Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Bubek witaj
Mistella swietna waga i ciesze sie ze ok.
Valetta przegralam zaklad mialas rodzic po egzaminie....ale dobrze ze jeszcze w dwupaku oby jak najdluzej....z autem przesrane,znam ten bol...a z wiatrem u nas to samo od dwoch dni halny ze glowe chce urawac pranie mi na polu za pol godziny wyschlo
valetta94 lubi tę wiadomość
-
Te skurcze to takie twardnienia brzucha, tylko są na tyle mocne że czasem muszę się zatrzymać albo zmienić pozycję jak leżę. Jak się ruszam w tym czasie to lekko boli mnie podbrzusze. Jak poszłam pod ciepły prysznic to przeszły na jakiś czas, potem znowu wróciły ale lżejsze. Zazwyczaj mam tak popołudniami od kilku dni ale dzisiaj jakoś częściej były.malutka_mycha wrote:B_002 ja właśnie nie mam nic przeciwko żeby ćwiczyła, ale pomalutku

Jeszcze muszę iść na warsztaty "bezpieczny maluch" i jeszcze jakieś jedne. Więc do 23 marca siedzę w dwupaku. A później już niech się dzieje wola nieba
A jak odczuwasz te skurcze BH?
Mąż mnie wyręcza w domowych obowiązkach bo widzi że ja jakaś taka zgarbiona czy pochylona czasem chodzę, a to wtedy właśnie jak mi tak brzuch twadnieje to się nie chcę prostować bo czuję mocniej to napięcie. Pewnie już tak teraz będzie aż do porodu.
malutka_mycha lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Corka znow zaplakana ze szkoly przyszla cala sie trzesla a bala powiedziec co sie stalo "ze to Franusiowi zaszkodzi i umrze w brzuszku" ja juz czarny scenariusz kto jej co zrobil????a tu sie okazuje ze Pani....pisalam wczesniej ze chlopak sie schowal pod lawka i nie wychodzil klasa powiedziala ze u lekarza pani na zastepstwie uwierzyla dzis przyszla wychowawczyni i tak nawrzeszczala na dziewczynki ze klamaly bo nie powiedzialy ze kolega schowany....a one nie klamaly poprostu siedzialy cicho i sie nie odzywaly bo chlopaki powiedzialy ze maja byc po cichu inaczej je zbija po lekcjach....wychowawczyni krowa zamiast zrobic porzadek z chlopami to oskarza niewinne zastraszone dziewczynki....moja Julia zwymiotowala jak pani wyszla z klasy z nerwow a 2inne dziewczynki przez kolejna lekcje plakaly....powiedziala z im wpisze uwagi ale jeszcze nie dzis niech maja stresa przez wikend.
-
nick nieaktualnyBasia - to ja mam skurcze BH. Mam dokładnie takie same twardnienia jak Ty.
W sumie nas tym się nie zastanawiałam. U mnie często dochodzą jeszcze bóle w pachwinach, ale takie że nie mogę się ruszyć. Właśnie minal kolejny skurcz i Ignas dostał czkawkę. -
Od razu za telefon i dzwonilam dokolegi co jego Staszek mowil jak przyszedl ze szkoly....a ze nic takiego ze baby ryczaly a pani cos tam mowila ale chyba nic takiego bo nie pamieta...ja sie zdenerwowalam bardzo 160/128 myslalam za na ip pojade.....ale potem mi spadlo..... ale nie bede tej sprawy rozwiazywac maz jutro ma dzwonic do malpy (musi troche ostygnac bo za duzo wulgaryzmow by uzyl jakby dzis zadzwonil) ale i tak wiem ze to nic nie damalutka_mycha wrote:Co za małpa, tak dzieci stresować. Najłatwiej zastraszyc słabsze jednostki, chłopcy by się tym tak nie przejęli.
ito jest najgorsze
-
Ja to już zaczęłam wszędzie też szukać informacji na temat tych skurczy i tak są przeważnie opisywane, że nawet towarzyszy im lekki ból. I u mnie tak jest właśnie. Bo da się funkcjonować, ale mimo wszystko lepiej mi wtedy usiąść albo się położyć bo to nie jest przyjemne.Paula 90 wrote:Basia - to ja mam skurcze BH. Mam dokładnie takie same twardnienia jak Ty.
