Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Kwietniowe Mamusie 2018
Odpowiedz

Kwietniowe Mamusie 2018

Oceń ten wątek:
  • oli123 Autorytet
    Postów: 604 436

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzisiaj snil mi sie poród, już zaczynam się bać

    mhsvi09k63nasq33.png
  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MaGo wrote:
    Totoro trzymaj się :D ja też siedzę już ponad godzinę, przede mną jeszcze jedno pobranie. Kupiłam cytrynową glukozę bo panie mnie uprzedziły wcześniej, że już soku z cytryny dodawać nie wolno :O I powiem Wam, že to nawet nie było złe, a nawet dość smaczne :D wypiłam jednym duszkiem i smakowało jak napój cytrynowy ;)
    To jest nadzieja, że nie rzygne ;p

    grzanewino, MaGo lubią tę wiadomość

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • Sassy Autorytet
    Postów: 465 359

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oli123, ja oswajam się z porodem oglądając vlogi na youtubie. Nie oglądam żadnych filmików, które pokazują akcję porodową,a jedynie słucham wspomnień i wrażen dziewczyn z tego dnia.

    Chociaż wydaje mi się, że tutaj nie da się za wiele doradzić. Każda z nas ma inne podejście. Ja pomimo tego, że mam jakieś tam obawy to podchodzę do sprawy zadaniowo- kobiety rodzą dzieci od zawsze, a medycyna nigdy nie była bardziej rozwinięta niż teraz, więc gdyby coś było nie tak ze mną czy dzieckiem to otrzymamy pomoc. Bólu się nie boję, bo mam wysoki próg. Wiem, też że nie skorzystam ze znieczulenia, bo wybrany przeze mnie szpital go nie oferuje, wiec problem z głowy :p

    Totoro lubi tę wiadomość

    8.04.2018 - Szczęśliwa mama pięknej córeczki <3
    n59yhdgewxvis8ih.png
  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6951 2657

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sassy wrote:
    Chociaż wydaje mi się, że tutaj nie da się za wiele doradzić. Każda z nas ma inne podejście. Ja pomimo tego, że mam jakieś tam obawy to podchodzę do sprawy zadaniowo- kobiety rodzą dzieci od zawsze, a medycyna nigdy nie była bardziej rozwinięta niż teraz, więc gdyby coś było nie tak ze mną czy dzieckiem to otrzymamy pomoc. Bólu się nie boję, bo mam wysoki próg. Wiem, też że nie skorzystam ze znieczulenia, bo wybrany przeze mnie szpital go nie oferuje, wiec problem z głowy :p

    Podchodze do tego podobnie. Musze urodzic i koniec. Będzie bardzo bolalo (a ja akurat mam bardzo niski prog bolu ;p ), bedzie pewnie szycie pipki, beda pozniej jakies niedogodnosci, ale kazda to ma. Od milionow lat. U mnie na szczescie mozna znieczulenie, wiec jak nie bedzie przeciwskazan to wezme.
    Bardziej sie niepokoje czy rozpoznam, że to juz, żeby w odpowiednim momencie jechac do szpitala. Jak juz tam bede to przestane sie denerwowac. Bede w dobrych rekach.

    Sassy lubi tę wiadomość

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • oli123 Autorytet
    Postów: 604 436

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edwarda20 wrote:
    Podchodze do tego podobnie. Musze urodzic i koniec. Będzie bardzo bolalo (a ja akurat mam bardzo niski prog bolu ;p ), bedzie pewnie szycie pipki, beda pozniej jakies niedogodnosci, ale kazda to ma. Od milionow lat. U mnie na szczescie mozna znieczulenie, wiec jak nie bedzie przeciwskazan to wezme.
    Bardziej sie niepokoje czy rozpoznam, że to juz, żeby w odpowiednim momencie jechac do szpitala. Jak juz tam bede to przestane sie denerwowac. Bede w dobrych rekach.
    ja też mam bardzo niski próg bólu, panikuje nawet kiedy zranie się w palec, bedzie cieżko, ja też oglądam filmiki, podglądam grudniówki 2017 ale to jeszcze bardziej mnie nakręca, u mnie w szpitalu tez jest oferowane znieczulenie wiec pewnie pojade na konsultacje z anastezjoloigiem przed :P

    mhsvi09k63nasq33.png
  • AJrin Autorytet
    Postów: 6896 4224

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sassy dobre podejście miałam takie same w pierwszej ciąży szpital bez znieczulenia choć ja mam niski próg bólu stwierdziłam, że i tak muszę urodzić inaczej sie nie da. Tak rodzą kobiety od lat i gatunek przetrwał.
    Wyszło jak wyszło niestety nie naturalnie ale może teraz się uda czas pokaże.

    Sassy lubi tę wiadomość

    http://instagram.com/i.k.x.2/
    8p3o3e3kfn2wsd36.png
    07.10.2015 Aniołek
    09.2016 Synek I
    04.2018 Synek K



  • Andzia123 Autorytet
    Postów: 1219 921

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez podchodze do tego zadaniowo, trzeba to zrobic i tyle. Do szkoly rodzenia sie zapisze to chociaz troche mnie do tego przygotuja, ale wiadomo, ze na 100% i tak sie nie da ;) moja znajoma rodzila dwa tygodnie temu i niestety takie kanaly rodne miala pokrecone ze synka musieli ta maszyna ssaca wyciagac, bo nie dala rady trzeciego oddechu wziac i maly sie cofal i ja w srodku porozrywalo i musieli jej tlen podac. Pozniej 1,5h ją szyli. Takze nie wiadomo co tam w srodku sie dzieje tak naprawde u kazdej z nas :p

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 grudnia 2017, 11:02

    07.04.2018 - marzenia się spełniają <3 zakochana na zabój w Synku :)
    qb3ci09k2rozqy86.png
  • Paatka Autorytet
    Postów: 1981 1424

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podobnie podchodze do tego jak wy..
    I jak mi się ktoś pyta czy boję się porodu to nawet nie wiem co im odpowiedzieć, bo ja poprostu o tym nie myślę. Wiadomo, że będzie ból jakiego w życiu nie przeszłam, ale później będzie ze mną maleństwo, na które tak czekam i to jest w tym najważniejsze :) I bardziej niż bólu boję się, że mogłyby pojawić się jakieś komplikacje, które zaszkodzą córeczce.

