X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Kwietniowe maluszki 2019
Odpowiedz

Kwietniowe maluszki 2019

Oceń ten wątek:
  • chce_byc_mama Autorytet
    Postów: 997 1542

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Dziewczyny,

    Pisze tutaj pierwszy raz. Wczesniej zaczytywalam sie w watkach o staraniach o dzidziusia, ale w koncu po 2 latach sie nam udalo i czekamy na naszego synka - termin na 15 kwietnia:)

    Z grubsza mamy juz wszystko gotowe - brakuje tylko wozka, laktatora i detektora oddechu do lozeczka zebysmy mogli spokojnie spac bo w przeciwnym razie bedziemy chyba spedzac noce na czuwaniu przy maluszku (oddycha? nie oddycha?! - panikara jestem!).

    A jak to jest u Was z wyprawka? Jestescie juz gotowe? Zaczelyscie juz prac ubranka, czy moze lepiej jeszcze troche poczekac zeby byly 'swiezsze'?

    Zastanawiam sie tez jakie macie podejscie do rodzinnych wizyt po porodzie. My nie mieszkamy w Polsce, ale tesciowa juz sie do nas wprasza i chce przyleciec jeszcze przed data porodu. Ja jestem temu bardzo przeciwna, bo pierwsze 2 tygodnie po porodzie (minimum!) chce spedzic tylko z dzieckiem i z moim mezem. Musimy sie siebie nauczyc, ustalic nasza rutyne i nacieszyc sie naszym szczesciem. Wszystko bedzie przeciez dla nas takie nowe:))
    Jak dla mnie przyjazd tesciowej w tym momencie to najgorsze co moze byc, bo nie dosc ze bede miala nowe obowiazki zwiazane z rodzicielstwem to bede jescze miala na glowie ja i jej humory plus gotowanie, robienie sniadan itp.
    Nie wiem jak z tego wybrnac, zeby sie nie obrazila, no ale powinna zrozumiec, ze to czas tylko dla nas (..?)

    Pozdrawiam Was wszystkie cieplo:))

    malutka_mycha, mysla.nieskalana, Tunia76, Fasolka77, martusiawp, B_002 lubią tę wiadomość

    atdc2n0agq3f7pfx.png
    ijpbmg7yq0tf1to1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny tak do wczesnych ciąż. Ja miałam,koleżankę w pierwszej gim która zaszła w ciążę. Urodzila w wieku 14 lat i nie żebym to pochwała. Ale kiedy pierwszy raz poronilam a potem kiedy urodziłam martwe dziecko zazdrościłam tym wszystkim koleżanką, które były w ciąży w gimnazjum, liceum. Zazdrościłam im mimo, że wcześniej nie raz się z nich śmiałam.Takze, nie ma czego się wstydzić. Życie pisze swoje scenariusze i nigdy nie wiemy co nas spotka. Nie wiem czy nie wolałbym mieć teraz dziecka i nie musieć przejść tego co przeszłam.

  • B_002 Autorytet
    Postów: 3675 3728

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jeszcze was nie nadrobiłam dzisiaj ale czytam co tam pisałyście o kolejnych dzieciach i miłości i to jest tak, że miłości się nie "dzieli", miłość się "mnoży"! A podzielić to trzeba tylko czas pomiędzy te kolejne dzieci :)

    mysla.nieskalana, Tunia76, Fasolka77, martusiawp, Wiewióreczka lubią tę wiadomość

    gg64zbmhxvebnkcj.png
    29.03.2019 [39+2] Zosia <3 2580g, 52cm, 10pkt, SN
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolka30

    Masz rację , ja w mojej mamie wsparcia nie miałam A jak zaszłam w.ciaze i jej powiedziałam to jedyne czego mi życzyła to żeby owczesnie jescze mój chłopak mnie zostawił , oczywiście wrozyla mi że nie zdam matury nie skończę szkoły szkoda gadać. Naszczescie jej życzenia się nie spełniły.

