Kwietniowe Szczęścia 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Mój mini test canpol babies easystart, "na sucho":
Wszystko ładnie wygląda, 3 tryby pracy tj. rozruch, natural i strong, do tego trzy prędkości ale to wszystko można wyczytać.Z rzeczy bardziej subiektywnych...
Mega wielki plus:
można podłączyć inne butelki, wypróbowałam z Medelą i Lovi, żaden problem
Inne plusy:
-cicha praca
-bardzo łatwa obsługa i montowanie
-niska cena
Minusy:
-butelka się "kolibie" na podstawce
-brak rozmiarów nakładek do wyboru. Na moje piersi wygląda to duże bo mam małe ale po pierwsze może urosnąpo drugie nie wiem czy to wpływa na użytkowanie, nigdy nie używałam laktatorów.
Kjopa3, Milka1991, agadana lubią tę wiadomość
Córcia jest z nami
04.2016 Aniołek [*]
11.2015 Aniołek [*]
-
Ja do szkoły rodzenia się zapisałam. Babka mi mówi, że na luty to nie ma opcji, bo mają ponad stan, a ja jestem w bardzo dobrej sytuacji
bo właśnie niby zapisują panią, która termin ma na koniec marca, a będzie chodzić tak jak ja - od 7. marca pierwsze zajęcia.
Może rozważymy z mężem płatną szkołę rodzenia nieco wcześniej, a tam do szpitala pójdę tylko ze względu na to, że będę mogła dowiedzieć się, jak wygląda wszystko od strony technicznej.
A żeby było śmieszniej - w moim Raciborzu nie ma innej szkoły rodzenia niż ta w szpitaluWiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2016, 13:29
-
Ja nie chodziłam na szkole rodzenia. Jakoś nie czułam potrzeby,może dlatego że w rodzinie i wśród znajomych były dzieci i wiedziałam co i jak. Ale wierzę, że to ciekawa sprawa.
Ja zawsze byłam chuda ale kiedy zaczęły się problemy z tarczyca to przytyłam ale do wagi "w normie". Teraz mam 6kg na plusie i wiem,że czasem na dużo sobie pozwalam. -
Co do wagi to zdecydowanie zgadzam się z tym, że na sporo rzeczy nie mamy wpływu. Mam oczywiście całą masę koleżanek co "musiały" się odchudzać a ja sobie nigdy nic nie odmawiałam i jakoś nie tyłam, mimo problemów z tarczycą. Nie powiem, że mnie to nie cieszy, wręcz przeciwnie, ale zdecydowanie rozumiem, że na wiele rzeczy nic nie możemy poradzić i nie patrzę na grubsze mamy z myślą, że się zaniedbały. Nie wiem jak reaguje ich organizm ani jaki prowadzą tryb życia, jakbym znała taką mamuśkę i wiedziała, że to tylko i wyłącznie jej wina, a raczej fastfoodów itp. itd to wtedy inna sprawa. Jak widzę osobę (nie ciężarną) baaardzo otyłą z chipsami w jednej i batonem w drugiej ręce, najlepiej jeszcze z colą w kieszeni to myślę o niej/nim mniej przychylnie. Ale z drugiej strony to ich życie, ich wybór.
Ja sobie szkołę rodzenia raczej daruję bo jest u mnie super droga i nie mam pewności, że wszystko zrozumiem (jak udałoby mi się znaleźć po angielsku to może, po francusku nie ma szans).Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2016, 13:47
Córcia jest z nami
04.2016 Aniołek [*]
11.2015 Aniołek [*]
-
Ja też dziś byłam na krzywej. I zwymiotowałam po 45 minut od wypicia
W laboratorium się nie przyznałam, bo i tak musiałam czekać na męża, badanie opłacone więc stwierdziłam, że zostanę, wynik będzie jaki będzie, lekarzowi oczywiście powiem i niech myśli co z tym zrobić. Chociaż mam ogromną nadzieję, że nie będę musiała tego drugi raz robić, chociaż pewnie to mało prawdopodobne...
