Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja w ogóle niczym nie smaruje synka położna mówiła mi że w niczym nie smarować bo może to wywołać łojotokowe zapalenie skóry mimo że na samym początku bardzo schodziłam oskórka niczym nie smarowałam teraz ma piękną skóręFasolka77 wrote:dziewczyny czy oliwka smarujecie tez raczki? sie zastanawiam bo Młody bierze raczki do buzi,,,czy oliwka nie zaszkodzi?
Fasolka77 lubi tę wiadomość
-
stresant wrote:u nas brzydko wiatr okropny ze chce glowe urwac mialam dzis jechac do urzedu paszport wyrobic ale ze wzgl. na ten wiatr zostalam w domu
maz mi dzis pelargonie ma kupic wiec planuje na jutro sadzenie jak pogoda pozwoli...maly w wozeczku a ja na grzadki
spia wasze dziecki w wozkach w domu? ja przez dzien albo daje do lozeczka spac albo jak mi sie nie chce nosic to dam do wozka i jezdze az usnie
Mój śpi w koszu Mojżesza. I najlepiej mu się zasypia jak go tam wkładam i zostawiam w spokoju zasypia sam. Tzn najlepiej jest oczywiście przy cycku albo na klacie👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
Co do ubierania w domu ja zakładam synkowi body na krótki rękaw i na to pajac plus skarpetki na nogi albo body na długi rękaw na to kamizelka półśpiochy i coś na nogi albo body na krótki rękaw kaftanik i śpioszki do spania nagrywamy się kocykiem
-
stresant wrote:wkladam link ...nasza zabcia w gazecie zaraz po porodzie pierwsze minuty...odrazu sie paparazzi zjechali zdjecia zrobili do gazety wlozyli

https://fm.denik.cz/galerie/prave-jsme-se-narodili-fm.html?mm=9701153&back=522376389-4510-71&photo=6
uuu celebryta
stresant lubi tę wiadomość
Fasolka77

-
Fasolka ja nie smaruje w ogóle oliwką tylko balsamem i smaruje łapki bo bardzo mu skóra schodziła, ale on tak mnie bierze raczek do buzi jakoś bardzo
Fasolka77 lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
Tunia76 wrote:Balonik był zle założony. Rozwarcie 1cm, szyjka dluga. Teraz dostanę jakiś tampon z tasiemka. Poród raczej jutro.
dobrze, ze nie mialas takich bóli jak ja po tym baloniku.... a tasiemka to pewnie słynny mizodel... no nic... czekamy
Fasolka77