  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8302 5770

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karollinax26 wrote:
    Mycha, u mnie z całego talerza placków, zostało pół, moja mama uwielbia takie rzeczy :D

    Aga! Ta waga jest naprawdę w porządku, tak jak pisze Karmelka. Moja ważyła mniej :) Gin mówiła, że w normie to ok, cieszę się :)

    Matko dziewczyny, po tym staniu dziś w kuchni tak mnie w krzyżu boli, masakra!
    U mnie do tych plackow będę tylko ja (mąż średnio przepada za takimi frykasami) więc chyba też rozdziele mamie, babci i siostrze bo inaczej się z kanapy nie podniose :)

    Od początku ciąży się pilnował am żeby za dużo kawy nie pić ale od kilku dni mam taką ochotę, że nie mogę się powstrzymać i dwie dziennie pije. Raczej słabsze. Chyba nie powinno to zaszkodzić?

    f1d9680377.png
  • KarmeLoVe Autorytet
    Postów: 1184 1350

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chce_byc_mama wrote:
    Czesc Dziewczyny,

    Pisze tutaj pierwszy raz. Wczesniej zaczytywalam sie w watkach o staraniach o dzidziusia, ale w koncu po 2 latach sie nam udalo i czekamy na naszego synka - termin na 15 kwietnia:)

    Z grubsza mamy juz wszystko gotowe - brakuje tylko wozka, laktatora i detektora oddechu do lozeczka zebysmy mogli spokojnie spac bo w przeciwnym razie bedziemy chyba spedzac noce na czuwaniu przy maluszku (oddycha? nie oddycha?! - panikara jestem!).

    A jak to jest u Was z wyprawka? Jestescie juz gotowe? Zaczelyscie juz prac ubranka, czy moze lepiej jeszcze troche poczekac zeby byly 'swiezsze'?

    Zastanawiam sie tez jakie macie podejscie do rodzinnych wizyt po porodzie. My nie mieszkamy w Polsce, ale tesciowa juz sie do nas wprasza i chce przyleciec jeszcze przed data porodu. Ja jestem temu bardzo przeciwna, bo pierwsze 2 tygodnie po porodzie (minimum!) chce spedzic tylko z dzieckiem i z moim mezem. Musimy sie siebie nauczyc, ustalic nasza rutyne i nacieszyc sie naszym szczesciem. Wszystko bedzie przeciez dla nas takie nowe:))
    Jak dla mnie przyjazd tesciowej w tym momencie to najgorsze co moze byc, bo nie dosc ze bede miala nowe obowiazki zwiazane z rodzicielstwem to bede jescze miala na glowie ja i jej humory plus gotowanie, robienie sniadan itp.
    Nie wiem jak z tego wybrnac, zeby sie nie obrazila, no ale powinna zrozumiec, ze to czas tylko dla nas (..?)

    Pozdrawiam Was wszystkie cieplo:))
    Hejka :)


    Też mieszkamy za granicą, chciała przyjechać już moja babcia - pomoc mi, mój tata - pomoc mi-chyba się nerwowo wykończyć po porodzie, teściowa, mama i wszyscy. Odmówiłam, podziekowalam za pomoc i powiedziałam wprost, że pierwszy miesiąc jest dla nas. Nie mamy nic przeciwko odwiedzinom, ale jak mały będzie miał chociaż miesiąc i to w dodatku na Góra trzy dni, bo nie oklamujmy się - to dla nas będzie gość, nie ważne kto przyjedzie, ale to my będziemy się czuć w obowiązku, żeby koło niego "polatac" :)


    Dziewczyny, czekam na wizytę. Zwazona zostalam
    ... Przed ciaza ważyłam 60, najniższa waga w ciąży to 57, teraz mam... 72,4! Mam chyba mega ciężkie buty dziś! :(

    Fasolka77 lubi tę wiadomość

    dqprh371sw80ldoj.png
    Urodzony 3.05.2019 ❤️
    hcg 31.08.2018 - 534 <3 03.09.2018 - 2218 <3
    11.09.2018 - 22870 <3 Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko <3
    17.10.2018. :) Maleństwo mierzy 4,33 cm <3 Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku <3
  • Syska2202 Autorytet
    Postów: 642 852

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak trochę z innej strony, to smutne jest to że w tych czasach jeszcze ktoś się wstydzi dziecka .. jesteśmy w takich czasach że zajść w ciążę jest naprawdę trudno.. ja sama jestem po poronieniu i wokół mnie są osoby ktore mają po 26 lat o diagnozę że nie będą mogli mieć dzieci .. z jakiegoś powodu wszystkie znalazlysmy się na stronie Ovufriend.pl.. i wydaje mi się że to prawdziwy cud móc być w ciąży cieszyć się tymi kopnikami, sikaniem w nocy czy choćby chodzeniem jak kaczuszki .. jesteśmy naprawdę szczęściarami że możemy to poczuć a już niedługo trzymać maluchy na naszych rękach .. ;-) bo jak się wchodzi na te fora na ovu bto aż płakać się chce jakie tam dziewczyny mają problemy ..