Bardziej się obawiam wyniku moczu, bo od wigilii sikam jak głupia i wczoraj doszło pieczenie - ale nie wiem czy to pieczenie to zapowiedź jakiejś infekcji czy to może być po prostu podrażnienie po częstym podcieraniu? Wczoraj mąż powiedział, żebym może czymś posmarowała łagodzącym - z racji tego, że rano miałam mocz do badania zawieźć to już niczym nie smarowałam, ale tak sobie myślałam ewentualnie jak posmarować to czym, no i jedyne co wymyśliłam to sudocrem - mam próbkę ze szkoły rodzenia. Tylko pytanie czy mogę go stosować (wychodzę z założenia, że skoro od 1 dnia życia dziecka można go używać to i w ciąży chyba też?) no i czy w ogóle mi to coś da? Zakładając, że pieczenie u mnie jest spowodowane podrażnieniem przez podcieranie?
Ja ze szkoły rodzenia jestem zadowolona, no ale ja chodzę do płatnej, więc to pewnie też ma dużo do rzeczyU mnie w mieście jest szkoła, gdzie zapisują na sztuki, dają na pierwszym spotkaniu torbę ulotek i to by było na tyle.
A tu gdzie ja chodzę to mi się tylko grupa nie podoba. Na pierwszych zajęciach dostaliśmy np. gazetki o bankowaniu krwi pępowinowej - położna powiedziała, że na drugich zajęciach będzie spotkanie z konsultantką i żeby zainteresowani zapoznali się z materiałem i zastanowili się o co ewentualnie zapytać.
W gazetce była opisana teoria - co to krew pępowinowa, po co się ją bankuje, jak wygląda procedura, jest szczegółowy cennik, lista chorób leczonych komórkami macierzystymi, obszerna tabela z przykładami wyleczonych osób - wiek pacjenta, rok przeszczepu, nazwa choroby itd. No generalnie konkretna podkładka na takie spotkanie, żeby już zainteresowani mogli zapytać o szczegóły. Tymczasem w grupie były 2 osoby zadające pytania, które coś wnosiły i cała reszta przeszkadzających - no ja nie rozumiem jak mając przed nosem gazetkę z cennikiem można pytać ile kosztuje takie bankowanie i co się tymi komórkami leczy.
Antonelka wielkie brawa dla takiego faceta, ja swojego musiałam prosić żeby ze mną chodził
Pati u nas też jest w rodzinie podział na lepszych i gorszych. Moi rodzice od września tyle gadali, że nam na gwiazdkę wózek kupią. Oczywiście na gadaniu się skończyło. My nawet na ślubie od nich złotówki nie dostaliśmy, podczas gdy na wesele mojego brata brali kredyt, bo przecież K. musiał mieć wesele na wypasie przecież. Wiem, że to przykre, ale trzeba się przyzwyczaić. My mamy teraz dobrą sytuację, ale też raczej nowego wózka kupować nie będziemy. -
Dziewczyny
Dzieki za wielki odzew.
Z mezem zdecydiwalismy ze poszukamy ten quinny ale używany.
Oczywiście i tak mąż powiedzial ze tak czy siak porozmawia z mamą i poprosi ją o pomoc w zakupie wózka. Bo w sumie wszystko sami kupujemy. A jak jego corka byla mala to całą wyprawke kupili jego rodzice fakt ze to bylo miesiąc przed porodem.
A my jak do tej pory wszystko sami.
Nawet lozeczko juz mamy takie co mi się podobało klups luna nowe kosztuje od 550zl a my za uzywane zaplacilismy 250zl.
Zaraz wstawie zdjecia ubranek kupionych na -50% wiec maxymalnie 3.50 za szt placilam.
-
Aniłkowa dziękuję za relacje laktatora na pewno się przyda. Ja na razie nie kupuję ale w razie czego będę nastawiona na ten canpola. Chociaż zastanawiam się czy może kupić i odciągać później mleko żeby nie było jak z pierwszym,że wszędzie z nami jest a żeby więcej też zostawał u babć i cioć.
Nad szkołą rodzenia też się zastanawiam ale chyba przez internet popatrzę. Mnie interesuje głównie technika oddychania przy skurczach. Po pierwszym porodzie tego żałowałam,że może lepiej poradziłabym sobie ze skurczami jak bym wiedziała jak oddychać. A tak to nie czułam potrzeby żeby chodzićMilka1991, aniołkowa mama lubią tę wiadomość
-
aniołkowa mama wrote:Mój mini test canpol babies easystart, "na sucho":
Wszystko ładnie wygląda, 3 tryby pracy tj. rozruch, natural i strong, do tego trzy prędkości ale to wszystko można wyczytać.Z rzeczy bardziej subiektywnych...
