Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Czesc Dziewczyny,
Pisze tutaj pierwszy raz. Wczesniej zaczytywalam sie w watkach o staraniach o dzidziusia, ale w koncu po 2 latach sie nam udalo i czekamy na naszego synka - termin na 15 kwietnia:)
Z grubsza mamy juz wszystko gotowe - brakuje tylko wozka, laktatora i detektora oddechu do lozeczka zebysmy mogli spokojnie spac bo w przeciwnym razie bedziemy chyba spedzac noce na czuwaniu przy maluszku (oddycha? nie oddycha?! - panikara jestem!).
A jak to jest u Was z wyprawka? Jestescie juz gotowe? Zaczelyscie juz prac ubranka, czy moze lepiej jeszcze troche poczekac zeby byly 'swiezsze'?
Zastanawiam sie tez jakie macie podejscie do rodzinnych wizyt po porodzie. My nie mieszkamy w Polsce, ale tesciowa juz sie do nas wprasza i chce przyleciec jeszcze przed data porodu. Ja jestem temu bardzo przeciwna, bo pierwsze 2 tygodnie po porodzie (minimum!) chce spedzic tylko z dzieckiem i z moim mezem. Musimy sie siebie nauczyc, ustalic nasza rutyne i nacieszyc sie naszym szczesciem. Wszystko bedzie przeciez dla nas takie nowe:))
Jak dla mnie przyjazd tesciowej w tym momencie to najgorsze co moze byc, bo nie dosc ze bede miala nowe obowiazki zwiazane z rodzicielstwem to bede jescze miala na glowie ja i jej humory plus gotowanie, robienie sniadan itp.
Nie wiem jak z tego wybrnac, zeby sie nie obrazila, no ale powinna zrozumiec, ze to czas tylko dla nas (..?)
Pozdrawiam Was wszystkie cieplo:))
malutka_mycha, mysla.nieskalana, Tunia76, Fasolka77, martusiawp, B_002 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDziewczyny tak do wczesnych ciąż. Ja miałam,koleżankę w pierwszej gim która zaszła w ciążę. Urodzila w wieku 14 lat i nie żebym to pochwała. Ale kiedy pierwszy raz poronilam a potem kiedy urodziłam martwe dziecko zazdrościłam tym wszystkim koleżanką, które były w ciąży w gimnazjum, liceum. Zazdrościłam im mimo, że wcześniej nie raz się z nich śmiałam.Takze, nie ma czego się wstydzić. Życie pisze swoje scenariusze i nigdy nie wiemy co nas spotka. Nie wiem czy nie wolałbym mieć teraz dziecka i nie musieć przejść tego co przeszłam.
-
Dziewczyny jeszcze was nie nadrobiłam dzisiaj ale czytam co tam pisałyście o kolejnych dzieciach i miłości i to jest tak, że miłości się nie "dzieli", miłość się "mnoży"! A podzielić to trzeba tylko czas pomiędzy te kolejne dzieci
mysla.nieskalana, Tunia76, Fasolka77, martusiawp, Wiewióreczka lubią tę wiadomość
29.03.2019 [39+2] Zosia2580g, 52cm, 10pkt, SN
-
nick nieaktualnyLolka30
Masz rację , ja w mojej mamie wsparcia nie miałam A jak zaszłam w.ciaze i jej powiedziałam to jedyne czego mi życzyła to żeby owczesnie jescze mój chłopak mnie zostawił , oczywiście wrozyla mi że nie zdam matury nie skończę szkoły szkoda gadać. Naszczescie jej życzenia się nie spełniły. -
Karollinax26 wrote:Mycha, u mnie z całego talerza placków, zostało pół, moja mama uwielbia takie rzeczy
Aga! Ta waga jest naprawdę w porządku, tak jak pisze Karmelka. Moja ważyła mniejGin mówiła, że w normie to ok, cieszę się
Matko dziewczyny, po tym staniu dziś w kuchni tak mnie w krzyżu boli, masakra!
Od początku ciąży się pilnował am żeby za dużo kawy nie pić ale od kilku dni mam taką ochotę, że nie mogę się powstrzymać i dwie dziennie pije. Raczej słabsze. Chyba nie powinno to zaszkodzić? -
chce_byc_mama wrote:Czesc Dziewczyny,
Pisze tutaj pierwszy raz. Wczesniej zaczytywalam sie w watkach o staraniach o dzidziusia, ale w koncu po 2 latach sie nam udalo i czekamy na naszego synka - termin na 15 kwietnia:)
Z grubsza mamy juz wszystko gotowe - brakuje tylko wozka, laktatora i detektora oddechu do lozeczka zebysmy mogli spokojnie spac bo w przeciwnym razie bedziemy chyba spedzac noce na czuwaniu przy maluszku (oddycha? nie oddycha?! - panikara jestem!).