W sumie nas tym się nie zastanawiałam. U mnie często dochodzą jeszcze bóle w pachwinach, ale takie że nie mogę się ruszyć. Właśnie minal kolejny skurcz i Ignas dostał czkawkę.
Twardnienia to od połowy ciąży miewałam ale ostatnio są właśnie jakieś inne, mocniejsze i robią się uciążliwe.
29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
nick nieaktualnyStresant - zmiana szkoły nie wchodzi w grę? Przecież młoda się nerwicy nabawi.
Nie wiem jak bym postąpiła na Twoim miejscu. Jedyne co mi teraz w głowie kołacze nie jest cywilizowanym sposobem rozwiązywania problemów (acz skutecznym). Jakbym ta krowę zastraszyla to by do końca życia się za siebie oglądała.
Niewyzyta pizda wyzywa się na dzieciach
stresant, Fasolka77 lubią tę wiadomość
-
Paula też pomyślałam żeby ją gdzieś w ciemnym zaulku przydybac.
Zawsze uważałam że żeby być pedagogiem nie wystarczy studiów ukończyć bo z takimi tepakami emocjonalnymi studiowałam że szok. Jakieś testy psychologiczne by się przydaly
stresant lubi tę wiadomość
-
Stresant współczuję sytuacji z nauczycielką. Okropne babsko! Jak tak można dzieci traktować.
Nie wiem co ci doradzić, ale tego tak zostawić nie można, bo to się odbije na zdrowiu córki.
stresant lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
nick nieaktualnyNo właśnie moje są dość uciążliwe. Zwłaszcza te wieczorem. Ale moja 4,7cm szyjka dalej długa, zamknięta i w ogóle nic sobie z tych skurczów nie robi.B_002 wrote:Ja to już zaczęłam wszędzie też szukać informacji na temat tych skurczy i tak są przeważnie opisywane, że nawet towarzyszy im lekki ból. I u mnie tak jest właśnie. Bo da się funkcjonować, ale mimo wszystko lepiej mi wtedy usiąść albo się położyć bo to nie jest przyjemne.
Twardnienia to od połowy ciąży miewałam ale ostatnio są właśnie jakieś inne, mocniejsze i robią się uciążliwe.
Miałam już taki raz że te twardnienia pojawiły się 4 w ciągu godziny ale potem przeszły całkiem. -
nick nieaktualnyNie mam nic przeciwko temu, juz się nie mogę doczekaćmalutka_mycha wrote:Lili ciekawe czy po Indii to Ty się pierwsza rozpakujesz

no ale skoro nic się na dzidiejsza noc nie rozkręciło to chociaż weekend chce przetrzymać w dwupaku bo w moim szpitalu w weekendy nie ma.za bardzo fajnych/dobrych lekarzy
malutka_mycha, Wiewióreczka, B_002, martusiawp lubią tę wiadomość
-
Stara cipa po prostu....klasa 4....od wrzesnia maja miec nowa wychowawczynie ale jeszcze 3miesiace do konca roku....zmiana szkoly odpada corka nie chce bo tu ma kolezanki...woli sie z cipa uzerac i debilami kolegami....daje pani miesiac na poprawe jak wywinie numer to przepisze corke na indywidualne nauczanie w domu i rok szkolny skonczy ze mna w domu sama bede uczyc....bosze ile mnue to nerwow kosztuje nawet jak Wam pisze to emocje buzujaPaula 90 wrote:Stresant - zmiana szkoły nie wchodzi w grę? Przecież młoda się nerwicy nabawi.
Nie wiem jak bym postąpiła na Twoim miejscu. Jedyne co mi teraz w głowie kołacze nie jest cywilizowanym sposobem rozwiązywania problemów (acz skutecznym). Jakbym ta krowę zastraszyla to by do końca życia się za siebie oglądała.