Mega wielki plus:
można podłączyć inne butelki, wypróbowałam z Medelą i Lovi, żaden problem
Inne plusy:
-cicha praca
-bardzo łatwa obsługa i montowanie
-niska cena
Minusy:
-butelka się "kolibie" na podstawce
-brak rozmiarów nakładek do wyboru. Na moje piersi wygląda to duże bo mam małe ale po pierwsze może urosnąpo drugie nie wiem czy to wpływa na użytkowanie, nigdy nie używałam laktatorów.
aniołkowa wyczytałam że ten laktator ma bardzo dobre opinie, a przy tym świetną cenęja z zakupem poczekam do porodu, żeby zobaczyć czy będzie mi potrzebny, ale jeśli tak to raczej wezmę właśnie ten
dzięki za recenzję
Byłam na spacerku, super sprawa, mroźne powietrze, śnieżek, słonko, od razu czuję się lepiejaniołkowa mama, Lokokoko lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny pytanie z serii bardzo głupich. Czy w gondolce powinny być pasy?
Czy zawsze są bez? Ja będę dużo podjeżdżać pod górki i co jak dziecko będzie zjeżdżać? Dodatkowo widzę, że śpiworki mają wycięcia na pasy:
http://www.empik.com/spiwor-do-wozka-iceland-s13-polar,p1133351209,dziecko-p
(ten mi się podoba) i to wtedy wycięcia są do spacerówki już czy jak?Córcia jest z nami
04.2016 Aniołek [*]
11.2015 Aniołek [*]
-
Kochane, czasem bywa tutaj nerwowa i nieprzyjemna atmosfera, dzielimy się smutkami dnia codziennego i dolegliwościami. Jesteśmy wszystkie w stanie błogosławionym, więc może postarajmy się częściej dzielić radościami i pozytywnymi rzeczami. Pochwalcie się prezentami i wrzucajcie w komentarzach zdjęcia pokazujące magię Waszych świąt
Naładujmy wspólnie poświąteczne akumulatorki ! Ja tradycyjnie, zamieściłam wszystko na blogu: http://www.mama-to-ja.bloog.pl/id,357891718,title,Prezenty,index.html Jeśli macie wolną chwilę oraz chęci, zapraszam serdecznie
-
Kolekcja pajacy
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c9b44dfc24f0.jpg
url=https://naforum.zapodaj.net/61a75f991009.jpg.html]https://naforum.zapodaj.net/thumbs/61a75f991009.jpg[/url]sallvie, Milka1991, mamaaniołków3, IGA.G, Kjopa3, Omon, vitae13, kasieniaczek, Lokokoko, ojejku, Justyna Sz, agadana, Niebieskaa, Korcia lubią tę wiadomość
-
pati87 wrote:Kolekcja pajacy
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c9b44dfc24f0.jpg
url=https://naforum.zapodaj.net/61a75f991009.jpg.html]https://naforum.zapodaj.net/thumbs/61a75f991009.jpg[/url]
Moje aniołki 12tc - 18.04.2013; 6tc- 21.11.2015; 5tc- 27.03.2016 (40dc), 22-06-2018 - 6tc
SZCZĘŚLIWA MAMA małego urwisa Tymka 06-03-2017
-
U mnie w second handach nigdy nie ma takich fajnych rzeczy
PS. I na stronie H&M wyprzedaż również. Dla maluchów mało rzeczy, ale kurtki ciążowe są na przecenie. Dziewczyny myślicie, że warto dać 160zł za typowo ciążową kurtkę? Teraz chodzę w takiej, którą na tyłek nie naciągnę, bo w brzuchu jej wtedynie zapnęwięc max. 2 tygodnie i kurtka idzie do szafy. A drugą mam taką, co ma dużo luzu z przodu, ale jest krótka i im brzuszek większy, tym coraz mniej zakrywa. Teraz jak stoję wyprostowana, to mam ją do pępka praktycznie. Dziecko chyba odczuwa zimno, prawda?
