Kwietniowe maluszki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
B_002 wrote:Nasza Zosia dziś już kończy 4 tygodnie! Ale to zleciało!
Była u nas ostatni raz położna, zważyła ją i mamy już 3690g (wagą urodzeniowa 2580g). Szybko rośnie nasze maleństwo
Będą niedługo ręce boleć od noszenia. Moje plecy już się chyba przyzwyczaiły bo mniej bolą niż na początku. Przyjmuję też wygodniejsze pozycje do karmienia i często się karminy w tej pozycji naturalnej, że ona na mnie leży na brzuszku, bo za duży strumień mleka był i się krztusiła, teraz od razu lepiej.
Czasem tak mam że jak ją karmię i już się skończy mleko w piersi (albo jest już mało) to mnie boli brodawka, tak mnie jakby szczypie. Jak jest pełno to nie boli. Nie wiem czy to prawidłowe.
Zapytam może tej koleżanki która jest położną. Czy CDL są też za darmo czy tylko odpłatnie?
Mnie też szczypie brodawka jak mały cycka już pustego cyca👱🏻♀️30 🧔🏻♂️32
05.2018 poronienie zatrzymane 9tc
04.2019 👶🏼
Aktualnie 1 cs o drugie bejbisia
13.02 ⏸️
15.02 beta 81,5
17.02 beta 158,4
01.03 pęcherzyk ciążowy 1,2 cm
15.03 CRL 1,24 cm ❤️ -
nick nieaktualnyJa też go dawałam i odstawiłam ale pediatra mówi żeby dawać. Ale ja poczekam będę obserwować jak z tym Espumisanem. Ona bierze jeszcze vivomix probiotyk nie chce jej dawać tego tak duzo.B_002 wrote:To dawaj znać jak efekty.
U nas dziś w nocy trochę miała problem z brzuszkiem mimo tego Espumisanu o 23. Między 3 a 4 nie mogła spać, zasnęła w końcu za brzuchu u taty.
Zdarzają się nam ostatnio takie wzdęcia, mała podkurcza i prostuje nogi i płacze. Dzieje się to nagle i też nagle przestaje, ale często pomaga noszenie jej na ręce brzuchem do dołu i masaż brzuszka. W ostateczności daję ten Espumisan ale boję się dawać profilaktycznie.
Z tego enzymu laktaza (Delicol) zrezygnowałam bo tak samo było jak brała jak i bez niego, czyli to nie o trawienie laktozy chodzi w naszym przypadku.
U nas też pomaga noszenie przez tatę na ręce właśnie bo jelitka się masują. Od 21 wczoraj płacz był duży aż się tak mocno wyginała prostowała o 23 złamałam się o dałam ten espumisan wzięłam ją do siebie na piersi i zasnęła po 5 minutach i tak do 2:50 spalysmy zjadła i spala już pięknie do 6 w dostawcę a o 8 na wizycie już brzuszek dokuczał wróciłam o 9 przy karmieniu dałam Espumisan i chyba działa. No trzymaj kciuki żeby wieczorem było spokojnie wtedy będę pewna że działa -
nick nieaktualnyBasiu w Żeromskim jest na NFZ i bardzo dobra poradnia tylko że długie terminy. Ale w koali porada przez telefon 30 złB_002 wrote:Nasza Zosia dziś już kończy 4 tygodnie! Ale to zleciało!
Była u nas ostatni raz położna, zważyła ją i mamy już 3690g (wagą urodzeniowa 2580g). Szybko rośnie nasze maleństwo
Będą niedługo ręce boleć od noszenia. Moje plecy już się chyba przyzwyczaiły bo mniej bolą niż na początku. Przyjmuję też wygodniejsze pozycje do karmienia i często się karminy w tej pozycji naturalnej, że ona na mnie leży na brzuszku, bo za duży strumień mleka był i się krztusiła, teraz od razu lepiej.
Czasem tak mam że jak ją karmię i już się skończy mleko w piersi (albo jest już mało) to mnie boli brodawka, tak mnie jakby szczypie. Jak jest pełno to nie boli. Nie wiem czy to prawidłowe.
Zapytam może tej koleżanki która jest położną. Czy CDL są też za darmo czy tylko odpłatnie? -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyJa patrzę na moje maleństwo i ona taka duża już a jak wy macie takie właśnie dzieciaczki 4 kg jak moja w miesiąc to dla mnie jednak kosmos. A już mam taką stertę ubranek odłożona bo wyrosła. A propo tego czy mam dużo to jednak absolutnie nie.
B_002 lubi tę wiadomość
-
Zastanowię się, bo przez telefon to ja nie potrzebuję porad. Jakby co to ja bym chciała żeby ktoś zobaczył czy ja na pewno dobrze małą przestawiam i ewentualnie skorygował. Wydaje mi się że dobrze skoro ona się najada, przybiera ładnie na wadze, od początku mi się ładnie laktacja rozkręciła. Zastanawia mnie tylko ten ból czasem, bo niby wszędzie piszą że karmienie nie powinno boleć a jednak na forach wiele dziewczyn pisze że są sytuacje kiedy boli.Karmelllka90 wrote:Basiu w Żeromskim jest na NFZ i bardzo dobra poradnia tylko że długie terminy. Ale w koali porada przez telefon 30 zł
Prywatnie nie chcę szukać na razie CDL bo mamy ostatnio za dużo wydatków a jeszcze te dodatkowe szczepionki będą niedługo do kupienia.
29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Niby tak ale ja pierwszy raz podałam jednorazowo jak miała 2 tygodnie bo już nie wiedzieliśmy co zrobić z bólem brzuszka i pomogło. Ale dopiero teraz jak ma 4 tygodnie to podaję więcej jak jest potrzeba.Karollinax26 wrote:A ten Espumisan można dopiero od miesiąca podawać, tak ?