    04.2018 - ❤️👧
    04.2020 - ❤️👧
    08.2023 - 👼
    preg.png
  • Totoro Autorytet
    Postów: 6532 2677

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja oglądałam filmik z porodu ze szkoły rodzenia podesłany... Akurat nakręcony, że tak brzydko powiem "od dupy strony", czyli wszystko ze szczegółami było widać... W tym nacięcie krocza :( i mi się trochę słabo zrobiło :/ w sumie tego nacięcia się najbardziej boję:/

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • AJrin Autorytet
    Postów: 6896 4224

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro ale czasem lepiej być lekko nacięta niż porozrywaną. Więc nie obawiaj się trzeba zaufac położnym one mają doświadczenie.

    http://instagram.com/i.k.x.2/
    8p3o3e3kfn2wsd36.png
    07.10.2015 Aniołek
    09.2016 Synek I
    04.2018 Synek K



  • Andzia123 Autorytet
    Postów: 1219 921

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesli ktoras chcialaby obejrzec to znalazlam taki filmik: http://www.dailymotion.com/video/xaz6j9

    07.04.2018 - marzenia się spełniają <3 zakochana na zabój w Synku :)
    qb3ci09k2rozqy86.png
  • Andzia123 Autorytet
    Postów: 1219 921

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aliska jak tam u Ciebie ? uspokoilo sie krwawienie ?

    07.04.2018 - marzenia się spełniają <3 zakochana na zabój w Synku :)
    qb3ci09k2rozqy86.png
  • malgosia82 Przyjaciółka
    Postów: 105 77

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samego rozcięcia nie czuć bardzo bo krew odpływa przy tym jak już główka wychodzi i jak by to nazwać czuje się takie zdrętwienie, ja tak miałam. Przy szyciu miałam znieczulenie więc też za dużo nie czułam. Najgorzej jest potem, jak te znieczulenia przechodzą i trzeba usiąść na tyłek, wtedy boli.
    Ja dzisiaj też po glukozie, u mnie można było cytrynę i jakoś to wypiłam. W pierwszej chwili było mi słabo a po godzinie trochę niedobrze, a teraz zgaga masakryczna. Cukier na czczo miałam 81 zobaczymy jutro jaki wynik.

    ckaik0s36dsxflg9.png
  • Gosiczek Autorytet
    Postów: 1255 397

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do porodu to niewiele pomoge choć mam już dwójke ale oboje przez cc a kolejna się szykuje

    Starania od stycznia 2015r, niedoczynność tarczycy, macica jednorożna
  • Black&White Autorytet
    Postów: 327 206

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej przyszłe mamy. Tu marcówka :)

    Jako, że Aksamitna była na waszym profilu to tu napiszę, że bardzo Ci współczuję ... Dużo siły i wsparcia w tym ciężkim czasie, bo tego będziesz teraz bardzo potrzebować...

    Niech Aniołki nad Tobą czuwają :(

    OM 13.06.2017
    OV 04.07.2017
    w57vskjolrq46qbk.png
  • Paatka Autorytet
    Postów: 1981 1424

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co się stało u Aksamitnej? :(

    04.2018 - ❤️👧
    04.2020 - ❤️👧
    08.2023 - 👼
    preg.png
  • AJrin Autorytet
    Postów: 6896 4224

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O losie Aksamitna tule :/ niech aniołki czuwają nad wami :/

    http://instagram.com/i.k.x.2/
    8p3o3e3kfn2wsd36.png
    07.10.2015 Aniołek
    09.2016 Synek I
    04.2018 Synek K



  • Black&White Autorytet
    Postów: 327 206

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://ovufriend.pl/forum/w-oczekiwaniu-na-testowanie/ex-testerki-cudzie-trwaj,14477,43.html
    tu jest wszystko opisane, Aksamitna usunęła konto więc jej posty są bez nicku

    OM 13.06.2017
    OV 04.07.2017
    w57vskjolrq46qbk.png
  • Katy Autorytet
    Postów: 5261 5672

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyszlam sie pozalic, ze mam anemie,ale moja anemia to nic w porownaniu z tym co właśnie przeczytalam ;(

    Przykro mi bardzo Aksamitna, trzymaj sie ;*

    K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)

    K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc)
  • Paatka Autorytet
    Postów: 1981 1424

    Wysłany: 13 grudnia 2017, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak mi przykro :( Nawet nie wiem co napisać... :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 grudnia 2017, 14:15

    04.2018 - ❤️👧
    04.2020 - ❤️👧
    08.2023 - 👼
    preg.png
‹‹ 513 514 515 516 517 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Rana po cc – jak o nią dbać na każdym etapie jej gojenia?

Rana po cesarskim cięciu to nie tylko ślad na skórze, lecz także miejsce, które przez wiele tygodni wymaga uważnej pielęgnacji. Od pierwszych dni po operacji aż do momentu, gdy blizna blednie i mięknie, zmienia się zarówno jej wygląd, jak i potrzeby. Sprawdź, co jest typowym etapem gojenia, jak dbać o ranę w domu, czego unikać, a także kiedy zmiany w okolicy blizny wymagają konsultacji z lekarzem.

CZYTAJ WIĘCEJ

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