-
Ja na szybko, staram się być na bieżąco ale pisać już nie mam kiedy...
Co do ubierania to u nas jest zawsze jedna warstwa z długim rękawem i przeważnie otulacz muslinowe, w nocy dodatkowo rożek.
Mamy problem z karmieniem, wydawali mi się że rozkrecilam laktacje chociaż niestety z kapturkami, a wczoraj jak to położna zwazyla to się okazało że mały spadł z wagi zamiast przytyć czułam że tak będzie bo robił kupę raz dziennie 😔. Muszę dokarmiac ale robię to na czuja niestety. Jutro znowu wazenie i wizyta CDL, która jest też neonatologiem. Mam nadzieję że ustali mi jakiś plan działania bo czuje że moje karmienie to jeden wielki chaos. Coś nakarmie, coś odciagne, coś dokarmie. A potem się zastanawiam czy podałam za dużo czy za mało 😔. Trzymajcie kciuki żebyśmy to ogarnęli. Dziś przynajmniej 2 kupy już były.
Daffi, Tunia trzymam kciuki😘.
Kiwona, Estrella gratuluję ❤.
nick nieaktualny, martusiawp, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
Starania od 2015
👩 37 lat, hashimoto, IO, bielactwo, AMH - 1,12
👨🏻 38 lat, oligoteratozoospermia
Kariotypy OK
2018
1 IUI - ❌ 2 IUI -❌ 3 IUI -cb
4 IUI - ❤️
Kwiecień 2019 - mamy synka
2024 powrót do kliniki
Sierpień
Podejście do IUI - brak dawki inseminacyjnej- rezygnacja z IUI
Wrzesień
I procedura ICSI długi protokół
Październik
💉7🥚 4 dojrzałe
4 blastki 4BB
PGT-A 3 z wadami genetycznymi, 1 nieinformatywny
Grudzień
10.12. transfer nieinformatywnego
7dpt beta 3, 13dpt beta <0,2
Styczeń 2025
II procedura, długi protokół, hbIMSI
Punkcja 14.02. Pobrano 5🥚 1❄️5BB
Marzec 2025 Leczenie stanu zapalnego endometrium
Maj 2025
13.05. Transfer 6BB -
Lolka30 wrote:Ja na szybko, staram się być na bieżąco ale pisać już nie mam kiedy...
Co do ubierania to u nas jest zawsze jedna warstwa z długim rękawem i przeważnie otulacz muslinowe, w nocy dodatkowo rożek.
Mamy problem z karmieniem, wydawali mi się że rozkrecilam laktacje chociaż niestety z kapturkami, a wczoraj jak to położna zwazyla to się okazało że mały spadł z wagi zamiast przytyć czułam że tak będzie bo robił kupę raz dziennie 😔. Muszę dokarmiac ale robię to na czuja niestety. Jutro znowu wazenie i wizyta CDL, która jest też neonatologiem. Mam nadzieję że ustali mi jakiś plan działania bo czuje że moje karmienie to jeden wielki chaos. Coś nakarmie, coś odciagne, coś dokarmie. A potem się zastanawiam czy podałam za dużo czy za mało 😔. Trzymajcie kciuki żebyśmy to ogarnęli. Dziś przynajmniej 2 kupy już były.
Daffi, Tunia trzymam kciuki😘.
Kiwona, Estrella gratuluję ❤.
trzymamy kciuki....no to karmienie to chyba najtrudniejsza sprawa jest ....wszystkie sie meczymy....
ja teraz pol godziny nosilam masowalam brzuszek cwiczylam...bo sie mi wydwalo ze go boli prezyl sie i kwiankal...po czym zrezgynowana zatkam cycem paszcze.......wypil w ciagu 5 minut posral sie i spi.....czyli byl glodny wcale go brzuch nie bolal....
chyba jeszcze nie nadajemy na tych samych falach
-
nick nieaktualnyJa ubierałam mała w body na to pajacyk i skarpetki i dostałam zjebke od położnej że przegrzewam dziecko i tak to ja na dwór mam ubierać. W domu albo body z długim i polspiochy czy legginsy albo body z krótkim. Do karmienia najlepiej ściągać spodenki bo dziecko jak ma za ciepło to nie je aktywnie tylko przysypia bo mu zbyt miło jest.
Do spania zakładamy tylko pajacyka i śpi w rożku. W domku jak zasypia to kocykiem przykrywam ja. W nocy śpi w dostawcę, w dzień śpi albo w koszu Mojżesza albo w wózku. Teraz np śpi w wózku na balkonie.
Ja na spacer mam.najwoekszy problem jak ja ubrac bo taki sam problem mam ze sobą. Podobno w sobotę ma być nawet 27 stopni więc tutaj będę miała stresa przed tym żeby ją wyletnic a wiem że powinnam -
nick nieaktualnyMoja mała robi jedna kupę a były dni że nie robiła w ogóle a na wadze przybiera prawidłowo. Przyswaja moje mleko w całości CDL mówi że to jest trawienie bezresztkowe. Więc chyba kupa to nie wyznacznik. Właśnie rozmawiałam z sąsiadka ona ma 4 miesieczna córeczkę i też robiła i robi tylko jedna kupę a przez ostatni miesiąc nawet jedna kupa na 3 dni a mała rośnie jej bardzo szybko. Ma 4 miesiące skończone a ubranka na 74 cmLolka30 wrote:Ja na szybko, staram się być na bieżąco ale pisać już nie mam kiedy...
Co do ubierania to u nas jest zawsze jedna warstwa z długim rękawem i przeważnie otulacz muslinowe, w nocy dodatkowo rożek.
Mamy problem z karmieniem, wydawali mi się że rozkrecilam laktacje chociaż niestety z kapturkami, a wczoraj jak to położna zwazyla to się okazało że mały spadł z wagi zamiast przytyć czułam że tak będzie bo robił kupę raz dziennie 😔. Muszę dokarmiac ale robię to na czuja niestety. Jutro znowu wazenie i wizyta CDL, która jest też neonatologiem. Mam nadzieję że ustali mi jakiś plan działania bo czuje że moje karmienie to jeden wielki chaos. Coś nakarmie, coś odciagne, coś dokarmie. A potem się zastanawiam czy podałam za dużo czy za mało 😔. Trzymajcie kciuki żebyśmy to ogarnęli. Dziś przynajmniej 2 kupy już były.
Daffi, Tunia trzymam kciuki😘.
Kiwona, Estrella gratuluję ❤. -
Mój sztucznego mleka je 50-60ml co 3 godziny i nie jestem w stanie wcisnąć Mu więcej...I tak dzielę to na dwa razy bo po pierwszych kilku łykach juz by spał najchętniej więc robie Mu pauze i próbujemy odbić(cud jak się uda) i potem na pół spiąco je resztę...
U nas w domu na bank chlodniej.Ale nie jest Mu za gorąco z tą dodatkową koszulką nabody bo kark po prostu ciepły😉 -
Dziewczyny nie ma opcji żebym narobiła, chyba za 18 lat

Radzimy sobie super, w pierwszej dobie miałam już Mleko, dzisiaj zaczęłam pić felmatiker bo z Niny mały glodomor. Ale tylko jedna saszetek na razie żeby nie przesadzić. Opis porodu wrzucę jak wrócimy do domu, mam nadzieję że tam będzie trochę lepiej. Nina jest praktycznie nieodkladalna, od wczorajszej nocy najdłużej zasnęła na 1h20min, jak leżała na mnie. W szpitalu to trochę upierdliwe bo jednak większość czasu jestem sama. Dzisiaj poprosiłam mamę żeby przyjechała ale nie wiem czy Nina będzie chciała u niej na rękach spać. Mąż się tak stresuje że miał ją na rękach tylko raz, jak kangurowal
A taki był z niego kozak. Za to ja sralam w majtki a teraz nią wywijam że sama jestem w szoku. Mała nie ma zoltaczki na razie. Ale spadła z wagi, jest na granicy. Więc dostawiam ja dziś cały czas żeby wyjść jak najszybciej. Gdybysmy miały dziś usg to nawet jutro ale mają tam jakaś obsuwe i odesłali mnie z powrotem
więc pewnie w piątek.
Co u Daffi? Przepraszam że na razie się nie udzielam szerzej ale słabo z czasem, wiecie jak jest na początku.
Kasiulka90 lubi tę wiadomość


[