    Lolka30, mysla.nieskalana, Paula 90, Kiwona, Kasiulka90, Fasolka77, Wiewióreczka, Martusiazabka lubią tę wiadomość

    qdkke6yd1ouxxkf6.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8302 5770

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasionek wrote:
    Dziewczyny tak do wczesnych ciąż. Ja miałam,koleżankę w pierwszej gim która zaszła w ciążę. Urodzila w wieku 14 lat i nie żebym to pochwała. Ale kiedy pierwszy raz poronilam a potem kiedy urodziłam martwe dziecko zazdrościłam tym wszystkim koleżanką, które były w ciąży w gimnazjum, liceum. Zazdrościłam im mimo, że wcześniej nie raz się z nich śmiałam.Takze, nie ma czego się wstydzić. Życie pisze swoje scenariusze i nigdy nie wiemy co nas spotka. Nie wiem czy nie wolałbym mieć teraz dziecka i nie musieć przejść tego co przeszłam.
    Ja może nie tak hardcorowo, ale też jak miesiąc po miesiącu nic nie wychodziło to zalowalam że np na studiach nie wpadłam, tylko się głupia zabezpieczalam. I przypomniałam sobie dwie sytuację, kiedy myśleliśmy że jednak będzie wpadła bo @ się spóźniala i ten stres z tym związany.

    f1d9680377.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie napisałam że się wstydzę dziecka ale może przez to że moja mama we mnie zakorzenila swoim gadaniem że to conajmniej hańba dla narodu po szkole zostać matka stąd już nie mówię bo spotkałam się z wieloma nie przyjemnymi sytuacjami które były dla mnie poprostu trudne A przykre jest to że ludzie są tak Skorzy do oceny innych nie znając ich samych historii czy tego co przeszli.smitne to wszystko ale co zrobić :/

  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8302 5770

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chce_byc_mama wrote:
    Czesc Dziewczyny,

    Pisze tutaj pierwszy raz. Wczesniej zaczytywalam sie w watkach o staraniach o dzidziusia, ale w koncu po 2 latach sie nam udalo i czekamy na naszego synka - termin na 15 kwietnia:)

    Z grubsza mamy juz wszystko gotowe - brakuje tylko wozka, laktatora i detektora oddechu do lozeczka zebysmy mogli spokojnie spac bo w przeciwnym razie bedziemy chyba spedzac noce na czuwaniu przy maluszku (oddycha? nie oddycha?! - panikara jestem!).

    A jak to jest u Was z wyprawka? Jestescie juz gotowe? Zaczelyscie juz prac ubranka, czy moze lepiej jeszcze troche poczekac zeby byly 'swiezsze'?

    Zastanawiam sie tez jakie macie podejscie do rodzinnych wizyt po porodzie. My nie mieszkamy w Polsce, ale tesciowa juz sie do nas wprasza i chce przyleciec jeszcze przed data porodu. Ja jestem temu bardzo przeciwna, bo pierwsze 2 tygodnie po porodzie (minimum!) chce spedzic tylko z dzieckiem i z moim mezem. Musimy sie siebie nauczyc, ustalic nasza rutyne i nacieszyc sie naszym szczesciem. Wszystko bedzie przeciez dla nas takie nowe:))
    Jak dla mnie przyjazd tesciowej w tym momencie to najgorsze co moze byc, bo nie dosc ze bede miala nowe obowiazki zwiazane z rodzicielstwem to bede jescze miala na glowie ja i jej humory plus gotowanie, robienie sniadan itp.
    Nie wiem jak z tego wybrnac, zeby sie nie obrazila, no ale powinna zrozumiec, ze to czas tylko dla nas (..?)

    Pozdrawiam Was wszystkie cieplo:))
    Witamy :)
    U nas z wyprawka i różnie, niektóre mają już wszystko, inne dopiero zaczynają. Mi osobiście został materac, prześcieradła i termometr :) ale to przy następnej wypłacie :)

    Ja na szczęście mam wszystkich w pobliżu więc nikt nie przyjedzie w odwiedziny na tydzień czy dwa. Przez pierwsze kilka dni te wizyty chce ograniczyć ale wiem że teściowa czy mama wpadną. Ale obie są w porządku, nie muszę ich gościć, same sobie kawę zrobią :) i żadna nie ma zapedow żeby się rządzić. Więc raczej nie przewiduje problemów. Ale gdyby ktoś miał przyjechać do nas na dłużej to po 2 tygodniach, miesiącu. Nie wczesniej

    f1d9680377.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chce być mama

    Witaj :) ja co do odwiedzin dalszej rodziny typu kuzynostwo wujki czy ciotki to preferuje raczej jak dziecko ma już ponad miesiąc gdzie nieniemalze jest koniec połogu dojdziesz do siebie trochę poznasz dziecko. A po porodzie to jedynie mąż czy rodzice po cesarce pomoc jest bardzo potrzebna A tymbardziej w domu na początku też.