A jak to jest u Was z wyprawka? Jestescie juz gotowe? Zaczelyscie juz prac ubranka, czy moze lepiej jeszcze troche poczekac zeby byly 'swiezsze'?
Zastanawiam sie tez jakie macie podejscie do rodzinnych wizyt po porodzie. My nie mieszkamy w Polsce, ale tesciowa juz sie do nas wprasza i chce przyleciec jeszcze przed data porodu. Ja jestem temu bardzo przeciwna, bo pierwsze 2 tygodnie po porodzie (minimum!) chce spedzic tylko z dzieckiem i z moim mezem. Musimy sie siebie nauczyc, ustalic nasza rutyne i nacieszyc sie naszym szczesciem. Wszystko bedzie przeciez dla nas takie nowe:))
Jak dla mnie przyjazd tesciowej w tym momencie to najgorsze co moze byc, bo nie dosc ze bede miala nowe obowiazki zwiazane z rodzicielstwem to bede jescze miala na glowie ja i jej humory plus gotowanie, robienie sniadan itp.
Nie wiem jak z tego wybrnac, zeby sie nie obrazila, no ale powinna zrozumiec, ze to czas tylko dla nas (..?)
Pozdrawiam Was wszystkie cieplo:))
Też mieszkamy za granicą, chciała przyjechać już moja babcia - pomoc mi, mój tata - pomoc mi-chyba się nerwowo wykończyć po porodzie, teściowa, mama i wszyscy. Odmówiłam, podziekowalam za pomoc i powiedziałam wprost, że pierwszy miesiąc jest dla nas. Nie mamy nic przeciwko odwiedzinom, ale jak mały będzie miał chociaż miesiąc i to w dodatku na Góra trzy dni, bo nie oklamujmy się - to dla nas będzie gość, nie ważne kto przyjedzie, ale to my będziemy się czuć w obowiązku, żeby koło niego "polatac"
Dziewczyny, czekam na wizytę. Zwazona zostalam
... Przed ciaza ważyłam 60, najniższa waga w ciąży to 57, teraz mam... 72,4! Mam chyba mega ciężkie buty dziś!Fasolka77 lubi tę wiadomość
Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 53403.09.2018 - 2218
11.09.2018 - 22870Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko
17.10.2018.Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku
-
A tak trochę z innej strony, to smutne jest to że w tych czasach jeszcze ktoś się wstydzi dziecka .. jesteśmy w takich czasach że zajść w ciążę jest naprawdę trudno.. ja sama jestem po poronieniu i wokół mnie są osoby ktore mają po 26 lat o diagnozę że nie będą mogli mieć dzieci .. z jakiegoś powodu wszystkie znalazlysmy się na stronie Ovufriend.pl.. i wydaje mi się że to prawdziwy cud móc być w ciąży cieszyć się tymi kopnikami, sikaniem w nocy czy choćby chodzeniem jak kaczuszki .. jesteśmy naprawdę szczęściarami że możemy to poczuć a już niedługo trzymać maluchy na naszych rękach ..
bo jak się wchodzi na te fora na ovu bto aż płakać się chce jakie tam dziewczyny mają problemy ..
Lolka30, mysla.nieskalana, Paula 90, Kiwona, Kasiulka90, Fasolka77, Wiewióreczka, Martusiazabka lubią tę wiadomość
-
Kasionek wrote:Dziewczyny tak do wczesnych ciąż. Ja miałam,koleżankę w pierwszej gim która zaszła w ciążę. Urodzila w wieku 14 lat i nie żebym to pochwała. Ale kiedy pierwszy raz poronilam a potem kiedy urodziłam martwe dziecko zazdrościłam tym wszystkim koleżanką, które były w ciąży w gimnazjum, liceum. Zazdrościłam im mimo, że wcześniej nie raz się z nich śmiałam.Takze, nie ma czego się wstydzić. Życie pisze swoje scenariusze i nigdy nie wiemy co nas spotka. Nie wiem czy nie wolałbym mieć teraz dziecka i nie musieć przejść tego co przeszłam.