A taka kurtka później myślicie, że sprzeda się chociażby za połowę ceny, zakładając, że będę o nią bardzo dbać?Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2016, 14:22
-
Body
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/28290641ef97.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/09da59360e3a.jpgsallvie, Milka1991, Omon, mamaaniołków3, She Wolf, Lokokoko, ojejku, Justyna Sz, agadana, Niebieskaa, Korcia lubią tę wiadomość
-
Niebieska, ja bym kupiła 74, najwyżej założysz ciut później ale dzianinowa to akurat na jesień Właśnie siostra kupiła mojemu Olkowi taki misiowy kombinezon na wrzesień/pazdiernik i też powiedziałam żeby wzięła 74 (ps. są poprzeceniane z 60zł na 23zł!!! Polecam się wybrać do TESCO i działu F&F
)
Ojejku, o fotelikach możesz dużo się dowiedzieć na stronie fotelik.info. Jak dla mnie to kopalnia wiedzy.
Pati, przykra sprawa ale myślę tak jak dziewczyny, lepiej chyba samemu ogarniać za mniejsze pieniądze niż potem usłyszeć coś niemiłego. My niestety nie możemy na nikogo liczyć. Wiem, że moja mama latałaby po second handach i polowała w sklepach na super rzeczy. Jestem też przekonana, że chciałaby dołożyć się do wyprawki i kupić wózek, łóżeczko albo coś innego z wyposażenia. Niestety mama zdążyła tylko zobaczyć naszego starszego synka na płytce z usg genetycznego. Nigdy nie miała dużo pieniędzy ale zawsze robiła jakoś tak, że nam wystarczało. Mój tata jest już starszy, schorowany, nie w głowie mu zakupy. Teściowie za to w sile wieku, aktywni zawodowo, dobrze zarabiający ale nigdy nie zaproponowali, że dołożą się do wyprawki. Ja szczerze mówiąc nie prosiłam i nie poproszę. Dla starszego synka prawie wszystko mieliśmy używane. Dla Maluszka w brzuchu trochę już rzeczy mamy więc mogę sobie wreszcie pozwolić na w większości nowe ciuszki ale nie kupiłabym wózka za 3tyś.
Jak nie chcesz kobyły to może zerknij na wózek taki jak Britax 4 Agile? Spacerówka w Smyku jest teraz za niecałe 900zł, gondole można dokupić nową albo używaną. Ja właśnie na taki zestaw się przyczajam. Wg mnie to super opcja i to nowego wóżka. Będę też patrzeć za używką.
A teraz trochę prywaty. Spójrzcie jakie cudo mam w brzuchu
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/436c6c9d0ef7.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/df551ea611f2.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/5c9816318c8f.jpg
A po badaniach poszłam do Galerii... Ludzi ogrom... Chciałam coś upolować w H&M dla Maluszka ale to co online mają w promocji to w sklepie jest w regularnej cenie...
Weszłam do TKMaxa i przecierałam oczy ze zdziwienia. Mnóstwo ciuszków niemowlęcych w powalających cenach np 3 body Carter's za 32zł, albo set 5 częsciowy za 31zł, 2 pajace za 25zł... No trochę tego wzięłam... Zdjęcia jutro bo dziś już nie zdąże, trzeba jechać do przedszkola
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 grudnia 2016, 14:25
sallvie, ilae, Antonelka, pati87, Milka1991, Kjopa3, Omon, She Wolf, Lokokoko, misKolorowy, agadana, Justyna Sz, Niebieskaa, Korcia lubią tę wiadomość
-
vitae13 wrote:Niebieska, ja bym kupiła 74, najwyżej założysz ciut później ale dzianinowa to akurat na jesień Właśnie siostra kupiła mojemu Olkowi taki misiowy kombinezon na wrzesień/pazdiernik i też powiedziałam żeby wzięła 74 (ps. są poprzeceniane z 60zł na 23zł!!! Polecam się wybrać
)
Gdzie gdzie?! -
vitae13 wrote:Ilae, w TESCO!!!!
Już dopisuje
i jeszcze kupiłam na 62 cieplejszy w Smyku - zrobie zdjęcie jak wrócę
Mąż mnie zabije za te zakupy dla małeju mnie tesco ma ubogi asortyment, jeśli chodzi o maluszkowe ubranka, ale może dziś tam podskoczę