  • Tunia76 Autorytet
    Postów: 2787 2216

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blue2019 wrote:
    Karmelka

    Córka też mieszka ze mną ale urodziłam ja zaraz po maturze i nie jest to powód do dumy..bo koleżanki się bawiły imprezowaly A ja siedziałam w pieluchach .. przez co.studiowalam zaocznie i miałam ciężko kawałek chleba... I nie to że się tego wstydzę ale trudno mi jakoś wprost o tym mówić nie wiem czemu...
    Boże Blue, a ja myślałam, że urodziłaś, a potem wydarzyła się jakaś tragedia. A to tylko wczesna ciąża.
    Ja wpadłam zaraz po maturze. Moja matka nie stanęła na wysokości zadania, była wściekła, to mało powiedziane. Uwczesny chłopak, ojciec dziecka był wtedy w wojsku. Tylko siostra mi pomagała. Niestety los chciał, że poroniłam, wyjechałam na studia, rozstałam się z chłopakiem, matce wybaczyłam. Ale do dzisiaj myślę, jakie byłoby to dzieciątko. Miałoby już 24lata.
    Mieszkałam wtedy na wsi, gdzie wszyscy się znają. O mnie też gadali. Wtedy było mi przykro, a teraz mam w dupie. Znów będą gadać, bo przecież jeżdżę tam do mamy, do siostry. Wtedy za młoda, teraz za stara. A to moje życie i niech się odpier...lą.

    DorotaAnna, mysla.nieskalana, AniaKJ, Kiwona, Fasolka77, martusiawp, Misiabella, B_002, Lili90 lubią tę wiadomość

    zem3df9hh3tl9qot.png
  • DorotaAnna Autorytet
    Postów: 3093 2948

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasionek, syska, malutka mycha zgadzam się totalnie z tym co piszecie, ja po poronieniu też długo zadawałam sobienpytanie po jaka cholerę człowiek się tak stresował na studiach żeby nie zajść... i ze to takie niesprawiedliwe ze człowiek bardzo chce stara się i nic. Ale to dopiero się rozumie jak się jest trochę starszym niestety

    malutka_mycha, Lolka30, Fasolka77, Lili90 lubią tę wiadomość

    👱🏻‍♀️30 🧔🏻‍♂️32

    05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
    04.2019 👶🏼
    Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
    13.02 ⏸️
    15.02 beta 81,5
    17.02 beta 158,4
    01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
    15.03 CRL 1,24 cm ❤️
  • espoir Autorytet
    Postów: 5346 7547

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja przyznam szczerze, że mam totalnie w swojej grubej dupie, co o mnie mówią/myślą inni. najważniejsza dla mnie jest rodzina - za nią wskoczę w ogień, a inni? raz są, zaraz jak przestanie im się opłacać, to sobie pójdą... ;)

    KarmeLoVe, mysla.nieskalana, AniaKJ, Fasolka77, martusiawp lubią tę wiadomość

    💛 12/2015 🧒
    🧡 09/2017 🧒
    ❤️ 05/2019 🧒
    💙 06/2021 🧒
    🩵 12/2022 🧒
    🩷 10/2024 👧
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tunia

    To faktycznie przykra sprawa :(

    No tak analizując owczesny problem płodności to napewno trzeba się cieszyć i dziękować Bogu że te dzieci mieć można to prawda...Ale czasami brak wsparcia bliskich krytyka każdego po kolei wpedza człowieka w jakiś dół.i sam sobie głupie myśli do głowy podsyla

  • Tunia76 Autorytet
    Postów: 2787 2216

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karmelllka90 wrote:
    Ja tam na majówki nigdy nie wchodziłam, bo tak jak pisałam nie chce się cofać.
    U nas jest miło i przyjemnie, a jak mamy nawet odmienne zdanie to je wyrażamy i najważniejsze że zawsze umiemy wszystko zakończyć jak dorosłe kobiety.
    Mi to tam nie ważne czy ktoś byl gdzieś indziej. Ale chamstwa nie zniese :) i zmyślania, to potępiam od dziecka
    Też tam nie zaglądałam, nawet wtedy gdy u nas było wspominane o majówkach. Wy jesteście moją grupa wsparcia. :)

    zem3df9hh3tl9qot.png
  • mysla.nieskalana Autorytet
    Postów: 1405 2104

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tunia i super podejście! Niech spieprzają..Ludzie uwielbiają sobie pogadać,pośmiać się. Prawda jest taka,że za chwile zapominają bo znajduje się kolejny obiekt do obgadania.
    Trzeba żyć tak jak my chcemy,nikt za nas życia nie przeżyje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 16:40