-
nick nieaktualnyJa nie napisałam że się wstydzę dziecka ale może przez to że moja mama we mnie zakorzenila swoim gadaniem że to conajmniej hańba dla narodu po szkole zostać matka stąd już nie mówię bo spotkałam się z wieloma nie przyjemnymi sytuacjami które były dla mnie poprostu trudne A przykre jest to że ludzie są tak Skorzy do oceny innych nie znając ich samych historii czy tego co przeszli.smitne to wszystko ale co zrobić
-
chce_byc_mama wrote:Czesc Dziewczyny,
Pisze tutaj pierwszy raz. Wczesniej zaczytywalam sie w watkach o staraniach o dzidziusia, ale w koncu po 2 latach sie nam udalo i czekamy na naszego synka - termin na 15 kwietnia:)
Z grubsza mamy juz wszystko gotowe - brakuje tylko wozka, laktatora i detektora oddechu do lozeczka zebysmy mogli spokojnie spac bo w przeciwnym razie bedziemy chyba spedzac noce na czuwaniu przy maluszku (oddycha? nie oddycha?! - panikara jestem!).
A jak to jest u Was z wyprawka? Jestescie juz gotowe? Zaczelyscie juz prac ubranka, czy moze lepiej jeszcze troche poczekac zeby byly 'swiezsze'?
Zastanawiam sie tez jakie macie podejscie do rodzinnych wizyt po porodzie. My nie mieszkamy w Polsce, ale tesciowa juz sie do nas wprasza i chce przyleciec jeszcze przed data porodu. Ja jestem temu bardzo przeciwna, bo pierwsze 2 tygodnie po porodzie (minimum!) chce spedzic tylko z dzieckiem i z moim mezem. Musimy sie siebie nauczyc, ustalic nasza rutyne i nacieszyc sie naszym szczesciem. Wszystko bedzie przeciez dla nas takie nowe:))
Jak dla mnie przyjazd tesciowej w tym momencie to najgorsze co moze byc, bo nie dosc ze bede miala nowe obowiazki zwiazane z rodzicielstwem to bede jescze miala na glowie ja i jej humory plus gotowanie, robienie sniadan itp.
Nie wiem jak z tego wybrnac, zeby sie nie obrazila, no ale powinna zrozumiec, ze to czas tylko dla nas (..?)
Pozdrawiam Was wszystkie cieplo:))
U nas z wyprawka i różnie, niektóre mają już wszystko, inne dopiero zaczynają. Mi osobiście został materac, prześcieradła i termometrale to przy następnej wypłacie
Ja na szczęście mam wszystkich w pobliżu więc nikt nie przyjedzie w odwiedziny na tydzień czy dwa. Przez pierwsze kilka dni te wizyty chce ograniczyć ale wiem że teściowa czy mama wpadną. Ale obie są w porządku, nie muszę ich gościć, same sobie kawę zrobiąi żadna nie ma zapedow żeby się rządzić. Więc raczej nie przewiduje problemów. Ale gdyby ktoś miał przyjechać do nas na dłużej to po 2 tygodniach, miesiącu. Nie wczesniej
-
nick nieaktualnyChce być mama
Witajja co do odwiedzin dalszej rodziny typu kuzynostwo wujki czy ciotki to preferuje raczej jak dziecko ma już ponad miesiąc gdzie nieniemalze jest koniec połogu dojdziesz do siebie trochę poznasz dziecko. A po porodzie to jedynie mąż czy rodzice po cesarce pomoc jest bardzo potrzebna A tymbardziej w domu na początku też.
-
Blue2019 wrote:Karmelka
Córka też mieszka ze mną ale urodziłam ja zaraz po maturze i nie jest to powód do dumy..bo koleżanki się bawiły imprezowaly A ja siedziałam w pieluchach .. przez co.studiowalam zaocznie i miałam ciężko kawałek chleba... I nie to że się tego wstydzę ale trudno mi jakoś wprost o tym mówić nie wiem czemu...
Ja wpadłam zaraz po maturze. Moja matka nie stanęła na wysokości zadania, była wściekła, to mało powiedziane. Uwczesny chłopak, ojciec dziecka był wtedy w wojsku. Tylko siostra mi pomagała. Niestety los chciał, że poroniłam, wyjechałam na studia, rozstałam się z chłopakiem, matce wybaczyłam. Ale do dzisiaj myślę, jakie byłoby to dzieciątko. Miałoby już 24lata.
