Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnymalutka_mycha wrote:Chce_byc_mama to fakt, teściowa mi się udała
Wózek dostaliśmy po rodzinie wiec sporo mogliśmy zaoszczędzić.
O to faktycznie fajnie się wam trafiło bo jednak wózek to spory wydatek A za to już możecie kupić resztę wyprawkimalutka_mycha lubi tę wiadomość
-
Blue2019 wrote:Lolka30
Masz rację , ja w mojej mamie wsparcia nie miałam A jak zaszłam w.ciaze i jej powiedziałam to jedyne czego mi życzyła to żeby owczesnie jescze mój chłopak mnie zostawił , oczywiście wrozyla mi że nie zdam matury nie skończę szkoły szkoda gadać. Naszczescie jej życzenia się nie spełniły.
Jak wiecie mam 19 letniego syna. On wie, że trzeba się zabezpieczać, być odpowiedzialnym za drugą osobę, że antykoncepcja czasem zawodzi. Idąc do łóżka z dziewczyną, musi liczyć się z konsekwencjami tej decyzji. Ale wie też, że dziecko to nie tragedia, że gdyby coś to może przyjść do nas i powiedzieć o dziecku.
Teraz to myślę, że może tym gadaniem zniechęciłam go do sexu.
mysla.nieskalana lubi tę wiadomość
-
Tunia76 wrote:Tak myślałam, ze źródło problemu to będzie stosunek matki, w ogóle rodziny, do wczesnej ciąży córki.
Jak wiecie mam 19 letniego syna. On wie, że trzeba się zabezpieczać, być odpowiedzialnym za drugą osobę, że antykoncepcja czasem zawodzi. Idąc do łóżka z dziewczyną, musi liczyć się z konsekwencjami tej decyzji. Ale wie też, że dziecko to nie tragedia, że gdyby coś to może przyjść do nas i powiedzieć o dziecku.
Teraz to myślę, że może tym gadaniem zniechęciłam go do sexu.
Tunia mysle ze 19 latka nie mozna zniechecic do sexuniczym
nie martw sie, przeciez nie bedzie mamie opowiadal gdzie kiedy i w jakiej pozycji
Lolka30, mysla.nieskalana, malutka_mycha, Tunia76, Kiwona, valetta94, Fasolka77, B_002, Martusiazabka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTunia
Powiem Ci że rodzice bezmyslnym gadaniem potrafią bardzo duża krzywdę dziecku wyrządzić.... nie ma nic gorszego ni z brak wsparcia którego w jakiś sposób się jednak od tej matko czy ojca oczekuje.
A moja mama zamiast na moje urodziny woli jechać na wycieczkę z moja rozkapryszona siostra -
Dzięki dziewczyny za te slowa a szczególnie Tobie Karmelka ,że synek mój to mała Kluseczka
tak slodko to zabrzmiało i jakoś utwierdziło w przekonaniu,że z Młodym wszystko ok.
Zadzwonilam nawet do gina,który prowadził mi ciążę z córką w Polsce i też mówi,że to normalna waga...
mysla.nieskalana, Fasolka77, martusiawp lubią tę wiadomość
-
W koncu w domu,po expresowym spacerku z psem leżę i w międzyczasie spoglądam na pulpety,które się gotują na wczesną kolacje zamiast obiadu.
Jezuuuuu już tupie nogami w oczekiwaniu na 11.02.
A jutro mąż ma 34 urodzinkimysla.nieskalana, Fasolka77, martusiawp lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
A dziewczyny przecież ja jestem po wizycie u mojego gina.
I tak dzidzia duża, jak pisałam 1470g w 28+3. Ułożenie pośladkowe, tak myślałam, bo kopie w innym miejscu. Ogólnie wszystko w porządku ze mną i z malutką. Siusiaka nie stwierdzono.
Następna wizyta dopiero 5.03. I wtedy ustalimy termin cesarki.
Doktor coś wspomniał, że obecnie muszą być medyczne wskazania do cesarki. No u mnie mięśniak raczej nie zniknie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 17:14
Kiwona, Blue2019, malutka_mycha, DorotaAnna, Lolka30, Daffi, mysla.nieskalana, AniaKJ, martusiawp, Wiewióreczka, B_002, Lili90 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyJa utonelam w praniu i prasowaniu i nadrabiałam Was chyba godzinę.
Wariatki normalnie
Witam chcę.byc.mamaU nas zawsze się dzieje.
Co do gości - my też zapowiedzielismy że nikogo nie chcemy przez 2 tygodnie.
Co do świata i jego opinii. Za stara jestem żeby się przejmować. Przeszłam za dużo, zrozumiałam za dużo i teraz wali mnie co inni powiedzą. Nie gonie za poklaskiem. Zresztą chyba już zdazylyscie zauważyć że mam dość niepopularne i ugruntowane poglądy.