Niewyzyta pizda wyzywa się na dzieciach
nick nieaktualny, malutka_mycha, B_002 lubią tę wiadomość
-
Ja pierdole Stresant ta szkoła z tego co piszesz to jakiś dramat. Co chwilę coś się dzieje a nauczyciele to mam wrażenie są bardziej niedojrzali niż te dzieci! Jeden lepszy od drugiego. Jak czytam twoje historie to i mi się ciśnienie podnosi.
stresant lubi tę wiadomość
Starania od 2015
👩 37 lat, hashimoto, IO, bielactwo, AMH - 1,12
👨🏻 38 lat, oligoteratozoospermia
Kariotypy OK
2018
1 IUI - ❌ 2 IUI -❌ 3 IUI -cb
4 IUI - ❤️
Kwiecień 2019 - mamy synka
2024 powrót do kliniki
Sierpień
Podejście do IUI - brak dawki inseminacyjnej- rezygnacja z IUI
Wrzesień
I procedura ICSI długi protokół
Październik
💉7🥚 4 dojrzałe
4 blastki 4BB
PGT-A 3 z wadami genetycznymi, 1 nieinformatywny
Grudzień
10.12. transfer nieinformatywnego
7dpt beta 3, 13dpt beta <0,2
Styczeń 2025
II procedura, długi protokół, hbIMSI
Punkcja 14.02. Pobrano 5🥚 1❄️5BB
Marzec 2025 Leczenie stanu zapalnego endometrium
Maj 2025
13.05. Transfer 6BB -
nick nieaktualny
-
Stresant jak tylko masz możliwość z tym indywidualnym tokiem to jak najbardziej
tylko czy tutaj też problemem nie będzie brak koleżanek. Dobrze ze od września będzie spokój. Tylko jeszcze z tymi chłopakami trzeba będzie zrobić porządek, ale może nowy wychowawca sobie z tym poradzi.
A na tą babe skargi nie można złożyć do kuratorium? Niech jej coś w papierach zostanie, może to ja trochę otrzezwi
stresant lubi tę wiadomość
-
Ja pierdziele.. A w czym dziewczynki sa gorsze od chłopców? Tak samo jedni jakci drudzy mogli cos powiedziec.. Kurcze żeby czlowiek wiedzial ze cos takiego sie stanie wlozylby dzieciakowi dyktafon i to nagrał. Co to za pedagog! Jaki ona przykład daje dzieciom? Zamiast tlumaczyc to drze sie i zastrasza uzyskujac całkiem odwrotny efekt. Te dzieci nie beda mialy do niej zaufania.. O niczym jej nie powiedza.. Koszmar macie. Bardzo Wam współczuję.stresant wrote:Corka znow zaplakana ze szkoly przyszla cala sie trzesla a bala powiedziec co sie stalo "ze to Franusiowi zaszkodzi i umrze w brzuszku" ja juz czarny scenariusz kto jej co zrobil????a tu sie okazuje ze Pani....pisalam wczesniej ze chlopak sie schowal pod lawka i nie wychodzil klasa powiedziala ze u lekarza pani na zastepstwie uwierzyla dzis przyszla wychowawczyni i tak nawrzeszczala na dziewczynki ze klamaly bo nie powiedzialy ze kolega schowany....a one nie klamaly poprostu siedzialy cicho i sie nie odzywaly bo chlopaki powiedzialy ze maja byc po cichu inaczej je zbija po lekcjach....wychowawczyni krowa zamiast zrobic porzadek z chlopami to oskarza niewinne zastraszone dziewczynki....moja Julia zwymiotowala jak pani wyszla z klasy z nerwow a 2inne dziewczynki przez kolejna lekcje plakaly....powiedziala z im wpisze uwagi ale jeszcze nie dzis niech maja stresa przez wikend.
stresant lubi tę wiadomość
-
Jeszcze urodze wczesniej z tych nerwow.... mi ktos moze napluc w twarz ale jak krzywdzi i depta psychicznie moje dziecko to bym nogi z dupy powyrywala....wierzcie ze nic nie zrobie ....to jest kolezanka od dyry kilka lat do emerytury maz bogaty co chwile dar sponsorki do szkoly da po swiecie jezdzi prelekcje dla uczniow robi gdzie to nie byl i co nie widzial ( chwalidupa) baba nie do ruszenia....pedagoga szkolnego w szkole nie ma...byl psycholog ale od 1.2. Zwolniony bo nie ma pieniedzy... jak dobrze ze ja Was mam kochane od razu lzej na sercu