Mieszkałam wtedy na wsi, gdzie wszyscy się znają. O mnie też gadali. Wtedy było mi przykro, a teraz mam w dupie. Znów będą gadać, bo przecież jeżdżę tam do mamy, do siostry. Wtedy za młoda, teraz za stara. A to moje życie i niech się odpier...lą.DorotaAnna, mysla.nieskalana, AniaKJ, Kiwona, Fasolka77, martusiawp, Misiabella, B_002, Lili90 lubią tę wiadomość
-
Kasionek, syska, malutka mycha zgadzam się totalnie z tym co piszecie, ja po poronieniu też długo zadawałam sobienpytanie po jaka cholerę człowiek się tak stresował na studiach żeby nie zajść... i ze to takie niesprawiedliwe ze człowiek bardzo chce stara się i nic. Ale to dopiero się rozumie jak się jest trochę starszym niestety
malutka_mycha, Lolka30, Fasolka77, Lili90 lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
ja przyznam szczerze, że mam totalnie w swojej grubej dupie, co o mnie mówią/myślą inni. najważniejsza dla mnie jest rodzina - za nią wskoczę w ogień, a inni? raz są, zaraz jak przestanie im się opłacać, to sobie pójdą...
KarmeLoVe, mysla.nieskalana, AniaKJ, Fasolka77, martusiawp lubią tę wiadomość
💛 12/2015 🧒
🧡 09/2017 🧒
❤️ 05/2019 🧒
💙 06/2021 🧒
🩵 12/2022 🧒
🩷 10/2024 👧 -
nick nieaktualnyTunia
To faktycznie przykra sprawa
No tak analizując owczesny problem płodności to napewno trzeba się cieszyć i dziękować Bogu że te dzieci mieć można to prawda...Ale czasami brak wsparcia bliskich krytyka każdego po kolei wpedza człowieka w jakiś dół.i sam sobie głupie myśli do głowy podsyla -
Karmelllka90 wrote:Ja tam na majówki nigdy nie wchodziłam, bo tak jak pisałam nie chce się cofać.
U nas jest miło i przyjemnie, a jak mamy nawet odmienne zdanie to je wyrażamy i najważniejsze że zawsze umiemy wszystko zakończyć jak dorosłe kobiety.
Mi to tam nie ważne czy ktoś byl gdzieś indziej. Ale chamstwa nie zniesei zmyślania, to potępiam od dziecka
-
Tunia i super podejście! Niech spieprzają..Ludzie uwielbiają sobie pogadać,pośmiać się. Prawda jest taka,że za chwile zapominają bo znajduje się kolejny obiekt do obgadania.
Trzeba żyć tak jak my chcemy,nikt za nas życia nie przeżyje.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 16:40
Tunia76 lubi tę wiadomość
-
Kurcze Dziewczyny, to forum naprawde zyje! Dopiero co dodalam wpis, a widze, ze dyskusja tu trwa nieprzerwanie:) super:))
KarmeLovE,
Dokladnie - nawet jak ktos chce przyjechac, zeby pomoc to i tak wiecej przy tym zachodu dla mnie niestety bo nie czuje sie juz wtedy u siebie w domu tak swobodnie. Trzeba ugotowac, posprzatac, ubrac sie po prysznicu hehe
Jak jestesmy we dwoje to wszystko wychodzi spontanicznie.
Co do wagi to ja przed ciaza wazylam 53kg, a obecnie 73.5kg....juz +20kg a to jeszcze nie koniec. Nie przejmuje sie tym jednak bo wierze, ze szybko uda mi sie wrocic do wagi sprzed.
malutka_mycha,
No ja tez wlasnie rozlozylam sobie wszystko w czasie i wozek tez dopiero kupie po wyplacie bo to niestety najwiekszy wydatek z calej wyprawki.
Zazdroszcze tesciowej:)
Moja tesciowa to najbardziej zgorzkniala i niezadowolona z zycia osoba jaka znam… nie ma opcji zeby sama sobie kawe zrobila. Raczej zasiadlaby za stolem i rzucila komentarz 'no ciekawe jak mnie ta moja synowa ugosci'
mysla.nieskalana, martusiawp lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny w najbliższych dniach chce kupić monitor oddechu i nianie elektroniczną, myślę o babysense7(monitor). Pomóżcie z nianią ? kupić z kamerką czy bez ? Macie jakieś sprawdzone ?
Malutka będzie miała pokój na piętrze. -
darriuszalc wrote:Dziewczyny w najbliższych dniach chce kupić monitor oddechu i nianie elektroniczną, myślę o babysense7(monitor). Pomóżcie z nianią ? kupić z kamerką czy bez ? Macie jakieś sprawdzone ?
Malutka będzie miała pokój na piętrze.darriuszalc, Lolka30 lubią tę wiadomość
Urodzony 3.05.2019 ❤️
hcg 31.08.2018 - 53403.09.2018 - 2218
11.09.2018 - 22870Pierwsze usg 13.09.2018... Masz już serduszko
17.10.2018.Maleństwo mierzy 4,33 cm
Mam nadzieję, że Ci u nas dobrze Maluszku