Blue - ja też myślałam że wydarzyła się u Ciebie jakaś tragedia. A Ty masz dwójkę kochanych dzieciaczków. Absolutnie nie chce Cię oceniać, nie znam historii i jej nie rozumiem. Powiem Ci tylko że ja też jestem takim "powodem do wstydu" mojej matki. I całe moje dzieciństwo to jeden wielki ból. Nie pozwól żeby wpływ opinii innych zrujnował Twoja więź z dzieckiem. Takiej więzi nie da się już nigdy naprawić.
Leci przedostatnie pranie. Podczas prasowania mierzyłam ciuszki i sortowalam je rzeczywistymi wymiarami a nie tymi z metki. Parę razy się zaskoczyłam
Bajaderki nie zjadłam. Ugryzlam kawałek ale była w smaku taka alkoholowa. No trudno, zjadłam toblerone :-
W domu pachnie dzidziusiem. Jest coraz bardziej wyczuwalna Jego obecność. Już nie mogę się doczekać aż się poznamy w marcu czy kwietniumysla.nieskalana, AniaKJ, Fasolka77 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTunia76 wrote:Tak myślałam, ze źródło problemu to będzie stosunek matki, w ogóle rodziny, do wczesnej ciąży córki.
Jak wiecie mam 19 letniego syna. On wie, że trzeba się zabezpieczać, być odpowiedzialnym za drugą osobę, że antykoncepcja czasem zawodzi. Idąc do łóżka z dziewczyną, musi liczyć się z konsekwencjami tej decyzji. Ale wie też, że dziecko to nie tragedia, że gdyby coś to może przyjść do nas i powiedzieć o dziecku.
Teraz to myślę, że może tym gadaniem zniechęciłam go do sexu.).
Zniechęciło mnie to tylko i wyłącznie do ryzyka. Pilnowałam się z tabletkami jak nigdy dotąd (brałam antykoncepcje od 16r.ż i wtedy też zaczęłam współżycie).
A seks to nadal dla mnie największa z ziemskich przyjemności. Z tą różnicą, że wiem czym "smakuje" bezmyślność w tej kwestii.Tunia76, B_002 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyPaula
Tak wiem ,staram się chociaż czasami nie jest to.latwe i sama siebie nie rozumiem i skąd mi to przychodzi. No pewnie że dzieci to szczęście A czasami mam wyrzuty sumienia i to nie małe...Ale jak mówię to długa historia.
Dobrze że mój maz jest że mną wspiera mnie i jest dumny z naszej rodziny i nigdy przez myśl mu nie przeszło żeby nas zostawić.Paula 90 lubi tę wiadomość
-
Paula_90
No ja tez sie niby nie przejmuje, ale moj maz to juz bardzo. On wie jaka ona jest ale mimo to zawsze powtarza, ze to starsza i bardzo samotna kobieta i trzeba ja zrozumiec (urodzila mojego meza dosc pozno - ma teraz 70 lat i jest sama w Polsce bo wszyscy mieszkamy a granicami).
A co do prania - pierzesz juz dzieciece ciuszki? Bo z tego co widze to mamy praktycznie ten sam termin, a ja jeszcze nic nie pralam
-
nick nieaktualnyKarmelka90
A co do różnicy wieku to powiem Ci że wg mnie taka różnica jest fajna patrząc przez wzgląd praktyczny to jedno już w przedszkolu z drugim możesz siedzieć spokojnie w domu A teraz jak.sie mały urodzi to młody będzie w przedszkolu A młoda w szkole więc będę sama z dzieckiem i też napewno jest łatwiej jak malutkie dzieci są w domu A napewno rok po roku to mega harowka
No i jak młodsze coś broi to starsze alarmuje o tym i razem się pobawia bo większe dziecko już zainicjuje jakąś zabawę czy zagada maluchaWiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2019, 17:25
Karmelllka90 lubi tę wiadomość
-
MamaAga, no pewnie, że waga maluszka super
Az mam nerwy na tą Twoją lekarke za sianie niepokoju
Dziewczyny, ja się cieszę, że u nas jest miło na forum, to też moja codzienność. Ale jak usłyszałam, że byłyśmy obsmarowane to czuję jakiś niesmak mimo wszystko. Nie chcę się źle nastawiac, ale weszłam kilka razy na majówki kiedy tam było źle i nie wyglądało to zachęcająco...valetta94 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyJa mysle ze niepotrzebnie dziewczyny ktore rowniez sa majowkami wywoluja jakies burze i robią zamieszanie, jestem tutaj kilka dni i stosunkowo rzadko tutaj piszą.nie chce się denerwować i poruszać tego tematu. Ale nie życzę sobie żeby ktoś nie znając mnie oskarżal o jakieś knucie zwiedzanie forum czy źle intencje. Bo ja ani w stronę ow koleżanek nie kieruje swoich postów A mam wrażenie że chcą mnie za wszelką cenę oczernic nic na mój temat nie wiedząc. Nawet ja poczułam się nieswojo.