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Mama36 jak czytam Twoje posty ostatnio to tak jakbyśmy pisały o tym samym dziecku. Dokładnie mam taką samą sytuację z kolkami, spaniem, noszeniem itd, a Ty masz dziecko urodzone 2 dni wcześniej niż moje a więc jesteśmy też na tym samym etapieMama36 wrote:Kochane nawet nie nadrobię coscie naskrobaly.u nas intensywne dni. Jeszcze odwiedziny. Kółko w miarę opanowane dzięki espunisanowi. Daje wlqlasnie 3 razy dziennie.
Ale młody prawie nie śpi. Nie płacze ale chce się bawić. Noszony być na rękach i świat oglądać więc jak tylko mam chwilę bez niego to sprzątanie gotowanie. Też nie da posiedzieć na ławce w parku z książką czy tel bo musi być cholernik bujany.
Dobrze czytać jak sobie inni radzą w tych samych sytuacjach.
nick nieaktualny lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
Ale mam dzisiaj kryzys spaniowy
Maz wpadl i zawiozl ten przeklety wniosek o roczny urlop macierzynski. Dzisiaj bylam w przyszpitalnej poradni laktacyjnej, bo tez wahalam sie by uderzac prywatnie, bo wydatki byly ostatnio masakryczne. Trafilam na bardzo rozgarnieta i skuteczna babkę. Probowala roznych rzeczy z malym i doszla do wniosku, zreszta podobnego do mojego, ze maly rozsmakowal sie w butelce i to najlatwiejszej do obslugi. W szpitalu zaczelam uzywac nuka i tak zostalo, z dr brownsa nie chcial pic. Powiedziala zebym zmienila butelke na lanisloha, ktory w budowie przypomina piers, zaproponowala zebym malego karmila przez nakladki chicco, bo on potrzebuje takiego bodzca w postaci silikonu by jesc - efekt uzywania butelki. I rzeczywiscie, maly przez nakladki wypil 60 ml, z przeliczenia z gr, jakie przytyl w trakcie karmienia, to sukces, bo bez nakladek raz mi sie udalo go przystawic z jakims rezultatem i bylo 5g, czyli jakies 15 ml. Musze zamowic te nakladki bo nie bylo ich w zadnej aptece, ani rossmanie, co potrwa. Juz karmilam Brunka z tego lanisloha, ale ciezko mu idzie bo tak jak z piersi musi sie napracowac. Dlatego poki nie stanie sie bardziej aktywny bede uzywac tez tego nuka jak bede widziala ze slabo idzie, bo nie chce zeby spadal z wagi, a z waga dobrze mu idzie bo wazyl dzis juz lekko ponad 3 kg, czyli od najwiekszego spadku wagi przybral juz pol kilo.
B_002, AniaKJ lubią tę wiadomość
-
Fasolka, ja bym nie jechała, ale mi przez te kolki nawet na spacer trudno wyjść, a gdyby ich nie było, pewnie myslalabym inaczej.
Karola, teoretycznie ezpumisan od miesiąca, praktycznie od pierwszego dnia życia - niemiecki odpowiednik sab simplex można dawać od razu. Ja dawałam jak mały miał tydzień.
Daffi, weź na wszelki wypadek sprawdź staremu telefon...tfu, tfu, ale jak ktoś gapi się ciągle w komórkę, to jest to podejrzany objaw. Ja jeszcze nie miałam okazji tego robić, ale gdyby coś, to nie będę się szczypać...zaufanie zaufaniem
Jeśli wszystko jest ok, to odpuść mu winy, może też jest zmęczony tematem ciąży tak jak Ty...faceci są z innej planety przecież 
-
W ostateczności zdarza się że mała coś tam dojada po godzinie jeśli nie zasnęła a bardzo się upomina. Ale zwykle wystarczy smoczek bo to chęć ssania a nie głód przeważnie.Fasolka77 wrote:dziewczyny przystawiacie nawet co godzine do cyca? no mój by wisiał na okragło,,,,,
Zdarza się że jak jej po godzinie dam cycka to jej się zaraz ulewa, czyli głodna nie była. Zabieram więc jedzenie a daję smoczka i jest dobrze
Fasolka77 lubi tę wiadomość