    Tunia76 lubi tę wiadomość

    ibm2j48a6easc2hs.png
  • chce_byc_mama Autorytet
    Postów: 997 1542

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze Dziewczyny, to forum naprawde zyje! Dopiero co dodalam wpis, a widze, ze dyskusja tu trwa nieprzerwanie:) super:))

    KarmeLovE,
    Dokladnie - nawet jak ktos chce przyjechac, zeby pomoc to i tak wiecej przy tym zachodu dla mnie niestety bo nie czuje sie juz wtedy u siebie w domu tak swobodnie. Trzeba ugotowac, posprzatac, ubrac sie po prysznicu hehe
    Jak jestesmy we dwoje to wszystko wychodzi spontanicznie.

    Co do wagi to ja przed ciaza wazylam 53kg, a obecnie 73.5kg....juz +20kg a to jeszcze nie koniec. Nie przejmuje sie tym jednak bo wierze, ze szybko uda mi sie wrocic do wagi sprzed.

    malutka_mycha,
    No ja tez wlasnie rozlozylam sobie wszystko w czasie i wozek tez dopiero kupie po wyplacie bo to niestety najwiekszy wydatek z calej wyprawki.

    Zazdroszcze tesciowej:)
    Moja tesciowa to najbardziej zgorzkniala i niezadowolona z zycia osoba jaka znam… nie ma opcji zeby sama sobie kawe zrobila. Raczej zasiadlaby za stolem i rzucila komentarz 'no ciekawe jak mnie ta moja synowa ugosci' :/

    mysla.nieskalana, martusiawp lubią tę wiadomość

    atdc2n0agq3f7pfx.png
    ijpbmg7yq0tf1to1.png
  • darriuszalc Koleżanka
    Postów: 61 17

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny w najbliższych dniach chce kupić monitor oddechu i nianie elektroniczną, myślę o babysense7(monitor). Pomóżcie z nianią ? kupić z kamerką czy bez ? Macie jakieś sprawdzone ?

    Malutka będzie miała pokój na piętrze.

    M:słaby czynnik
    J:Insulinooporność

    zi13pc0zhfrmzumk.png
  • KarmeLoVe Autorytet
    Postów: 1184 1350

    Wysłany: 5 lutego 2019, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    darriuszalc wrote:
    Dziewczyny w najbliższych dniach chce kupić monitor oddechu i nianie elektroniczną, myślę o babysense7(monitor). Pomóżcie z nianią ? kupić z kamerką czy bez ? Macie jakieś sprawdzone ?

    Malutka będzie miała pokój na piętrze.
    My mamy Babysense 5, ja biorę nianie z kamerka. Można podejrzeć dzieciaka, i nie lecisz jak kwęknie tak naprawdę, tylko wiesz kiedy iść trzeba, kiedy nie :)

    darriuszalc, Lolka30 lubią tę wiadomość

    dqprh371sw80ldoj.png
    Urodzony 3.05.2019 ❤️
    hcg 31.08.2018 - 534 <3 03.09.2018 - 2218 <3
    11.09.2018 - 22870 <3 Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko <3
    17.10.2018. :) Maleństwo mierzy 4,33 cm <3 Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku <3
‹‹ 1474 1475 1476 1477 1478 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Obrotowy fotelik tyłem - bezpieczeństwo i funkcjonalność

Fotelik obrotowy to wygoda i bezpieczeństwo w jednym – dzięki funkcji obracania ułatwia wkładanie i wyjmowanie dziecka z samochodu, a także pozwala na łatwe ustawienie tyłem do kierunku jazdy, co jest najbezpieczniejszą pozycją dla najmłodszych pasażerów. Jakie ma jeszcze korzyści?

CZYTAJ WIĘCEJ

Raport "Jak rodzą Polki?" - doświadczenia kobiet na temat opieki okołoporodowej w Polsce

Fundacja “Rodzić po ludzku” w czerwcu opublikowała najnowszy raport na temat opieki okołoporodowej w Polsce. Jak rodzą Polki? Jak wygląda opieka okołoporodowa w naszym kraju? Przeczytaj zaskakujące wnioski!   

CZYTAJ WIĘCEJ