiecień czyli dużo tych wiosenno-letnich miesiecy. Staralismy się od lutego w maju była ciąża biochemiczna termin byłby na luty ale się nie utrzymała dostałam okres.
    Ja mam chyba jedynie po rodzicach..ja jestem z kwietnia i mój brat też :D

    ibm2j48a6easc2hs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blue2019 wrote:
    Hmm.wiesz co ciężko powiedzieć bo ja z mamą.jsstesmy z lutego siostra z grudnia A tata z maja, moje dzieci z sierpnia i września mój mąż z maja i teraz będzie dzidzio majowe?? Lub kwietniowe , to całkowicie rozjechane miesiące :) A męża bracia są styczeń i wrzesień :) chyba to czysty przypadek a jego rodzice sa czerwiec i grudzien
    Chyba faktycznie :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysla nieskalana

    Będzie dobrze zobaczysz ile ta mała istotna wniesie do waszego życia radości płaczu śmiechu :) początku są trudne ale jak się nauczycie siebie to będziesz się śmiać że nad tym się zastanawias

    mysla.nieskalana lubi tę wiadomość

  • Anete Autorytet
    Postów: 703 724

    Wysłany: 5 lutego 2019, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale naskrobałyście, dwie godziny nadrabiałam :D

    Co do sposobu chodu to ja chyba bardziej ślimaka przypominam. Muszę męża stopować cały czas, powłóczę nogami jakbym miała z 80lat. Jak mam kurtkę zapiętą to nie widać, że jestem w ciąży więc wyglądać muszę komicznie :)

    Ja chyba jestem jakimś wyjątkiem, bo w ogóle nie mam takich myśli, że sobie nie poradzę itp. Tak bardzo marzyłam o dziecku, że teraz to jest dla mnie takie naturalne, nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Może też dlatego, że zajmowałam się siostry dziećmi i jakieś tam doświadczenie mam. Chyba, że takie myśli mnie jeszcze dopadną bliżej terminu porodu albo baby blues po. O zgrozo!

    mysla.nieskalana lubi tę wiadomość

    atdcj48aq9519a2w.png
  • Tunia76 Autorytet
    Postów: 2787 2216

    Wysłany: 5 lutego 2019, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karmelllka90 wrote:
    Dziewczyny a myślicie że płodność Co do miesiącu jest troszkę w genach?
    Moj tata z maja moja mama z maja, ja z jedna sisotra z lipca, druga siostra z sierpnia, jedna siostra ma dwie córki z maja druga ma córkę z maja syna z lipca, mój mąż z sierpnia. Nasza córcia ma termin na kwiecień czyli dużo tych wiosenno-letnich miesiecy. Staralismy się od lutego w maju była ciąża biochemiczna termin byłby na luty ale się nie utrzymała dostałam okres.
    Coś w tym jest. Moja siostra ma 2 synów, termin miała na ten sam dzień, a urodziła z różnicą jednego dnia. Ja syna rodziłam 8.05., a teraz termin mam na 27.04. Szwagierka ma 4, dwoje z koniec stycznia poczatek lutego; dwoje koniec sierpnia.

    Karmelllka90 lubi tę wiadomość

    zem3df9hh3tl9qot.png
‹‹ 1467 1468 1469 1470 1471 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suplementy w ciąży – co naprawdę jest potrzebne?

Ciąża to czas pełen radości, ale i wyzwań. Jednym z najważniejszych aspektów, o które należy zadbać, jest odpowiednie odżywianie. Kobiety w ciąży często słyszą o konieczności suplementacji, ale które składniki są naprawdę niezbędne?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