29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN -
On ciagle oglada samochody, felgi i bajki anime. Nie mogę go od tych anime oderwac. Jak jest sezon palenia w piecu to on rozpala z 2 godz.. Czyli z 2 odcinki anime trzeba zaliczyc.Wiewióreczka wrote:Fasolka, ja bym nie jechała, ale mi przez te kolki nawet na spacer trudno wyjść, a gdyby ich nie było, pewnie myslalabym inaczej.
Karola, teoretycznie ezpumisan od miesiąca, praktycznie od pierwszego dnia życia - niemiecki odpowiednik sab simplex można dawać od razu. Ja dawałam jak mały miał tydzień.
Daffi, weź na wszelki wypadek sprawdź staremu telefon...tfu, tfu, ale jak ktoś gapi się ciągle w komórkę, to jest to podejrzany objaw. Ja jeszcze nie miałam okazji tego robić, ale gdyby coś, to nie będę się szczypać...zaufanie zaufaniem
Jeśli wszystko jest ok, to odpuść mu winy, może też jest zmęczony tematem ciąży tak jak Ty...faceci są z innej planety przecież 
Bylam na ktg. Na. Moje oko super. Na lekarza czekalam 40 min i nic wiec poszlam. Julka zaraz ma tance i odbierajac ja podejde raz jeszcze.Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2019, 17:19
-
Fasolka77 wrote:dziewczyny przystawiacie nawet co godzine do cyca? no mój by wisiał na okragło,,,,,
Ja próbuje po godzinie czy coś innego pomoże (noszenie wożenie masaż brzuszka) i jak dalej się domaga to przystawiam. Zwykle ma takie fazy ze chce kilka razy co godzinę a potem zaśnie na 2-3 h.
Moj M zaczął właśnie miesięczny urlop!!! Cudownie:)
Fasolka77, B_002 lubią tę wiadomość


-
Anete wrote:Jak przystawiałam tak często to mały strasznie ulewał. Teraz daję co 2,5-3h, na wadze przybiera super
no tylko cyc go uspokoił... hmmmm godzine wczesniej jadł... nie jestem w stanie zapanowac nad płaczem niczym poza cycem....
tylko czy to dobrze?
Fasolka77

-
B_002 wrote:W ostateczności zdarza się że mała coś tam dojada po godzinie jeśli nie zasnęła a bardzo się upomina. Ale zwykle wystarczy smoczek bo to chęć ssania a nie głód przeważnie.
Zdarza się że jak jej po godzinie dam cycka to jej się zaraz ulewa, czyli głodna nie była. Zabieram więc jedzenie a daję smoczka i jest dobrze
mój wypluwa smoczek
Fasolka77

-
Wiewióreczka mam tak samo. Dotąd nie byłam sama na spacerze z małą. Zawsze czekam aż mąż wróci z pracy i razem idziemy.Wiewióreczka wrote:Fasolka, ja bym nie jechała, ale mi przez te kolki nawet na spacer trudno wyjść, a gdyby ich nie było, pewnie myslalabym inaczej.
Po pierwsze kolki (lub bóle brzuszka z innych powodów), ciężko cokolwiek zaplanować bo dzień jest nieprzewidywalny przez to.
Po drugie 3 piętro (Gondolę mam w mieszkaniu i waży około 5kg, z dzieckiem to już około 8,5kg. Stelaż z kołami jest w piwnicy), łatwiej ogarnąć zejście na dół z wózkiem i dzieckiem we dwoje niż samej.
Ale kiedyś w końcu muszę spróbować.
29.03.2019 [39+2] Zosia
2580g, 52cm, 10pkt, SN










